NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Kres, Feliks W. - "Król Bezmiarów" (2021)

Erikson, Steven - "Dom Łańcuchów" (wyd. 3)

Ukazały się

King, Stephen - "Podpalaczka" (2021)


 Marillier, Juliet - "Syn cieni"

 Tidhar, Lavie - "Ziemia nieświęta"

 Oszubski, Tadeusz - "Sfora"

 Szyda, Wojciech - "Sajens fikcje"

 Warszawski, Ilja - "Ostatni wieloryb" (Klasycy radzieckiej sf)

 Briggs, Patricia - "Ślad dymu"

 Kres, Feliks, W. - "Grombelardzka legenda. Serce Gór" (Fabryka Słów)

Linki

Scalzi, John - "Czerwone koszule"

Wydawnictwo: Akurat
Tytuł oryginału: Redshirts: A Novel with Three Codas
Tłumaczenie: Marcin Wawrzyńczak
Data wydania: Sierpień 2014
ISBN: 978-83-7758-773-7
Oprawa: miękka
Format: 130 x 205 mm
Liczba stron: 336
Cena: 34,99 zł
Rok wydania oryginału: 2012

Bliżej...
Andrew Dahl właśnie osiągnął sukces, o jakim marzył. Został przyjęty do załogi "Nieustraszonego", flagowego okrętu Unii Galaktycznej. Młodemu i żądnemu przygód bohaterowi nie mogło się trafić nic lepszego. Tak przynajmniej sądził. Do czasu. Po przybyciu na pokład zorientował się, że członkowie załogi zachowuję się nie do końca tak, jak by się tego spodziewał. Większość z nich poświęcała całą energię na szukanie skutecznych kryjówek i unikaniu za wszelką cenę uczestniczenia w misjach zwiadowczych. Dahl szybko zrozumiał, że to nie lenistwo czy tchórzostwo, ale jedyna szansa na przetrwanie. Nawet najbardziej błaha misja kończyła się śmiercią wszystkich - z wyjątkiem dowódców. Podporucznik Andrew Dahl nie ma zamiaru zostać kolejną ofiarą bezsensownej potyczki na jakiejś bezimiennej asteroidzie. Postanawia wyjaśnić zagadkę „Nieustraszonego”. To, co odkrywa, okazuje się gorsze od najczarniejszych scenariuszy.

John Scalzi stworzył brawurową powieść przełamującą znane konwencje. „Czerwone koszule” mają wiele z klasycznej powieści science-fiction nawiązującej do słynnego serialu „Star Trek”. Scalzi traktuje jednak tę dość oczywistą inspirację jedynie jako punkt wyjścia; rozwinięcie tematu zaskoczy najbardziej wybrednych czytelników. Jego powieść jest przewrotna: zabawna, ale jednocześnie gorzka, pełna absurdów, ale stojąca blisko rzeczywistości, w niebanalny i poruszający sposób demaskująca brutalne zasady rządzące światem. Scalzi udowadnia, że gatunek science-fiction ma się świetnie, nie kostnieje, ale wkracza na nowe tereny, zyskując sobie rzesze oddanych fanów.

"Szczerze powiem, że nie przypominam sobie książki, przy której tak bym się uśmiał."
Patrick Rothfuss, autor „Imienia wiatru”.
John Scalzi - rocznik 1969, światowy rozgłos zdobył powieścią Wojna starego człowieka, która, podobnie jak kolejne dwie pozycje z zapoczątkowanej przez nią serii, była nominowana do Nagrody Hugo. Pełnił funkcję przewodniczącego Amerykańskiego Stowarzyszenia Autorów Science Fiction i Fantasy. Jego książki, poza wartką akcją i doskonale skonstruowanymi postaciami, charakteryzuje ogromne poczucie humoru, przywodzące na myśl najlepsze powieści Harry’ego Harrisona.


"Szczerze powiem, że nie przypominam sobie żadnej innej książki, przy której tak bym się uśmiał. Dosłownie żadnej."
- Patrick Rothfuss, autor "Imienia wiatru"

"Scalzi rozbiera wszechświat serialu Star Trek na części pierwsze, a potem składa go na powrót w wersji o wiele bardziej przekonującej – i o wiele zabawniejszej."
- Lev Grossman, autor "Czarodziejów"

"Świetna... daje prawdziwą radość czytania. Trudno wyobrazić sobie czytelnika, któremu by się nie podobała."
- „Booklist”



Teksty powiązane:

Recenzja:
Scalzi, John - "Czerwone koszule", autor: Adam Skalski

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Lett - 15:03 31-07-2014
Kupię. :)

Lett - 12:25 10-09-2014
I przeczytałem. "
Wojna starego człowieka" bawiła mnie znacznie bardziej. Po nagrodzonych Hugo "Czerwonych koszulach" czuję niedosyt, jestem nawet zawiedziony. To dobra książka, ale...

Shadowmage - 14:01 10-09-2014
A kiedy poprzednio czytałeś Scalziego?

Lett - 13:10 12-09-2014
Pomyślałem już, że pewnie w tym przyczyna mojego zrzędzenia.
Chociaż np. lekki cykl Williamsa "Upadek imperium strachu" przeczytałem niedawno kolejny raz z dużą przyjemnością - pomimo kilku lat więcej w głowie.

Shadowmage - 13:28 12-09-2014
Tak tylko przez ciekawość się pytam, bo tego nowego Sclaziego jeszcze nie znam.

Shedao Shai - 12:45 05-02-2021
To mój pierwszy kontakt z twórczością Johna Scalziego, jeśli nie liczyć dwóch niezłych i jednego słabego odcinka "Love, Death & Robots", które były oparte na jego opowiadaniach. Zadziałał tu książkowy (hehe) przykład książkoholizmu, czyli: przeglądałem sobie Dedalusa i dostrzegłem, że ta książka jest tam za 12 złotych. Nie wytrzymałem. I dobrze się stało.
Książka jest lekka, absurdalna, dość zabawna. W największym skrócie, to bystry i świeży pastisz Star Treka (szczególnie TOS). Zabawom konwencją i utartymi szablonami nie ma końca; autor dba, aby nie utknąć na zbyt długo w jednym miejscu. Akcja galopuje na złamanie karku, fabuła zalicza beztrosko absurdalne twisty, które idealnie wpasowują się w przyjęte założenia. Nie wiem, jak autor sprawdziłby się w "poważnej" książce, ale tu wszystko gra dobrze i spełnia oczekiwania.
"Czerwone koszule" to niewymagająca lektura, która wszak zostawia po sobie ślad w pamięci i przywołana po czasie budzi lekki uśmiech. Taki fajny eksperyment, odskocznia. Warte byłoby i ceny okładkowej, a co dopiero dwunastu złotych :)
4,5/6

Fidel-F2 - 13:10 05-02-2021
Shedao Shai pisze:Nie wiem, jak autor sprawdziłby się w "poważnej" książce, ale tu wszystko gra dobrze i spełnia oczekiwania.
W cyklu The Interdependency jest podobnie. Rzetelnie, zgrabnie i raczej niegłupio, ale to wciąż lekkie kosmiczne czytadło. Nie wiem jednak czy to się mieści w definicji ""poważnej" książki".

Janusz S. - 13:12 05-02-2021
Shedao Shai pisze:To mój pierwszy kontakt z twórczością Johna Scalziego...

W sumie to nienajgorzej wybrałeś na początek. "Czerwone koszule" bardziej mi się podobały niż jego najbardziej popularny cykl, chociaż sam pomysł jest ciut absurdalny. O wiele bardziej podziwiam jego jedyna dwa opowiadania jakie ukazały się w PL, zwłaszcza "Boże napędy".

Kszych - 15:44 05-02-2021
Dzięki za info. Miałem kiedyś kupić i zapomniałem, a teraz przy okazji dorzuciłem Fletchera - zobaczymy, co to za cudaki.

Komentuj


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Sturgeon, Theodore - "Więcej niż człowiek"


 Pettersen, Siri - "Żelazny wilk"

 Onyebuchi, Tochi - "Riot Baby"

 Maguire, Gregory - "Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu"

 Crowley, John - "Małe, duże"

 Novik, Naomi - "Mroczna wiedza"

 Haldeman, Joe - "Wieczna wolność"

 Cameron, Miles - "Upadek smoków"

Fragmenty

 Masterton, Graham - "Susza"

 Maciewicz, Monika - "Wiedma"

 Shusterman, Neal & Shusterman, Jarrod - "Susza"

 Marillier, Juliet - "Syn cieni"

 Marillier, Juliet - "Córka lasu"

 Liu, Cixin - "O mrówkach i dinozaurach"

 Sturgeon, Theodore - "Więcej niż człowiek"

 Enríquez, Mariana - "Nasza część nocy"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS