NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Niven, Larry & Pournelle, Jerry - "Pyłek w Oku Boga"

Heinlein, Robert A. - "Luna to surowa pani" (Artefakty)

Ukazały się

Pilipiuk, Andrzej - "Okiść"


 King, Stephen - "Im mroczniej, tym lepiej"

 King, Stephen - "Im mroczniej, tym lepiej" (twarda)

 Black, Holly - "Więzień Bez Tronu"

 Wielgus, Grzegorz - "Pieśń zemsty"

 Kisiel, Marta - "Mała draka w fińskiej dzielnicy"

 Tolkien, J.R.R. - "Kształtowanie Śródziemia"

 Niven, Larry & Pournelle, Jerry - "Pyłek w Oku Boga"

Linki

2024-05-15 13:03:07 Helikonia w Vesperze

Wydawnictwo Vesper uzupełni serię Wymiary o trylogię Helikonia. "Wiosna Helikonii" Briana W. Aldissa ukaże się w 2025 roku.

Helikonia, planeta o dwóch bliźniaczych słońcach. Tu Wielki Rok trwa ponad dwa i pół tysiąca ziemskich lat. Życie i kultura humanoidów rodzi się wiosną, rozkwita latem, a kończy wraz z nadejściem przerażającej i bezlitosnej zimy. Ta pogrzebie i naznaczy wiele pokoleń, zanim znów powróci czas wzrostu i rozwoju, czas ekspansji. Poprzez zimowe milenia planeta podlega cywilizacji Ancipitów, lecz wraz z odejściem zimy plemiona gorącego, równikowego kontynentu Campannlat wychodzą z kryjówek. Humanoidzi znów zawalczyć muszą o swoje miejsce na Helikonii. Cykl rozwoju kulturalnego i technologicznego rozpoczyna się od nowa. Rejon Oldorando, początkowo składający się jedynie z prymitywnej osady umiejscowionej niedaleko zamrożonego jeziora oraz pobliskich rejonów staje się świadkiem wzrostu nowej cywilizacji. Dzieje się tak do czasu, gdy potężny atak Ancipidów kieruje mieszkańców na nowe, nieznane tereny skrywające pozostałości potęgi dawnej, upadłej cywilizacji.

Dodał: Whoresbane

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Whoresbane - 13:03 15-05-2024
I znów Janusz zaczyna zbierać Wymiary :D

nosiwoda - 13:21 15-05-2024
A to i ja się będę musiał zastanowić :D Co prawda, kilka miesięcy temu kupiłem paperbacki po angielsku, no ale... zobaczę.

Shedao Shai - 13:40 15-05-2024
TAK!

Janusz S. - 14:05 15-05-2024
Whoresbane pisze:I znów Janusz zaczyna zbierać Wymiary :D

:evil: :gkiller: :bad-words: :puppydogeyes:

Ash - 14:34 15-05-2024
Mam wrażenie, że Vesper prawie codziennie zapowiada jakiś nowy Eon

A ja tu sobie w bólach czekam na Czajkowskiego i ciąg dalszy Dzieci Czasu

smutna_żaba.jpg

Olej - 17:14 15-05-2024
Dopiero co Sedenko wznowil, Vesper w komentarzach twierdzi ze nielegalnie, ciekawa sprawa...

Haribo - 17:15 15-05-2024
Fajnie, bo te stare wydania z Iskier mają tak kurdupelkowatą czcionkę, że to już nie na moje oczy. Biorę "Wiosnę" i "Lato", gdyż "Zimę" z Solarisu kupiłem nie tak dawno na taniej jatce.

Cerber108 - 17:19 15-05-2024
Olej pisze:Dopiero co Sedenko wznowil, Vesper w komentarzach twierdzi ze nielegalnie, ciekawa sprawa...

Popatrzyłem jak zobaczyłem twój komentarz. Ciekawi mnie co z tego wyniknie.

Krzysiek - 18:54 15-05-2024
Spekulacje ON

Kiedy Wojtek Sedeńko pił z Aldissem wódkę ludzie z Vespera mówili jeszcze na chleb bep a na muchy tapty ;) Może tu poszła samowolka a może jednak dostał jakieś pozwolenie na mały dodruk po starej znajomości (tak, pamiętam, że sam Aldiss niestety juz nie żyje) tak jak dogadał się np. z Kresem. Dlatego rzucanie hasłami typu nielegalne i straszenie radcą prawnym uważam za kompletnie niepoważne. Niezależnie od tego jaka jest prawda. A samego Sedeńkę dość łatwo znaleźć i można to pewno z nim wyjaśnić bez publicznej chłosty na dzień dobry.

Spekulacje OFF

Jakub K - 20:06 15-05-2024
Panie Krzyśku, co to za argumenty? Co to za logika? Po pierwsze nikt nikogo nie straszy radcą prawnym. To, co któryś z kolegów z działu marketingu napisał półżartem w odpowiedzi na komentarz na Facebooku to nie jest linia polityczna wydawnictwa i może warto zdać sobie z tego sprawę. Po drugie z Panem Wojciechem Sedeńką jesteśmy w kontakcie w innych sprawach a ja nie uważam za stosowne poruszanie kwestii dodruku (o ile takowy faktycznie był) nikłej ilości egzemplarzy, dokonanego w czasie, w którym licencja nie była jeszcze w posiadaniu Vesper. To nie nasza sprawa. Raczej sprawa między Panem Wojtkiem a Agencją reprezentującą spadkobierców. Nic nam do tego i w żaden sposób nam to nie szkodzi.
Panie Cerber108: nic z tego nie wyniknie. Dlaczego miałoby coś wyniknąć? Jak pisałem, kwestia dodruku to nie nasza sprawa. My mamy licencję od maja 2024. Na „lubimyczytać.pl” data dodruku to 15 kwietnia 2024. Nie jesteśmy tu stroną. My sobie radę damy pomimo kilku więcej egzemplarzy na rynku. A komentarz kolegi z marketingu usuniemy. Jest niepotrzebny.

Cerber108 - 20:16 15-05-2024
Otóż wyniknęło - sensowne wyjaśnienie, dzięki.

historyk - 23:10 15-05-2024
Jakub K pisze:komentarz kolegi z marketingu usuniemy. Jest niepotrzebny.

Żeby tylko to było niepotrzrbne w jego wykonaniu...
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

Krzysiek - 06:58 16-05-2024
Jakub K pisze:Panie Krzyśku......

Panie Jakubie, ja też pisałem półżartem, była nawet emotka ;) Skoro zgadzamy się co do "sensowności" wspomnianych komentarzy to nie ma o co kruszyć kopii. Dziękuję za obszerną odpowiedź.

malakh - 08:28 16-05-2024
Krzysiek pisze:Spekulacje ON

Kiedy Wojtek Sedeńko pił z Aldissem wódkę ludzie z Vespera mówili jeszcze na chleb bep a na muchy tapty ;) Może tu poszła samowolka a może jednak dostał jakieś pozwolenie na mały dodruk po starej znajomości (tak, pamiętam, że sam Aldiss niestety juz nie żyje) tak jak dogadał się np. z Kresem. Dlatego rzucanie hasłami typu nielegalne i straszenie radcą prawnym uważam za kompletnie niepoważne. Niezależnie od tego jaka jest prawda. A samego Sedeńkę dość łatwo znaleźć i można to pewno z nim wyjaśnić bez publicznej chłosty na dzień dobry.

Spekulacje OFF


No więc w tym miejscu warto przypomnieć, jak to Sedeńko ogłosił "dodruki" kilku tomów "Kroków w nieznane". Lata po wydaniu, z nowymi okładkami itp. Jakoś nie przyszło mu wówczas go głowy ani powiadomić (i zapłacić im) autorów, ani redaktora tych tomów, Konrada Walewskiego. Warto przypomnieć, że książki te zniknęły z zapowiedzi wydawcy dopiero po tym jak Konrad zrobił burzę.

Warto też przypomnieć wysłaną Katedrze zapowiedź książki od Sedeńki z grafiką okładkową ukradzioną z gry "No Man's Sky".

W skrócie: nie, nie ma nic niepoważnego w pytaniu, czy Stalker ten dodruk zrobił za zgodą właścicieli praw. Bo też grubo ponad dekadę po wydaniu, gdzie przez ten czas nic z książką się nie działo, to już nie dodruk raczej.

Sędzia - 08:30 16-05-2024
@Jakub K

co trzeba zrobić żeby taki ładny damage control uzyskać w kwestii e-booków? Od kilku (2?) lat na Waszej stronie na FB wprowadzacie ludzi w błąd, że e-booki to już zaraz, za chwileczkę. To jest niepoważne traktowanie czytelników i klientów. W marginalnej sprawie dotyczącej kolegi Wydawcy reakcja była bardzo szybka. W sprawie dotyczącej Waszych klientów (i dla tej części klientów bardzo ważnej) mówiąc kolokwialnie lecicie sobie w kulki.

Lipaeug - 08:41 16-05-2024
@Sędzia

Podpisuję się pod tym. Już kilku książek nie kupiłem od Vespera bo po prostu nie mam miejsca w mieszkaniu na te książki (twarde i grube), do tego niewygodnie się czyta. Od ponad roku, jest już zaraz, za chwilę i dalej zero informacji.

SechulLath - 08:50 16-05-2024
Mnie jakoś się pieniądze póki co szybciej kończą niż miejsce na ścianie, plus ebooki tylko w podróży dłuższej czytam kiedy istnieje realne ryzyko uszkodzenia książki :D
Niewygodnie mi się ostatnio czytało tylko Romanowów z Bellony, z vesperami jakoś nie odnotowałem do tej pory tego problemu.
A co do kolegi z działu marketingu Panie Jakubie, mam nadzieję, że nie jest tak jak u mnie w kołchozie, że biedny mało wdrożony stażysta poleci za nadgorliwość, która odbiła się czkawką :D

Janusz S. - 09:39 16-05-2024
Lipaeug pisze:Już kilku książek nie kupiłem od Vespera bo po prostu nie mam miejsca w mieszkaniu na te książki (twarde i grube), do tego niewygodnie się czyta.

Książki w twardej okładce niewygodnie się czyta? :roll:

Jakub K - 09:43 16-05-2024
W kwestii ebooków - sprawa jest prosta. Nie potrzebny tu żaden "damage control" bo nie ma żadnego "damage". Gdy się ebooki pojawią, na pewno każdy z zainteresowanych od razu się o tym dowie. Bombardowanie nas ciągle tymi samymi wiadomościami przez kilka osób na Facebooku ani nie przyspieszy ani nie spowolni wprowadzania tego formatu na rynek przez Vesper. Nic nie poradzimy na to, że komuś brakuje miejsca w domu na książki drukowane. To tak, jakby producent jogurtów otrzymywał wiadomości, że klient się przejadł i nie kupi żadnego więcej jogurtu o ile producent nie wprowadzi do oferty dietetycznych shake'ów. Możemy na to tylko wzruszyć ramionami. Biznes wydawniczy jest zbyt skomplikowany, podlega zbyt wielu fluktuacjom, aby działać pochopnie, pod wpływem irytacji kilku osób. Przykro mi, ale taka jest prawda. Gdybyśmy ebooków nie planowali - napisalibyśmy to. Planujemy je wprowadzać, dlatego odpisujemy, że "będą". Kiedy będą? To zależy od wielu czynników. Nie ma to nic wspólnego z niepoważnym traktowaniem czytelników. Jeszcze drobna uwaga do Pana Sędziego. Przepraszam, ale to, czy dana sprawa jest "marginalna" dla Wydawnictwa czy nie, to kwestia, którą rozważa kto inny i gdzie indziej. Jednakże fakt, że wprowadzenie ebooków decyzją marginalną na pewno nie jest, powoduje, że jej realizacja nie jest natychmiastowa. Panie SechuIlath: Oczywiście, że nie. Nie jesteśmy korporacją. U nas można pisać co się myśli. Nawet jeżeli ostatecznie okaże się to decyzją niefortunną. Co najwyżej trochę na siebie pomarudzimy.

Jakub K - 09:47 16-05-2024
Dodam od razu, że robimy wszystko, aby jak najlepiej przygotować naszą ofertę ebookową i zapewnić jej idealną dystrybucję. Gdyby nie zależało nam na czytelnikach, którzy chcą czytać jedynie ebooki - wówczas nie zajmowalibyśmy się tym tematem od dłuższego czasu. Zależy nam i koniec końców jestem pewien, że czytelnicy ebooków będą zadowoleni. Ale to niestety jeszcze nie dzisiaj ani nie jutro. Chcemy to zrobić dobrze. Mamy już przygotowanych ok 50% tytułów w formacie ebook. Przy wielu tytułach pojawia się jednak kwestia dodatkowych negocjacji licencyjnych a to wymaga czasu. Naprawdę.

Janusz S. - 09:58 16-05-2024
Jakub K pisze:Bombardowanie nas ciągle tymi samymi wiadomościami przez kilka osób na Facebooku ani nie przyspieszy ani nie spowolni wprowadzania tego formatu na rynek przez Vesper.

:lol: To takie odświeżające czytać forumową dyskusję, która zupełnie mnie nie obchodzi.

SechulLath - 09:59 16-05-2024
Zostałem pocieszony, dziękuję :D Gdzie cv wysłać? XD

Lipaeug - 10:01 16-05-2024
@Janusz S.

Jeżeli książka ma prawie 900 stron i duży rozmiar (Na południe od Brazos) to w komunikacji miejskiej jest to niewygodne do czytania. W porownaniu z ebookiem, który waży maks 300g. Ba nawet w domu, grubsze książki czytam na czytniku, np. z Legimi, a ksiązkę kupuje w papierze na półkę. Wydawnictwo zarabia podwójnie, a ja mam wygodę czytania.

Lipaeug - 10:05 16-05-2024
@Jakub K.

I taka odpowiedź jest całkiem dobra i wystarczy wrzucić ją na fejsa, nawet jako kopiuj wklej do każdego pytania o ebooki - albo przykleić gdzieś na FB.

Pytanie tylko jedno:
SKoro macie licencje i gotowe 50% książek, to czemu nie uruchomicie już tej części? Przynajmniej ci, którzy oczekują ebooków będą wiedzieli, że jesteście słowni, a zaczniecie też zarabiać na tych ebookach (np. z Legimi). A tak to musieliście zapłacić za licencje, mijają miesiące i ani wy kasy nie macie, ani klient książki.

Brak miejsca w domu oczywiście nie jest waszą sprawą, ale po prostu jest informacją dla was czemu ktoś chce ebooki i np. nie kupuje waszej ksiązki.

Fejsbukowicz - 10:10 16-05-2024
Ej, jakie bombardowanie przez kilka osób, jak za zadanie pytania o ebooki to wy banujecie?

Krzysiek - 10:15 16-05-2024
malakh pisze:
Krzysiek pisze:Spekulacje ON

Kiedy Wojtek Sedeńko pił z Aldissem wódkę ludzie z Vespera mówili jeszcze na chleb bep a na muchy tapty ;) Może tu poszła samowolka a może jednak dostał jakieś pozwolenie na mały dodruk po starej znajomości (tak, pamiętam, że sam Aldiss niestety juz nie żyje) tak jak dogadał się np. z Kresem. Dlatego rzucanie hasłami typu nielegalne i straszenie radcą prawnym uważam za kompletnie niepoważne. Niezależnie od tego jaka jest prawda. A samego Sedeńkę dość łatwo znaleźć i można to pewno z nim wyjaśnić bez publicznej chłosty na dzień dobry.

Spekulacje OFF


No więc w tym miejscu warto przypomnieć, jak to Sedeńko ogłosił "dodruki" kilku tomów "Kroków w nieznane". Lata po wydaniu, z nowymi okładkami itp. Jakoś nie przyszło mu wówczas go głowy ani powiadomić (i zapłacić im) autorów, ani redaktora tych tomów, Konrada Walewskiego. Warto przypomnieć, że książki te zniknęły z zapowiedzi wydawcy dopiero po tym jak Konrad zrobił burzę.

Warto też przypomnieć wysłaną Katedrze zapowiedź książki od Sedeńki z grafiką okładkową ukradzioną z gry "No Man's Sky".

W skrócie: nie, nie ma nic niepoważnego w pytaniu, czy Stalker ten dodruk zrobił za zgodą właścicieli praw. Bo też grubo ponad dekadę po wydaniu, gdzie przez ten czas nic z książką się nie działo, to już nie dodruk raczej.

Wydaje mi się, że kilka tomów tych Kroków... nawet wyszło bo sam chciałem je wtedy kupować a te nagle zniknęły. Obiło mi się wtedy gdzieś o oczy, że to kwestia praw autorskich ale sprawy od kuchni nie znałem.
Więc tak, jeśli ktoś chce, powinien spytać Sedeńkę. Wyraźne to wyżej napisałem i niczego nie przesądzam. Zresztą, jako osoba "z branży" masz większe możliwości dopytania jak było.
Wczoraj, kiedy pisałem ten komentarz, sprawa była rozwojowa i zaczynały się niezbyt eleganckie, imho, igrzyska, stąd moja reakcja i głównie do tego się odniosłem. Dziś, po postach pana Jakuba i przetrzebieniu komentarzy na fb, wszystko jest w innym miejscu i dalsze wałkowanie tematu będzie tylko biciem piany.

Janusz S. - 10:15 16-05-2024
Lipaeug pisze:@Janusz S.

Jeżeli książka ma prawie 900 stron i duży rozmiar (Na południe od Brazos) to w komunikacji miejskiej jest to niewygodne do czytania. W porownaniu z ebookiem, który waży maks 300g. Ba nawet w domu, grubsze książki czytam na czytniku, np. z Legimi, a ksiązkę kupuje w papierze na półkę. Wydawnictwo zarabia podwójnie, a ja mam wygodę czytania.

Napisałeś, że nie masz już w domu miejsca na książki. Masz więc chyba z czego wybierać? Weź sobie do komunikacji miejskiej coś lżejszego niż Brazos i twoje problemy znikną. Jasne, że niektóre cegły sa tak wielkie, że nadają się tylko na półkę. Ja prawie w ogóle nie czytam ebooków, ale kupiłem inkpada mojej matce, bo ją bolały nadgarstki od co cięższych cegieł.

nosiwoda - 10:30 16-05-2024
Najlepsze byłyby pakiety - kupujesz książkę w papierze, masz możliwość dokupienia ebooka tego samego tytułu za stałą cenę, powiedzmy 10 zł. Albo możesz kupić sam papier. Albo samego ebooka (już oczywiście nie za 10 zł). Ale rozumiem, że to mogłoby być strzałem w plecy wydawcy, zwłaszcza że wtedy uaktywniliby się miłośnicy audiobooków, z pytaniem, gdzie ich pakiet (chociaż tam jednak jest dodatkowa funkcja i płaca osoby lektorskiej, ale i to AI szybko mogą zmienić).

Krzysiek - 10:40 16-05-2024
nosiwoda pisze:Najlepsze byłyby pakiety - kupujesz książkę w papierze, masz możliwość dokupienia ebooka tego samego tytułu za stałą cenę, powiedzmy 10 zł.

To jest mój mokry sen od dawna. Nieraz posiłkowałem się Legimi albo nawet dublowałem zakup bo w domu będę za miesiąc. Próbowało to robić Genius Creations swego czasu, ebooki były dokładane za 1 grosz. Chyba też Powergraph ale oni te ceny mieli dość wysokie. Niestety, z tego co kojarzę, AM kiedyś pisał, że ze względu na licencje i ich ceny nie ma na to szans.

raistand - 11:32 16-05-2024
Czyli ebooków nadal nie będzie i nie wiadomo kiedy będą.
Szkoda.

Sędzia - 11:34 16-05-2024
Jakub K pisze:W kwestii ebooków - sprawa jest prosta. Nie potrzebny tu żaden "damage control" bo nie ma żadnego "damage". Gdy się ebooki pojawią, na pewno każdy z zainteresowanych od razu się o tym dowie. Bombardowanie nas ciągle tymi samymi wiadomościami przez kilka osób na Facebooku ani nie przyspieszy ani nie spowolni wprowadzania tego formatu na rynek przez Vesper. Nic nie poradzimy na to, że komuś brakuje miejsca w domu na książki drukowane. To tak, jakby producent jogurtów otrzymywał wiadomości, że klient się przejadł i nie kupi żadnego więcej jogurtu o ile producent nie wprowadzi do oferty dietetycznych shake'ów. Możemy na to tylko wzruszyć ramionami. Biznes wydawniczy jest zbyt skomplikowany, podlega zbyt wielu fluktuacjom, aby działać pochopnie, pod wpływem irytacji kilku osób. Przykro mi, ale taka jest prawda. Gdybyśmy ebooków nie planowali - napisalibyśmy to. Planujemy je wprowadzać, dlatego odpisujemy, że "będą". Kiedy będą? To zależy od wielu czynników. Nie ma to nic wspólnego z niepoważnym traktowaniem czytelników. Jeszcze drobna uwaga do Pana Sędziego. Przepraszam, ale to, czy dana sprawa jest "marginalna" dla Wydawnictwa czy nie, to kwestia, którą rozważa kto inny i gdzie indziej. Jednakże fakt, że wprowadzenie ebooków decyzją marginalną na pewno nie jest, powoduje, że jej realizacja nie jest natychmiastowa. Panie SechuIlath: Oczywiście, że nie. Nie jesteśmy korporacją. U nas można pisać co się myśli. Nawet jeżeli ostatecznie okaże się to decyzją niefortunną. Co najwyżej trochę na siebie pomarudzimy.


Jakub K pisze:Dodam od razu, że robimy wszystko, aby jak najlepiej przygotować naszą ofertę ebookową i zapewnić jej idealną dystrybucję. Gdyby nie zależało nam na czytelnikach, którzy chcą czytać jedynie ebooki - wówczas nie zajmowalibyśmy się tym tematem od dłuższego czasu. Zależy nam i koniec końców jestem pewien, że czytelnicy ebooków będą zadowoleni. Ale to niestety jeszcze nie dzisiaj ani nie jutro. Chcemy to zrobić dobrze. Mamy już przygotowanych ok 50% tytułów w formacie ebook. Przy wielu tytułach pojawia się jednak kwestia dodatkowych negocjacji licencyjnych a to wymaga czasu. Naprawdę.



Z całym szacunkiem, ale po pierwsze, napisałem celowo prowokacyjnie, a po drugie, to że tutaj nie potrzebny jest żaden "damage control" to jest tylko Wasza opinia. Zazwyczaj zresztą jest tak, że ten, kto tego damage control potrzebuje, najczęściej nie tego nie rozumie i dopiero jak już jest w czarnej d to albo sięga po specjalistów, albo próbuje coś robić sam i tylko się pogrąża. Ale to tak na marginesie.

Odnośnie tej konkretnej sytuacji - problem polega na tym, że za przeproszeniem gówniane wydawnictwa są w stanie ogarnąć ebooki bez większego problemu, a Wy ciągle macie jakiś problem z tym by zacząć. Wygląda to bardzo niepoważnie, jakbyście zwodzili klientów.

I właśnie w tym, że planujecie wprowadzić ebooki, a tego nie robicie, tkwi problem. Czy ktokolwiek z Waszych klientów napisał, że oczekuje od razu wprowadzenia całej oferty? Przecież to jest jakieś kuriozum, żeby się tłumaczyć w ten sposób. Wprowadźcie to co już macie (te 50%, które macie przygotowane) i nikt już nie będzie Was ciągle o to męczyć. Sami sobie nakładacie jakieś wydziwiane cele, które wszystko przesuwają w czasie, zamiast po prostu ogarnąć temat za pomocą tych gotowych 50% i zamknąć wszystkim usta. A tak "planujecie" od 2 lat i nic z tego nie wynika, pewnie za chwile zaczną wygasać licencje i w ogóle nie zdążycie tych ebooków wydać.

Poza tym problem leży w tym, że nie komunikujecie nawet żadnej perspektywy czasowej. Na FB od dłuższego czasu informacje w tej sprawie to "niebawem", z tego co pamiętam to nawet padło "szybciej niż myślicie". Wystarczy prosty komunikat - "w 2024 roku na pewno wydamy ebooki. Nie wiemy czy uda się wydać cały katalog, ale nad tym pracujemy. Jeśli to się nie uda, wydamy to, co mamy przygotowane".

Czekam z niecierpliwością na ebooki - nie kupiłem i nie kupię żadnej Waszej pozycji w papierze (być może kupię Vance'a), a potencjalnie jestem zainteresowany kilkudziesięcioma Waszymi tytułami.

SechulLath - 12:28 16-05-2024
Z tego miejsca chciałbym przeprosić AM i całe wydawnictwo Mag. Kiedyś się piekliłem o zmiany zapowiedzi planów wydawniczych książek od nich i jeżeli chociaż raz wybrzmiałem w podobnym tonie jak ten nade mną to jest mi wstyd :D jeszcze raz gorące mea culpa

historyk - 12:29 16-05-2024
nosiwoda pisze:osoby lektorskiej

Z cyklu: kiedy ideolo zastępuje ci rozum.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

Sędzia - 12:38 16-05-2024
SechulLath pisze:w podobnym tonie jak ten nade mną


Mój ton wynika z faktu, że wydawnictwo wielokrotnie na FB informowało, że ebooki już są, tuż zaraz za rogiem, szybciej niż się spodziewamy. To trwa od około dwóch lat. Gdyby wydawnictwo nie udzielało w tym temacie żadnych informacji, albo ogłosiło, że ebooków nie będzie, to w ogóle bym się w taki sposób nie wypowiadał, to w końcu swobodna decyzja wydawnictwa. Potwierdza to fakt, że w odniesieniu do informacji podawanych przez AMa co do zmian w planach wydawniczych praktycznie ich nie komentuję (a już w ogóle w tego typu sposób), bo doceniam fakt, że gra z nami w otwarte karty. Vesper tego nie robi, tylko zwodzi.

I dlatego proszę o odstosunkowanie się od tonu mojej wypowiedzi, bo jest on w tym przypadku po prostu w pełni uzasadniony.

purge - 13:20 16-05-2024
@Jakub K.
to tylko moje zdanie ale w moim przypadku nie chodzi o to, że nie wypuszczacie tych ebooków tylko, że nie informujecie zainteresowanych o % realizacji wdrażania ebooków. Bo chodzi o to, że padały słowa, że będą ebooki wkrótce i to wkrótce nie nadchodzi i ok ale wydaje mi się, że fajnie by było jakbyście np raz na ruski rok oficjalnie gdzieś tam dodali post informujący, że dalej pracujecie nad nimi, to skomplikowany proces, macie to tamto itd itp Odnoszę wrażenie, że frustracja się powiększa przez brak transparentności przez Was w tej kwestii. Ludzie się dopytują wiecznie i rozumiem to, że nie macie czasu np na każde z osobna tych samych pytań o ebooki odpowiadać. Więc wystarczyłoby dać informację ogólną na temat wdrażania ebooków. Sam osobiście na nie czekam. Bo np takie copernicus corporation ma fajną politykę, gdzie na FB dają sprawozdania jaka książką i w jakim statusie jest i np ile% przetłumaczone. Są to ogólne ale wystarczające dla czytelnika informacje w jakim momencie jest dana książką która go interesuje. I np Mag wydawnictwo nie raz potrafiło poinformować o opóźnieniu w drukach bo coś tam z drukarnią się podziało i można zobaczyć na reakcje w komentarzach, że są ludzie zadowoleni, że zostali poinformowani o tym fakcie i przeważnie jest Ok nie ma sprawy poczekam...a tak jak zbywacie ludzi z pytaniami o ebooki, nie informujecie nigdzie na jakim etapie jest wdrażanie ebooków od lat to można zrozumieć dlaczego Ci ludzie są poirytowani tym faktem. Więc tutaj nie chodzi o to, że komuś miejsca brakuje w mieszkaniu tylko to co powyżej opisałem.
Przynajmniej ja tak myślę i tak to rozumiem u pozostałych oczekujących i zainteresowanych

Olej - 14:57 16-05-2024
Ja osobiście odbieram vesperową "komunikację" w temacie ebooków jako śmianie się w twarz osobom zainteresowanym. A stwierdzenie że nie ma damage które by trzeba control dla mnie to tylko potwierdza - pokazuje że wydawnictwo uważa że problem ma jakiś nieistotny margines niegodny uwagi."o, kolejny wioskowy głupek chce ebooka, powiedzmy mu że szybciej niż myśli albo że te książki z zapowiedzi to już będą to miały jak wyjdą (spoiler alert: nie mają) i popatrzmy jak się fajnie cieszy" - tak odbieram niektóre komunikaty, zwłaszcza z ostatnich kilku miesięcy. Osobiście już po prostu nie wierzę, że wydawnictwo cokolwiek robi w tym temacie. Wiadomo że w skali rynku ebooki to nadal już nie super mała ale jednak nisza więc to oczywiste że to niekoniecznie priorytet, ale jednak ta nisza istnieje i przykre że ktoś sobie postanowił robić z niej jaja.

raistand - 15:16 16-05-2024
Miałem się już nie odzywać ale przeczytałem jeszcze raz dyskusję bo po prostu zależy mi na vesperowskich ebookach i miałem nadzieję, że znajdę jakiś przeoczony konkret. Niestety dowiedziałem się, że jeśli ktoś chce wydanie elektroniczne to pewnie ma za dużo jogurtów a wydawnictwo i tak wie lepiej. Trochę słaba ta komunikacja z potencjalnym klientem. :(

purge - 15:31 16-05-2024
Panie Jakubie dodatkowo zauważyłem, że tutaj wypowiedź Pana w sprawie ebooków jest że tak powiem przysłowiowym laniem wody i mydleniem oczu bo nic z tej wypowiedzi nie wynikło. Totalnie brak jakichkolwiek konkretów dlaczego to tyle trwa tylko ogólne informacje tzn pracujemy nad tym kiedyś je wydamy...jak kolega wyżej odnoszę wrażenie, że w tej kwestii istnieje jakiś niepożądany problem o którym boicie się powiedzieć bo go nie przewidzieliście w momencie ogłaszania że już nie długo te ebooki będą.

asymon - 15:56 16-05-2024
Jest takie powiedzenie, że jak facet powiedział że zrobi, to zrobi. I nie trzeba mu co pół roku przypominać.

A tak bardziej serio, podobno Vesper, czy może In Rock, miał kiedyś jakieś e-booki w ofercie. Rzecz nie zweryfikowana przeze mnie osobiście, ale ludzie w internecie piszą, że coś było. Pytanie, co się takiego stało, że dziś podejście wydawnictwa jest jakie jest. Piractwo? Wtopa finansowa? Żona prezesa uciekła z typem, co im robił te e-booki?

Odnośnie tego, co radzi Janusz, żeby w komunikacji czytać lżejsze (literalnie) książki. Właśnie tak robię (choć głównie czytnik) i skutkiem tego kupione jednak papierowe Brazos (złamałem się) kurzy się gdzieś wysoko na półce. Nie ma bata, żebym to przeczytał, nawet w domu.

Sędzia - 16:02 16-05-2024
Inne czasy, inna sprzedaż i ebooki na chomiku przez które niektórzy myśleli, że ta sprzedaż byłaby większa, gdyby ich nie było.

Teraz jest to, patrząc na dane od MAGa, ok. 8% sprzedaży papieru. W zależności od tego jak papier się sprzedaje, to mogą być całkiem przyzwoite pieniądze (choć rzecz jasna nie takie jak papier), ale jeśli papier sprzedaje się kiepsko, to ebook też dobrze się nie sprzeda.

Ale to nawet nie o to chodzi, bo przecież to nie jest kwestia czy wydawać, tę decyzję Vesper podjął. Problem w tym, że zabierają się do tego w kuriozalny sposób.

asymon - 16:05 16-05-2024
Sędzia pisze:Teraz jest to, patrząc na dane od MAGa, ok. 8% sprzedaży papieru. W zależności od tego jak papier się sprzedaje, to mogą być całkiem przyzwoite pieniądze (choć rzecz jasna nie takie jak papier), ale jeśli papier sprzedaje się kiepsko, to ebook też dobrze się nie sprzeda.

Moim zdaniem wydawnictwa dużo pracy wkładają, żeby ta sprzezaż nie była za duża. Nie mówię o Vesper, nie mówię o wszystkich, ale są takie, które e-booka wypuszczają 2-4 tygodnie po papierze. Rozumiem że jest to kwestia jakiejś kalkulacji, ale piszę z punktu widzenia klienta.

Ash - 18:08 16-05-2024
W dzień premiery ebook jest droższy niż papierowa książka. Jak ma tego samego premierowego dnia wylądować na chomiku czy gdzieś indziej... to chyba bez sensu dla wydawcy?

Olej - 19:23 16-05-2024
Sędzia pisze:Ale to nawet nie o to chodzi, bo przecież to nie jest kwestia czy wydawać, tę decyzję Vesper podjął. Problem w tym, że zabierają się do tego w kuriozalny sposób.

Wg mnie gdyby podjął decyzję żeby wydawać to by wydawał. Żadne dotychczasowe tłumaczenie nie przekonuje mnie że kiedykolwiek zamierzają zacząć, samo mydlenie oczu i heheszki.

asymon - 19:58 16-05-2024
Ash pisze:W dzień premiery ebook jest droższy niż papierowa książka. Jak ma tego samego premierowego dnia wylądować na chomiku czy gdzieś indziej... to chyba bez sensu dla wydawcy?


Moje ulubione tłumaczenie, to że e-booki są drogie, bo Polacy kochają promocje. I takiego e-booka za 15 zł nikt by nie kupił, bo drogo, ale jak trzy razy do roku przeceni się z 60 na 15, to jest szał zakupowy, jak karpie w Lidlu.

A ja niniejszym obiecuję, że jak już pojawią się e-booki wydawnictwa Vesper, będę pierwszy pisał, że za drogo. Możecie na mnie liczyć 8)

nosiwoda - 13:59 17-05-2024
Przyznam, że ebooki kupuję właściwie tylko w promocjach. Polskie, zagraniczne i amerykańskie (wink wink). To chyba spowodowane jest nieprzezwyciężonym wciąż u mnie podejściem, że gdy mam zapłacić więcej za plik niż za materialny przedmiot w postaci książki (bo tak niestety te ceny obecnie zwykle wyglądają), to podskórnie nie mogę się z tym pogodzić. Wtedy albo kupuję papier, albo czekam na promkę i kupuję dopiero ebook(a). Albo czekam dalej i kupuję za 10 zł papier w thebooks.pl :P (właśnie kupiłem The girl with all the gifts za dyszkę, ale tu zupełnie impulsowo, wcale tego nie szukałem i nie czekałem).

asymon - 15:38 17-05-2024
Dowcip polega na tym, że papierowe wydania są w internecie przecenione non stop, właściwie od premiery. Np w Świecie Książki nowa nowość Cesarstwo potępionych Kristoffa kosztuje 44,85 za papier i 56,00 za e-booka, gdzie okładkowa cena to 69,00. E-book będzie taniej... kiedyś. A jak ktoś jest cierpliwy, to i za 10 zł się trafi za rok-dwa. Dlaczego nie może normalnie kosztować 30-40 zł, tylko bawimy się w promocje? Otóż nie wiem, ale pewnie działa, bo sam sporo e-rzeczy biorę "na zapas".

Moja ulubiona strategia marketingowa, to elektroniczna wersja wydanych "na bogato" książek z serii Outlander Diany Gabaldon. Ekskluzywne wydanie, więc ktoś zdecydował, że e-booki będą po 60-70 zł XD

A książka Carreya zaskakująco dobra i przebijam, miałem z biblioteki. Choć może nie zaskakująco, bo dopiero po przeczytaniu doczytałem w sieci, że M.R. Carrey to TEN Mike Carrey. A drugi tom masz teraz za $3.26, nie wiem czy ktoś to w Polsce wyda.

nosiwoda - 16:01 17-05-2024
asymon pisze:Dowcip polega na tym, że papierowe wydania są w internecie przecenione non stop, właściwie od premiery. Np w Świecie Książki nowa nowość Cesarstwo potępionych Kristoffa kosztuje 44,85 za papier i 56,00 za e-booka, gdzie okładkowa cena to 69,00. E-book będzie taniej... kiedyś. A jak ktoś jest cierpliwy, to i za 10 zł się trafi za rok-dwa.

No dokładnie o to mi chodziło.

asymon pisze:A książka Carreya zaskakująco dobra i przebijam, miałem z biblioteki. Choć może nie zaskakująco, bo dopiero po przeczytaniu doczytałem w sieci, że M.R. Carrey to TEN Mike Carrey. A drugi tom masz teraz za $3.26, nie wiem czy ktoś to w Polsce wyda.

Sękju. Tak mi się wydawało, że to on. Tylko nie rozumiem, czemu amazon rozdziela książki M.R.Careya od książek Mike'a Careya. A tytuł mi wpadł w oko, bo na amazonie prime można wypożyczyć ekranizację.

Sędzia - 16:08 17-05-2024
Jak ktoś kupuje książki w papierze i zależy mu na jak najniższej cenie, to szuka gdzie jest najtaniej, a nie kupuje w Empiku.

Jak ktoś kupuje e-booki i zależy mu na jak najniższej cenie, to również powinien to robić. Ja mam cenę e-booka Cesarstwa 37,20 zł, a jak będzie promka to zejdzie poniżej 30 zł.

Cerber108 - 16:53 17-05-2024
asymon pisze:Dlaczego nie może normalnie kosztować 30-40 zł, tylko bawimy się w promocje?

Odpowiedziałeś sobie na pytanie. Mogę się założyć, że gdyby jednolita cena książki weszła w życie (a cena okładkowa byłaby taka jak teraz zwyczajna w necie), to sprzedaż by spadła. Co wygląda atrakcyjniej: jebitne 39 czy przecena z 59 na 39?

nosiwoda - 20:03 17-05-2024
Ale to nie będzie działało w ten sposób. Jeśli ta ustawa weszłaby w życie, to cena okładkowa będzie taka jak teraz - tylko nie będzie promek przez rok czy ile tam to wpiszą. Jestem o tym przekonany na 100%.
Dla mnie (a przynajmniej tak się łudzę) byłoby ta sama cena mentalnie, bo i tak zawsze szukam najtańszej.

historyk - 23:15 17-05-2024
Sędzia pisze:Jak ktoś kupuje książki w papierze i zależy mu na jak najniższej cenie, to szuka gdzie jest najtaniej, a nie kupuje w Empiku.

Ostatnio w Empiku ceny spadły, w innych księgarniach poszły w górę, więc Empik znowu jest konkurencyjny. Zresztą nawet jeśli książka u nich jest droższa o 1-3 zł w stosunku do Tantis czy Bonito (Taniaksiazka to już jest Drogaksiazka), to darmowa dostawa do punktu to wynagradza z górką. Od kiedy Taniaksiazka przestała być tania, a Bonito zlikwidowało punkt w Poznaniu, znowu sporo kasy zostawiam w Empiku i Świecie Książki.

Cerber108 pisze:Mogę się założyć, że gdyby jednolita cena książki weszła w życie (a cena okładkowa byłaby taka jak teraz zwyczajna w necie), to sprzedaż by spadła. Co wygląda atrakcyjniej: jebitne 39 czy przecena z 59 na 39?

To nie tak działa, jak pokazał przykład z Izraela. Raczej miałbyś
jebitne 49
vs
przecena z 59 na 39.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

Cerber108 - 08:25 18-05-2024
historyk pisze:To nie tak działa, jak pokazał przykład z Izraela. Raczej miałbyś
jebitne 49
vs
przecena z 59 na 39.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

No to jeszcze lepiej. Miałem to swoje naiwne wyobrażenie, że cena zostałaby ta sama, tylko w innej otoczce, ale nie pomyślałem spojrzeć u źródła, jakby to miało faktycznie wyglądać. W sumie to faktycznie nic by im nie dało, co najwyżej ochronę przed nadprogramowymi, minimalnie wyższymi przecenami nad te ~30%.

Whoresbane - 09:07 18-05-2024
To temat o Helikonii, przenieście swoje dyskusje o ebookach i jednolitej cenie książki do tematów temu przeznaczonych. Koniec spamu

Olej - 09:26 19-05-2024
Czyli w temacie moge zapytac czy Helikonia wyjdzie juz jako ebook? :D ewentualnie ilu lat Vesper szacuje ze potrzeba jeszcze zeby sie tego dowiedziec? :D

Kruk Siwy - 10:19 19-05-2024
A tak się pięknie spamowało...
Cieszy mnie nowe wydanie Helikonii. To ważna książka. Dla czytelników, ale jak pamiętam z rozmowy z Aldissem i dla niego. Napisał ją dla syna i włożył w nią mnóstwo pracy.

nosiwoda - 08:35 20-05-2024
Kruku - dla syna? Z tymi chodzącymi penisami i co tam jeszcze wykombinowali na Avernusie? Kurczę, tego bym się nie spodziewał :)

Kruk Siwy - 14:45 20-05-2024
Pamiętam, że jedliśmy obiad, który płynnie przeszedł w kolację i Aldiss opowiadał między innymi o Helikonii. Wydaje mi się, że na początku lat osiemdziesiątych syn pisarza był wystarczająco dorosły, żeby czytać o penisach a nawet - o zgrozo! - o waginach.
To był naprawdę ciekawy facet...

Coacoochee - 17:06 20-05-2024
Chciałem nawet coś odpisać Sędziemu, ale SechulLath!!! :]

Komentuj


Artykuły

Plaża skamielin


 Zimny odczyt

 Wywiad z Anthonym Ryanem

 Pasje mojej miłości

 Ekshumacja aniołka

Recenzje

Harpman, Jacqueline - "Ja, która nie poznałam mężczyzn"


 Baldree, Travis - "Księgarnie i kościopył"

 Herbert, Brian & Anderson, Kevin J. - "Dziedzic Kaladanu"

 Lee, Fonda - "Dziedzictwo jadeitu"

 Fonstad, Karen Wynn - "Atlas śródziemia"

 Fosse, Jon - "Białość"

 Hoyle, Fred - "Czarna chmura"

 Simmons, Dan - "Modlitwy do rozbitych kamieni. Czas wszystek, światy wszystkie. Miłość i śmierć"

Fragmenty

 Silverberg, Robert - "W dół do ziemi" (Wymiary)

 Niven, Larry & Pournelle, Jerry - "Pyłek w Oku Boga"

 Silverberg, Robert - "Księga czaszek"

 Scalzi, John - "Wojna starego człowieka" (Wymiary)

 Grimwood, Ken - "Powtórka"

 Lewandowski, Maciej - "Grzechòt"

 Howard, Robert E. - "Conan. Księga druga"

 Wagner, Karl Edward - "Kane. Bogowie w mroku" #2

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2024 nast.pl     RSS      RSS