NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Kres, Feliks W. - "Północna granica" (Fabryka Słów)

Abercrombie, Joe - "Kłopotliwy pokój" (oprawa twarda)

Ukazały się

Karnicka, Anna - "Paradoks marionetki. Sprawa Króla Demonów"


 Lewandowska, Magdalena i Małgorzata - "Żmije"

 Tremblay, Paul - "Głowa pełna duchów"

 Komuda, Jacek - "Zawisza. Czarne krzyże"

 Simmons, Dan - "Pieśń Bogini Kali"

 Erikson, Steven - "Ogrody Księżyca" (wyd. 3)

 Erikson, Steven - "Bramy Domu Umarłych" (wyd. 3)

 Kubasiewicz, Magdalena - "Wszystko pochłonie morze"

Linki

Card, Orson Scott - "Dzieci Ziemi"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Card, Orson Scott - "Powrót do domu"
Tytuł oryginału: Earthborn
Tłumaczenie: Kamil Lesiew
Data wydania: Lipiec 2012
Wydanie: I
ISBN: 978-83-7839-243-9
Oprawa: miękka
Format: 142×202mm
Liczba stron: 376
Cena: 35,00 zł
Rok wydania oryginału: 1995
Tom cyklu: 5



Card, Orson Scott - "Dzieci Ziemi"

„Dzieci Ziemi” kończą pięciotomowy cykl, opowiadający o losach grupki wybrańców, wracających na Ziemię opuszczoną przez ludzi przed milionami lat. Sam cel „Powrotu do domu” został zrealizowany już w „Odrodzeniu Ziemi”. Tom piąty stanowi nie tyle kontynuację cyklu, co raczej dodatkowy, luźno powiązany z całością epizod, nie wnoszący do cyklu zbyt wiele nowego.

Fabuła „Dzieci Ziemi” osadzona została kilkaset lat po wydarzeniach opisanych w poprzednich tomach. Losy dotychczasowych bohaterów cyklu pozostają jedynie zamierzchłą historią, coraz bardziej zacierającą się we wspomnieniach ich dalekich potomków. Co prawda dziedzictwo Nafairitów i Elemakitów jest ciągle żywe, ale z upływem stuleci kultura, obyczaje, system polityczny i społeczne relacje przeszły tak daleką przemianę, że „Dzieci Ziemi” stanowią już praktycznie osobną powieść.

Niestety, rozluźnienie więzów z cyklem nie wyszło książce na dobre. Zerwanie bezpośrednich powiązań przyczynowo-skutkowych postawiło Carda przed koniecznością ponownego zainteresowania czytelnika, przyciągnięcia go do nowej opowieści. Temu zadaniu autor, niestety, nie podołał. Nowi bohaterowie nie budzą już takich emocji, a nowa historia, zbudowana na dawno ostygłych konfliktach i echach dawnych wydarzeń, nie wciąga i nie porywa.

Doskwiera nawał nowych informacji, wątków i postaci. W przypadku poprzednich tomów efekt ten łagodziło stopniowe ich dozowanie i powolne, systematyczne poszerzanie grona bohaterów. W razie wątpliwości zawsze można było też sięgnąć do tabel umieszczonych na pierwszych stronach i sprawdzić tożsamość danej osoby.

Niestety, ta sama metoda nie wystarcza do swobodnej lektury „Dzieci Ziemi”. Wszyscy znani czytelnikowi bohaterowie są już martwi (poza jednym wyjątkiem) i stanowią co najwyżej odległe historyczne tło. Zastąpiła ich za to bardzo rozbudowana galeria nowych postaci, powiązanych i skonfliktowanych ze sobą wedle nieznanych czytelnikowi kluczy, wprowadzanych na karty tej (niezbyt przecież obszernej) powieści w pośpiechu i bez właściwej dbałości o detale.

Na domiar złego imiona w całym cyklu występują w więcej niż jednym wariancie, a w tomie piątym pojawia się jeszcze zwyczaj dostawiania do imienia przedrostków i przyrostków, które służą określaniu tytułów, funkcji i przymiotów obdarzonych nimi osób. Ta maniera – choć stanowi ciekawy zabieg językowy – w praktyce potrafi być prawdziwie irytująca. Tabele dostarczone z powieścią nie uratują zagubionego czytelnika, bo – przynajmniej na początku – permanentne korzystanie z nich skutecznie zakłóca proces zagłębiania się w lekturze, a rodzinne i polityczne relacje postaci są na tyle niezrozumiałe, że właściwie zerkanie w tabele na niewiele się zdaje.

Należy też mieć świadomość, że „Powrót do domu” to cykl silnie nawiązujący do Księgi Mormona. Nie podejmuję się omawianie tego aspektu dzieła, ale w jego odbiorze czytelnicy podzielą się zapewne na tych, dla których będzie to stanowiło istotny atut dzieła (mniejszość, jak mniemam) i na tych, którzy religijne zaangażowanie Carda odbiorą jako moralizatorski smrodek, przeszkadzający w delektowaniu się samą opowieścią. Niestety, dydaktyzm pozbawiony odrobiny finezji należy do najgroźniejszych chorób dobrej skądinąd literatury.

Warto zwrócić uwagę, że w „Dzieciach Ziemi” objawia się w pełni cardowskie zamiłowanie do lawirowania pomiędzy fantasy a science fiction. Z jednej strony cykl – opisujący przecież kosmiczną emigrację, międzygwiezdną podróż, zaawansowaną technologię i komputerowe AI czuwające nad ludzkością – się do szufladki SF. Z drugiej strony jednak sama treść opowieści rozgrywa się w scenerii właściwej dla fantasy.

Uznanie czytelników należy się Prószyńskiemu, który kilkanaście lat po premierze cyklu wydał w Polsce całość „Powrotu do domu”. Poprzednie podejście do tego projektu zakończyło się kapitulacją wydawnictwa Zysk i S-ka po dwóch tomach, wydanych jeszcze w latach 90. Tym razem w półtora roku otrzymaliśmy kompletny pięcioksiąg w jednolitej, estetycznej oprawie, nawiązującej zresztą do pozostałych wydawanych obecnie książek Carda.

„Powrót do domu” nie jest najlepszym dokonaniem w dorobku Carda i nie jest też z pewnością najlepszym wyborem dla osób rozpoczynających lekturę dzieł amerykańskiego pisarza. Zawiera jednak tak wiele elementów charakterystycznych dla jego twórczości, że jego wierni fani powinni poczuć się jak w domu. I to im przede wszystkim można polecić pentalogię „Homecoming”.



Autor: Krzysztof Pochmara


Dodano: 2012-09-27 17:15:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Anatomię pęknięcia"


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Komuda, Jacek - "Zawisza. Czarne krzyże"


 King, Stephen - "Później"

 Bazterrica, Agustina - "Wyborny trup"

 Swanwick, Michael - "Matka żelaznego smoka"

 Shute, Nevil - "Ostatni brzeg"

 Bardugo, Leigh - "Dziewiąty dom"

 Miela, Agnieszka - "Śmiech diabła"

 James, Marlon - "Czarny lampart, czerwony wilk"

Fragmenty

 Kornew, Paweł - "Żniwiarz"

 Kornew, Paweł - "Przeklęty metal"

 Novik, Naomi - "Mroczna wiedza"

 Kubasiewicz, Magdalena - "Wszystko pochłonie morze"

 Karnicka, Anna - "Paradoks marionetki. Sprawa Króla Demonów"

 Miela, Agnieszka - "Śmiech diabła"

 Pypłacz, Joanna - "Dwór na Martwym Polu"

 Kaczmarek, Tomasz - "Przedsionek piekła"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS