NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Niven, Larry - "Pierścień" (2019)

Przybyłek, Marcin Sergiusz - "Gamedec. Czas silnych istot" (Rebis)

Ukazały się

Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 antologia - "Jednookie walety"

 Pindel, Tomasz - "Historie fandomowe"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana" (2019)

 Clare, Cassandra - "Królowa Mroku i Powietrza"

 Briggs, Patricia - "Dotyk ognia"

 Harkness, Deborah - "Księga czarownic" (wyd. 3)

Linki

Paver, Michelle - "Złamana przysięga" (miękka)
Wydawnictwo: W.A.B.
Cykl: Paver, Michelle - "Kroniki Pradawnego Mroku"
Tytuł oryginału: Oath Breaker
Tłumaczenie: Krzysztof Mazurek
Data wydania: Wrzesień 2009
ISBN: 978-83-7414-669-2
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 14,5 x 20,5 cm
Tom cyklu: 5



Paver, Michelle - "Złamana przysięga"

Przyznam bez bicia, że po „Złamaną przysięgę” sięgnąłem z jednego powodu i nie była nim znajomość poprzednich części cyklu „Kroniki Pradawnego Mroku”, bo tych nie znam wcale. Miałem zamiar napisać artykuł o fantastyce prehistorycznej1) i w ramach researchu badałem różne konwencje tego nurtu – a że „Złamana przysięga” znalazła się w katedralnej redakcji (podobno zupełnym przypadkiem), więc skorzystałem z okazji. Głównie zależało mi na podpatrzeniu sposobu kreacji takiego świata – i szybko zorientowałem się, że to prehistoria zbudowana dla młodszych odbiorców. Wystarczyło już przekartkowanie książki – spora czcionka i widniejący na początku każdego rozdziału zarys zwierzęcia nie pozostawiają żadnych złudzeń. Co się zaś tyczy okładki – grafik posłużył się sprawdzonymi wzorami2).
Jeżeli napiszę, że całość przypomina mi nieco Harry’ego Pottera, to nie będzie to inwektywą. Znowu mamy motyw młodzieńca, mającego wielkie znaczenie dla całego świata powieści, ale w swojej wyjątkowości trochę osamotnionego. Na szczęście nie pozbawiono go wiernych przyjaciół (w tym gromady zwierząt, co zdaje się być ukłonem w stronę ikonowego władcy zwierząt z książek Andre Norton), których obecność jest wielce pożądana, jeśli staje się naprzeciw legendarnemu antagoniście, Pożeraczowi Dusz, Thiazziemu. Ten z kolei jest typowym przykładem potężnego czarownika, który przedstawiony jest tak jednoznacznie w swojej podłości, iż nie ma szans, by ktokolwiek go polubił. W pewnym momencie nawet pojawia się dość bezpośrednie nawiązanie do naszej historii, gdy Thiazzi wykrzykuje: „Jedna Droga. Jeden Las. Jeden Przywódca!”3), co zahacza już z lekka o śmieszność.
Sam świat przedstawiony trudno lokować w jakimś konkretnym miejscu naszej historii. Z pewnością jest to paleolit, ale ludzi zamieszkujących olbrzymi Las trudno przypisać do jakiejkolwiek znanej kultury, co nadaje im uniwersalny wymiar. Na wewnętrznej stronie okładki rozrysowana jest orientacyjna mapka, na której zaznaczono najważniejsze miejsca oraz tereny bytowania klanów. Las przepełniony jest magią, choć ukazano ją z subtelnością; jako coś naturalnego i immanentnego, a nie działającego na zasadzie wyjątku w otoczce efektów specjalnych. Jednym słowem – jest to rzadki przykład prehistorycznego fantasy.
Dawno nie miałem w rękach książki, którą czytałoby się w tak gładki i szybki sposób. Duża czcionka i krótkie rozdziały również miały na to spory wpływ. Nieraz zastanawiałem się, czy aby nie za szybko czytam tę książkę i czy może warto by się schylić nad tym uważniej, ale nie udało się. Akcja właściwie nie ma dłuższych przerw, a i pochylać się nie ma nad czym. Przesłanie jest proste – zemsta nie jest rozwiązaniem, za to przyjaźń jest siłą. Nieznajomość poprzednich losów Toraka również niezbyt przeszkadzała mi w lekturze, bo dużą cześć wcześniejszych wydarzeń swobodnie zrekonstruowałem na podstawie wspominek bohaterów. Bywa też tak, że narratorem jest wilk, a w tym przypadku rozczula jego przymiotnikowa narracja, różniąca się od ludzkiej o tyle, iż jest to zauważalne, ale nie na tyle, by nie była zrozumiała dla młodego czytelnika.
Z pewnością atutem książki jest jej surwiwalowy charakter, gdzie dość wiernie oddano uroki i niewygody przedagrarnej egzystencji. Parę razy w samej książce i sieci natrafiłem na informację, iż przed napisaniem cyklu autorka odbyła wojaże po rezerwatach starego i nowego świata, co faktycznie znalazło to odzwierciedlenie w książkach – pisarce udało się przelać w te dzieła jej własne fascynacje. Taka promocja aktywnego trybu życia. Nadto warto dodać że Michelle Paver jest z wykształcenia biochemikiem, co również znalazło miejsce w książkowej treści, szczególnie w aspekcie oddziaływania niektórych substancji roślinnych na granice percepcji spożywającego – nad edukacyjną rolą tego wątku nie będę się rozwodził.
Wiadomym jest, że książki dla dzieci ocenia się na zasadach właściwych dla tej grupy wiekowej, patrząc przez palce na naiwność treści czy powtarzalność motywów. Jednak nie jest to jedyna argumentacja jaka broni moją pozytywną ocenę „Złamanej przysięgi” – w istocie, pozycja ta zawiera kilka właściwych tylko sobie oryginalnych elementów, których próżno szukać wśród innych książek z tej półki. Myślę że wszystko, co napisałem powyżej plus bardzo ładne i przystępne wydanie książki kwalifikują „Złamaną przysięgę” do miana dobrego prezentu dla milusińskich, starszych niż lat dziesięć, ale młodszych niż lat piętnaście.


1) Dostępny już tutaj.

2) Okładka oryginalnego wydania „Wielkiej wędrówki” autorstwa Jean Marie Auel - tutaj

3) „Złamana przysięga”, str. 170.




Autor: Adam Ł Rotter


Dodano: 2009-12-28 19:20:33
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Ostatniego strażnika"


Wygraj "Nawiedzenia"


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"


 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Sullivan, Michael J. - "Róża i cierń"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

 Szostak, Wit - "Poniewczasie"

 Sullivan, Michael J. - "Wieża Koronna"

 Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

 Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Fragmenty

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

 Babraj, Rafał - "Dystrykt Warszawa"

 Neiderman, Andrew - "Adwokat diabła"

 Heinlein, Robert A. - "Hiob. Komedia sprawiedliwości"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS