NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bardugo, Leigh - "Rządy wilków"

Sanderson, Brandon - "Rytm wojny", tom 1 (twarda okładka)

Ukazały się

Mortka, Marcin - "Morza Wszeteczne" (SQN)


 Krasowska, Maria - "Banda Szalonych Obozowiczów"

 King, Stephen - "Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika" (wydanie rozszerzone)

 Golden, Christie - "Podróż przez Azeroth. Wschodnie królestwa"

 Bardugo, Leigh - "Rządy wilków"

 Harkness, Deborah - "Przemiana"

 Islington, James - "Cień utraconego świata"

 Glukhovsky, Dmitry - "Tekst" (wyd. 2)

Linki

Gunia, Wojciech - "Dom wszystkich snów"
Wydawnictwo: Literate
Data wydania: Lipiec 2020
ISBN: 978-83-7995-375-2
Oprawa: twarda
Format: 14×20.5 cm
Liczba stron: 396
Cena: 49,99 zł



Gunia, Wojciech - "Dom wszystkich snów"

Sny gęste i nieprzeniknione


Wieści o „Domu wszystkich snów” Wojciecha Guni rozchodziły się po części drogą szeptaną. Choć autor opublikował już kilka książek i kilkanaście opowiadań, w 2017 roku dostał nagrodę im. Stefana Grabińskiego, a jego nazwisko niewątpliwie było znane miłośnikom polskiej sceny horroru i okolic, szerzej rozpoznawalny stał się dopiero dzięki najnowszemu zbiorowi. Można żałować, że tak późno – ale lepiej cieszyć się, że wreszcie na jego twórczość zdaje się zwracać uwagę większe grono czytelników.

Na „Dom wszystkich snów” składa się dwanaście opowiadań i jedna minipowieść, „Dom Motta”. Ich cechą wspólną jest przede wszystkim charakterystyczny gęsty styl, skutecznie tworzący duszną, napiętą atmosferę. Kluczową rolę odgrywają wymienione w tytule sny (w „Raporcie z likwidacji placówki” Senni stanowią wręcz grupę ludzi zmierzającą do przejęcia kontroli nad innymi przy pomocy koszmarów). Kilka rozmieszczonych w równych odstępach opowiadań ma formę raportów; rytmiczność i powtarzalność stanowi kolejną rozpoznawalną cechę tekstów Guni. Podobnie nieobecność, często rozumiana jako dotkliwy, nieokreślony brak, oraz pojęcia klucze: rodzina, dom, samotność.

Kilka opowiadań ze zbioru robi autentycznie uderzające wrażenie. W szczególności dotyczy to pierwszych dwóch tekstów. „W oczekiwaniu na powrót morza” opisuje nadbrzeżną miejscowość, której starsi mieszkańcy przeżyli odejścia morza, a młodsi nie mieli już szansy doświadczyć jego obecności. „A kiedy płomienie” to z kolei opowieść zarządcy rezydencji, w której dochodzi do pożaru. Te skrótowe opisy nie oddają oczywiście wymowy przedstawianych historii; dość zauważyć, że słowo „Bóg” nie pojawia się na stronach opowiadań, ale Jego dotkliwa nieobecność i pytania o to, kto może, musi czy chce Go zastąpić przenikają w zasadzie każdy tekst. Bohaterowie Guni szukają rozpaczliwie ucieczki od rządzących ich życiem mechanizmów, usiłują zrozumieć kryjący się za nimi sens, sami przejmują role tych, których wcześniej nie rozumieli.

W najdłuższym tekście zbioru, wspomnianym „Domu Motta” centralną rolę odgrywa klasyczny motyw wielkiego, podobnego do labiryntu domu, w którym bohaterowie zostają uwięzieni, choć początkowo przybywają tam całą rodziną z własnej woli. Dość schematyczna opowieść zyskuje wiele, gdy w pewnym momencie zmieniamy perspektywę narracji, poznając tajemniczy dom oczami pracującego w nim strażnika i przekonując się, że szuka on Motta tak samo jak nieszczęśni więźniowie.

Konsekwentnie budująca atmosferę monotonia narracji bywa chwilami nużąca i zbiór zapewne nie straciłby wiele na usunięciu z niego niektórych tekstów. Niemniej jednak warto czytać do samego końca: ostatnie opowiadanie, podzielona na trzy części „Nieśmiertelność” stanowi błyskotliwą kodę kolekcji, uderzającą oryginalnością medytację o życiu i jego (bez)sensie. Kolejny standardowy rekwizyt opowieści grozy, manekiny, stają się tu symbolem doskonałości, ochrony przed stratą, a jednocześnie nadziei na coś nowego, być może lepszego.

Choć „Dom wszystkich snów” jest reklamowany jako horror, autor używa krwi i przemocy oszczędnie i w przemyślany sposób; jego literackimi patronami są raczej Franz Kafka, Edgar Allan Poe, David Lynch czy wspomniany na okładce Bruno Schulz, a nie choćby Stephen King czy nie daj Boże Graham Masterton. Groza ma tu charakter metafizyczny, a więc paradoksalnie dużo bardziej realistyczny niż brutalne wypruwanie z siebie wnętrzności (ilu z nas doświadczy morderstwa, a ilu będzie się musiało kiedyś zmierzyć z pytaniem o sens wstawania każdego kolejnego dnia?). A dlatego tym trudniej od niej uciec, tym trudniej ją zlekceważyć.

Warto na koniec wspomnieć o pewnym zabiegu edycyjnym, być może niezbyt istotnym, ale dość charakterystycznym: książka została wydana w z niestandardowym układem stron. Wyjątkowo małe marginesy i odstępy na górze i na dole wymagają pewnego przyzwyczajenia. Pozostaje mieć nadzieję, że to świadomy zabieg podkreślający zagęszczenie prozy autora, a nie wynik prób zaoszczędzenia przez wydawnictwo na rozmiarze tomu.



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2021-04-22 12:55:26
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Weir, Andy - "Projekt Hail Mary"


 Biedrzycki, Bartosz - "Zimne światło gwiazd

 Palmer, Ada - "Zdecydowani na walkę"

 Alt, Matt - "Czysty wymysł. Jak japońska popkultura podbiła świat"

 Gunia, Wojciech - "Dom wszystkich snów"

 Mortka, Marcin - "Nie ma tego Złego"

 Jadowska, Aneta - "Cud, miód, Malina"

 Komuda, Jacek - "Zawisza. Czarne krzyże"

Fragmenty

 Herbert, Frank - "Rój Hellstroma"

 Herbert, Frank - "Rój Hellstroma" (przedmowa)

 Kornew, Paweł - "Żniwiarz"

 Kornew, Paweł - "Przeklęty metal"

 Novik, Naomi - "Mroczna wiedza"

 Kubasiewicz, Magdalena - "Wszystko pochłonie morze"

 Karnicka, Anna - "Paradoks marionetki. Sprawa Króla Demonów"

 Miela, Agnieszka - "Śmiech diabła"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS