NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sweterlitsch, Tom - "Świat miniony"

Simmons, Dan - "Zimowe nawiedzenie"

Ukazały się

Szmidt, Robert J. - "Ostatnia misja Asgarda"


 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!" (Kolekcja Wehikuł czasu)

 Jordan, Robert - "Wielkie polowanie" (2019)

 Porter, Max - "Lanny"

 Komuda, Jacek - "Wilcze gniazdo" (wyd. 4)

 Piekara, Jacek - "Mój przyjaciel Kaligula" (2019)

 Ziemiański, Andrzej - "Pułapka Tesli" (wyd. 2)

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

Linki

Silverberg, Robert - "Valentine Pontifex"
Wydawnictwo: Solaris
Cykl: Silverberg, Robert - "Majipoor"
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Data wydania: Kwiecień 2009
Wydanie: II
ISBN: 978-83-7590-019-4
Liczba stron: 456
Cena: 41,90 zł
Tom cyklu: 3



Silverberg, Robert - "Valentine Pontifex"

„Valentine Pontifex” to trzeci tom Majipooru. Konstrukcyjnie i fabularnie przypomina część pierwszą. O ile tom drugi był zbiorem opowiadań, spiętych wspólną fabularną klamrą, o tyle tom trzeci wraca do powieściowej formy i skupia się ponownie na historii Lorda Valentine’a, przy czym na postać równorzędną wobec tytułowej wyrasta Hissune (epizodycznie obecny w „Zamku Lorda Valentine’a” i spajający „Kroniki Majipooru”).
Na Majipoorze, który nigdy nie zaznał głodu ani poważniejszych społecznych niepokojów, zaczynają się dziać rzeczy złowieszcze – tajemnicze choroby niszczą plony, a wraz z głodem zaczyna chwiać się polityczna równowaga planety i harmonia jej ekosystemu. Popularność zdobywają pradawne wierzenia, które wieszczą koniec aktualnego porządku. Rośnie napięcie i społeczny niepokój, a Lord Valentine realizuje tymczasem swój nieprzenikniony i kontrowersyjny plan pokojowego porozumienia ze Zmiennokształtnymi, podejrzewanymi o inspirowanie serii nieszczęść.
Mozolnie budując napięcie i mnożąc niepokojące zjawiska, Silverberg przygotowuje scenę pod wydarzenia o wielkiej skali, jednak nie sięga wysoko postawionej sobie poprzeczki i finałowi wyraźnie brakuje rozmachu. Ta przypadłość widoczna była już w pierwszym tomie, gdy wędrówka na „Zamek Lorda Valentine’a” była pasjonująca, dopóki rozgrywała się w kameralnym gronie wyrazistych bohaterów, gdy zaś stała się polityczną i militarną rozgrywką o zasięgu globalnym, straciła na wyrazistości i stała się suchym, skrótowym reportażem. Tyle tylko, że pierwszemu tomowi – z uwagi na inne zalety – łatwiej było ową dysproporcję wybaczyć. Tym razem jednak przeciągnięty ponad miarę wstęp nie jest aż tak intrygujący, a gdy zniecierpliwiony czytelnik dociera w końcu do momentu, w którym spodziewa się zebrać owoce długiego oczekiwania – finał okazuje się zdawkowy i rozczarowujący. Choć fabuła wiedzie Majipoor nad skraj przepaści, relacje z zagrożonego świata nie budzą zbytnich emocji.
Rozczarowuje też powrót do pamiętanych z „Zamku...” bohaterów. Valentine i czarny charakter, któremu stawi czoła, wydają się nieznośnie sztampowi, zaś przyjaciele Valentine’a, z chwilą oderwania ich od żonglerki i rozpoczęcia nowego życia na dworze Koronala, stracili swoją wiarygodność i wyrazistość – Silverberg albo nie podołał zadaniu przedstawienia ich psychologicznej przemiany, albo popełnił błąd nie żegnając się z nimi na wspomnianym rozdrożu. Carabella, Deliamber, Lisamon czy Zalzan Kavol pojawiają się na kartach powieści, ale są już tylko cieniami – ich działaniom brakuje złożonych motywów, a relacje z Valentinem są zupełnie płaskie i bezbarwne. Wyjątek stanowi Hissune, którego kariera stanowi jeden z istotniejszych wątków powieści, ale i jemu brakuje odrobiny zaskoczenia i wiarygodności.
Książka broni się raczej wątkami i światem, które przykuły uwagę i zjednały sobie sympatię w poprzednich dwóch tomach. Po trzeci sięga się z nadzieją na powrót w znajome strony i pod tym względem „Valentine Pontifex” spełnia oczekiwania fanów cyklu. Dzięki staraniom polskiego wydawcy, nie brak też książce walorów estetycznych, a specjalnie zaprojektowany grzbiet idealnie komponuje się na półce z resztą tomów. Pozostaje odpowiedzieć sobie na pytanie – czy to wystarczy?



Autor: Krzysztof Pochmara


Dodano: 2009-09-01 20:28:41
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj powieść o Spider-Manie


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"


 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

Fragmenty

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS