NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Jordan, Robert; Sanderson , Brandon - "Pomruki burzy"

Weeks, Brent - "Droga cienia" (wyd. 2024)

Ukazały się

Grimwood, Ken - "Powtórka" (wyd. 2024)


 Psuty, Danuta - "Ludzie bez dusz"

 Jordan, Robert; Sanderson , Brandon - "Pomruki burzy"

 Martin, George R. R. - "Gra o tron" (wyd. 2024)

 Wyrzykowski, Adam - "Klątwa Czarnoboga"

 Esslemont, Ian Cameron - "Kamienny wojownik"

 Kagawa, Julie - "Dusza miecza"

 Pupin, Andrzej - "Szepty ciemności"

Linki

Doyle, Catherine & Webber, Katherine - "Bliźniacze korony"
Wydawnictwo: We need YA
Cykl: Bliźniacze korony
Tytuł oryginału: Twin Crowns
Tłumaczenie: Marta Wielgosz
Data wydania: Luty 2024
ISBN: 978-83-6797-426-4
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 522
Cena: 54,90 zł
Rok wydania oryginału: 2022
Tom cyklu: 1



Doyle, Catherine & Webber, Katherine - "Bliźniacze korony"

Nieobecna myślami Wren strzepnęła piasek ze swojej tuniki. Mimo czekającego ją zadania cieszyła się, że palące słońce pustyni ma już za sobą. Zaczerpnęła głęboko rześkiego powietrza i spróbowała uspokoić kłębiące się w jej brzuchu nerwy.
W pamięci widziała swoją babkę Banbę, stojącą mocno i pewnie na zachodnim wybrzeżu Eany ze swoimi silnymi dłońmi zaciśniętymi na ramionach Wren.
Kiedy rozłamiesz kamienne serce pałacu Anadawn i zajmiesz należne ci miejsce na tronie, wszystkie wiatry Eany będą wyśpiewywać twoje imię. Niech towarzyszy ci odwaga czarownic, moja ptaszyno.
Wren wpatrywała się w najwyższe okno wschodniej wieży Anadawn i próbowała przywołać choć odrobinę tej odwagi. Czuła jednak tylko własne serce, które trzepotało w jej piersi niczym drobne skrzydła kolibra.
– Czy to przypomina już dom? – zapytał Shen.
Potrząsnęła ponuro głową.
– Wygląda jak twierdza.
– W sumie zawsze kochałaś wyzwania.
– Zaczynam myśleć, że to może być ponad moje siły – powiedziała niespokojnie Wren, jednak to właśnie Banba obmyśliła ten plan, więc oboje wiedzieli, że Wren musi się go trzymać.
Shen opadł na ziemię i oparł się o drzewo.
– Kiedy nadejdzie noc, pójdziemy na południe nad rzekę i przeprawimy się przez sitowie. Mury są tam starsze, łatwiej znaleźć punkty zaczepienia. Możemy prześlizgnąć się pomiędzy patrolami.
Wren sięgnęła po sakiewkę wiszącą przy jej pasie. Był to podarunek, który otrzymała rano w dniu wyjazdu z Orthy od swej babki. Wcisnęła go w dłoń dziewczyny jak talizman.
Trzymaj swoją magię blisko, ale poza zasięgiem wzroku. Jeśli w Anadawn padnie na ciebie podejrzenie, że jesteś wiedźmą, najpierw odbędzie się egzekucja, a dopiero później przesłuchanie.
– Mogę rzucić urok na straże – powiedziała pewna siebie Wren. – Moje zaklęcia usypiające działają teraz błyskawicznie.
– Wiem – powiedział Shen. – Nie zapominaj, na kim ćwiczyłaś.
Wren usiadła wygodnie i oparła się o jego ramię. Wsłuchiwali się w odległe dźwięki pałacowego życia wznoszące się ponad śpiew ptaków i obserwowali służbę krzątającą się tam i z powrotem oraz straże stojące sztywno na swoich stanowiskach, podczas gdy ostatnie promienie słońca topniały na niebie, przeistaczając się w koralowe pociągnięcia pędzla.
Spojrzenie Wren zatrzymało się na marmurowym posągu, sterczącym na środku pięknego ogrodu różanego. Skrzywiła się.
To był słynny Obrońca Eany – przepełniony obsesją i niepohamowaną ambicją mężczyzna, który najechał te ziemie tysiąc lat temu wyłącznie w celu zlikwidowania wszelkich śladów magii. W brutalnej wojnie, z której ocalało niewielu, Obrońcy udało się zdetronizować Orthę Starcrest, ostatnią królową czarownicę Eany, i zagarnąć królestwo dla siebie. Nawet jeśli nie zdołał całkowicie unicestwić wszystkich czarownic – wszakże jak można wyciąć bijące serce królestwa – Obrońca był otaczany czcią po dziś dzień, a jego nienawiść do czarownic wciąż była żywa.
Shen podążył za jej spojrzeniem.
– Co zamierzasz zrobić z tym ohydnym posągiem, kiedy zostaniesz już królową? – zapytał. – Rozbijesz go w drobny mak? Zastąpisz moim?
– Rozbiję go na malutkie kawałeczki – powiedziała Wren. – Później nakarmię nimi w pierwszej kolejności tego, który zlecił powstanie tej maszkary. Kawałek po kawałku.


Dodano: 2024-02-21 10:57:54
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Plaża skamielin


 Zimny odczyt

 Wywiad z Anthonym Ryanem

 Pasje mojej miłości

 Ekshumacja aniołka

Recenzje

Fonstad, Karen Wynn - "Atlas śródziemia


 Fosse, Jon - "Białość"

 Hoyle, Fred - "Czarna chmura"

 Simmons, Dan - "Modlitwy do rozbitych kamieni. Czas wszystek, światy wszystkie. Miłość i śmierć"

 Brzezińska, Anna - "Mgła"

 Kay, Guy Gavriel - "Dawno temu blask"

 Lindgren, Torgny - "Legendy"

 Miles, Terry - "Rabbits"

Fragmenty

 Grimwood, Ken - "Powtórka"

 Lewandowski, Maciej - "Grzechòt"

 Howard, Robert E. - "Conan. Księga druga"

 Wagner, Karl Edward - "Kane. Bogowie w mroku" #2

 Sherriff, Robert Cedric - "Rękopis Hopkinsa"

 Howard, Robert E. - "Conan. Księga pierwsza"

 Howey, Hugh - "Silos" (wyd. 2024)

 Wagner, Karl Edward - "Kane. Bogowie w mroku" #1

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2024 nast.pl     RSS      RSS