NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Simmons, Dan - "Zimowe nawiedzenie"

Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

Ukazały się

Martin, George R.R. - "Lodowy smok" (nowe ilustracje)


 Vonnegut, Kurt - "Matka noc"

 Czajka-Kominiarczuk, Katarzyna - "Zwierzenia popkulturalne"

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Maas, Sarah J. - "Szklany tron" (oprawa twarda)

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Zmierzch Bogów"

 Ćwiek, Jakub - "Stróże 2: Brudnopis Boga"

Linki

Kosik, Rafał - "Obywatel, który się zawiesił"
Wydawnictwo: Powergraph
Data wydania: Listopad 2011
Wydanie: I
ISBN: 978-83-61187-43-1
Oprawa: twarda
Format: 135 x 205 mm
Liczba stron: 432
Cena: 39,00 zł
Seria: Science Fiction z plusem




Kosik, Rafał - "Obywatel, który się zawiesił"

„Obywatel, który się zawiesił” to doskonała wizytówka twórczości Kosika. Pomimo różnorodności gatunkowej i tematycznej, wszystkie opowiadania dość dobrze wpisują się w pisarską metodę autora – intrygujące pomysły rozegrane galerią nie sztampowych, ale też nieszczególnie głębokich postaci. Być może to kwestia doświadczenia w pisaniu dla młodzieży, ale styl jest lekki, klarowny, bez sięgania po formalne eksperymenty i zbędne ozdobniki.
Ewidentnie jest też w Kosiku gen klasycznej science fiction – są wizje przyszłości, technologiczne gadżety i paradoksy rodem z Lema, są też socjologiczne refleksje i elementy antyutopii niczym u Zajdla. Wszystko zamknięte w fabule, która często pełni rolę służebną wobec pomysłu i nierzadko zaskakuje czytelnika nieprzewidywalnym zakończeniem.
Spektrum poruszanych tematów jest dość szerokie, ale na pierwszy plan wybijają się dwa schematy – pisane z przymrużeniem oka utwory skupione na zjawiskach politycznych i socjologicznych oraz opowiadania o większym ciężarze gatunkowym, w których fundament stanowi zgłębiania przez bohaterów, a często zmodyfikowana w jakiś sposób struktura rzeczywistości.
Otwierające zbiór tytułowe opowiadanie („Obywatel, który się zawiesił”) należy do pierwszej kategorii. Traktuje o buncie przeciwko współczesnemu państwu i biurokratycznym absurdom. Przedsiębiorca, który postanawia zakończyć biznesową działalność, na skutek niedopełnienia formalności uruchamia spiralę urzędniczych tarapatów, których nic nie jest w stanie zatrzymać w drodze ku katastrofie. Sam utwór, pokazujący ostatnią, najbardziej widowiskową fazę jego nieco kafkowskiego konfliktu z państwem, balansuje między groteską, satyrą na biurokratyczne absurdy i w gruncie rzeczy przerażającą wizją tyranii druczków i paragrafów. Choć autor unikał dygresji i podsuwania interpretacyjnych kroków, pod powierzchnią fabuły kłębią się refleksje o granicach władzy i losach ludzkiej wolności w pajęczynie kazuistycznych przepisów.
Podobnie przewrotne jest opowiadanie „Za dobre to zrobiliśmy”, traktujące o pracy niewielkiej agencji reklamowej, która tworzy kampanie o nieprzewidzianych i zaskakujących konsekwencjach. Ponownie utwór napisany z przymrużeniem oka nasuwa pytania o ważkie problemy i zjawiska – gdzie leżą granice reklamowej kreacji i władzy mediów, czy reklama jeszcze ubarwia, czy już tworzy świat obiektywny, na ile potrafimy poruszać się i nie zgubić we współczesnym świecie, na pograniczu twardej rzeczywistości i reklamowych rajów obiecanych.
Polityka i media skupiają pisarską uwagę Kosika również w opowiadaniu „Ohyda”. Z jednej strony odnajdujemy tam interesującą ideę multipaństwowości (państwa jako społeczności i systemów prawnych oderwanych od terytorium) oraz reality show, w którym widzowie mają zadecydować o życiu lub śmierci skazańca. Raz jeszcze nasuwają się pytania o granice medialnej kreacji czy problem odpowiedzialności w wirtualnym świecie.
Do drugiej kategorii utworów, w których zakwestionowaniu lub przebudowie ulega cała struktura wszechświata, należą „Skrytogrzesznicy”. Kosik sięga tu po nienową ideę światów równoległych, w których niewielkie różnice prowadzą do rozgałęziania się na nieskończenie wiele wersji rzeczywistości. Pewne novum stanowi fakt, że ludzkość odkryła i skomercjalizowała metodę porozumiewania się z niezbyt odległymi alternatywnymi rzeczywistościami. Dzięki temu można porozmawiać z samym sobą, poznać konsekwencje podjęcia innych decyzji i – oczywiście – natknąć się na paradoksy, które stanowią punkt wyjścia dla fabuły utworu.
Coś niedobrego dzieje się ze strukturą rzeczywistości również w opowiadaniu „Coś, czego nigdy nie pamiętamy”. Mężczyznę, który urlopuje się z rodziną w nadmorskim domku, dopadają zaburzenia percepcji, a otaczający go świat zaczyna gubić coraz więcej szczegółów. Z kolei w „Szczelinie” pasażerowie pociągu, zamiast dotrzeć na docelową stację w Krakowie, trafiają w alternatywną rzeczywistość. Klimat zagrożenia i teatralna kameralność tego opowiadania przywodzi na myśl „Morderstwo w Orient Expressie”, tyle że – drobna różnica – tam zginął mężczyzna, a tu ranna wydaje się cała struktura wszechświata.
Pozostałe utwory wymykają się tak nakreślonym schematom. „Mgła” to opowiadanie grozy z kilkorgiem młodych ludzi, tajemniczą chatką zagubioną w lesie i tytułową mgłą w roli głównej. „Pokoje przechodnie” to zwariowana miniatura, prezentująca bardzo oryginalną wizję problemów mieszkaniowych w świecie przyszłości. „Czy ktoś tu widział Boga?” jest nieco kafkowską wizją Nieba, w którym roi się od absurdów, a „Wyprawa szaleńców” opowiada o morskiej podróży i próbie rozwikłania tajemnicy osobliwego świata, przypominającego wizję z powieściowego „Verticala”.
Podsumowując – „Obywatela...” czyta się niezwykle przyjemnie, a kreatywne pomysły dają też poczucie uczestniczenia w seansie niezbyt forsownej, ale przyjemnie orzeźwiającej, intelektualnej gimnastyki. Nawet tam, gdzie Kosik sięgnął po znane i wielokrotnie eksploatowane pomysły, lektura nie nuży, dzięki przystępnemu stylowi, szczypcie specyficznej wyobraźni, pomysłowym technologicznym gadżetom i wartkiej akcji. Jedyne, czego może sobie życzyć czytelnik, to aby ten poziom utrzymał również drugi tom zbioru, zapowiadany na przyszły rok.


Autor: Krzysztof Pochmara


Dodano: 2011-12-27 18:00:00
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj Kronikę World of WarCraft


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"


 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS