NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Glukhovsky, Dmitry - "Outpost"

Abercrombie, Joe - "Kłopotliwy pokój" (oprawa twarda)

Ukazały się

Andrews, Ilona - "Magia triumfuje"


 Kres, Feliks W. - "Król Bezmiarów" (2021)

 Małecki, Jakub - "Dygot" (2021)

 Siudmak, Wojciech - "Siudmak. Fantastyczne światy"

 Mortka, Marcin - "Morza Wszeteczne" (SQN)

 Krasowska, Maria - "Banda Szalonych Obozowiczów"

 King, Stephen - "Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika" (wydanie rozszerzone)

 Golden, Christie - "Podróż przez Azeroth. Wschodnie królestwa"

Linki

Miela, Agnieszka - "Śmiech diabła"
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cykl: Dzieci starych bogów
Data wydania: Marzec 2021
ISBN: 978-83-8202-171-4
Oprawa: miękka
Format: 140x205 mm
Liczba stron: 480
Cena: 39,90 zł
Tom cyklu: 1



Miela, Agnieszka - "Śmiech diabła"

— Balorze, to nie czas ani miejsce na takie dyskusje — rzucił Prais, celując palcem w jego pierś. — Sam, jako dobry gospodarz, powinieneś o tym wiedzieć. Przy kobietach nie rozmawia się o interesach. Zgadzasz się ze mną, kochanie? — zapytał słodko, a jego przybrana pierścieniami dłoń pogładziła pieszczotliwie plecy Wilgi.
Dziewczyna spięła się jeszcze bardziej i choć nie odezwała się ani słowem, z jej oczu powoli znikała wcześniejsza obojętność.
— No, milkliwa coś ta twoja córa. Gdyby nie przemówiła wcześniej, pomyślałbym, że wciskasz mi niemowę!
Balor nie uznał za konieczne, by to skomentować. Nerwowo zmielił w ustach jakieś niewypowiedziane słowa. Z każdą chwilą coraz bardziej tracił cierpliwość.
— Wydaje mi się, że to właściwy moment, zwłaszcza jeśli zamierzasz jutro wyjechać — powiedział w końcu, przenosząc na kupca twarde spojrzenie brązowych oczu. — To pilne, Praisie.
— Pilne? Pilne?! — powtórzył ten, zupełnie jakby nic nie rozumiał. — Na Bogów, nie dasz mi się nawet w spokoju nacieszyć narzeczoną? Do diaska, przyjacielu, jesteś jeszcze bardziej popędliwy niż kiedyś. Tylko obowiązki i obowiązki.
— To głównie o nie tu chodzi, sam dobrze o tym wiesz.
Prais wydął mięsiste wargi, udając, że go nie usłyszał.
— To mówiłeś, że ile wiosen liczy sobie twoja córka? — zapytał zamiast tego, gdy chwycił Aine za rękę. Ślepy na malującą się w oczach dziewczyny cichą groźbę zaczął nagle obracać ją dookoła i oceniać jej sylwetkę. Pokiwał głową, wyraźnie zadowolony.
— Czternaście — odpowiedział czerwieniejący ze złości Balor. Ciemne rumieńce w połączeniu z jego rudą czupryną sprawiały, że wyglądał tak, jakby cała jego głowa stanęła w płomieniach.
— To dobry wiek — zauważył Prais, wciąż powoli kręcąc narzeczoną. W międzyczasie nadal popijał mocne wino z trzymanego w prawej ręce kufla. — Może niezbyt dobry dla konia, ale idealny, jeśli mówimy o kobietach. Krwawi już?
Twarz Lisa zdawała się być o krok od eksplozji. Podobnie ognisty rumieniec spowił twarz Wilgi.
— Nie wiem. Nie pytałem jej o to.
— Nie trzeba. Po jej minie widzę, że tak. — Kupiec po raz kolejny upił wina. — Nie miałbym nic przeciwko następnemu synowi, przyjacielu. Oczywiście jak najszybciej. Nie jestem już tak młody jak kiedyś... chociaż nadal potrafię zadowolić kobietę — dodał szeptem, wulgarnie poruszając językiem tuż przy uchu dziewczyny. — Musiałeś dobrze kryć ją przed światem, jeśli nadal jest dziewicą — powiedział głośniej. Zbyt głośno, by umknęło to uwadze stojących dalej ludzi.
Słyszący to Ralf omal nie zakrztusił się przeżuwanym pospiesznie chlebem, a Gavin z sykiem wciągnął powietrze, czym przyciągnął zaniepokojone spojrzenie stojącej obok Dersy — jednej z córek pani Valentii.
— To było niewłaściwe... bardzo niewłaściwe — wychrypiała zaskoczona starsza kobieta, przyciskając do ust bogato haftowaną chusteczkę.
— Jeśli nie jest, trudno. Nie będę cię przecież winić. — Śmiech Praisa odbił się echem po sali, co sprawiło, że przysypiający przy stole najmłodsi szybko poderwali senne głowy. — Sam popatrz! To ciało! Poddajesz ją specjalnym treningom, czy to zasługa twojej słodkiej żony? Kobiety Wartów wiedzą, jak sprawiać przyjemność mężczyznom! Zapamiętajcie to wszyscy! — zwrócił się z pijackim śmiechem do zebranych. — Nawet Arminowie nie mogli się powstrzymać, by brać je do łoża!
To, co nastąpiło potem, trwało zaledwie sekundy. W jednej chwili Wilga złapała za przegub trzymającej ją dłoni i obróciła się błyskawicznie wokół własnej osi, wykręcając rękę niedoszłego narzeczonego. W tym samym momencie jej drugie ramię wystrzeliło w stronę stołu, by chwycić za wbity w jego brzeg nóż do mięsa. Gruchnęło walące się na podłogę ciało.
— Słodka Auvo! — krzyknęła jedna z kobiet, jakby boska patronka rodzin mogła w czymkolwiek pomóc.
Pierś Praisa drgała niespokojnie, szarpana nierównym oddechem, gdy z przerażeniem wpatrywał się w skrzące się nad nim zielone oczy dziewczyny. Z trudem panował nad obolałym od upadku ciałem, niezdolny ukryć malującego się na twarzy grymasu. Niemal odruchowo macał posadzkę wokół siebie, jakby spodziewał się odszukać porzucony podczas walki oręż. Nadaremnie. Jego grube palce nie natrafiły na nic, czym mógłby się obronić przed kolejnym atakiem.
Zimne ostrze delikatnie nacięło skórę na jego szyi.
Syknął, gdy drobne koraliki krwi spłynęły w kierunku karku.
— Jak śmiałeś? — usłyszał, wciąż nie odrywając wzroku od tych przeraźliwie rozgorączkowanych oczu. — Jakim prawem obraziłeś moją matkę?
Powoli rozchylił usta, gorączkowo starając się znaleźć odpowiednie słowa wyjaśnień, lecz Aine nie pozwoliła mu się odezwać.
— Jesteś w domu Wartów! — krzyknęła wściekle i mocniej przycisnęła go do ziemi. Siedziała na nim okrakiem, lewą ręką wciąż przygwożdżając przegub jego dłoni do podłogi, podczas gdy prawa, dzierżąca nóż, ani na milimetr nie odsunęła się od jego gardła.
— Wszedłeś na teren Starego Rodu przyjęty jak przyjaciel, a ośmieliłeś się obrażać żonę jego przywódcy. I jego córkę. Kobiety Wartów nie są przedmiotami, ty tłusta kupo łajna!




Dodano: 2021-03-15 19:58:07
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj ilustrowane "Autostopem przez galaktykę"


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Herbert, Frank - "Rój Hellstroma"


 Simmons, Dan - "Pieśń Bogini Kali"

 Weir, Andy - "Projekt Hail Mary"

 Biedrzycki, Bartosz - "Zimne światło gwiazd

 Palmer, Ada - "Zdecydowani na walkę"

 Alt, Matt - "Czysty wymysł. Jak japońska popkultura podbiła świat"

 Gunia, Wojciech - "Dom wszystkich snów"

 Mortka, Marcin - "Nie ma tego Złego"

Fragmenty

 Szczubełek, Kamila - "Droga do wyraju"

 Pettersen, Siri - "Żelazny wilk"

 Haldeman, Joe - "Wieczna wolność"

 Herbert, Frank - "Rój Hellstroma"

 Herbert, Frank - "Rój Hellstroma" (przedmowa)

 Kornew, Paweł - "Żniwiarz"

 Kornew, Paweł - "Przeklęty metal"

 Novik, Naomi - "Mroczna wiedza"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS