NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"

Jordan, Robert - "Oko Świata" (wersja filmowa)

Ukazały się

Palmer, Ada - "Do błyskawicy podobne"


 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Larson, B.V. - "Flota Alfa"

 Przybyłek, Marcin Sergiusz - "Symfonia życia"

 Gwynne, John - "Zgliszcza"

 Bardugo, Leigh - "Oblężenie i nawałnica"

 Przechrzta, Adam - "Gambit Wielopolskiego" (Fabryka Słów)

 King, Stephen - "To" (druga okładka filmowa)

Imprezy

Copernicon 2019
Od: 2019-09-13
Do: 2019-09-15

Linki

Martin, George R.R. - "Gra o tron"
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cykl: Pieśń Lodu i Ognia
Tytuł oryginału: A Game of Thrones
Tłumaczenie: Paweł Kruk
Data wydania: 2003
Oprawa: broszura
Format: 125x183
Liczba stron: 778
Tom cyklu: 1



Martin, George R.R. - "Gra o tron"

„Gra o tron” to pierwsza część „Pieśni Lodu i Ognia” wielkiego, epickiego cyklu fantasy, w którym autor przedstawił świat wielkich (i mniejszych ;-) ) rodów rycerskich, ich współpracowników, służących, ich intryg, zależności i wojen. Opowieść rozpoczyna prolog, którego akcja toczy się za Murem, wielką budowlą oddzielającą krainę Westeros od ziem będących siedliskiem różnych dziwnych ludów, odmiennych praw i niesamowitych mocy... Później zaś poznajemy stopniowo głównych bohaterów poprzez epizody skupione na ich losach.

No cóż. Książka jest po prostu świetna! Wspaniale nakreślone postacie i interesujące, wciągające intrygi. Od samego początku przyciągają czytelnika losy rodu Starków, króla i innych możnych tego świata, a także dzieje postaci, które są początkowo na uboczu, w cieniu, lecz później, stopniowo, zyskują na wpływach i znaczeniu... Tytułowa „gra o tron” wzbudza niesamowite emocje, wywołuje rozmaite intrygi, stanowi znakomitą sposobność by wykazać się zdolnościami politycznymi, dyplomatycznymi, a wszystko to w cieniu zbliżającego się zagrożenia z Północy...
Powieść trzyma w napięciu, często zaskakuje, powodując również, że zżywamy się z bohaterami. Przyłapałem się nawet na tym, że zacięcie kibicowałem niektórym postaciom podczas ich przygód!
Bardzo spodobał mi się wykreowany przez Martina świat, mamy tu kilka oryginalnych elementów (np. nadzorowany i broniony przez specjalną, neutralną formację zwana Nocną Strażą Mur), a także wyraźne różnice pomiędzy plemionami i królestwami (mam tu na myśli np. poddanych Renegata w opozycji do Dorthaków). Myślę, że jest to powieść z gatunku tych, do których się wraca. Kolejną zaletą jest zwykła, ale jakże duża, przyjemność płynąca z czytania. Naprawdę opłaca się wydać na nią pieniądze (polecam zakup na stałe, nie samo wypożyczenie książki od kumpla czy z biblioteki), bo „Gra o tron” jest ich po prostu warta! Za najlepszą rekomendację niech posłuży fakt, że jeszcze nie skończywszy I tomu, zamówiłem następny – „Starcie królów”!
Co do minusów to... no kilka jest. Po pierwsze troszkę niekonsekwencji w tłumaczeniu nazw i imion. Przykładem jest tutaj Brynden Blackfish, który w pewnym momencie zostaje nazwany Blackfishem Czarną Rybą. Inne nazwy są równie oryginalne a zostały spolszczone (np. Koniec Burzy, Góra, Która Jeździ czy Deszczowy Las) i brzmią bardzo dobrze. Tłumacz powinien pójść tym tropem. Poza tym troszkę raziło mnie to ciągłe „ser” w odniesieniu do rycerzy (choć teraz już wiem, że to martinowski pomysł ;-) ). Autor troszkę za mocno skupia się na rycerskich zależnościach, koneksjach i zwyczajach, ale można się przyzwyczaić. Gdy dodać do tego kilka literówek, mamy skromny i w sumie niezbyt dokuczliwy zestaw uchybień.

Reasumując: kto jeszcze nie czytał "Pieśni Lodu i Ognia" Martina, której "Gra o tron" jest pierwszym tomem, może ze spokojnym sumieniem sięgnąć po tę książkę, a kolejne części będzie nabywał i poznawał samoistnie! ;-)


Ocena: 9/10
Autor: Galvar


Dodano: 2006-03-22 14:58:11
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"


 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

 Ziębiński, Robert - "Stephen King. Instrukcja obsługi"

 Dukaj, Jacek - "Po piśmie"

 Banks, Iain M. - "Wspomnij Phlebasa"

 Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"

Fragmenty

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS