NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Naam, Ramez - "Apex"

Tevis, Walter - "Człowiek, który spadł na ziemię"

Ukazały się

Larson, B.V. - "Rój"


 Maszczyszyn, Jan - "Hrabianka Asperia"

 Rochala, Paweł - "Ballada o czarownicy"

 Staveley, Brian - "Ostatnia więź"

 Komuda, Jacek - "Czarna szabla" (wyd. 3)

 Majka, Paweł - "Wojny Przestrzeni"

 Sanderson, Brandon - "Biały piasek"

 Sanderson, Brandon - "Legion"

Linki


Nowa Fantastyka 01/2012 - omówienie numeru

Stary siwy rok 2011 odszedł, a na jego miejsce przychodzi młody rok 2012; zespół Nowej Fantastyki chyba wziął sobie do serca tę symbolikę i tematem numeru styczniowego uczynił prozę młodzieżową. Redaktor naczelny, Kuba Winiarski, we wstępniaku pyta otwarcie „czy z pupą nam do twarzy”, sygnalizując, że dzisiaj domena „młodzieżowości” rozciąga się, nie ograniczając do odbiorców posiadających lat naście. Zamysł ten ma konsekwentne przełożenie w numerze zarówno w doborze opowiadań, jak i w publicystyce. Dlatego zanim omówię numer szczegółowo, napiszę krótko – styczniowa „Nowa Fantastyka” podobała mi się w większym stopniu niż poprzednie numery.

Segment prozatorski miesięcznika otwiera Rafał Kosik opowiadaniem „Felix, Net i Nika oraz Wędrujące samogłoski”. Tekst jako próbka przygód tytułowej trójki sprawdza się dobrze i potrafi zainteresować młodzieżową serią, przede wszystkim świetnymi liniami dialogowymi. Jednak czytelnik niezaznajomiony z poprzednimi przygodami bohaterów może mieć z niektórymi wątkami trochę kłopotów. Tego rodzaju problemy w większym stopniu występują w opowiadaniu Josepha Delaneya „Wiedźma Zabójczyni”, gdzie brak znajomości kontekstu wykluczał w moim przypadku głębsze zaangażowanie w lekturę. Może to jest znak charakterystyczny prozy młodzieżowej, że lubi realizować się w cyklach? Na szczęście to dość krótki utwór, będący dodatkiem do innego tekstu tego autora w tym numerze: „Opowieści Stracharza”. Ten z kolei stanowi udane podejście do przedstawienia realiów cyklu, głównie z tej racji, że poznajemy je z perspektywy młodego, nieświadomego i mimowolnego pomocnika stracharza. Sam stracharz jest figurą interesująca, mającą w sobie coś z wiedźmina lub świeckiego egzorcysty. Proza Delaneya jest dość staroświecka w opisach warstwy nadnaturalnej, co ma swój urok. W numerze również wywiad z autorem.

Oprócz tego w numerze mamy dwa opowiadania mniej młodzieżowe. „Eliminacja” Roberta Reeda to kawałek postapokaliptycznej fantastyki socjologicznej. Pomysł prosty, a jednak autorowi udało się utrzymać mnie w niepewności do końca. Rzecz wciągająca, ale do jednokrotnej lektury. Filip Haka prezentuje „Kryptę dnia Sądu Ostatecznego” – autor wyraźnie rozmiłowany jest w formie leksykonu, którą sprawnie beletryzuje. Treść opowiadania przypomina trochę punkt wyjścia filmu K-PAX – psychiatrycznie badany przekonuje, że jest po prostu Everymanem, dosłownie każdym człowiekiem w historii. W dalszej części opowiadania spotyka kolejne postacie (hasła w leksykonie), odpowiadając na pytania i wpływając na ich życie. Ciekawy kawałek prozy – do lektury wielokrotnej.

Z artykułów w pierwszej kolejności warto przywołać tekst Marcina Zwierzchowskiego „Fantastyka młodnieje”. Trochę brakowało mi analizy powodu przywołanego w tytule trendu – autor raczej idzie w stronę stworzenia zestawienia współczesnych bestsellerowych „młodzieżówek”. Swoistym spin-offem tego artykułu jest tekst Marcina o ekranizacjach tejże literatury w Polityce1), który jeśli chodzi o dobór przykładów mniej więcej pokrywa się z tym w „Nowej Fantastyce”. Bartosz Czartoryski również w duchu zestawienia: o kinie steampunkowym – w artykule „Para buch, koła w ruch”. Jeśli ktoś chciałby zrobić sobie nockę filmową w tym klimacie, to tekst w sam raz – przydałoby się jednak więcej wartościowania tytułów, bo w tej konwencji zdarzają się rzeczy nierówne. Ostatnio nawet Justin Bieber2). Cykl Fantastyka z Lamusa, w grudniu nieobecny, powrócił i nie zawiódł mnie – tym razem o polskich międzywojennych propagandowych paszkwilach. Warto przeczytać. I jeszcze Michael J. Sullivan z radami dla piszących – w ostatnim omówieniu wypowiedziałem się o radach Sullivana sceptycznie, bo można było je zawrzeć w zdaniu „lepiej planować historię niż jej nie planować”. W tym numerze jest dużo lepiej – są kryteria analizy tekstu, konkrety. Rzeczy, którym warto było poświęcić dwie strony.

Felietony: Jakub Ćwiek wraz z nowym rokiem odnowił formułę swoich artykułów, w których przedstawia refleksje na temat popkultury (teraz obywa się już bez omawiania pretekstowego fikcyjnego dzieła). Autor cyklu o Kłamcy porusza kwestię (nie)przypadkowości kultu tych a nie innych popkulturowych bohaterów. Parę celnych uwag, ale ogólnie metodologia tekstu (nawet jeśli to felieton, a nie analiza) i konkluzja nie przekonały mnie. Wydaje mi się, że problem, czemu Dr Maul nie stał się postacią kultową a Darth Vader tak, nie był sprawą wyłącznie przypadku lub szczęścia. Być może napiszę polemikę. Z kolei Rafał Kosik rozprawia o poglądach alternatywnych, probabilistyce i wieloświatach. Niezły tekst, który na pewno skłoni wielu czytających, by uwzględnili inne możliwości, zanim coś zrobią, powiedzą czy napiszą. Peter Watts o spotkaniu z świadkami Jehowy, czyli w skrócie zabawna dyskusja ewolucjonizmu z kreacjonizmem. I Łukasz Orbitowski o drugim życiu Rhody Williams, czyli filmie „Druga Ziemia”. Film ten zdaje się wywarł na omawiającym większe wrażenie niż poprzednie tytuły, omawiane w nieco zblazowany sposób, stąd narracja felietonu jest bardziej emocjonalna.





Autor: Adam Ł Rotter


Dodano: 2012-01-16 09:25:00
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

malakh - 16:31 16-01-2012
Swoistym spin-offem tego artykułu jest tekst Marcina o ekranizacjach tejże literatury w Polityce1), który jeśli chodzi o dobór przykładów mniej więcej pokrywa się z tym w "Nowej Fantastyce"


Żeby nie było, bardziej "mnie", niż "więcej" - teksty nie są jednak na ten sam temat. W "Polityce" na ten przykład słowem nie wspominam o "Kroniach Starego Królestwa", "Gone: Zniknęli", "Nie jestem seryjnym mordercą", "Ship Breakerze" czy "FNiN".

Trochę brakowało mi analizy powodu przywołanego w tytule trendu; autor raczej idzie w stronę stworzenia zestawienia współczesnych bestsellerowych "młodzieżówek"


Hmm... a początek artykułu? Piszę, że zaczęło się od HP, którego sukces kazał wydawcom przestawić się na inne myślenie o YA. Potem byli następni twórcy, jak Nix czy obecnie Wells, którzy rozwijają ten gatunek. Nie za bardzo rozumiem, czego brakowało.

Shadowmage - 21:56 23-01-2012
W sumie w większości zgadzam się z Tobą. Celna uwaga ze staroświeckim cyklem Delaneya, ale i tak jakoś mnie te dwa opowiadania nie zachęciły do lektury.
Moje wrażenia tutaj: http://shadowmage.nast.pl/2012/01/nowa- ... ka-012012/

Komentuj


Artykuły

Co nas czeka w 2017 roku?


 Kreator światów w spódnicy – krótka opowieść o Ursuli K. Le Guin

 Wywiad z Marcinem Podlewskim

 Senność

 Arkhamer 2016 - relacja

Recenzje

Delaney, Joseph - "Rytuał"


 Golden, Christie - "Assassin's Creed"

 Atwood, Margaret - "Rok Potopu"

 Gaiman, Neil - "Mitologia nordycka"

 Brennan, Marie - "Historia naturalna smoków"

 Aczel, Amir D. - "W poszukiwaniu zera"

 Łukawski, Jacek - "Grom i szkwał"

 Tregillis, Ian - "Mechaniczny"

Fragmenty

 Miller, Karen - "Skażona magia"

 Mitchell, David - "Slade House"

 Sanderson, Brandon - "Idealny stan"

 Sanderson, Brandon - "Legion"

 Tregillis, Ian - "Powstanie"

 Gromyko, Olga - "Wiedźma opiekunka"

 Liu, Cixin - "Problem trzech ciał"

 Clare, Cassandra i inni - "Opowieści z Akademii Nocnych Łowców"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2017 nast.pl     RSS      RSS