Filmy

Tutaj podyskutujesz o filmach, ludziach i wszystkim, co dotyczy X muzy.

Moderator: Wotan

Re: Filmy

Postautor: nosiwoda » śr 12.01.2022 9:47

IMO jej postać była potrzebna do pokazania tego, że nawet człowiek typu "family man", naukowiec i z misją, może łatwo zatracić się w blichtrze massmediów i celebryckości.
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
nosiwoda
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 4313
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Re: Filmy

Postautor: Fidel-F2 » wt 12.04.2022 17:04

Już po wszystkim

Fabularyzowana adaptacja powiedzenie "ten świat musi upaść". Trochę śmiesznie, trochę głupio. Ni to publicystyka ni fabuła. Końcówka jak po kwasie. Ani trzeba to oglądać, nic też się nie stanie jeśli się obejrzy. Luzak z plusem. Budżet, jak sądzę, zamknął się gdzieś w okolicy 25 tyś dolców. Z czego 20 poszło na końcowe komputery a 5 na catering.

Niewysłowienie brzydka aktorka grająca główną rolę.

6/10
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2947
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Re: Filmy

Postautor: Fidel-F2 » wt 12.04.2022 17:12

Skrzydlate świnie

O środowisku kibolskim. Dość płaska, tandetna, polska komedia ale z momentami. Na plus taksówkarski seks w lesie, metoda przekładnia ślubu i "głupek co lata w lecie w szaliku". Reszta to standard, nie wyłączając fatalnego udźwiękowienia. Dla Asiksa - są jakieś cycki.

W sumie ogląda się to bez wielkiego bólu, jeśli człowiek wie do czego siada. Czasem idzie się uśmiechnąć.

5/10
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2947
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Re: Filmy

Postautor: Fidel-F2 » wt 12.04.2022 19:47

Futro z misia

"Jesteś u celu. Cwelu."

Film parodiujący kino gangsterskie. Jest to tak kuriozalna chała, że robi pierwszorzędną robotę. Ubawiłem się setnie.

9/10 :mrgreen:
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2947
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Re: Filmy

Postautor: asymon » śr 13.04.2022 9:53

Fidel-F2 pisze:Futro z misia

"Jesteś u celu. Cwelu."

Film parodiujący kino gangsterskie. Jest to tak kuriozalna chała, że robi pierwszorzędną robotę. Ubawiłem się setnie.

9/10 :mrgreen:



Nie podajrzewałem cię o takie guilty pleasure. W sensie o takie.
The square root of three equals two for large values of three.
- found in a bathroom in the Cornell Physics department -
Awatar użytkownika
asymon
Lord
Lord
 
Posty: 1315
Rejestracja: ndz 10.05.2015 8:38

Re: Filmy

Postautor: Fidel-F2 » śr 13.04.2022 10:13

Kilka aspektów się zbiegło.
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2947
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Re: Filmy

Postautor: Fidel-F2 » pn 18.04.2022 20:47

Cienie pod powiekami

Niby o akcji zbombardowania siedziby Gestapo w Kopenhadze a tak naprawdę umoralniająca obyczajówka. Wyjątkowa tandeta scenariuszowa i realizacyjna.

3/10
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2947
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Re: Filmy

Postautor: Fidel-F2 » czw 28.04.2022 18:49

Metal Lords

Jak zdobyć kasę i sławę będąc nastolatkiem? Oczywiście trzeba założyć zespół metalowy. Ja zasadniczo lubię filmy o nastolatkach, ale to niestety straszna nędza, w zasadzie w każdym aspekcie, choć widać, że twórcy chcieli pokazać rzecz z dystansem. Jedynie od czasu do czasu trafił się jakiś fajny drobiazg. Szkoda czasu.

3/10

Wojna o jutro

Jakieś kosmiczne potwory pokroju Obcego przeprowadzają czystkę na Ziemi. Dni gatunku ludzkiego w zasadzie są policzone. Ale od czego garstka bohaterów z pomysłem, odwagą, dwudziestoma siedmioma tysiącami pocisków w magazynku, które to pociski nie wyrządzają alienom żadnej szkody, bez rozumu, sensu, logiki? Czyli jak zawsze - bezmyślna napierdalanka bez grosza sensu. Aaa, jeszcze podróże w czasie, głupawe takie.

Czyli standardowe, schematyczne, chujowe, współczesne kino SF ucharakteryzowane militariami.
3/10
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2947
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Re: Filmy

Postautor: Shadowmage » pt 29.04.2022 10:08

"Wojna o jutro" głupiutka, co bym jeszcze przebolał, ale ma spore problemy z budowaniem napięcia. Po pierwszej kulminacji wszystko siada i zupełnie nie wzbudza zainteresowania fabułą czy losami i dylematami bohaterów.
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 19979
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Re: Filmy

Postautor: nosiwoda » pt 29.04.2022 13:57

A, to to z Prattem. Faktycznie, słabiutkie. To już Na skraju jutra (o którym myślałem przez chwilę, że piszecie) było lepsze, bo miało Emily Blunt i całkiem ciekawy pomysł z tym czasem (który został koncertowo zepsuty). W oryginalnej mandze z tym pomysłem nie było dużo lepiej, o ile w ogóle, no, ale to manga, tam różne rzeczy uchodzą.
This space-time continuum is ruled by Pa Gorg, Ma Gorg and Junior Gorg.
nosiwoda
Wielki Książę
Wielki Książę
 
Posty: 4313
Rejestracja: śr 18.10.2006 12:57
Lokalizacja: zewsząd

Re: Filmy

Postautor: Shadowmage » pt 29.04.2022 14:07

Tak w ogóle to zdaje się najpierw była powieść, dość przeciętna zresztą, potem przerobiona na mangę. Ale film nawet lubię, mimo ww. niedociągnięć..
Każdy czytelnik ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.
Arturo Perez-Reverte, "Klub Dumas"
Awatar użytkownika
Shadowmage
Cesarz
Cesarz
 
Posty: 19979
Rejestracja: ndz 06.10.2002 15:34
Lokalizacja: Wawa/Piaseczno

Re: Filmy

Postautor: Luc du Lac » pt 29.04.2022 20:04

Shadowmage pisze:Tak w ogóle to zdaje się najpierw była powieść, dość przeciętna zresztą, potem przerobiona na mangę. Ale film nawet lubię, mimo ww. niedociągnięć..



Film jest świetny, książka ujdzie, mangi nie znam.
Luc du Lac
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 165
Rejestracja: czw 30.09.2021 23:18

Re: Filmy

Postautor: romulus » ndz 29.05.2022 16:02

"Top Gun: Maverick" - ależ to dobre! Eskapizm w czystej postaci. Znakomite widowisko. Przewyższa część pierwszą. Choć silnie na niej bazuje. Począwszy od sentymentu, który wskrzesza bezlitośnie odnosząc się do niektórych ikonicznych scen z tamtego filmu (jazda motocyklem, mecz, bar, śpiewanie), muzycznie, czy fabularnie. Składa też tamtemu filmowi hołd. Ale nawet udział Vala Kilmera nie jest tylko odhaczaniem. Ma silne umocowanie w fabule, do tego poruszająco kwituje związek Icemana z Maverickiem (nie gejowsko :badgrin: ).

Realizacyjnie to majstersztyk, ale to nie może dziwić w 2022 r. Wiadomo, że Tom Cruise większość kaskaderki sam wykonuje, ale nie wiem, jak nakręcili te zdjęcia w odrzutowcach. Tak czy siak, wyglądają fenomenalnie, bardzo realistycznie. Ogląda się to doskonale.

Fabuła nie jest aż tak napakowana akcją jak się spodziewałem. Co jest w porządku. W poprzednim "Top Gunie" fabuła była pretekstem i była grubą kreską napisana. Tu bohaterowie mają więcej do zagrania. I nie tryskającym testosteronem (choć i tego nie brakuje), ale i "flakami". Aczkolwiek tu zastrzeżenie - to nie jest dramat psychologiczny. :) Jednak warstwa emocjonalna wprowadzona do fabuły jest świetnie wyważona z warstwą akcyjną i dlatego także budzi emocje, ładnie się z nią splatając.

Szacunek dla Toma Cruise. Świetnie wypadł w tym filmie. I choć nie ma wątpliwości, że to on jest głównym bohaterem, to daje miejsce pozostałym na ich pięć minut. :) Do tego ma u boku dobrze napisaną postać kobiecą. Aczkolwiek już od jakiegoś czasu w jego filmach partnerują mu silne postaci kobiece, a nie niunie w opałach lub wzdychające za nim panny. Jennifer Connelly nie jest tu odmłodzona za sprawą makijażu, czy efektów. Widać na jej twarzy wiek. Tom Cruise nadal wygląda młodo :) ale nie ma wątpliwości, że wątek uczuciowy na ekranie rozgrywa się między parą w średnim wieku i ma taką dynamikę. Nie ma tu powtórki z jurnego juhasa i młodej klaczki, którą przydybał i oswoił.

Jak wspomniałem, fabuła jest lepsza niż w poprzednim filmie. Ale to nadal "Top Gun" i widowisko akcji, o czym należy pamiętać. Pod koniec nieco się zżymałem nad tym, że twórcy nie zastopowali sami siebie i poszli w trochę fabularnej przesady. Jednak można to kupić. Znowu: to nie ponury dramat. Mimo to, raz czy dwa udało im się mnie zaskoczyć. Kiedy się rozsiadałem na fotelu myśląc: "aha, to teraz będzie ta klisza", to fabuła zaskakiwała. Nie chcę spoilerować, więc nie będę się wgłębiał.

Dodam jeszcze, że momentami oglądając ten film miałem wrażenie, jakbym oglądał poprzedniego "Top Guna", ale z innej, ciekawszej perspektywy.

Ależ bym chciał pójść na ten film jeszcze raz. Może się uda w tygodniu.

A do tego w kinach premiera urządziła sobie żniwa. Szykuje się najlepsze otwarcie w karierze Toma Cruise'a i końcowy wynik pewnie będzie bardziej niż satysfakcjonujący. Nie dziwię się w ogóle. Co czytam opinie i recenzje - sam entuzjazm. Widzów i krytyków. Teraz owacja na stojąco w Cannes ma dla mnie sens. Klasyk kina akcji. Do tego bazujący na sentymencie i historii poprzedniego filmu w fantastyczny sposób.

Idźcie i oglądajcie go wszyscy. Amen! :mrgreen:

https://www.youtube.com/watch?v=giXco2jaZ_4
Don't blink. Don't even blink. Blink and you're dead.
romulus
Lord
Lord
 
Posty: 1935
Rejestracja: śr 29.11.2006 20:11

Re: Filmy

Postautor: Fidel-F2 » czw 21.07.2022 15:55

Barry Seal: Król przemytu

Tomcio Paluch gra gościa który jednocześnie pracuje dla amerykańskich służb i dla kartelu narkotykowego. Rzecz koncepcyjnie i realizacyjnie wtórna, takich filmów było już trochę. No i dostajemy schemat zrobiony na odwal się. Mamy Tomcia, reszta furda, sprzeda się. Sam główny bohater sprawia wrażenie upośledzonego.

Można to obejrzeć ale konieczności nie ma.
5/10
jesteśmy z Alp alpakami
i kopyta mamy
nie dorówna nam nikt
Fidel-F2
Książę
Książę
 
Posty: 2947
Rejestracja: wt 02.03.2010 23:45

Poprzednia

Wróć do Film

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości