NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

Ryan, Anthony - "Królowa ognia"

Ukazały się

antologia - "Kryształowe smoki 2019"


 Kamiński, Tomasz - "Polowanie"

 Komuda, Jacek - "Wizna"

 antologia - "Tarnowskie Góry Fantastycznie 2"

 Hill, Joe - "Gaz do dechy"

 Hill, Joe - "Strażak" (2020)

 Hill, Joe - "NOS4A2" (2020)

 Hill, Joe - "Dziwna pogoda" (2020)

Linki

2020-05-04 14:59:05 Simmons z datą

"Abominacja" Dana Simmonsa ukaże się nakładem wydawnictwa Vesper 17 czerwca.

Ekscytująca, mrożąca krew w żyłach opowieść autora bestsellerowego „Terroru”, Dana Simmonsa, zabiera czytelników na niebezpieczną wyprawę w najwyższe rejony Ziemi – Himalaje.

W 1924 roku zmagania grupy angielskich wspinaczy, których celem było zdobycie najwyższej góry świata, zostają przerwane, gdy podczas ataku na szczyt ginie dwóch wspinaczy, George Mallory i Sandy Irving.
Rok później trzech wspinaczy – brytyjski poeta i weteran Wielkiej Wojny, francuski przewodnik z Chomonix i idealistyczny młody Amerykanin – podejmują próbę zdobycia Mount Everestu. Pozyskują fundusze od pogrążonej w żałobie lady Bromely, której syn również zaginął podczas próby zdobycia najwyższego szczytu Himalajów w 1924 roku. Mimo oczywistych przesłanek, arystokratka nie wierzy w śmierć syna, dlatego głównym zadaniem wyprawy, do której dołącza też kuzynka zaginionego wspinacza, staje się odnalezienie młodego Bromleya.
Podczas wspinaczki okazuje się, że ktoś… lub coś… podąża tropem śmiałków, a ich życiu zagraża śmiertelne niebezpieczeństwo. Kto ich ściga? Jaka tajemnica stoi za niewyjaśnionymi zaginięciami wspinaczy w 1924 roku? Bohaterowie ekspedycji poszukiwawczej odkrywają tajemnicę o wiele bardziej przerażającą i... odrażającą niż jakiekolwiek mityczne stworzenie…


Wydawnictwo: Vesper
Tytuł oryginału: The Abominable
Data wydania: 17 Czerwiec 2020
Oprawa: twarda
Cena: 69,90 zł

Dodał: Shadowmage

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Shedao Shai - 16:13 04-05-2020
ASX, robimy zawody kto pierwszy zamówi w przedsprzedaży? ;)

Shicho - 16:41 04-05-2020
Odpuszczę sobie, ewentualnie z biblioteki. Z "Terrorem" męczyłem się z pół roku albo dłużej. Był fajny gdzieś tak do połowy, potem mi się przejadło. "Drood" - wg. mnie - numer 1.

romulus - 16:53 04-05-2020
Mnie Simmons nie eksajtuje. "Terror" to była tortura, a tu zapowiada się powtórka.

ASX76 - 17:05 04-05-2020
Panie Shedao, nie mam żadnych szans, ponieważ poczekam aż książka pojawi się w mojej księgarni internetowej gdzie mam możliwość odbioru osobistego ;)

Szkoda, że "Terror" od Vesper ma zrypaną (bo filmową okładkę), ale może coś z tym zrobię ;)

Shadowmage - 17:56 04-05-2020
ASX76 pisze:Szkoda, że "Terror" od Vesper ma zrypaną (bo filmową okładkę), ale może coś z tym zrobię ;)

Tylko w jednym wydaniu, jest też drugie.

Shedao Shai - 18:20 04-05-2020
ASX76 pisze:Panie Shedao, nie mam żadnych szans, ponieważ poczekam aż książka pojawi się w mojej księgarni internetowej gdzie mam możliwość odbioru osobistego ;)


Eech, nie chcesz się bawić :) Podpowiem tylko, że kupując prosto od Vesper, jest podobnie jak w przypadku MAGa - sporo taniej, i z gwarancją dobrej jakości egzemplarza książki. Starannie to opakowują. No i bezpośrednie wsparcie wydawnictwa w tym przypadku też jest warte wspomnienia. Skoro nam zależy na większych ilościach Simmonsa, to chyba warto maksymalizować ich zysk z naszych zakupów :)

ASX76 pisze:Szkoda, że "Terror" od Vesper ma zrypaną (bo filmową okładkę), ale może coś z tym zrobię ;)


Też tak uważałem, ale jednak kupiłem, postawiłem sobie na półce, i... okładki nie widać, a grzbiet prezentuje się ładnie :twisted: Nie żałuję.

nosiwoda - 18:30 04-05-2020
Simmons horrorowy w ogóle mnie nie chwyta za serduszko ani za portfel. Trupia otucha - błech, Terror - ujdzie, Pieśń bogini Kali - niekoniecznie, Drood - zieeew, Letniej nocy nie mogę nawet skończyć od dwóch lat.
Co innego sf - to jak najbardziej. Hyperion - klasyk, Ilion - bardzo w porządku, Muza ognia - super, Fazy grawitacji - świetne.

toto - 19:36 04-05-2020
O, to inaczej niż u mnie. "Terror" i "Drood" podobały mi się bardzo, nawet bardziej niż "Hyperiony".

Shadowmage - 19:38 04-05-2020
Ja mam podobnie jak toto, wolę te bardziej realistyczne rzeczy z zabarwieniem grozy. Choć taka "Trupia otucha" słabiutka. W cyklach SF wolę początki niż zakończenia.

Thuringwethil - 19:42 04-05-2020
Ja wciąż ubolewam nad brakiem vesperowych ebooków, bo mocno to ograniczna moje zakupy - pewnych książek w papierze po prostu nie kupię w ogóle (w mobi skusiłabym się na Coś, Amityville, Adwokata diabła, Inkuba czy Gałęziste i parę innych).
Co do grozy Simmonsa - Terror przypadł mi do gustu, co było dla mnie zaskoczeniem bo marynistycznych klimatów i zimy nie znoszę, a tu klimat i narracja bardzo podpasowały, z kolei Letnia noc - przemęczyłam chyba tylko dzięki wrodzonemu uporowi i manii kóra nie pozwala mi nie kończyć książek zaczętych. Na czytniku mam teżZimowe przesilenie, ale zerową chęć do kontynuacji tej przygody. Nie wyszło to panu. W Abominacji z jednej strony liczę na powrót do "terrorowych" klimatów i formy, jednoczesnie z drugiej obawiam się wtórności.
A graficznie Vesper w mojej ocenie trzyma formę (pomijam tu okładkę serialową Terroru, którą chyba mieli narzuconą, bo nawet kadru nie mogli wybrac - pierwotnie zapowiadali okładkę z tv plakatu ze statkiem)

toto - 20:03 04-05-2020
Też żałuję braku ebooków, ale po moich ostatnich przygodach z plikami* Supernowej stwierdzam, że lepiej nie robić w ogóle niż jak dla obcego (czyt. na odpierdol). Ale fakt, na braku wydań elektronicznych cierpi moje czytanie - "Na południe od Brazos" wciąż czeka, bo takiej cegły nawet nie chce mi się zdejmować z półki.





*mnie interesują epuby, ale ostatecznie poratowały mnie mobi skonwertowane do epubów

Thuringwethil - 20:32 04-05-2020
toto pisze:Ale fakt, na braku wydań elektronicznych cierpi moje czytanie - "Na południe od Brazos" wciąż czeka, bo takiej cegły nawet nie chce mi się zdejmować z półki.

O to to... rozmiar papieru przeraża, a bym się zapoznała. Co do jakości plików to jakos mam zaufanie do Vespera, że jeśli się już za ebooki weźmie to nie będzie tu fuszerka.

toto - 20:37 04-05-2020
To bardzo dobra książka jest, jak się nie zna, to można i w tym niewygodnym formacie.

Thuringwethil - 21:23 04-05-2020
toto pisze:To bardzo dobra książka jest, jak się nie zna, to można i w tym niewygodnym formacie.

I zaczyna kusić bardziej, zwłaszcza że jakiś czas temu vesperowicze podali że pracują nad kontynuacją.

ASX76 - 23:02 04-05-2020
Panie Shadow, oczywiście mam pierwsze wydanie "Terroru", ale przymierzałem się do drugiego ze względu na twardą oprawę :P Simmonsa i Mitchella reklamowałem wszem i wobec na długo przedtem zanim MAG zaczął wydawać ich twórczość.

Mister Shedao, masz Pan rację :)

Shadowmage - 23:05 04-05-2020
Chyba drugie, pierwsze było w innym wydawnictwie :P

ASX76 - 00:05 05-05-2020
Szanowny Panie Shadow, u Pana jest "chyba", a u mnie "na pewno" - czaisz Pan tę zasadniczą różnicę? :P
Gwoli ścisłości: pierwsze wydanie "Terroru" w Polsce zawdzięczamy Przedsiębiorstwu Wydawniczemu "Rzeczpospolita" S.A. i właśnie tę książkę mam :P

Proszę nie spamować bez sensu, bo wyciągnę konsekwencje! ;P

Shadowmage - 08:46 05-05-2020
Uczę się od mistrza!
Vesper też wydał na miękko i wygląda ze wszystkich wydań najlepiej.

ASX76 - 09:35 05-05-2020
ASX spamuje zawsze w sensem, tyle że często natyka się na ścianę niezrozumienia, o mój Padawanie ;)
Jedno wydanie "na miękko" mi wystarczy ;) Może kiedyś Vesper wypuści niefilmową wersję "na twardo".

nosiwoda - 09:51 05-05-2020
toto pisze:"Na południe od Brazos" wciąż czeka, bo takiej cegły nawet nie chce mi się zdejmować z półki.

A ja uwielbiam cegły.
Terror miałem i czytałem w pierwszym wydaniu, ale kiedy dostałem od bio twardookładkowe wydanie angielskie, oddałem kumplowi to rzepowe. Kolejne mnie nawet nie korciły.

Rusłan - 21:26 05-05-2020
Wydania z Rzeczpospolitej pozbyłem się jakiś czas temu bo od nowości z okładki odłaziła folia. Serialowa okładka od Vesperu nie jest taka straszna, choć pierwotny projekt z kadrem przedstawiającym statek był znacznie lepszy.

Komentuj


Artykuły

Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"


 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

Recenzje

Wilhelm, Kate - "Gdzie dawniej śpiewał ptak"


 Collins, Suzanne - "Ballada ptaków i węży"

 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

 Butcher, Jim - "Opowieść o duchach"

 Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"

 Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"

 McDonald, Ian - "Luna: Wschód"

Fragmenty

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS