NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Przybyłek, Marcin - "Gamedec. Sprzedawcy lokomotyw"

Gaiman, Neil - "Koralina"

Ukazały się

Bourne, J.L. - "Armageddon dzień po dniu"


 Sanderson, Brandon - "Żałobne opaski" (stara wersja)

 Sanderson, Brandon - "Cienie tożsamości" (stara wersja)

 Lem, Stanisław - "Człowiek z Marsa"

 Werber, Bernard - "Mikroludzie"

 Denfeld, Rene - "Zaczarowani"

 Dębski, Rafał - "Ramię Perseusza. Z głębokości"

 Parowski, Maciej - "Kukułka na koniu trojańskim. Małpy pana Boga 3. Retrospekcje"

Linki

VanderMeer, Jeff - "Unicestwienie"
Wydawnictwo: Otwarte
Cykl: Trylogia Southern Reach
Tytuł oryginału: Annihilation
Tłumaczenie: Anna Gralak
Data wydania: Kwiecień 2014
ISBN: 978-83-7515-293-7
Oprawa: miękka
Liczba stron: 232
Cena: 39,90 zł
Rok wydania oryginału: 2014
Tom cyklu: 1



VanderMeer, Jeff - "Unicestwienie"

Odkrywczynie własnych światów


W latach mojej młodej młodości, kiedy to sporej części Katedralnych czytelników pewnie jeszcze nie było na świecie, ukazała się w Polsce wydana przez firmę Encore jednoosobowa gra planszowa „Odkrywcy nowych światów” – oczywiście, jak większość ówczesnej polskiej produkcji rozrywkowej, będąca prze/podróbką anglojęzycznego oryginału, czyli „Voyage of the BSM Pandora”. Rozgrywka polegała na wyborze kilku postaci specjalistów (powiedzmy inżyniera, lekarza, żołnierza i zwiadowcy) i zabieranego na pokład lądownika sprzętu, a następnie eksploracji pewnej tajemniczej planety o mniej więcej znanym klimacie i strukturze geologicznej. Kolejne rzuty kostką i ruchy po mapie odkrywały nowe tereny i potencjalnie prowadziły do spotkań z egzotycznymi mieszkańcami obcego globu. W wydanym właśnie u nas „Unicestwieniu”, pierwszym tomie trylogii „Southern Reach” Jeffa VanderMeera, punkt wyjściowy jest bardzo podobny. Czteroosobowa drużyna złożona z antropolożki, geodetki, psycholożki oraz będącej narratorką biolożki, rozpoczyna eksplorację Strefy X. Obszaru poznanego do pewnego stopnia przez poprzednich jedenaście ekspedycji, które opracowały na przykład jego szkicowe mapy, ale wciąż kryjącego w sobie wiele tajemnic.
W przypadku książki VanderMeera oczywiście trudno mówić o ukłonie w stronę popularnej zresztą głównie w Polsce planszówki. Niewątpliwie jednak bardzo lubiany u nas amerykański autor oddaje w „Unicestwieniu” hołd klasycznej literaturze SF, jednocześnie unowocześniając jej sztandarowe motywy i przetwarzając je na właściwą sobie modłę. Widać to od pierwszych stron, choćby w wyborze załogi składającej się z odkrywczyń, a nie z odkrywców. Odwołania do wielkich mistrzów są pozornie oczywiste, w istocie zaś swoiście przeinterpretowane. I tak mniej tu bezpośrednich wpływów Lema, Strugackich i Conrada, a więcej ekranizujących ich w „Solaris”, „Stalkerze” i „Czasie Apokalipsy” Tarkowskiego i Coppoli. Tajemnice Strefy X od początku mają charakter złożony i nieoczywisty – biolożka nie wie na przykład, gdzie Strefa się tak naprawdę znajduje, co więcej nie jest dla niej jasny charakter podróży, która zaprowadziła tam tworzące dwunastą ekspedycję kobiety. Dowiadujemy się, że badania mają być prowadzone na zlecenie rządu, a jednocześnie czytamy, że Strefą i organizacją wypraw zajmuje się korporacja Southern Reach. Jedyne narzędzia komunikacyjne, w jakie wyposażono eksploratorki, to czarne pudełka, mające w sytuacji alarmowej zaświecić się na czerwono. Szybko okazuje się też, że przygotowania do wyprawy były nie tylko dość specyficzne, ale i celowo wprowadzające kobiety w błąd.
„Unicestwienie” to klasyczny przykład powieści, w której kolejne dostarczane czytelnikowi informacje niekoniecznie wiążą się z jakimikolwiek wyjaśnieniami, a budowany krajobraz psychodelicznych wizji uniemożliwia odróżnienie „autentycznego” książkowego świata od rzeczywistości postrzeganej czy też kreowanej przez narratorkę. Łatwo w takim przypadku popaść w pusty mistycyzm; VanderMeer broni się jednak przed tym z jednej strony subtelnym językiem opowieści, odgrywającym w niej zasadniczą rolę – wystarczy przytoczyć bardzo dosłowny przykład istotnych różnic w nazywaniu przez kobiety jednej z dwóch kluczowych budowli w Strefie – z drugiej zaś strony głęboko poruszającą konstrukcją postaci głównej bohaterki, „ekspertki w zastosowaniach samotności”. Odkrywanie kolejnych warstw motywacji biolożki do wyruszenia ku Strefie to jeden z najmocniejszych punktów „Unicestwienia”. Potraktowana poważnie wyprawa w obce światy stanowi zawsze przede wszystkim spotkanie ze sobą samym. Z tym, co we własnej głowie i we wspomnieniach ważne, bolesne, niezrozumiałe. Wyjątkowo osobiste, a przez to uniwersalne.
Polskim czytelnikom przyjemności z czasu spędzonego z tekstem VanderMeera dodaje staranne tłumaczenie Anny Gralak, a przede wszystkim całokształt szaty graficznej opracowanej przez Patryka Mogilnickiego. Po lekturze bardzo trudno stwierdzić, w którą stronę mogą podążyć kolejne części trylogii. Na szczęście „Ujarzmienie” powinno pojawić się w księgarniach już za kilkanaście dni.



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2014-06-25 19:08:49
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

"Wiara" i zbrodnia


Artykuły

Co nas czeka w 2017 roku?


 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Wywiad z Marcinem Podlewskim

 Senność

 Arkhamer 2016 - relacja

Recenzje

Grzędowicz, Jarosław - "Hel 3"


 Golden, Christie - "Narodziny hordy"

 Lem, Stanisław - "Pamiętnik znaleziony w wannie"

 Miszczuk, Katarzyna Berenika - "Noc Kupały"

 Alexander, K. C. & Hough, Jason M. - "Mass Effect. Andromeda: Rebelia Nexusa"

 McGuire, Ian - "Na Wodach Północy"

 Jemisin, N.K. - "Wrota obelisków"

 Weeks, Brent - "Krwawe zwierciadło"

Fragmenty

 Bourne, J.L. - "Armageddon dzień po dniu"

 Dębski, Rafał - "Ramię Perseusza. Z głębokości"

 Denfeld, Rene - "Zaczarowani"

 Bennett, Robert Jackson - "Miasto schodów"

 Hobb, Robin - "Skrytobójca Błazna"

 Jemisin, N.K. - "Wrota obelisków"

 Silverberg, Robert - "Skrzydła nocy"

 Marchewka, Tomasz - "Wszyscy patrzyli, nikt nie widział"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS