NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Brennan, Marie - "W labiryncie smoków"

Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Ukazały się

Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"


 Pilipiuk, Andrzej - "Przeszłość dla przyszłości"

 antologia - "Wigilia pełna duchów"

 Chesterton, Gilbert Keith - "Człowiek, który był Czwartkiem"

 Węcławek, Dominika - "Skoczkini. Zapiski z międzygwiezdnego lotu"

 Rusnak, Marcin - "Diabły z Saints"

 Lisińska, Małgorzata - "Zakonna"

 Burroughs, Edgar Rice - "Llana z Gathol"

Linki

2019-09-14 08:41:12 Finał Trylogii Bastard i Błazen zwizualizowany

Tak będzie wyglądać okładka "Przeznaczenia Skrytobójcy" Robin Hobb:

Dodał: Tigana

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

historyk - 13:58 14-09-2019
Smocze głowy, albinos i ludź w kapturze z mieczem... Cudo. Znowu będzie trzeba do pociągu owijać w szary papier, żeby sobie obciachu nie robić.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

toto - 14:24 14-09-2019
Nie ma za co

historyk - 14:55 14-09-2019
toto
Zbyt trudne do ogarnięcia, że niektórzy nie czytają ebooków? Wy - fani ebooków - jesteście upierdliwi prawie jak PiS ze wciskaniem swojego (rzekomo lepszego) "na chama".
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

toto - 15:19 14-09-2019
Upierdliwy to jesteś ty, narzekając na prawie wszystko. Papier za żółty. Papier za biały. Nie ma papieru. Okładka nie ta.

historyk - 15:22 14-09-2019
toto
A teraz proszę udowodnić, że narzekam prawie "na wszystko", albo wyjdziesz na kłamcę :) Pchasz się nieproszony z radami od czapy, a potem kłamiesz. Brawo.

Qfa, że tu zawsze jakiś klaskacz zachwycony wszystkim musi wywołać gufnoburzę odbierając innym prawo do oceniania...
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

toto - 18:14 14-09-2019
Historyku, wystarczy przejrzeć ostatnie wątki w dziale komentarze i opinie. Jeśli tego za mało, to obejrzeć i kolejne strony. Niedawno była drama o jakość D.O.D.O. Empirycznie sprawdziłem posiadany egzemplarz i wymienionych wad nie stwierdziłem. Opcji jest kilka - dostaję egzemplarze ze specjalnej puli (w praktyce niemożliwe), nie szanujesz książek, wymyślasz problemy, gdzie ich nie ma. Za tydzień lub dwa znowu będziesz narzekał na poprawność polityczną, kiepski papier, brak wznowień lub wznowienia złych autorów, okładkę autorstwa DC. Oczywiście nie codziennie męczysz bułę, ale jesteś męczący i przewidywalny. Ciesz się swoją zajebistością.

historyk - 18:29 14-09-2019
toto
Szanowny, wiecznie wszystkim zachwycony klaskaczu - D.O.D.O. dostałem już z naddartymi kartkami, dlatego zwróciłem uwagę na kruchość papieru. Mag w ogóle daje potwornie parszywy papier - akurat czytam Sto klat samotności Marqueza w wydaniu Muzy - miękkookładkowe, żadne cudo - papier w porównaniu z magowym coś wspaniałego (a to wydanie sprzed 11 lat - porównuję magową "nówkę" z kilkunastoletnią książką Muzy!). Parszywy papier Maga to nie jest opinia - to fakt.

Co do krytyki, przeleciałem ostatnie komentarze - zdążyłem wziąć w "obronę" okładkę Cieplarnii, sensowność wydania Non stop, okładkę najnowszej książki Raka, reklamowe zagranie Krawczyka. Więc przestań kłamać i przyprawiać innym gębę. To że ty jesteś absolutnie bezkrytycznym odbiorcą pulpy, nie oznacza, że inni są krytykantami. Wyobraź sobie, że niektórzy mają mózgi i potrafią coś ocenić pozytywnie lub negatywnie. Gdyby tu byli tylko tacy jak ty, to byłoby zbiorowe oblizywanie ("Super okładka, kumie", "Super, super, a ten kaptur, jaki oryginalny", "No a smocze łby, cudo kumie" :D ).

I proszę, jakiej dostałeś wścieklizny i nakręciłeś gównoburzę, bo ktoś się ośmielił nie przyjąć twojej rady od czapy.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

Fidel-F2 - 18:52 14-09-2019
Wrzesień chłodny dość ale szczęśliwie niezbyt deszczowy.

Ambrose - 21:53 14-09-2019
Słońce niby świeci, ale wiaterek wieje zdradliwy. Przy aktywności fizycznej na świeżym powietrzu trzeba być ostrożnym, bo łatwo się przeziębić.

Konsul - 22:13 14-09-2019
Akurat zgodzę się, że okładka jest tragiczna i gdybym czytał fantasy to jako osoba nie korzystająca z ebooków wstydziłbym się czytać coś takiego publicznie. No, ale generalnie nie czytam fantasy więc trudno mi nawet powiedzieć czemu okładka jest jaka jest, może książka prezentuje taki poziom, może to coś młodzieżowego etc.

ASX76 - 22:30 14-09-2019
Okładka wykonana pod młodzieżowy target.

historyk - 23:09 14-09-2019
Konsul pisze:może książka prezentuje taki poziom, może to coś młodzieżowego etc.

Książki Hobb czytałem dawno temu, kiedy wydawał Prószyński (choć magowe teraz kupuję, ale nie mam na razie czasu na takie kobyły) - z tego co pamiętam to raczej książka dla starszej młodzieży i dorosłych, pewnie gdzieś okolice Sandersona (Uniwersum Cosmere) jeśli chodzi o grupę docelową. Być może dlatego Hobb i Sanderson mają te paskudne okładki od Brońka (z dwojga złego, wolałbym już Dark Crayon).
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

ASX76 - 07:55 15-09-2019
Grupą docelową cyklu Hobb jest młodzież, czego dowodzą także okładki. Howgh!

light pillar - 08:49 15-09-2019
od Hobb przeczytałem cykl z Kuźnicą i nie było to za młodu. Nie odbieram tego czasu jako straconego, ale skoro już się zorientowałem, co pani Hobb proponuje, to uznałem, że wystarczy i dalsze części ignoruję. I to nie to, że się z takiej literatury wyrasta, bo ja chętne bym przeczytał fajną fantasy (najlepiej cały cykl). Tyle tylko, że nie bardzo jest co. Bakker był ok, ale to już dawno było. Nowy cykl niby zapowiedziany, ale czekamy i czekamy i sie doczekać nie możemy. Erikson niby przeczytany, ale satysfakcja średnia, szczególnie z ostatnich tomów. Cameronem sie znudziłem po 2 tomie. Teraz czytam Gwynne i czuję, że podzieli los Camerona. Poza tym jest cała lista autorów, z których przeczytałem 1 tom, albo parę rozdziałów co najwyżej. Cornwell był super, tyle tylko, że to nie fantasy. Najlepiej w tym zestawieniu wypada Abercrombie, tylko cały urok psuje fakt, że część wydała ISA, część Mag, a reedycja wyszła ze zmienionymi imionami. Tak więc mnie bardziej zajmują nie okładki, tylko autorzy. To, że okładki są średnie, to pół biedy, gorzej, że autorzy są byle jacy.

light pillar - 08:53 15-09-2019
wymieniam głównie tytuły od maga, bo news tego dotyczy, ale myślę o całym rynku (stąd zaplątało sie nazwisko Cornwella).

Fidel-F2 - 10:37 15-09-2019
light pillar pisze:Bakker był ok, ale to już dawno było.
Do kogo mu najbliżej w świecie twórców fantasy?

Adon - 10:54 15-09-2019
Fidel, ostatnio Bakker sam się przyznał, że blisko mu do Wagnera. Nie wiem, nie czytałem jeszcze Bakkera, tylko cytuję.

Fidel-F2 - 11:09 15-09-2019
No to dupa

ASX76 - 11:11 15-09-2019
Bakker blisko Wagnera? Nawet ich nazwiska zaczynają się od liter leżących daleko od siebie :P

historyk - 11:20 15-09-2019
Fidel-F2 pisze:
light pillar pisze:Bakker był ok, ale to już dawno było.
Do kogo mu najbliżej w świecie twórców fantasy?

Klasyczne fantasy, z fabułą inspirowaną okresem krucjat i silnym zacięciem antropologicznym. To chyba najbliżej stałby Williams. Bakkera czytało mi się bardzo dobrze - mogę polecić. Tylko nie zrażać się, że przez pierwszych kilkadziesiąt stron (pewnie tak koło 80) Mroku, który nas poprzedza jest mizeria. Chyba Bakker na tej powieści uczył się pisania :D

Adon pisze:Fidel, ostatnio Bakker sam się przyznał, że blisko mu do Wagnera. Nie wiem, nie czytałem jeszcze Bakkera, tylko cytuję.

Naprawdę Amerykanin nie znający polskiego czy rosyjskiego, sam porównał siebie do Wegnera? NIe, to nie Bakker, tylko Wojciech Zembaty powiedział, ale nie porównał, chodziło o jeden aspekt:
Cenię fantasy z zacięciem antropologicznym i złożonym tłem, jak u Bakkera, Wegnera czy Stovera.


light pillar pisze:chętne bym przeczytał fajną fantasy (najlepiej cały cykl). Tyle tylko, że nie bardzo jest co.

Skoro Bakker Ci się podobał, to bierz się za Zembatego Głodne Słońce. Chyba że już czytałeś :)
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

ASX76 - 11:24 15-09-2019
Poza tym Bakker spłodził nader ciekawego, diametralnie innego bohatera od tych których znamy z fantastyki, konsekwentnie go rozwinął i nie zepsuł :)

Adon - 11:24 15-09-2019
historyk, Wagnera, nie Wegnera. Przewinęło się to na którejś z anglojęzycznych gup w tym tygodniu - ktoś zacytował Bakkera, bo ja go nie znam i nie śledzę.

historyk - 11:27 15-09-2019
Adon pisze:historyk, Wagnera, nie Wegnera.

Tego od cyklu Kane? To ja tu małe podobieństwo widzę...
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

ASX76 - 11:27 15-09-2019
Do Wagnera Bakker też niepodobny. Także z wyglądu :P

Adon - 11:29 15-09-2019
Reklamacje do Bakkera :P

historyk - 13:35 15-09-2019
light pillar pisze: Bakker był ok, ale to już dawno było. Nowy cykl niby zapowiedziany, ale czekamy i czekamy i sie doczekać nie możemy.

Byłbym Magowi zobowiązany, jakby łaskawie wydał The Aspect-Emperor (to na razie cztery tomy sequela do Księcia nicości), a wcześniej wznowił Księcia w twardych oprawach (ale bez okładek Brońka!).
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

Adon - 14:16 15-09-2019
Ale tak swoją drogą to dobry ten Bakker tak rzeczywiście? Bo już niemal 15 lat stoi na półce i czeka na swoją kolejkę.
historyk, do czego byś go przyrównał, skoro nie można w tej kwestii zaufać autorowi? :D

light pillar - 16:22 15-09-2019
Tak jak asiks napisał: tu rozchodzi się o kreację bohatera. I tak jak historyk zaznaczył nie należy się zrażać początkiem tysiącletniej myśli. Wojownik prorok zaś na kolana mnie rzucił. A skojarzenia mialem z bramami domu umarłych, ale nie gatunek mam na mysli, tylko pewne rozwiązania fabularne.

ASX76 - 18:41 15-09-2019
Panie Adon, tu nie ma co porównywać, tylko wreszcie przeczytać, zwłaszcza że masz Pan co trzeba na półce :P

Bandobras - 14:51 16-09-2019
Jak dla mnie to okładki do poprzednich dwóch trylogii Hobb od Dagmary Matuszek były bardziej klimatyczne i ładne obrazujące zarówno postacie (szczególnie wizerunek Błazna) jak i klimat świata (pokazanie pewnej surowości, zimnego klimatu, ponurego świata). Te obecne okładki od Brońka za bardzo emanują "młodzieżowością" i zbyt mocno kojarzą się z grafikami na książkach Sandersona (może taki też był cel wydawnictwa by Hobb sprzedać fanom jego prozy, skoro książek do wydania tego pana w ostatnim czasie było mniej).

Bandobras - 15:01 16-09-2019
Skoro tutaj trochę dyskusji o ostatnim tomie serii jednej autorki to może warto spytać o ostatni tom Milesa Camerona. Czy było jakieś info ze strony Maga/AM o tym kiedy wydadzą "The Fall of Dragons" czy nic mi nie umknęło w tej kwestii ?

lordofthedreams - 19:18 16-09-2019
Bandobras pisze:Skoro tutaj trochę dyskusji o ostatnim tomie serii jednej autorki to może warto spytać o ostatni tom Milesa Camerona. Czy było jakieś info ze strony Maga/AM o tym kiedy wydadzą "The Fall of Dragons" czy nic mi nie umknęło w tej kwestii ?

Się AM zagapił i myślał, że tłumaczenie jest gotowe. Więc na razie trzeba poczekać aż tłumacz odwali swoją robotę.

AM - 19:56 16-09-2019
lordofthedreams pisze:
Bandobras pisze:Skoro tutaj trochę dyskusji o ostatnim tomie serii jednej autorki to może warto spytać o ostatni tom Milesa Camerona. Czy było jakieś info ze strony Maga/AM o tym kiedy wydadzą "The Fall of Dragons" czy nic mi nie umknęło w tej kwestii ?

Się AM zagapił i myślał, że tłumaczenie jest gotowe. Więc na razie trzeba poczekać aż tłumacz odwali swoją robotę.


Niestety :(.

Jeśli zaś chodzi o Hobb, przegotowujemy również taką edycję https://www.amazon.com/Assassins-Appren ... 198481785X.

ASX76 - 22:09 16-09-2019
Ooo... Ale czy to wszystkie książki Hobb będą utrzymane w tym stylu?

Bandobras - 14:46 17-09-2019
@lordofthedreams
@AM

Dziękuję za informację i potwierdzenie.

Thuringwethil - 11:16 20-09-2019
ASX76 pisze:Ooo... Ale czy to wszystkie książki Hobb będą utrzymane w tym stylu?


Tez mnie to wydanie zaintrygowało, za granica póki co mowa o pierwszym tomie, ale mam nadzieję, że AM może ma więcej informacji czy można liczyć na całość w takiej szacie (i z ilustracjami). Czy to tylko jubileuszowy jednotomowy strzał.

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści"


 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"

 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS