NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Watts, Peter - "Ognisty deszcz"

Bradbury, Ray - "Green Town"

Ukazały się

antologia - "Kryształowe smoki 2019"


 Nieściur, Sławomir - "Blokada"

 antologia - "Opowieści niesamowite z języka angielskiego"

 Chokshi, Roshani - "Srebrzyste węże"

 Kamiński, Tomasz - "Polowanie"

 Komuda, Jacek - "Wizna"

 antologia - "Tarnowskie Góry Fantastycznie 2"

 Hill, Joe - "Gaz do dechy"

Linki

Stephenson, Neal - "Żywe srebro", część 3: "Odaliska"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Stephenson, Neal - "Cykl Barokowy"
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Data wydania: Październik 2005
Oprawa: miękka
Format: 135x205
Liczba stron: 352
Cena: 25 zł
Tom cyklu: 1, część 3



Stephenson, Neal - "Żywe srebro", tom 3: "Odaliska"

Ktoś przepada za książkami historycznymi, ktoś inny – za fantastyką i niezauważenie przenikającą rzeczywistość fikcją. Jedni lubią powieści epistolarne, drudzy zaczytują się w dramatach. Są tacy, których w stan satysfakcji wprawia przemyślana, zręcznie poprowadzona sensacyjna fabuła, i ci, których zajmuje nie akcja, a naukowe dyskursy i filozoficzne spostrzeżenia. Trafiają się osoby preferujące inteligentne, dowcipne dialogi, jak i te, co najwyżej sobie cenią pogłębioną psychologię literackich bohaterów. Jest też grupa czytelników, kto wie czy nie najliczniejsza, której przedstawiciele mają się ku różnorodności. Którzy dopiero kiedy dane im zasmakować w fascynującej heterogeniczności dzieła, bogactwie pomysłów – w jakie książka dzięki niepospolitej autorskiej wyobraźni opływa – popadają w katatoniczny zachwyt (lub zachwyt, po prostu).
Oni, wszyscy wyżej wymienieni z osobna (choć przede wszystkim ci ostatni), znajdą, myślę, coś (lub Coś) dla siebie w „Odalisce”, trzecim tomie „Żywego srebra”, nie odejdą po lekturze zawiedzeni, gdyż: TO WSZYSTKO TAM JEST. Ale myliłby się ten, kto by założył, że tylko oni.

„Odaliska”, której akcja toczy się na przestrzeni lat 1685-89, kontynuuje wątki z dwóch pierwszych tomów; jej głównymi bohaterami są: coraz ciekawszy dla czytelnika filozof-naturalista Daniel Waterhouse (wracają więc też Hooke, Newton oraz inni lekko zwariowani naukowcy Towarzystwa Królewskiego) i bystra Qwghlmianka Eliza. Na kartach powieści poznamy kolejne istotne postaci tamtych czasów - np. Ludwika XIV, Christiaana Huygensa, Nicolasa Fatio. Odwiedzimy Pałac Whitehall, gdy umierać w nim będzie Karol II, a królem zostanie, eufemistycznie rzecz ujmując, niezbyt lubiany przez Anglików, brat zmarłego - Jakub. Obserwować będziemy przygotowania do angielskiej Wspaniałej Rewolucji, by potem ujrzeć i ją samą. Nie zabraknie rozrywki: popędzimy bojerem na złamanie karku wzdłuż holenderskiego wybrzeża oraz w dość nieoczekiwanych okolicznościach poznamy problemy zdrowotne starzejącego się Króla-Słońce. Słowem: znów dzieje się wiele. I znów mnogość wydarzeń idzie w parze z wysoką jakością opisywania tychże.

W trzecim tomie dalej mamy do czynienia z zachwycającym szkicem niezwykle dynamicznego okresu przełomu Baroku i Oświecenia, gdy rodziła się nowożytna nauka, zmieniał sposób myślenia, postrzegania rzeczywistości, kiedy powstawał zachodni racjonalny świat. Dalej jest to książka o tym „skąd pochodzimy”, nadal w sposób wyraźny akcentuje ona siłę informacji i pieniądza. Ale Stephenson wprowadza też nowe elementy. Przede wszystkim otrzymujemy wątek kryptograficzny (listy, niemal zawsze pisane szyfrem, stanowią mnie więcej jedną trzecią książki) i powiązaną z nim - walkę wywiadów francuskiego i holenderskiego, zdecydowanie bliżej poznamy też zawiłości polityki państw Europy Zachodniej u schyłku XVII wieku. Co godne podkreślenia, na przytłaczającym swym rozmachem tle, niesłychanie wyraziści pozostają wykreowani bohaterowie; ich problemy, miłości, rozterki pozostają co najmniej równie dla czytelnika istotne.

Wychodzi więc na to, że ponownie jest „fascynująco”, „bogato” i „niepospolicie”... Oj, źle, oj, niedobrze: chcąc nie chcąc, strasznie tautologizuję, znowu się zachwycam, powtarzam w komplementach (i pewnie politowanie tymi peanami u co poniektórych budzę); a przecież mógłbym jeszcze: o doskonałym zakończeniu i o magii ostatniego zdania, o Bobie Shaftoe - bracie Jacka Półkuśki, o Różokrzyżowcach, o Enochu Rudym... złośliwiec Stephenson trzecim tomem „Żywego srebra” nie pozostawił mi wyboru. Dla recenzenta to niezbyt komfortowa sytuacja, natomiast dla czytelnika – wręcz przeciwnie.
Zresztą, co mi tam, niech „stracę”: byle dalej tak, panie Stephenson, do końca Barokowego cyklu! W MAGu nadzieja, że na „The Confusion” (czyli „Bonanzę” i „The Juncto”, tj. czwarty i piąty tom serii) nie przyjdzie nam w Polsce zbyt długo, więcej niż rok, czekać.


Ocena: 9/10
Autor: Mateusz Wodyk
Dodano: 2006-03-26 18:07:34
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"


 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

Recenzje

Adeyemi, Tomi - "Dzieci krwi i kości" i "Dzieci prawdy i zemsty"


 Wilhelm, Kate - "Gdzie dawniej śpiewał ptak"

 Collins, Suzanne - "Ballada ptaków i węży"

 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

 Butcher, Jim - "Opowieść o duchach"

 Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"

 Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"

Fragmenty

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS