Steven Erikson i jego twórczość

Wszystko o literaturze zagranicznej

Moderatorzy: Vampdey, Tigana, Shadowmage, Achmed

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Shedao Shai » śr 07.06.2023 8:46

Forge of the High Mage - Ian Cameron Esslemont

Kilka czynników wpędziło ostatnimi czasy mój zapał do Malazańskiej w hibernację: czytelniczy kac po słabym "Kellanved's Reach", rezygnacja MAGa z wydawania u nas Esslemonta oraz odwlekana w czasie premiera "Walk in Shadow". Efekt tego był taki, że na "Forge of the High Mage" nie rzuciłem się w dniu premiery, tylko dopiero teraz i to z pewną niechęcią. Jakże niepotrzebnie :) Książka jest fantastyczna, szturmem zdobyła moje serce, nie umiałem się od niej oderwać. Opisuję bez większych spoilerów, chyba że ktoś chce uniknąć wiedzy kto się pojawia w książce (co jest jednak dość oczywiste dla każdego znającego poprzednie tomy).

Minęło już trochę czasu od "Kellanved's Reach", miały miejsce już pewne wydarzenia o których słyszeliśmy w MKP, a których Esslemont zdecydował się - jak widać - nie opisywać. Stara Gwardia jest już mocno uformowana, Imperium Malazańskie skonsolidowało już Quon Tali i zaczyna rozglądać się dalej...

Powraca cały trzon znanych i lubianych postaci. Kellanved jest dalej rozkosznie szalony, Dassem - epicki nawet gdy nic nie robi :), Nightchill kradnie każdą scenę w której się pojawia, Mallick Rel konsekwentnie jest skur....nem, a postać Tayschrenna jest tu naprawdę ciekawie rozbudowana. Pojawia się też trochę postaci, które gdzieś tam kiedyś tylko wspomniano, albo pojawiły się tylko w tle i musiałem wspomagać się malazańską wiki, żeby połączyć te kropki. Szacunek np. za takich Janelle i Janula. Jest też oczywiście Karmazynowa Gwardia. Pięknym smaczkiem jest The Bird Mother, a reakcja Tancerza w pewnym momencie - bez spoilerowania - była tak emocjonująca, że na chwilę przestałem oddychać. Jaki to piękny wątek w jego biografii.

Główny wątek fabularny - ponownie, bez spoilerowania, tylko ujmę to tak, żeby osoby które już przeczytały wiedziały o co chodzi: "góra" :) - był świetny. Korzystający z bogatego lore malazańskiej, stawiający wszystkie frakcje w interesującym położeniu.

Czytało mi się tę książkę fantastycznie; uważam że jest to jedna z najlepszych części Malazańskiej, a od Esslemonta chyba najlepsza. Coś pięknego. Przeglądam teraz listę przeczytanych książek i musiałbym się cofnąć o kilkadziesiąt pozycji żeby znaleźć jakąś, która sprawiła mi podczas lektury tyle przyjemności, co ta. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów Path to Ascendancy. Jak tak to ma wyglądać... to chcę już.

6/6
Awatar użytkownika
Shedao Shai
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 3821
Rejestracja: sob 06.03.2004 15:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Janusz S. » wt 20.06.2023 14:09

:)
Ja mocno polubiłem jeszcze towarzyszkę Endesta 8)
No i zastanawiam się jak wybrnąć z tłumaczenia tytułu, bo prowizorycznie wyszło mi "Hartowanie WIelkiego Maga"
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 6059
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Sośnicowice / Kraków

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Shedao Shai » śr 22.05.2024 9:34

Steven był na konwencie w... Serbii. Znalazłem na sieci relację nt. tego, co powiedział o swoich najbliższych planach:

- he has been writing the Witness trilogy, both the second and third book in parallel and he is almost done with both.
- he intends to publish both books together. As separate books, but together.
- he will then go back to Walk in Shadow, which is a monster of a book. He wrote a significant part of it and he intends to finish that after the Witness trilogy.
- he then has another Bauchelain and Korbal Broach novella.
- after that "I am done, I am contractually done".
Awatar użytkownika
Shedao Shai
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 3821
Rejestracja: sob 06.03.2004 15:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Janusz S. » śr 22.05.2024 10:54

To przynajmniej tłumaczy dlaczego niewiele od niego było ostatnio słychać. Daj linka, bo przeczytałbym całość.
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 6059
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Sośnicowice / Kraków

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Shedao Shai » śr 22.05.2024 10:56

To jest całość. Nie zalinkuję niestety, bo nie jestem teraz przy komputerze, ale to z relacji uczestniczki konwentu na fejsbukowej grupie Malazan Empire.
Awatar użytkownika
Shedao Shai
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 3821
Rejestracja: sob 06.03.2004 15:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Janusz S. » śr 22.05.2024 11:15

A widziałeś opis z reddita, gdzie twierdzą, że z trylogii świadka zrobiła się tetralogia?
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 6059
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Sośnicowice / Kraków

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Shedao Shai » śr 22.05.2024 11:20

Nie, poproszę :)

Edit: a, już znalazłem. Ciekawe... i zarazem stojące w sprzeczności z powyższą relacją. Rozbieżność jakich w Malazańskiej nie brakuje :wink:
Ostatnio zmieniony śr 22.05.2024 11:26 przez Shedao Shai, łącznie zmieniany 1 raz
Awatar użytkownika
Shedao Shai
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 3821
Rejestracja: sob 06.03.2004 15:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Janusz S. » śr 22.05.2024 11:25

Znaczy linka? To tylko opis:
reddit
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 6059
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Sośnicowice / Kraków

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: nosiwoda » śr 22.05.2024 13:12

A ja właśnie czytam Ogrody Księżyca po raz pierwszy :) Spróbuję dociągnąć do końca, chociaż mam wątpliwości, czy dam radę.
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
Awatar użytkownika
nosiwoda
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5070
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Janusz S. » śr 22.05.2024 13:18

nosiwoda pisze:A ja właśnie czytam Ogrody Księżyca po raz pierwszy :) Spróbuję dociągnąć do końca, chociaż mam wątpliwości, czy dam radę.

Jak pierwszy raz czytałem miałem podobne odczucia. A potem wziąłem do ręki tom drugi i było po mnie. :drinking:
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 6059
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Sośnicowice / Kraków

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Shedao Shai » śr 22.05.2024 13:20

Łoj joj joj jak ja złorzeczyłem osobie która mi poleciła Malazańską podczas pierwszej lektury pierwszego tomu :D
Awatar użytkownika
Shedao Shai
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 3821
Rejestracja: sob 06.03.2004 15:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Whoresbane » śr 22.05.2024 13:39

To ja jestem w mniejszości bo mnie już pierwszy tom zachwycił
Obrazek
Awatar użytkownika
Whoresbane
Lord
Lord
 
Posty: 1541
Rejestracja: wt 13.08.2019 17:08

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: nosiwoda » śr 22.05.2024 15:00

Już kiedyś próbowałem, ale nawet nie wiem, dokąd dociągnąłem, bo teraz nie pamiętałem absolutnie nic. Więc możliwe, że nie dalej niż jeden, dwa rozdziały. Teraz jestem już przy końcu, stąd bardziej optymistycznie zakładam, że ruszę dalej. Na razie przede wszystkim widoczny jest dla mnie wieeeeeeeeee

eeeeee


eeeeelki dług, zaciągnięty przez Eriksona u Glena Cooka, zarówno z Czarnej Kompanii, jak i z Imperium Grozy.
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
Awatar użytkownika
nosiwoda
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5070
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Janusz S. » śr 22.05.2024 17:51

nosiwoda pisze:Już kiedyś próbowałem, ale nawet nie wiem, dokąd dociągnąłem, bo teraz nie pamiętałem absolutnie nic. Więc możliwe, że nie dalej niż jeden, dwa rozdziały. Teraz jestem już przy końcu, stąd bardziej optymistycznie zakładam, że ruszę dalej. Na razie przede wszystkim widoczny jest dla mnie wieeeeeeeeee

eeeeee


eeeeelki dług, zaciągnięty przez Eriksona u Glena Cooka, zarówno z Czarnej Kompanii, jak i z Imperium Grozy.

Ten dług traci na znaczeniu, gdy widzisz cały świat MKP, ale równocześnie cały czas jest obecny w kolejnych tomach. Zwłaszcza wobec CK
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 6059
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Sośnicowice / Kraków

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Shadowmage » czw 23.05.2024 7:58

Moje pierwsze czytanie też było oporne. Jak już zacząłem powoli się orientować kto, z kom, gdzie i co to te groty, to łup: zmiana scenerii i wszystko od nowa. Ale cieszę się, że ktoś mnie przekonał do ponownej lektury po jakimś czasie.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 20820
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Janusz S. » czw 23.05.2024 15:03

Zaczynam powoli nabierać chęci na powtórkę z całości, zwłaszcza że właśnie skończyłem "Kamiennego wojownika" po polsku i przypominałem sobie ile tam jest nawiązań do głównego cyklu. Niestety przy Esslemoncie chyba MAG nie zadbał o korektę i zdarzają się wpadki typu "Ląd Jaghutów tłumi wszystkie pozostałe głosy" zamiast "Lód Jaghutów tłumi wszystkie pozostałe głosy".
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 6059
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Sośnicowice / Kraków

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: asymon » sob 25.05.2024 17:09

Shadowmage pisze:Moje pierwsze czytanie też było oporne. Jak już zacząłem powoli się orientować kto, z kom, gdzie i co to te groty, to łup: zmiana scenerii i wszystko od nowa. Ale cieszę się, że ktoś mnie przekonał do ponownej lektury po jakimś czasie.


No ja właśnie pierwsze czytanie (jak dotąd) zakończyłem jak pojawiło się imperium Letherii i bracia Beddict. Wybiło mnie to z rytmu jakoś i musiałem dać głowie odpocząć na jakiś czas. I tak już dziesięć lat będzie.

@nosiwoda jak czytasz po polsku to nowe wydanie Maga, to przełącz się może na angielski. Pamiętam, że męczyły mnie polskie tłumaczenia imion Podpalaczy. A szczególnie Sójeczka. I Młotek.
The square root of three equals two for large values of three.
- found in a bathroom in the Cornell Physics department -
Awatar użytkownika
asymon
Lord
Lord
 
Posty: 1984
Rejestracja: ndz 10.05.2015 8:38

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: nosiwoda » pn 27.05.2024 8:43

Czytam po polsku pierwsze wydanie MAGa. I samo tłumaczenie imion mnie nie irytuje; co mnie BARDZO irytuje, to NIEKONSEKWENCJA w tłumaczeniu imion. Jest Sójeczka, ale jest Crokus, jest Młotek, ale jest Tattersail. No kurwa.
To samo było kiedyś z Czarną Kompanią, tylko tam było gorzej, bo różni tłumacze (a nie jeden Jakuszewski, jak w Malazanie), którzy różnie do tego podchodzili, przez co jeden bohater (czy może miasto) nosił miano Royal w jednej, a Królewski w innej książce. Albo dwie siostry, z których jedna miała przetłumaczone imię, a druga nie - a oba imiona miały znaczenie, powiązane z pająkami. Przez to jedna siostra miała jasne dla czytelnika polskiego powiązanie z pajęczym światem, a druga - nie. Bo nie każdy musi wiedzieć, co to znaczy "gossamer".
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
Awatar użytkownika
nosiwoda
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5070
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Shedao Shai » pn 27.05.2024 8:52

nosiwoda pisze:Czytam po polsku pierwsze wydanie MAGa. I samo tłumaczenie imion mnie nie irytuje; co mnie BARDZO irytuje, to NIEKONSEKWENCJA w tłumaczeniu imion. Jest Sójeczka, ale jest Crokus, jest Młotek, ale jest Tattersail. No kurwa.


Czytałem kiedyś wywiad z panem Jakuszewskim na ten temat. Powiedział, że z początku miał nieco opory przed tłumaczeniem każdego imienia jak leci, obawiał się jak to zostanie przyjęte, więc niektóre zostawił. Potem tego żałował. Toteż te nieprzetłumaczone to postacie które pojawiły się już w pierwszym tomie.

A samo tłumaczenie imion uważam za jedyną słuszną drogę. Denerwują mnie tłumacze, którzy takie rzeczy zostawiają w oryginale.
Awatar użytkownika
Shedao Shai
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 3821
Rejestracja: sob 06.03.2004 15:20
Lokalizacja: Wrocław

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: nosiwoda » pn 27.05.2024 8:55

Pierwszy tom mam też po angielsku w ebooku, więc sobie porównywałem. I o ile do poziomu tłumaczenia nie mam zastrzeżeń, to te imiona mnie denerwują. Dobrze, że tłumacz wyraził skruchę :P
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
Awatar użytkownika
nosiwoda
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5070
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Janusz S. » pn 27.05.2024 10:52

Shedao Shai pisze:
nosiwoda pisze:Czytam po polsku pierwsze wydanie MAGa. I samo tłumaczenie imion mnie nie irytuje; co mnie BARDZO irytuje, to NIEKONSEKWENCJA w tłumaczeniu imion. Jest Sójeczka, ale jest Crokus, jest Młotek, ale jest Tattersail. No kurwa.


Czytałem kiedyś wywiad z panem Jakuszewskim na ten temat. Powiedział, że z początku miał nieco opory przed tłumaczeniem każdego imienia jak leci, obawiał się jak to zostanie przyjęte, więc niektóre zostawił. Potem tego żałował. Toteż te nieprzetłumaczone to postacie które pojawiły się już w pierwszym tomie.

A samo tłumaczenie imion uważam za jedyną słuszną drogę. Denerwują mnie tłumacze, którzy takie rzeczy zostawiają w oryginale.

O ile dobrze pamiętam, wątpliwości dotyczyły np. Żaglostrzępki, która na szczęście pozostała w oryginale :)
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 6059
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Sośnicowice / Kraków

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: nosiwoda » pn 27.05.2024 11:07

Ekhem, dla mnie to jest niestety, a nie "na szczęście". Żaglostrzępka? Super!

To musiał być ten wywiad.

A o Żaglostrzępkę pytał Alakhai (czyli chyba Spike) TUTAJ.
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
Awatar użytkownika
nosiwoda
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5070
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Shadowmage » pn 27.05.2024 20:12

Żaglostrzępka? Pasowałaby idealnie :)
Przyznam, że jak czytałem pierwszy raz, to też nie byłem fanem polskich imion, takie mało epickie się wydawały. Ale wraz z biegiem serii polubiłem, a do tego stwierdziłem, że pasuje to do humoru książki. Mam jakoś tak, że chociaż rozumiem co imię znaczy po angielsku, to jednak brzmi poważniej etc. A tu jednak ten rys humorystyczny jest ważny.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 20820
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Janusz S. » pn 27.05.2024 21:23

Ta kwestia zupełnie mnie nie interesowała. Część imion dało się przetłumaczyć i miało to jakieś znaczenie, część nie dało a przy kilku tłumacz podjął taką a nie inną decyzję. Skoro został nietłumaczony Kellanved czy Kalam Mekhar to równie dobrze imię Tattersail wcale nie musiało być znaczące po angielsku, tylko pochodziło z lokalnych dialektów. Przetłumaczenie jej imienia w żaden sposób nie miało to znaczenia dla fabuły.
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 6059
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Sośnicowice / Kraków

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: nosiwoda » wt 28.05.2024 7:52

Ale to jest cykl napisany po angielsku. Skoro te imiona coś znaczą po angielsku, to znaczy, że to znaczenie ma być przyjmowane przez osmozę przez czytelników. A skoro tak, to powinny być przetłumaczone na polski, żeby czytelnik polski miał takie samo doświadczenie podczas lektury - te imiona są inne, dziwne, Anomander Rake czy inny Kellanved, a te są zwykłe, potoczne, codzienne - Skrzypek, Młotek, Żaglostrzępka. Moim zdaniem, to ma znaczenie dla przyjmowania fabuły przez czytelnika - nie musi mieć znaczenia dla fabuły. Tak samo bohater polskiej powieści nazywający się Miłosz wcale nie musi być miły, postać zwana Roksana Pryszcz nie musi mieć pryszczy i pryszcze nie muszą mieć znaczenia dla fabuły. Ale mają takie właśnie, znaczące coś w języku tekstu, imiona czy nazwiska. Dlatego uważam, że Tattersail czy Crokus powinni być Żaglostrzępką i Krokusem.
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
Awatar użytkownika
nosiwoda
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5070
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Janusz S. » wt 28.05.2024 11:08

nosiwoda pisze:Ale to jest cykl napisany po angielsku. Skoro te imiona coś znaczą po angielsku, to znaczy, że to znaczenie ma być przyjmowane przez osmozę przez czytelników. A skoro tak, to powinny być przetłumaczone na polski, żeby czytelnik polski miał takie samo doświadczenie podczas lektury - te imiona są inne, dziwne, Anomander Rake czy inny Kellanved, a te są zwykłe, potoczne, codzienne - Skrzypek, Młotek, Żaglostrzępka. Moim zdaniem, to ma znaczenie dla przyjmowania fabuły przez czytelnika - nie musi mieć znaczenia dla fabuły. Tak samo bohater polskiej powieści nazywający się Miłosz wcale nie musi być miły, postać zwana Roksana Pryszcz nie musi mieć pryszczy i pryszcze nie muszą mieć znaczenia dla fabuły. Ale mają takie właśnie, znaczące coś w języku tekstu, imiona czy nazwiska. Dlatego uważam, że Tattersail czy Crokus powinni być Żaglostrzępką i Krokusem.

Czynisz sporo błędnych, w moim przekonaniu, założeń, jak choćby to, że czytelnicy tłumnie wiedzą, że Tattersail coś znaczy po angielsku a Anomander Rake niby nie. Dziwne założenie z dwóch powodów, nie tylko ze względów językowych lecz także dlatego, że akurat Rake znaczy między innymi "dziwkarz", "libertyn" czy "hulaka". Także grabki, jak z pewnością wiesz. A imię ze zbitką "A no man..." też pewnie budzi u native speakers skojarzenia, które u mnie nie funkcjonują. Więc generalnie nie, nie wszystko musi być koniecznie przetłumaczone na polski, ale zapewne przykład Tattersail mógł być przetłumaczony. Niekoniecznie jako Żaglostrzępka. Osobiście też wolę np. Cartherona Crusta niż Wózkoczaplę Skórkę Od Chleba.
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 6059
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Sośnicowice / Kraków

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: nosiwoda » wt 28.05.2024 12:23

No, nie, to w ogóle nie jest moje założenie. Moje założenie jest inne - że jeśli imię znaczy coś w potocznym języku oryginału, to powinno coś znaczyć w języku przekładu. Wiedza czytelnika nie ma w tym miejscu żadnego znaczenia, a wręcz jego niewiedza powinna być założeniem tłumacza.
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
Awatar użytkownika
nosiwoda
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5070
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Janusz S. » wt 28.05.2024 12:46

nosiwoda pisze:No, nie, to w ogóle nie jest moje założenie. Moje założenie jest inne - że jeśli imię znaczy coś w potocznym języku oryginału, to powinno coś znaczyć w języku przekładu. Wiedza czytelnika nie ma w tym miejscu żadnego znaczenia, a wręcz jego niewiedza powinna być założeniem tłumacza.

OK.
Ale imię "Tattersail" nic nie znaczy po angielsku. :)
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 6059
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Sośnicowice / Kraków

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: nosiwoda » wt 28.05.2024 13:06

Znaczy. "Poszarpany/złachmaniony żagiel".
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
Awatar użytkownika
nosiwoda
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5070
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Janusz S. » wt 28.05.2024 13:43

nosiwoda pisze:Znaczy. "Poszarpany/złachmaniony żagiel".

Tattered sail? Tattersail nie ma w MW, znaczy się nie istnieje :mrgreen:
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 6059
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Sośnicowice / Kraków

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: nosiwoda » śr 29.05.2024 10:14

Dobrze, tato :D
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
Awatar użytkownika
nosiwoda
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5070
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Re: Steven Erikson i jego twórczość

Postautor: Janusz S. » czw 30.05.2024 8:13

nosiwoda pisze:Dobrze, tato :D

Długo zastanawiałem się co odpowiedzieć na tę zaskakującą informację, ale czuję, że tylko bym się bardziej pogrążył :drinking:
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć. G. Orwell
Awatar użytkownika
Janusz S.
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 6059
Rejestracja: pn 18.03.2013 19:15
Lokalizacja: Sośnicowice / Kraków

Poprzednia

Wróć do Literatura zagraniczna

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość