NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

Clarke, Arthur C. - "Koniec dzieciństwa" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Ukazały się

Weinbaum, Stanley G. - "Drapieżna planeta"


 antologia - "Drugie lądowanie. Antologia króciaków"

 Szacha, Georgij - "Nie było smutniejszej historii"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Harkness, Deborah - "Cienie Nocy"

 Pilipiuk, Andrzej - "Karpie Bijem"

 Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

 Abbott, Tony - "Klątwa węża"

Linki

2016-08-25 09:00:00 Premiera z dawien dawna oczekiwana

Dzisiaj nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukazała się "Pamięć światłości" autorstwa Roberta Jordana i Brandona Sandersona.

Zwieńczenie cyklu fantasy, który na całym świecie pokochało ponad 40 milionów czytelników!

Na Polu Merrilora gromadzą się władcy narodów, aby zdecydować o swoim poparciu dla planów Smoka Odrodzonego. Smok zdecydował się zerwać pieczęcie strzegące więzienie Czarnego – w oczach jednych jest to oznaka obłędu, drudzy widzą w tym ostatnią nadzieję dla świata. Egwene, Zasiadająca na Tronie Amyrlin, staje na czele opozycji. Tymczasem… Cień uderza na stolicę Andoru, trolloki zdobywają Caemlyn, miasto płonie. W wilczym śnie Perrin Aybara toczy pojedynek z Zabójcą. W Ebou Dar Mat Cauthon szuka kontaktu ze swą żoną Tuon, która pod imieniem Fortuony panuje nad imperium Seanchan. Ważą się losy całej ludzkości i rozstrzygną wreszcie na jałowych kamieniach Shayol Ghul.

Koło Czasu obraca się, nieuchronnie nadciąga koniec Wieku. Ostatnia Bitwa, Tarmon Gai’don, przechyli szalę na jedną lub drugą stronę.


Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cykl: Koło Czasu
Tytuł oryginału: A Memory of Light
Tłumaczenie: Jan Karłowski, Joanna Szczepańska
Data wydania: Sierpień 2016
ISBN: 978-83-7785-710-6
Oprawa: miękka
Format: 140×205mm
Liczba stron: 1182
Cena: 59,00 zł
Rok wydania oryginału: 2013
Tom cyklu: 14

Dodał: Tigana

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Shedao Shai - 09:28 25-08-2016
Alleluja!

Fidel-F2 - 10:50 25-08-2016
Ładnie teraz pakują drewno kominkowe.

Lady Dragon - 11:36 25-08-2016
Szkoda tylko że nigdzie nie można jej dostać :(

Coacoochee - 11:38 25-08-2016
Bardzo dobre zwieńczenie niezłego w sumie cyklu.

Janusz S. - 12:27 25-08-2016
Lady Dragon pisze:Szkoda tylko że nigdzie nie można jej dostać :(

Jak to nie? W nieprzeczytane ma status dostępne od ręki. Tylko na razie wszyscy trzymają ceny powyżej 40 zł.

dpasta - 13:54 25-08-2016
Janusz S.
Założyłem konto tylko po to żeby Ci podziękować.
Czekam na książkę chyba 4 lata. Wiem że dzień różnicy nic nie zmienia, ale od czasu podania premiery na lipiec liczę każdą godzinę.
Wpisałem sobie nawet datę do kalendarza w pracy. Potem przenieśli na sierpień. Kupiłem w empiku w przedsprzedaży. Potem mail o przesunięciu na 25. Dzisiaj dostałem maila o przesunięciu na 29. No jakiś dramat.

Zadzwoniłem do nieprzeczytane, podobno mają 20 sztuk na stanie. Zamówiłem, jest szansa że jutro będzie w paczkomacie inpostu. Jeśli tak to masz wielkie piwo :)
Pozdrawiam.

Lady Dragon - 14:36 25-08-2016
Jest dramat, w Empiku mi powiedzieli że jeszcze w hurtowni nie ma. W Matrasie tak samo. Więc anulowałam już to zamówienie. I też sprawdzałam gdzie się dało, ale na nieprzeczytane nie weszłam. Ostatecznie zamówiłam z patronackiego sklepu Zyska. Ma być jutro. I mam nadzieję, bo jak przyjdzie mi czekać weekend to dostanę rozstroju nerwowego.

Janusz S. - 14:48 25-08-2016
dpasta pisze:Janusz S.
Założyłem konto tylko po to żeby Ci podziękować.
Czekam na książkę chyba 4 lata. Wiem że dzień różnicy nic nie zmienia, ale od czasu podania premiery na lipiec liczę każdą godzinę.
Wpisałem sobie nawet datę do kalendarza w pracy. Potem przenieśli na sierpień. Kupiłem w empiku w przedsprzedaży. Potem mail o przesunięciu na 25. Dzisiaj dostałem maila o przesunięciu na 29. No jakiś dramat.

Zadzwoniłem do nieprzeczytane, podobno mają 20 sztuk na stanie. Zamówiłem, jest szansa że jutro będzie w paczkomacie inpostu. Jeśli tak to masz wielkie piwo :)
Pozdrawiam.

Nie ma za co, ale znając reguły zakupów w okresie szału podręcznikowego od razu ci napiszę, że na jutro na 99,9% nie masz co liczyć. Sorry. Być może rozwiązanie @Lady Dragon jest skuteczniejsze?
Z rzeczy zabawnych - w bonito/arosie wyświetla się im 1 egz. na stanie. :)

romulus - 14:53 25-08-2016
Hahahaha. Dostałem od Ępiku wiadomość, że premiera przesunięta na przyszły tydzień. Albo wydawnictwo robi w konia, albo Ępik. Bydlaki, hehe... Nie to, że tak się rwę do przeczytania. Ale takie robienie w kulki raz w tygodniu z przesuwaniem terminu dostarczenia po prostu na "bydlaki" zasługuje. Nie mam wyrzutów sumienia.

Lady Dragon - 15:03 25-08-2016
Januszu, weźże nie załamuj kolegi. Poza tym paczkomaty działają też weekendami, więc nawet jeśli nie dadzą rady na jutro, to jeszcze zostaje sobota :angel:

Shedao Shai - 15:20 25-08-2016
"sprawdzałam gdzie się dało, ale na nieprzeczytane nie weszłam" - sorry, ale dla mnie to jakby szukać chleba u szewca i kowala, piekarnię omijając szerokim łukiem. W 2016 roku kupować książki w Empiku? Matrasie? Serio? ;)

Lady Dragon - 15:46 25-08-2016
Zwykle kupuję na poczytaj.pl bo tak mi najwygodniej, ale nie będę się zżymać byle by nic nie kupić przez empik. Tutaj miało znaczenie, kto będzie pierwszy, nawet jakby to był kowal :roll:

light pillar - 16:30 25-08-2016
Część okresu letniego poświęciłem nadrobieniu zaległości w lekturze 'Koła Czasu' (t.7-11). Sporymi fragmentami Jordan strasznie przynudzał, no ale przede mną teraz jedynie tomy Sandersonowskie. Z zakupem nie będę się spieszyć. Do końca roku spokojnie przeczytam.

dpasta - 08:07 26-08-2016
No i o 6:30 inPost napisał że przesyłka już w moim mieście i prawdopodobnie dzisiaj trafi do paczkomatu :) Jeszcze tylko w robocie do 16 i.....

dpasta - 08:10 26-08-2016
Shedao Shai: no wiesz, w empiku z odbiorem w sklepie miałem za 46zł. Tutaj z dostawą do paczkomatu zapłaciłem ponad 55, więc nie wiem skąd zdziwienie że ktoś kupuje w Empiku. Co z tego że inne księgarnie mają taniej, jak za przesyłkę trzeba zapłacić. Inna sprawa że od paru lat kupuję ebooka i za chwilę mogę czytać. Dawno już nie czytałem papieru i jak widzę liczbę stron Pamięci to myślę że zapach papieru i obcowanie z prawdziwą książką jednak mnie nie przekonają do odstawienia "bezdusznego" czytnika.

dpasta - 08:15 26-08-2016
light pillar: mam akurat w domu (a właściwie w piwnicy po przeprowadzce) pomruki i bastiony. Za chwilę dojdzie Pamięć jak przeczytam, więc akurat ostatnie 3 tomy. Chętnie się pozbędę

Lady Dragon - 08:40 26-08-2016
Moja też już od 7 jest w Krakowie. No, ale to dostarcza Poczta Polska, więc pewności nie ma żadnej. Tym bardziej że listonosz mi się ostatnio zmienił i to jakaś ciućma jest :lol:

light pillar - 08:56 26-08-2016
dpasta: tylko mnie interesują jedynie bastiony mroku i pamięc swiatłosci (ewentualnie same bastiony). Pomruki burzy wygrzebałem za grosze na taniej ksiązce. Jeśli jestes zainteresowany, możemy podyskutowac

light pillar - 08:56 26-08-2016
dpasta: tylko mnie interesują jedynie bastiony mroku i pamięc swiatłosci (ewentualnie same bastiony). Pomruki burzy wygrzebałem za grosze na taniej ksiązce. Jeśli jestes zainteresowany, możemy podyskutowac

dpasta - 10:47 26-08-2016
Twoja paczka czeka w paczkomacie... :) mniam. Jeszcze tylko zdrowaśka żeby tam nie było cegły tylko książka i jest co czytać przez 3 dni w 33 stopniowym upale...

Lady Dragon - 14:41 26-08-2016
Moja przed chwilą dotarła :drinking:

Kjarik - 15:00 26-08-2016
Cały cykl dopiero przede mną, ale rozumiem co czujecie i życzę wam miłej lektury, napaleńcy : D

baczmus - 22:26 26-08-2016
A ja poczekam na wydanie w nowych okładkach. :D

historyk - 01:01 27-08-2016
Kjarik pisze:Cały cykl dopiero przede mną, ale rozumiem co czujecie i życzę wam miłej lektury, napaleńcy : D

Ten cykl już za mną. Od któregoś tomu (nie pamiętam którego) akcja zaczęła tak się mulić, że odpuściłem. Jak już całość będzie w tanich księgarniach (na razie leży część tomów) to może uzupełnię i jeszcze raz się zmierzę...
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

ASX76 - 15:47 28-08-2016
Burżuje... To już nie ma co czytać? ;)

romulus - 20:00 29-08-2016
Jest. I to ile. Niekoniecznie fantastyki. Ale trochę jestem podkręcony perspektywą przeczytania tych tysięcy stron, tom po tomie, bez kilkuletnich odstępów. :)

dpasta - 10:00 30-08-2016
no i jest ebook ............. nieeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Janusz S. - 16:34 30-08-2016
romulus pisze:Jest. I to ile. Niekoniecznie fantastyki. Ale trochę jestem podkręcony perspektywą przeczytania tych tysięcy stron, tom po tomie, bez kilkuletnich odstępów. :)

A nie miałeś takiego pomysłu :!: na videoblog, gdzie by można było obserwować jak marniejesz i zasychasz :drinking: w trakcie lektury kolejnych tomów? Zwłaszcza tych środkowych gdzie Jordan polubił lanie wody. Efekt końcowy mógłby przyciągnąć sporo uwagi :evilbat:

Lady Dragon - 17:18 30-08-2016
Gdy już skończę ostatni tom - którego tłumaczenie, mówiąc między nami, woła o pomstę do nieba - mam zamiar przeczytać wszystko jeszcze raz, tyle że w ebookach i w oryginale. Niezmiernie jestem ciekawa radosnej twórczości naszych tłumaczy, a już szczególnie Pani Szczepańskiej. Zaczynam odnosić wrażenie, że ta Pani powinna zostać lektorem, a nie tłumaczem, z taką namiętnością podchodzi do książki :(

Janusz S. - 19:55 30-08-2016
Lady Dragon pisze:Gdy już skończę ostatni tom - którego tłumaczenie, mówiąc między nami, woła o pomstę do nieba...(

A można prosić o jakieś konkrety? Nie wiem kiedy i czy w ogóle będę czytał wersję PL a temat mnie interesuje - zwłaszcza po takich koszmarach translatorskich jak ostatni L. Scull.

Lady Dragon - 21:28 30-08-2016
Denerwują mnie niekonsekwencje w tłumaczeniu, najpierw Bród Taren potem Taren Ferry, najpierw Strażnik, a potem ni z gruchy ni z Pietruchy jakiś Wartownik, Lordowie Strachu a potem Władcy Strachu, a jest tego więcej. Często powtarza się sformułowanie - następuje przenoszenie, albo wykonuje przenoszenie, kiedy to nigdy nie było tłumaczone w ten sposób.
W ogóle całe to tłumaczenie wygląda na wyklepane jak z translatora, nie ma nadanego żadnego stylu. W ogóle czuję się jakbym czytała już zupełnie inną książkę, nie dość że to inny autor to jeszcze tłumacz. Nie wiem może za bardzo przyzwyczaiłam się do stylu Pani Karłowskiej, który Pan Karłowski jakoś tam odziedziczył. Wszystko wydaje się takie bezpłciowe.
Niektóre zdania brzmią mi dziwnie (w takim przypadku wydaje mi się że tłumacz nie wiedział jak to przetłumaczyć i stworzył takie cóś, chociaż nie mam porównania z oryginałem). Niektóre zdania są niegramatyczne. Rand został opisany jako wysoki z kruczoczarnymi włosami, no skąd się to wzięło to pojęcia nie mam.
Wiem, że to wszystko to nie koniec świata, ale powtarza się co parę stron, więc w sumie co chwilę wypadam z rytmu i się zastanawiam 'what the f..k?'
Poza tym mimo zapowiedzi przez Zysk, że tłumacz zapoznaje się z serią, po efekcie widać, że raczej tego nie zrobił. Więc zdanie na koniec: "Finałowy obraz mógłby być sprzedawany jako wyobrażenie umarłej Cenn Buie w sukni". Czy napisałby to ktoś kto choć trochę orientuje się w tej serii? No przyznaj :)

Spriggana - 23:44 30-08-2016
Lady Dragon pisze:Więc zdanie na koniec: "Finałowy obraz mógłby być sprzedawany jako wyobrażenie umarłej Cenn Buie w sukni". Czy napisałby to ktoś kto choć trochę orientuje się w tej serii? No przyznaj :)

Aż poszłam sprawdzić jak było w oryginale (BTW, Tor dużo nie ryzykował dając worldconowiczom cały cykl w jednym ebooku. Czytniki pewnie się tym dławią na śmierć, Calibre na dużym pececie dłuuugo myśłało… ;->) – fakt, tego nie napisałby nikt orientujący się nie tylko w tej serii ale również w języku angielskim. Zdanie to bowiem brzmi:
Mat had once seen a street artist drawing a pretty woman at night in Caemlyn, and the resulting picture could have been sold for gold as a dead-on representation of Cenn Buie in a dress.

:-D

Janusz S. - 10:17 31-08-2016
Lady Dragon pisze:Denerwują mnie niekonsekwencje w tłumaczeniu...

Gdyby to były tylko niekonsekwencje to jeszcze nie byłaby katastrofa. Przywykam powoli do tego, że w długich cyklach tłumaczom nie chce się niczego ujednolicać. Niestety to nie wszystko
Lady Dragon pisze:No przyznaj :)

Przyznaję. Zwłaszcza po tym jak @Spriggana zrobiła to, czego mi się nie chciało (szacunek :) ) i znalazła oryginał tego zdania. W pierwszej chwili pomyślałem, że chodzi tylko o fatalnie brzmiący "Finałowy obraz", ale szczęka mi opadła po "dokładnym uśmierceniu" Cenna Buie poprzedzonym stwierdzeniem u niego obojnactwa. Jeśli tak jest przetłumaczona całość to będzie można jedynie się załamać.

Pytanie dodatkowe - czy zdarza się redakcji Katedry zwracać uwagę wydawcom na takie koszmarki?

Shadowmage - 10:52 31-08-2016
Raczej nie, przynajmniej nie bezpośrednio. Kiedyś tak, ale to nic nie zmienia - uwagi mogą być ew. uwzględnione w nowym wydaniu (jeśli będą o tym pamiętać i będzie się chciało), a większość książek się ich nie doczekuje.

Lady Dragon - 12:30 31-08-2016
O ile komukolwiek chciało by się zebrać te wszystkie koszmarki z 1100 stron i pisać takie epitafium do Zysku :twisted:

romulus - 12:40 31-08-2016
Janusz S. pisze:
romulus pisze:Jest. I to ile. Niekoniecznie fantastyki. Ale trochę jestem podkręcony perspektywą przeczytania tych tysięcy stron, tom po tomie, bez kilkuletnich odstępów. :)

A nie miałeś takiego pomysłu :!: na videoblog, gdzie by można było obserwować jak marniejesz i zasychasz :drinking: w trakcie lektury kolejnych tomów? Zwłaszcza tych środkowych gdzie Jordan polubił lanie wody. Efekt końcowy mógłby przyciągnąć sporo uwagi :evilbat:

Cholecia! Dobry pomysł. :)
Dziękuję za inspirację*

*Co oznacza, że nie uznaję twojego zdania za pomysł stanowiący wkład twórczy. Ewentualne moje dalsze działania w celu założenia videobloga, ewentualnie kanału na YouTube, na którym będę czytał na głos strona po stronie każdy tom tej sagi - nie mogą być przez ciebie uznawane jako wykorzystanie twojego pomysłu. Zwłaszcza że nie zastrzegłeś żadnych kopyrajtów. Zatem ewentualne roszczenia kierowane pod moim adresem na podstawie ustawy o prawach autorskich (lub innych ustaw, umów międzynarodowych itp.) nie będą przeze mnie uznawane ani teraz, ani w przyszłości przez moich spadkobierców. :)

Janusz S. - 13:05 31-08-2016
Lady Dragon pisze:O ile komukolwiek chciało by się zebrać te wszystkie koszmarki z 1100 stron i pisać takie epitafium do Zysku :twisted:

Zastanowię się nad tym jeśli mi się kiedyś uda zabrać za polską wersję - sądzę, że starczy kilkadziesiąt przykładów i wysyłka tłumacza na "listę tłumoków" :!:
romulus pisze:...
Dziękuję za inspirację*

Mam pewne obawy, że w trakcie tego eksperymentu bardziej od inspiratora możesz potrzebować respiratora :wink:

Lady Dragon - 13:53 31-08-2016
Będę upierdliwa i posadzę tu kolejny kwiatek :twisted: "Setki setek Myrddraali. Białe płaszcze nie poruszały się na przekór wiejącemu wiatrowi." Czyli jednym słowem, nic nas nie przekona że białe jest biała, a czarne jest czarne. Masakra. :drinking:

nosiwoda - 12:32 06-09-2016
Czyli mówicie, że dobrze, że mam całość w oryginale?
A tym jednym ebookiem całości cyklu to mnie zaintrygowałaś, Spriggano.

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS