NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Pullman, Philip - "Zorza Polarna"

Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia" (Wehikuł czasu)

Ukazały się

Douglas, Ian - "Star Carrier. Światłość"


 Ziębiński, Robert - "Piosenki na koniec świata"

 Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

 Pilipiuk, Andrzej - "Przeszłość dla przyszłości"

 antologia - "Wigilia pełna duchów"

 Chesterton, Gilbert Keith - "Człowiek, który był Czwartkiem"

 Węcławek, Dominika - "Skoczkini. Zapiski z międzygwiezdnego lotu"

 Rusnak, Marcin - "Diabły z Saints"

Linki

McCarthy, Cormac - "Droga"
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Tytuł oryginału: The Road
Tłumaczenie: Robert Sudół
Data wydania: Marzec 2008
ISBN: 978-83-08-04178-9
Oprawa: miękka
Liczba stron: 268
Cena: 29,90 zł
Rok wydania oryginału: 2006



McCarthy, Cormac - "Droga"

Proza o niesłychanej mocy. Chwyta za serce, ściska za gardło, przyspiesza puls i oddech. Tę książkę czyta się całym sobą. A szare obrazy i posępna opowieść, nakreślone przez McCarthy’ego, na długo pozostają w pamięci.

Siłę „Drogi” tworzą kontrasty. Cormac McCarthy ubrał swą opowieść w skromną, ascetyczną wręcz formę, która doskonale współgra z pustką spopielonego, postapokaliptycznego świata. Doskonale oddał monotonię krajobrazu, obumarłą ziemię, przytłumione promienie słońca. Jednak w lapidarnej formie kryją się gdzieniegdzie lśniące diamenty poetyckich, zapadających w pamięć fraz. Z kolei w martwocie i szarości świata skrzą się dwa życia – ojca i syna, rzuconych temu ponuremu światu na pożarcie, a zarazem rzucających wyzwanie śmierci i beznadziei.

„Droga” opowiada losy wędrówki tych dwojga przez Amerykę, zniszczoną kataklizmem i wyludnioną, pozbawioną swojej feerii barw i uśmiechniętych twarzy. Po wielkiej cywilizacji zostały tylko ruiny i pustkowia okryte całunem popiołów, które, unosząc się w powietrzu, przysłaniają słońce. Bezkresną ciszę rozrywają tylko wycie lodowatego wiatru i trzask upadających martwych drzew. Światem władają zima, głód i śmierć. Kataklizm przetrwali nieliczni, płacąc za to niekiedy ogromną cenę własnego człowieczeństwa. W bezludnej Ameryce, w której dokonał się koniec świata, spotkanie z drugim człowiekiem napełnia strachem, stanowiąc jedno z największych niebezpieczeństw.

W tę gorzką i pesymistyczną wizję wpisuje McCarthy losy ojca, który wędruje ku wybrzeżu, starając się za wszelką cenę ocalić kilkuletniego syna. „Droga” to opowieść o poświęceniu, odwadze i codziennej walce o przetrwanie. Ciągłe poszukiwania żywności i schronienia nie przesądzają jednak o wartości tej powieści. W głębszym sensie „Droga” jest bowiem opowieścią o poszukiwaniu sensu życia i zagubionej wiary. McCarthy sięga po odwieczne pytania o naturę człowieka i kultury, o kruchość cywilizacyjnej powierzchni zjawisk, która łatwo załamuje się pod naporem zdarzeń, odsłaniając mroczną, nieludzką głębię, drzemiącą w każdym z nas.

„Bo my niesiemy ogień” – mówi w pewnym momencie chłopiec i w tym krótkim zdaniu zamyka cały sens swojej i ojca wędrówki. Ogniem jest tu życie dziecka – iskra nadziei w umierającym świecie, jak również zasady i wartości, którym dwaj bohaterowie pozostają wierni – na przekór zdziczałemu światu, w którym wszystko co ludzkie obróciło się w pył. Walka o podtrzymanie tego właśnie ognia – nadziei, sensu, dobra i człowieczeństwa – jest w „Drodze” najbardziej dramatyczna i przejmująca.

„Drogę” można przebiec, doceniając w niej ciekawą historię, zwroty akcji, atmosferę grozy i doskonale budowane napięcie. Można też przejść „Drogę” niespiesznie, smakując jej prostotę ozdabianą piękną frazą i pozwalając sobie na chwilę zadumy nad sprawami ważkimi. Bez względu na obrane tempo, na drugim końcu „Drogi” nieco inaczej spojrzymy na otaczający nas świat...


Autor: Krzysztof Pochmara


Dodano: 2008-03-23 19:18:57
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Tigana - 23:13 23-03-2008
Bez wątpienia powieść bardzo dobra, a nawet wybitna. Mam jednak pewne zastrzeżenia, co do samej fabuły. Bodajże dwukrotnie autor zastosował podobny manewr - umierający z głodu bohaterzy znienacka znajdują zapasy żywności, które pozwalają im przeżyć. Ciut za bardzo przypomina mi to odsiecz kawalerii z końcówek westernów.

Shadowmage - 09:20 24-03-2008
Cóż, w żaden inny sposób jedzenia dostać nie mogli... Jak dla mnie to mała niedogodność, książka jest świetna.

Żerań - 20:39 02-04-2008
Całość jest naprawdę wybitna, ale nie do końca zgodzę się z tym, co kurp napisał - można ostatecznie odebrać ją jako optymistyczną. Przecież [SPOILER]na końcu dziecko przeżywa i idzie dalej, niosąc ogień. Ojciec umiera, ale syn będzie żył i znalazł kogoś, kto się nim zajmie. I może nieść ten ogień, powiedział, że nie zapomni ojca. A skoro przetrwają tacy ludzie, którzy potrafią pomóc innym w potrzebie, cywilizacja nie zginie do końca.[/SPOILER]

toto - 15:52 03-04-2008
- umierający z głodu bohaterzy znienacka znajdują zapasy żywności, które pozwalają im przeżyć.
I jedli jajka, a dokładniej to chyba jajecznicę. Skąd wzięli jajka?

Tigana - 15:59 03-04-2008
toto pisze:I jedli jajka, a dokładniej to chyba jajecznicę. Skąd wzięli jajka?

Może mieli jajecznice w proszku? Ponoć jest coś takiego.

Galvar - 16:56 03-04-2008
Żeraniu mógłbyś lepiej oznaczac spoilery i pomyśleć o tych, którzy mają ciemne tło... :roll:

Achmed - 17:21 03-04-2008
Galvar pisze:Żeraniu mógłbyś lepiej oznaczac spoilery i pomyśleć o tych, którzy mają ciemne tło... :roll:

Hmm, znasz jakiś sposób, aby dla każdego rodzaju forumowego tła spoiler był napisany odpowiednim, tj. (prawie) niewidocznym, kolorem?

Shadowmage - 17:31 03-04-2008
Galv kiedyś sugerował małe litery, ale to wkurzające jest strasznie.

ASX76 - 18:04 03-04-2008
toto pisze:
- umierający z głodu bohaterzy znienacka znajdują zapasy żywności, które pozwalają im przeżyć.
I jedli jajka, a dokładniej to chyba jajecznicę. Skąd wzięli jajka?


Każdy osobnik płci męskiej ma parę. :wink:

toto - 19:31 03-04-2008
Tigana pisze:Może mieli jajecznice w proszku? Ponoć jest coś takiego.
McGyver to i wodę w proszku pewnie miał.

Vanin - 20:35 03-04-2008
Achmed pisze:
Galvar pisze:Żeraniu mógłbyś lepiej oznaczac spoilery i pomyśleć o tych, którzy mają ciemne tło... :roll:

Hmm, znasz jakiś sposób, aby dla każdego rodzaju forumowego tła spoiler był napisany odpowiednim, tj. (prawie) niewidocznym, kolorem?

Ja znam forum na którym ewidentnie jest stosowane jakieś rozszerzenie/wtyczka ukrywająca tekst.

MadMill - 20:40 03-04-2008
No to dwa sposoby:
1. Spoilera robimy jako cytat, w tej chmurce i dajemy tekstowi biały kolor, w cytacie zawsze tło jest białe, czyli nie widać tekstu, a ktoś jak chce przeczytać to zaznacza tekst kursorem.
2. Piszemy wielkimi literami SPOILER, dajemy z 2-3 entery - taki klawisz "enter", na klawiaturze powinien być. Te sposób lepszy, bo Katedra jako serwis ma możliwość komentowania też na stronce, więc cytowanie może się nie sprawdzić. ;)

Galvar - 21:16 03-04-2008
Achmed pisze:
Galvar pisze:Żeraniu mógłbyś lepiej oznaczac spoilery i pomyśleć o tych, którzy mają ciemne tło... :roll:

Hmm, znasz jakiś sposób, aby dla każdego rodzaju forumowego tła spoiler był napisany odpowiednim, tj. (prawie) niewidocznym, kolorem?
Niestety nie, ale dobrze sprawdza się pisanie słowa "SPOILER" (ew. "MOŻLIWE SPOILERY" itp. ostrzeżeń) czerwoną, wytłuszczoną czcionką plus to co napisał Mad, czyli pewien odstęp od treści spoilera.

Oczywiście wymaga to trochę pracy, ale sprawdza się (np. na FiRze i nie tylko) na wszelkiego rodzaju forumowych tłach. Po prostu czytelnik ma szansę zauważyć, że coś jest z tekstem poniżej i nie przeszkadza mu domyślny kolor czcionki. :)

W ww. przypadku Żerań pewno pisał na jasnym tle co na subBlacku wyszło jako biała czcionka, trochę jaśniejsza od domyślnej i z rozpędu przeczytałem to co nią zostało wklepane (czerwone oznaczenie spoilera mogłoby w tym przypadku pomóc). Zasugerował się najwyraźniej tłem jakie sam ma.

Żerań - 12:44 04-04-2008
No, jest tak, jak mówi galvar.;/ Przepraszam, już zmniejszam tego spoilera.

Galvar - 23:14 05-04-2008
Żerań pisze:No, jest tak, jak mówi galvar.;/ Przepraszam, już zmniejszam tego spoilera.
Nie żebym się czepiał, ale Galvar, nie "galvar". :P

Gavein - 09:58 07-04-2008
Moim zdaniem "Droga" jest mocno przereklamowana, podczas lektury miałem wrażenie że autor wyznaczył sobie zadanie napisania najbardziej ponurej i przygnębiającej książki w historii:) Przede wszystkim doskwierała mi nuda, brak ciekawej fabuły i powtarzające się bez końca niby-dialogi. Dojechałem do setnej strony, później przeskoczyłem na sam koniec i wcale nie żałuję tego, co znajdowało się pomiędzy;)

nosiwoda - 08:34 10-04-2008
No to mnie żal Ciebie, gav...

kurp - 11:03 10-04-2008
gav79 pisze:Moim zdaniem "Droga" jest mocno przereklamowana, podczas lektury miałem wrażenie że autor wyznaczył sobie zadanie napisania najbardziej ponurej i przygnębiającej książki w historii:) Przede wszystkim doskwierała mi nuda, brak ciekawej fabuły i powtarzające się bez końca niby-dialogi. Dojechałem do setnej strony, później przeskoczyłem na sam koniec i wcale nie żałuję tego, co znajdowało się pomiędzy;)

Przereklamowana? Tylko, jeśli ktoś nie odbiera jako piękna jej niezwykłej prostoty. Ponura i przygnębiająca? Dużo racji ma Żerań - z tym pesymizmem podano też solidny zastrzyk nadziei. Nudna? Tę książkę, już choćby ze względu na skromną objętość, połyka się przecież na jednym oddechu... :roll:

Komentuj


Konkurs

Świąteczny konkurs z Rebisem i Szmidtem


Świąteczny konkurs z Warcraftem


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Cherezińska, Elżbieta - "Wojenna korona"


 Raduchowska, Martyna - "Fałszywy Pieśniarz"

 Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"

 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS