NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Jones, Stephen Graham - "Mapa wnętrza"

Asimov, Isaac - "Koniec Wieczności"

Ukazały się

Alanson, Craig - "Walkiria"


 antologia - "Duchy nocy wigilijnej"

 Scarborough, Elizabeth Ann - "Inna opowieść wigilijna"

 Yong, Jin - "Narodziny bohatera"

 Simmons, Dan - "Ilion" wyd. 2022

 Roberts, Keith - "Pawana"

 Mieko Candon, Emma - "Star Wars: Ronin"

 Filimonowicz, Adrianna - "Taniec gór żywych"

Linki

Corey, James S.A. - "Legion Wspomnień"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Ekspansja
Tytuł oryginału: Memory's Legion
Tłumaczenie: Marek Pawelec
Data wydania: Marzec 2022
ISBN: 978-83-67023-37-5
Oprawa: twarda
Liczba stron: 480
Cena: 49,00 zł



Corey, James S.A. - "Legion Wspomnień"

Zbiór opowiadań z uniwersum „Ekspansji” opatrzony został nieco patetycznym tytułem, który jest chyba jego jedyną i największą wadą. Z drugiej strony dla czytelnika, który ma już za sobą lekturę cyklu, tytuł ten uderzy w jakąś nostalgiczną strunę.

Opowiadania powstawały równolegle do cyklu i ich cechą wspólną jest to, że nie zawierają – zasadniczo – spoilerów związanych z fabułą poszczególnych powieści. Bez wątpienia rozwijają nie tylko uniwersum, ale i udaje się autorom pogłębić przynajmniej dwie postacie znane z powieści. Tak jest z Fredem Johnsonem, o którego przeszłości dowiadujemy się z opowiadania „Rzeźnik stacji Anderson”. Tytuł w zasadzie wyjaśnia, do jakich zdarzeń odnosi się fabuła tej historii. Z kolei w „Grzechach naszych ojców” pojawia się Filip Nagata, syn Naomi. W powieściach odegrał on istotną rolę zarówno w życiu wspomnianej Naomi, jak i załogi „Rosynanta”, czy też rebelii Marco Innarosa. Pojawienie się go w tym opowiadaniu nie jest wielkim spoilerem, bo jego losy są raczej znane. Autorzy traktują ten wątek bardziej jako epilog dla jego własnej historii, nie odnoszą jego postaci do dalszych losów załogi „Rosynanta”, czy w szczególności Naomi. W „Bogach ryzyka” pojawia się na chwilę Bobbie Draper, ale bohaterem opowiadania jest jej siostrzeniec. Opowiadanie to bardziej historia kryminalna i – w przypadku Bobbie – pokazuje jej próby poskładania swojej kariery na Marsie, ale bez większego związku z późniejszymi jej przygodami w cyklu. Również „Auberon” to historia kryminalna, której akcja dotyczy już wyjątkowo pomniejszych (z punktu widzenia całego cyklu) postaci.

Na koniec tej wyliczanki dotyczącej postaci z „Ekspansji” zostawiłem opowiadanie „Kocioł”. Jego bohaterem jest Amos Burton, ale z czasów zanim został Amosem Burtonem. Zarys tej historii pojawia się „Grach Nemezis”, ale „Kocioł” dopowiada tę przeszłość (choć nie w całości) w sposób bardziej interesujący. To także, moim zdaniem, najlepsze opowiadanie w tym zbiorze. Fabuła rozgrywa się na Ziemi, Amos przeciera (ogólnie pisząc) drogę w kierunku gwiazd, a że była to droga trudna, wiadomo ze wspomnianych „Gier…”. Tekst ujmuje nie tylko niepowtarzalną postacią Amosa, ale także świetnie przedstawionym światem. I o ile po „Grach Nemezis” myślałem, że fajnie byłoby poznać dokładniej przeszłość wszystkich bohaterów, tak po „Kotle” zdałem sobie sprawę bardziej niż w przypadku kolejnych opowiadań, że ten świat ma spory potencjał na dalszą eksplorację. Ale chyba nic jej nie zapowiada.

Pozostałe teksty, jak wspomniano wcześniej, pogłębiają i rozszerzają uniwersum. „Napęd” to historia z początków ekspansji i opowiada o konstruktorze silnika, który umożliwi ludzkości drogę w głąb Układu Słonecznego. „Życiowa otchłań” to opowieść o wolnej woli (o czym wspominam z uwagi na komentarz autorski, który mnie zaskoczył taką interpretacją). Natomiast „Dziwne psy” wyjaśniły mi pewną zagadkę dotyczącą ostatniego sezonu serialu. Zżymałem się w trakcie jego oglądania na wątek dziewczynki, której historia rozgrywa się na Lakonii sprzed jej ekspansji na Układ Słoneczny. Wątek bardzo mnie irytował i w zasadzie do końca sezonu nie był jakoś mocno powiązany z fabułą serialu. Dopiero pod koniec twórcy spinali go z resztą, pokazując jako jeden z elementów historii, która mimo końca serialu nie kończy się. W opowiadaniu takiego związku nie ma, ale jego fabuła nadal jest najsłabsza, moim zdaniem. Chyba zniechęcenie wątkiem serialowym przełożyło się na odbiór tekstu, ale i tak wątek prezentował się lepiej jako samodzielna całość niż część serialu.

Warto wspomnieć, że każdy tekst w „Legionie Wspomnień” zaopatrzony został w autorski komentarz. Nie są to suche wzmianki, ale bardzo interesujące uwagi dotyczące powstania, czy inspiracji obydwu autorów. Momentami zaskakujące, jak przy „Życiowej otchłani” (także z powodu odniesień do świetnego serialu „Will i Grace”, na co bym chyba nigdy nie wpadł). Choć wszystkie bez wątpienia utrudniają pisanie recenzji, to jednak pozwalają czytelnikowi zajrzeć do kuchni wyobraźni autorów, choćby po to, aby stwierdzić banalnie, że ich wyobraźnia dziwnymi ścieżkami podążała.

Reasumując, „Legion Wspomnień” to doskonałe uzupełnienie cyklu. Wzbogaca go, czasami uspójnia, pokazuje że mimo zakończenia całej historii wciąż ten wszechświat ma potencjał. Aczkolwiek nie jestem pewien, czy naprawdę jest potrzeba jego rozwijania. Dobre historie są dobrymi historiami również dlatego, że mają koniec. Nie potrafię rozstrzygnąć, czy opowiadania te zainteresują także tych, którzy nie czytali powieści (ewentualnie, nie oglądali serialu, ale ten skończył się długo przed powieściowym finałem). Zapewne „Kocioł” mógłby obronić się jako niezależna całość. W zasadzie po jego lekturze chce się więcej, zatem spełniłby także rolę wabika na nowych czytelników dla cyklu. Jednak może i pozostałe opowiadania z racji konstrukcji i osadzenia ich w świecie wykreowanym w „Ekspansji” też mogą taką funkcję (mniej lub bardziej) spełnić.



Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2022-10-06 19:51:12
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

asymon - 21:50 06-10-2022
Czy ja wiem, czy "Kocioł" zachęci? Moim zdaniem opowiadania to jednak wisienka na torcie dla fanów. Świetnie mi się czytało historię Amosa zanim stał się Amosem, bo znałem już Amosa z Rosynanta.

Shadowmage - 22:00 06-10-2022
Opowiadania jak opowiadania, jedne lepsze, drugie gorsze. Najlepsze było uzupełnianie przez nie luk i historie pozwalające nieco inaczej spojrzeć na postacie czy wydarzenia. Czyli wg mnie też bardziej dla fanów niż zachęta do sięgnięcia po cykl.

Komentuj


Artykuły

Wywiad z Anthonym Ryanem


 Pasje mojej miłości

 Ekshumacja aniołka

 Śniadanie wdowy, opowiadanie ze zbioru "Upiory XX wieku"

 Wywiad z R.J. Barkerem

Recenzje

Dick, Philip K. - "Klany księżyca Alfy"


 Olde Heuvelt, Thomas - "Hex"

 Martinez, Carole - "Soledad znaczy samotność"

 Wolfe, Gene - "Urth Nowego Słońca"

 Hill, Susan - "Zagrabione życie i inne opowieści niesamowite"

 Palmer, Ada - "Być może gwiazdy"

 Ford, John M. - "Czekanie na smoka"

 Reynolds, Alastair - "Arka odkupienia"

Fragmenty

 Filimonowicz, Adrianna - "Taniec gór żywych"

 Walewska, Bożena - "Żmijowe gniazdo"

 Krajewska, Marta - "Dzień między żarem i lodem"

 Wyzga, Michał - "Jestem przy tobie"

 Strugaccy, Arkadij i Borys - "Wywrócony świat i inne utwory"

 Gilbert, Matthew J. - "Stranger Things. Hawkins Horrors"

 Asimov, Isaac - "Koniec wieczności"

 King, Stephen - "Baśniowa opowieść"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2022 nast.pl     RSS      RSS