NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Shute, Nevil - "Ostatni brzeg" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Flint, Eric & Weber, David - "1634: Wojna bałtycka"

Ukazały się

Andrews, Ilona - "Magia triumfuje"


 Kres, Feliks W. - "Król Bezmiarów" (2021)

 Małecki, Jakub - "Dygot" (2021)

 Siudmak, Wojciech - "Siudmak. Fantastyczne światy"

 Mortka, Marcin - "Morza Wszeteczne" (SQN)

 Krasowska, Maria - "Banda Szalonych Obozowiczów"

 King, Stephen - "Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika" (wydanie rozszerzone)

 Golden, Christie - "Podróż przez Azeroth. Wschodnie królestwa"

Linki

Card, Orson Scott - "Cień Endera" (wyd. 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Cykl: Saga Cienia
Tytuł oryginału: Ender's Shadow
Tłumaczenie: Danuta Górska
Data wydania: Maj 2014
Wydanie: II
ISBN: 978-83-7839-764-9
Oprawa: miękka
Format: 142×202 mm
Liczba stron: 496
Cena: 38,00 zł
Rok wydania oryginału: 1999
Tom cyklu: 1



Card, Orson Scott - "Cień Endera"

Cień nie stoi w cieniu


„Gra Endera” to jedna z najsłynniejszych powieści science fiction. Napisany kilkanaście lat później sidequel wcale nie jest pozycją słabszą i wnosi powiew świeżości w wymęczone pierwszym cyklem enderowskie uniwersum.

W cieniu zdobywającego kolejne szlify w Szkole Bojowej Endera znajdował się Groszek – niepozorny chłopiec, który wspierał swego dowódcę i przyjaciela w najtrudniejszych momentach. Wśród towarzyszy najmłodszego z Wigginów zyskał największą sympatię; do tego stopnia, że Orson Scott Card zdecydował1) się napisać o nim oddzielną serię. Jej pierwszym tomem jest „Cień Endera”, w którym akcja toczy się równolegle do wydarzeń z „Gry Endera”, przez większość czasu opisując znane losy bohaterów z innej perspektywy.
Dla osób znających chyba najsłynniejszą książkę Carda fabuła jej spin-offa nie przyniesie większego zaskoczenia. Co prawda początek jest nowy – opowiada o wczesnym dzieciństwie Groszka na ulicach Rotterdamu, ale dość szybko akcja przenosi się do Szkoły Bojowej, w której wydarzenia przebiegają w znany czytelnikom sposób. Podstawową różnicą jest natomiast perspektywa, z której opisywane są wydarzenia. Spojrzenie Groszka znacząco różni się od kanonicznej wersji losów Endera, co pozwala niektóre wydarzenia zinterpretować w inny sposób. Czy lepszy? To już należy pozostawić indywidualnej ocenie każdego czytelnika.
Znana jest powszechna słabość Carda do tworzenia postaci typu dziecko-geniusz. Najlepszym przykładem oczywiście jest rodzeństwo Wigginów: inteligentnych, czasem przewrotnych, ale też bezwzględnych, gdy zajdzie potrzeba. Okazuje się jednak, że przy Groszku ich zdolności intelektualne wypadają blado. Nie będę się wdawał w szczegóły, gdyż tajemnica stojąca za pochodzeniem specjalnych zdolności bohatera stanowi jeden z wątków „Cienia Endera”. Niemniej wydaje się, że tym razem amerykański pisarz przesadził. Mimo dobrej woli i tłumaczeń nadnaturalnych zdolności bohatera, nie sposób jest zawiesić niewiarę, co w fantastyce jest przecież kluczowe. W efekcie sporą część książki trzeba czytać mocno przymrużonym okiem.
Drugą wadą powieści jest jednak mało wiarygodnie przedstawiona relacja między Groszkiem a Enderem. Ten pierwszy, mimo że znacznie bardziej inteligentny, podporządkowuje się drugiemu, a nawet jest zdolny do poświęceń zapatrzony w swojego dowódcę. W zasadzie należy zawierzyć Cardowi na słowo, że Wiggin ma odpowiednie cechy przywódcze, które są w stanie przekonać do siebie nawet dość cynicznego i racjonalnie analizującego wszystkie informacje Groszka.
Jednakże, pomimo powyższych wad, książkę czyta się zaskakująco dobrze. Card ma talent do snucia opowieści i tworzenia wciągających, nawet jeśli niezbyt oryginalnych fabuł. Postaci budzą sympatię czytelnika, dzięki czemu ich losy nie są mu obojętne. „Cień Endera” to przykład niezobowiązującej powieści rozrywkowej, której nie należy zbyt wnikliwie analizować, a po prostu dobrze bawić się lekturą.
Nie sposób uciec też od porównań z „Grą Endera”. Pierwszy tom „Sagi Cienia” jest książką bardziej rozbudowaną fabularnie, z większą liczbą wątków. W obu przypadkach przyjemność płynąca z czytania jest porównywalna, a nawet można by się pokusić o stwierdzenie, że gdyby nie znajomość opisywanych wydarzeń, to „Cień Endera” dostarczyłby czytelnikowi więcej satysfakcji. Śmiało więc można stwierdzić, że tak jak Groszek tylko pozornie kryje się w cieniu Endera, tak i omawiana tu książka powinna dumnie stać obok słynniejszej pozycji.



1) Początkowo miał to być efekt współpracy z innym pisarzem, ale autor tak się zapalił do tego pomysłu, że finalnie zrealizował go sam.


Tymoteusz Wronka


Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2014-08-29 09:19:10
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj ilustrowane "Autostopem przez galaktykę"


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Herbert, Frank - "Rój Hellstroma"


 Simmons, Dan - "Pieśń Bogini Kali"

 Weir, Andy - "Projekt Hail Mary"

 Biedrzycki, Bartosz - "Zimne światło gwiazd

 Palmer, Ada - "Zdecydowani na walkę"

 Alt, Matt - "Czysty wymysł. Jak japońska popkultura podbiła świat"

 Gunia, Wojciech - "Dom wszystkich snów"

 Mortka, Marcin - "Nie ma tego Złego"

Fragmenty

 Szczubełek, Kamila - "Droga do wyraju"

 Pettersen, Siri - "Żelazny wilk"

 Haldeman, Joe - "Wieczna wolność"

 Herbert, Frank - "Rój Hellstroma"

 Herbert, Frank - "Rój Hellstroma" (przedmowa)

 Kornew, Paweł - "Żniwiarz"

 Kornew, Paweł - "Przeklęty metal"

 Novik, Naomi - "Mroczna wiedza"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS