NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Glukhovsky, Dmitry - "Outpost"

Abercrombie, Joe - "Kłopotliwy pokój" (oprawa twarda)

Ukazały się

Andrews, Ilona - "Magia triumfuje"


 Kres, Feliks W. - "Król Bezmiarów" (2021)

 Małecki, Jakub - "Dygot" (2021)

 Siudmak, Wojciech - "Siudmak. Fantastyczne światy"

 Mortka, Marcin - "Morza Wszeteczne" (SQN)

 Krasowska, Maria - "Banda Szalonych Obozowiczów"

 King, Stephen - "Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika" (wydanie rozszerzone)

 Golden, Christie - "Podróż przez Azeroth. Wschodnie królestwa"

Linki

Jadowska, Aneta - "Cud, miód, Malina"
Wydawnictwo: SQN
Kolekcja: Thorn Universe
Data wydania: Październik 2020
ISBN: 978-83-8129-812-4
Format: 140 x 205 mm
Liczba stron: 416
Cena: 44,99 zł



Jadowska, Aneta - "Cud, miód, Malina"

Powiedzenie, że gdzie diabeł nie może, tam babę pośle, nabiera nowego znaczenia, gdy rozmawiamy o wielkim rodzie czarownic.

Thornverse Anety Jadowskiej rozrasta się przez pączkowanie, skutkując nowymi bohaterami, a z czasem i seriami. „Cud, miód, Malina” możliwe że zapoczątkuje nowy cykl w świecie magii, tym razem skupiony na Koźlaczkach, matriarchalnym rodzie kobiet o niezwykłych zdolnościach. Chociaż główną bohaterką zazwyczaj jest Malina, młoda kobieta o talencie do rysowania komiksów i wpadania w tarapaty, to trzeba przyznać, że jej krewne nie są wcale tak nudnymi kobietami, jak czasem się wydaje. No, chyba że kolejny raz domagają się progenitury, pod tym względem nie ma znaczenia, czy twoja rodzina jest nadnaturalna, czy nie.

„Cud, miód, Malina” powstało jako zbiór opowiadań, bo jak sama autorka przyznaje, te bohaterki najlepiej sprawdzają się w krótszych i mniej rozbudowanych formach. Szybkie zarysowanie historii, pozostawienie co bardziej rozbudowanych scen „poza kadrem” oraz unikanie rozbudowanych wątków pozwala szerzej opisać rodzinę, od założycielki kowenu, przez czarne owce parające się złymi mocami, do młodości obecnej głowy rodu. A jednocześnie nie da się ukryć, że Koźlaczki nie żyją w próżni, mają sąsiadów, udzielają się społecznie, dlatego czasem są obiektem ataków ze strony wrogów, a czasem muszą pomóc, kiedy zagrożenie sięga mieszkańców ich miasteczka. Przy czym ta małomiasteczkowość ma swoje plusy i minusy, zarówno w konfliktach, jak i potrzebie pomocy.

Punktem wspólnym dla wszystkich bohaterek jest niezależność i oryginalność, na ile pozwala wspólne życie. Każda postać ma indywidualny rys, który na dodatek zmienia się z wiekiem, jeśli tylko mamy okazję obserwować daną Koźlaczkę w różnych momentach swego życia, co najlepiej widać w przypadku Narcyzy i Aronii. Narcyza jako głowa rodu jest nieco inną osobą niż na emeryturze, zaś Aronia dorasta i pewne jej cechy jedynie się wzmacniają, jednak nie ulega wątpliwości, że chociaż na różnych etapach życia, to wciąż te same osoby.

Co wybrzmiewa z tego zbiorku, to nieustające marzenie o wielkiej rodzinie, która jest absurdalnie zżyta, chociaż często męcząca. I chociaż tytułowa Malina wielokrotnie rozpamiętuje chwile, gdy rodzina utrudnia jej życie, to nie da się ukryć, że mimo wszystko pomoc kowenu, wspólna moc i poczucie bezpieczeństwa za plecami to zupełnie inny poziom rozwiązywania problemów. Siostrzeństwo celebrowane jako wartość, zaufanie i wsparcie dawane tylko dlatego, że należy się nawzajem wspierać w kłopotach, niezależnie, czy przeciwnikiem jest diabeł, czy Interpol. Mężczyźni najczęściej zajmują drugoplanowe role, chociaż Klon i jego magia wydają się być ciekawie dobraną przeciwwagą dla nieokiełznanej niejednokrotnie magii Maliny.

„Cud, miód, Malina” to przyjemny zbiorek przede wszystkim dla fanów twórczości Anety Jadowskiej, ale może być czytany osobno, bez znajomości pozostałych serii. Nie znajdzie się tu wysmakowanej literatury, ale nie było też chyba takich planów. To po prostu urocze czytadło na wolne wieczory.



Autor: Gabriela Nina Piasecka
Dodano: 2021-04-18 10:21:25
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj ilustrowane "Autostopem przez galaktykę"


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Herbert, Frank - "Rój Hellstroma"


 Simmons, Dan - "Pieśń Bogini Kali"

 Weir, Andy - "Projekt Hail Mary"

 Biedrzycki, Bartosz - "Zimne światło gwiazd

 Palmer, Ada - "Zdecydowani na walkę"

 Alt, Matt - "Czysty wymysł. Jak japońska popkultura podbiła świat"

 Gunia, Wojciech - "Dom wszystkich snów"

 Mortka, Marcin - "Nie ma tego Złego"

Fragmenty

 Szczubełek, Kamila - "Droga do wyraju"

 Pettersen, Siri - "Żelazny wilk"

 Haldeman, Joe - "Wieczna wolność"

 Herbert, Frank - "Rój Hellstroma"

 Herbert, Frank - "Rój Hellstroma" (przedmowa)

 Kornew, Paweł - "Żniwiarz"

 Kornew, Paweł - "Przeklęty metal"

 Novik, Naomi - "Mroczna wiedza"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS