NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Robinson, Kim Stanley - "Zielony Mars" (Wymiary)

Weeks, Brent - "Poza cieniem" (wyd. 2024)

Ukazały się

Greathouse, J.T. - " Struktura świata"


 Seliga, Aleksandra & Kujawska, Katarzyna - "Serce kniei"

 King, Stephen - "Chudszy" (2024)

 Le Guin, Ursula K. - "Ziemiomorze. Wydanie rozszerzone" (2024)

 Lovecraft, Howard Phillips - "Listy wybrane 1906-1927"

 Szostak, Wit - "Oberki do końca świata"

 antologia - "Rocznik fantastyczny 2024"

 Gwynne, John - "Cień bogów"

Linki

Straub, Peter - "Koko"

Wydawnictwo: Mag
Cykl: Blue Rose
Kolekcja: Horror
Tytuł oryginału: Koko
Tłumaczenie: Maria Gębicka-Frąc
Data wydania: Październik 2022
ISBN: 978-83-67353-12-0
Oprawa: twarda
Liczba stron: 608
Cena: 59,00 zł
Rok wydania oryginału: 1988
Tom cyklu: 1

Bliżej...
Koko Petera Strauba to wciągający thriller psychologiczny, w którym horror i paranoja są nie do odróżnienia od rzeczywistości.
Koko. Tylko czterech mężczyzn wie co to znaczy. Teraz muszą to powstrzymać. Byli wietnamscy weterani - lekarz, prawnik, robotnik i właściciel restauracji.
Bardzo różnią się od siebie, łączy ich jednak wspólna historia i jedna przygniatająca tajemnica. Teraz połączyli się ponownie i wkrótce wyruszą na wyprawę, która poprowadzi ich z Waszyngtonu, przez cmentarze i zaułki Dalekiego Wschodu, do ludzkiej dżungli Nowego Jorku, gdzie zapolują na kogoś z przeszłości, kto powstał z mroku, aby zabijać, zabijać, zabijać.


Obiekt jest częścią serii
Blue Rose
Zobacz całą serię



Teksty powiązane:

Recenzja:
Straub, Peter - "Koko", autor: Adam Skalski

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

bio - 11:32 28-10-2022
Czytałem tę powieść 30 lat temu i wtedy była czymś zupełnie nowym i robiła wielkie wrażenie. W przypadku prozy Strauba nie sądzę, aby to się przedawniło. Do powtórki!

Shedao Shai - 15:11 28-02-2023
Vorkosiganów przetykałem sobie "Koko", czyli ostatnią zaległością z MAGowych horrorów. Pomimo przeszło 600 stron objętości czytało mi się ją sprawnie i przyjemnie.

Jest to książka znacznie przystępniejsza niż Jones, Ballingurd czy Clark. Nie trzeba się zastanawiać o co autorowi chodzi, bo ten wykłada nam kawę na ławę i po prostu snuje swoją intrygę. Nie jest to ani plus ani minus, po prostu obserwacja - choć jednocześnie stanowiło to miłą odmianę.

A intryga jest dobra. Nie genialna, nie rzucająca na kolana, ale dobra. Z odpowiednią ilością twistów fabularnych, żeby moje przewidywania co do zakończenia zostały wywrócone do góry nogami kilkukrotnie. Bohaterowie są wiarygodni i całkiem interesujący, a całe realia powojenne, weterani z Wietnamu, ich wspomnienia i traumy - dają ciekawy, gęsty klimat. Podobało mi się.


4-4,5/6

Janusz S. - 17:19 28-02-2023
Shedao Shai pisze:Vorkosiganów przetykałem sobie "Koko", czyli ostatnią zaległością z MAGowych horrorów. Pomimo przeszło 600 stron objętości czytało mi się ją sprawnie i przyjemnie.

Jest to książka znacznie przystępniejsza niż Jones, Ballingurd czy Clark. Nie trzeba się zastanawiać o co autorowi chodzi, bo ten wykłada nam kawę na ławę i po prostu snuje swoją intrygę. Nie jest to ani plus ani minus, po prostu obserwacja - choć jednocześnie stanowiło to miłą odmianę.

A intryga jest dobra. Nie genialna, nie rzucająca na kolana, ale dobra. Z odpowiednią ilością twistów fabularnych, żeby moje przewidywania co do zakończenia zostały wywrócone do góry nogami kilkukrotnie. Bohaterowie są wiarygodni i całkiem interesujący, a całe realia powojenne, weterani z Wietnamu, ich wspomnienia i traumy - dają ciekawy, gęsty klimat. Podobało mi się.


4-4,5/6

Zaskoczyłeś mnie trochę twierdzeniem, że jest przystępniejsza niż tych trzech autorów. Ich książki przeczytałem od ręki, niektóre (Clark) chętnie powtórzę, a Koko zaczynałem już trzy razy i grzęznę zanim akcja zdąży się rozwinąć w cokolwiek sensownego. Zgadzam się też na gęsty klimat - w nim chyba utknąłem. :?

Komentuj


Artykuły

Plaża skamielin


 Zimny odczyt

 Wywiad z Anthonym Ryanem

 Pasje mojej miłości

 Ekshumacja aniołka

Recenzje

McDonald, Ian - "Hopelandia"


 antologia - "PoznAI przyszłość"

 Chambers, Becky - dylogia "Mnich i robot"

 Pohl, Frederik - "Gateway. Za błękitnym horyzontem zdarzeń"

 Esslemont, Ian Cameron - "Powrót Karmazynowej Gwardii"

 Sanderson, Brandon - "Słoneczny mąż"

 Swan, Richard - "Sprawiedliwość królów"

 Iglesias, Gabino - "Diabeł zabierze was do domu"

Fragmenty

 McCammon, Robert - "Łabędzi śpiew"

 Vaughn, S.K. - "Astronautka"

 Howey, Hugh - "Pył"

 Simmons, Dan - "Lato nocy"

 McCammon, Robert - "Pan Slaughter"

 Spinrad, Norman - "Żelazny sen"

 Wyndham, John - "Poczwarki"

 Holdstock, Robert - "Lavondyss"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2024 nast.pl     RSS      RSS