NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Majka, Paweł - "Berserk. Spowiednik"

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Ukazały się

Smith, E.E. Doc - "Patrol Galaktyczny"


 Marillier, Juliet - "Córka lasu"

 Martin, George R.R. - "Lodowy smok" (nowe ilustracje)

 Vonnegut, Kurt - "Matka noc"

 Czajka-Kominiarczuk, Katarzyna - "Zwierzenia popkulturalne"

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Maas, Sarah J. - "Szklany tron" (oprawa twarda)

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

Linki

Silverberg, Robert - "Prądy czasu"
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tytuł oryginału: Up the Time
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Data wydania: 1997
ISBN: 83-7180-135-1



Silverberg, Robert - "Prądy czasu"

Rzecz się dzieje w nieodległej przyszłości, o tyle jedynie różnej, że miasta to wielopoziomowe podziemne budowle, normy moralne uległy znacznej zmianie, manipulacje genetyczne to rzecz normalna i często stosowana. I jeszcze jeden szczegół – podróż w przeszłość jest jak najbardziej możliwa. Jud ucieka z nudnej pracy w sądzie (gdzie jest pomocnikiem sędziego – myślącego komputera) i poszukuje sensu w życiu. Za namową przyjaciela zostaje kurierem w Służbie Czasowej – swego rodzaju przewodnikiem po przeszłości. Jego polem działań zostaje starożytne Bizancjum. Oprowadza turystów po najważniejszych, w większości tragicznych wydarzeniach z przeszłości miasta. Jednocześnie jako hobby śledzi swoją linię genealogiczną. Wszystko dzieje się bez problemowo do momentu, kiedy poznaje swoją bardzo urodziwą prapra...babcię.

Jak każda powieść o podróżach w czasie także i ta traktuje o problemie ingerencji w przeszłość i efektach, jakie mogą mieć dla teraźniejszości. Autor stara się podać własną teorię pętli czasowych i innego rodzaju paradoksów. Wprowadził kilka ciekawych spostrzeżeń, jak choćby kumulacja zwiedzających oraz wielokrotne występowanie w tym miejscu tego samego przewodnika, oprowadzającego n-tą wycieczkę. Szkoda tylko, że większość przytoczonych przez autora rozwiązań, sposobów na rozwiązanie paradoksów kompletnie do mnie nie trafiła i wydawała się mocno naciągana. Co prawda jest to słabość większości koncepcji opartych na podróży w czasie. Po części jest to wina naszego umysłu, który nie jest w stanie objąć wszystkich konsekwencji nawet najdrobniejszej zmiany w przeszłości. Większość autorów stara się przemilczeć ten drażliwy temat, chwała Silverbergowi za to, że przynajmniej próbował.

Widać też, że Silverberg popełnił „Prądy czasu” krótko po okresie, w którym pisywał powieści półpornograficzne, gdyż książka jest przesiąknięta erotyzmem. Choć może nie, to złe słowo. Nie ma nic podniecającego w niemal biologicznych opisach stosunków damsko-męskich. Pod tym względem jestem raczej konserwatystą i zdecydowanie wolę, by takie elementy zostawały opisywane raczej pobieżnie, a przynajmniej miały subtelność i delikatność. Co ciekawe wielu autorów zajmujących się niedaleką przyszłością zapowiada kompletny upadek moralności, złamanie tabu seksu. Na przestrzeni ostatnich lat bez wątpienia daje się odczuć taką tendencję, ale czy dojdzie ona do stopnia opisywanego choćby przez Silverberga? Historia ludzkości pokazuje, że po każdym okresie odwilży następowało zaostrzenie norm moralnych.

Nie jest to najlepsza powieść Silverberga, powiedziałbym, że nawet jedna ze słabszych, które czytałem. Nie sprawia wrażenia dopracowania, nie porywa także fabułą. Porządna robota, ale bez polotu. Na plus można zaliczyć dosyć gruntowne przygotowanie się do ożywienia Bizancjum, zarówno pod względem klimatu jak i opracowania tła historycznego. Informacje o nim są podawane w małych dawkach, dzięki czemu powieść nie przeradza się w pseudo opracowanie historyczne, a jedynie jest źródłem ciekawostek. Powieść zdecydowanie dla fanów Silverberga oraz podróży w czasie, reszta czytelników może sobie darować lekturę.


Ocena: 6/10
Autor: Shadowmage


Dodano: 2006-03-26 16:47:32
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj Kronikę World of WarCraft


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"


 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS