NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Pullman, Philip - "Delikatny nóż"

Mammay, Michael - "Planeta"

Ukazały się

Maas, Sarah J. - "Szklany tron" (oprawa twarda)


 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Zmierzch Bogów"

 Ćwiek, Jakub - "Stróże 2: Brudnopis Boga"

 Urbanowicz, Artur - "Gałęziste"

 Sanderson, Brandon - "Droga królów" (twarda okładka)

 "World of Warcraft: Kronika. Tom I"

 Zahn, Timothy - "Thrawn"

Linki

2008-02-19 18:35:05 Co Solaris wyda Silverberga?

Wojciech Sedeńko na forum wydawnictwa Solaris podał listę książek Roberta Silverberga, które zostaną wydane z okazji przyszłorocznego przyjazdu autora do Polski.

W serii "Klasyka SF" zostaną wydane dwa tomy. Pierwszy będzie zawierał powieści "Czas przemian" i "W dół, do ziemi", natomiast drugi "Człowiek w labiryncie" i "Stacja Hawksbilla". Ponadto ukażą się jeszcze "Roma Eterna" oraz dwie trylogie z cyklu "Majipoor", czyli kolejno:
  • "Zamek Lorda Valentine'a"

  • "Kroniki Majipooru"

  • "Valentine Pontifex"

  • "Czarnoksiężnicy Majipooru"

  • "Lord Prestimion"

  • "The King of Dreams"

Dodał: Vampdey

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Tigana - 19:41 19-02-2008
Najciekawiej zapowiada się "Roma Eterna" . Jedno z opowiadań ("A Hero of the Empire") było drukowane ładnych parę lat temu w "Fenixie". Z cyklu Majipoor czytałem tylko pierwszą trylogie - "Zamki" i "Kroniki" są świetne, "Pontifex" już tylko przeciętny.

Wątek przesunięty z komentarzy odnoszących się do zapowiedzi wydawniczych Solarisu. Wywiązała się tu ogólna dyskusja o książkach tego autora, więc słusznym jest na tej kanwie zrobić o nim wątek.
Shadow


Raven86 - 20:04 19-02-2008
Bardzo lubię Silverberga i gdyby nie fatalne/pechowe dobranie par do książek z serii "Klasyka SF" to może bym się skusił. Bo akurat czytałem "w dół, do ziemi" i "człowiek w labiryncie" :(

Shadowmage - 20:13 19-02-2008
Ze składanek tylko "Stacji Hawksbilla" nie czytałem. Majipoor cały mam na półce, choć tylko 2 tomy przeczytałem. Jakos słabawe jak na Silverberga. Natomiast "Roma eterna" na pewno mnie zainteresuje, bo od dłuższego czasu mam zamiar ją pożyczyć od kumpla, tylko mi nie wychodzi :P

toto - 20:32 19-02-2008
Ze składanek tylko "Stacji Hawksbilla" nie czytałem.

Kiedyś mnie zauroczyła i ostatecznie przekonała do fantastyki. Ma swój urok, ale najlepszą książką Silverberga nie jest (choć lepsza od "Księgi czaszek", i "Zamku Lorda Valentine'a", moim zdaniem), ale zaopatrzyć się w nią warto.
Ja ze składanek nie mam tylko "W dół, do Ziemi" więc na pewno kupię. A "Człowieka w labiryncie" brzydkie wydanie więc jeśli wydawca się postara to i na drugą składankę się skuszę. Szykuję się również do zakupu "Romy...". Oprócz tego, bardzo bym chciał, żeby Solaris wydał "Umierając żyjemy" (tytuł oryginalny to "Dying Inside", zdecydowanie lepiej współgra z treścią), jak dla mnie, jego najciekawsza książka.

Tigana - 20:42 19-02-2008
toto pisze: Ma swój urok, ale najlepszą książką Silverberga nie jest (choć lepsza od "Księgi czaszek",

To akurat nie jest wielka sztuka - jedna z najgorszych książek, którą miałem nieprzyjemność czytać. A "Zamki" są fajne -wielki, różnorodny świat to największa zaleta tej pozycji.

toto - 21:07 19-02-2008
Tigana pisze:
toto pisze: Ma swój urok, ale najlepszą książką Silverberga nie jest (choć lepsza od "Księgi czaszek",

To akurat nie jest wielka sztuka - jedna z najgorszych książek, którą miałem nieprzyjemność czytać.
Wiesz, spotkałem się z opiniami, że "Księga..." to jedna z najlepszych książek Silverberga. Wymieniana jednym tchem obok "Umierając żyjemy", "Człowieka w labiryncie" czy "W dół, do Ziemi" (bluźnierstwo) więc napisałem, że lepsza (choć może powinienem napisać, o wiele lepsza, wtedy nie byłoby wątpliwości?). Ale jak ktoś lubi Silverberga (ja lubię) to i "Księgę czaszek" łatwo se przyswoi, bo poniżej pewnego poziomu (przynajmniej warsztatowego) ten pisarz nie schodzi (nie wiem jak sprawa wygląda z książkami "tylko dla dorosłych" dla których na kilka lat porzucił fantastykę, ale na tamtym poletku pewnie był jednym z lepszych wyrobników).

Tigana - 21:51 19-02-2008
toto pisze:Wiesz, spotkałem się z opiniami, że "Księga..." to jedna z najlepszych książek Silverberga.

Wiem - dlatego kupiłem tę książkę, czego do dzis dnia żałuje. A zapowiadała się naprawdę fajnie. Szkoda tylko, ze na zapowiedziach sie skończyło.

toto pisze:Ale jak ktoś lubi Silverberga (ja lubię) to i "Księgę czaszek" łatwo se przyswoi, bo poniżej pewnego poziomu (przynajmniej warsztatowego) ten pisarz nie schodzi

Przeczytać się da - ale zakup imo to wyrzucenie pieniędzy.
Z prozy Silverberga najbardziej cenię opowiadania i powieści, ale nie te kameralne , a bardziej "widowiskowe", gdzie autor tworzy całe światy: "Czas przemian", "Kraina wód", "Królestwo Ścian".

Shadowmage - 09:03 20-02-2008
Ja bardzo lubię "W dół, do ziemi" - niezwykle klimatyczna pozycja. Poza tym uwielbiam opowiadania Silverberga - zbiorek wydany przez Solaris był naprawdę niezły. Natomiast "Umierając żyjemy" jakoś mnie nie powaliło. Owszem, bardzo sprawnie napisane, ale nie moje klimaty.
"Księgi czaszek" nie czytałem, ale już chyba wiem dlaczego zalega w dużych ilościach na jatkach :)

A poza tym chyba z tej dyskusji wydzielę wątek o Silverbergu.

toto - 10:24 20-02-2008
A poza tym chyba z tej dyskusji wydzielę wątek o Silverbergu.
Popieram, popieram. W końcu, lepiej późno niż wcale.

Shadowmage - 13:36 20-02-2008
Wątek przeniesiony :)

Dodam jeszcze, że przygodę z Silverbergiem zacząłem standardowo - od "Człowieka w labiryncie" uważanego często za jego najlepszą książkę. A przynajmniej chyba najgłośniejszą. Potem poszło już z górki - niektóre pozycje były lepsze, inne gorsze, ale w zasadzie zawsze zawierały w sobie coś ciekawego. Z perspektywy czasu chyba największe wrazenie wywarł na mnie "Stochastyk".

AdamB - 08:04 21-02-2008
Ciekawi mnie jak zostaną wydane "Roma Eterna" oraz dwie trylogie z cyklu "Majipoor". Marzeniem by było takie wydanie jak Diuny Rebisu czy Hyperiona Maga.
A poza tym czekam jeszcze na wydanie Gilgamesh the King.

Shadowmage - 15:09 21-02-2008
Wątpliwe - raczej coś jak Klasyka SF - czyli zdaje się hardback to się fachowo nazywa.
"Gilgamesza Króla" też bym z chęcią przeczytał. Ciekawe czy koresponduje w jakikolwiek sposób z "Gilgameszem na pustkowiu"?

Alayne - 20:52 04-03-2008
Przedwczoraj zaczęłam swoją przygodę z Silverbergiem, a dokładniej od "Na scenę wkracza żołnierz. A po nim wkracza drugi". W tym wypadku słowo "zaczęłam" wydaje mi się słuszne, gdyż te kilkadziesiąt stron wywarło na mnie wystarczające wrażenie, aby w najbliższej przyszłości sięgnąć po inne pozycje tego autora. Po tym, co przeczytałam, widzę pewien potencjał, który raczej mnie zainteresuje:)

Alayne - 18:15 08-04-2008
„Pożeglować do Bizancjum” Silverberga to według mnie świetny zbiór opowiadań. Nie potrafię powiedzieć, które opowiadanie najbardziej mi się spodobało, gdyż było ich kilka. Każde opowiadanie jest zupełnie inne od pozostałych dlatego też czyta się je z dużym zainteresowaniem. Jednym z lepszych według mnie jest „Gilgamesz na pustkowiu”. Jest to między innymi opowieść o spotkaniu w zaświatach dwóch pisarzy: H.P. Lovecrafta i Roberta E. Howarda. Wędrując przez krainy napotykają oni różne postacie historyczne. Opowiadanie zaczyna się od spotkania obu pisarzy z potężnym mężczyzną, którego Howard bierze za postać z jego własnej książki- Conana. Tym właśnie wydarzeniem zaczynają się ciekawe perypetie tych trojga, jak również innych napotkanych osób. Innym opowiadaniem, w którym pojawia się motyw wędrówki są „Skrzydła nocy”, gdzie główny bohater, którym jest Obserwator, wypatruje śladów wrogich jednostek we wszechświecie, o których mówi przepowiednia. Jego poczucie misji przez całą drogę próbuje zburzyć towarzyszący mi Odmieniec i robi to w sposób świadomy oraz przemyślany. Rozwój wydarzeń pokazuje, że nawet wieloletnie przygotowania czasami nic nie pomagają.

Drugą pozycją tego samego autora, którą ostatnio przeczytałam jest „W dół, do ziemi”. Niesamowita opowieść o człowieku, któremu przyszło zarządzać inną planetą, na której żyją inteligentne stworzenia nie przypominające wyglądem ludzi. Bohater na kilka lat wyjeżdża z tej planety aby po pewnym czasie wrócić z powodu dręczącego go sumienia. Przeżywa on metamorfozę własnej osobowości. Przebywanie z nildorami, czyli inteligentną rasą, którą bohater wykorzystywał w trakcie sprawowania swoich rządu sprawia, że pojawia się w nim poczucie winy. Rozpoczyna więc wędrówkę na Górę Odrodzenia-miejsca ponownych narodzin nildorów, gdzie ma zamiar oczyścić swoją duszę.

Shadowmage - 20:14 11-04-2008
Cieszę się, że Ci się podobało. Jakby co to oczywiście udostępnię następne książki Silverberga - jeszcze kilka niezłych mam :)

Fidel-F2 - 13:22 28-05-2019
Ciernie - Robert Silverberg

Chyba najwcześniejsza pozycja Roberta Silverberga przetłumaczona na język polski. Dziś już pięćdziesięcioletnia powieść, pozostaje mimo wszystko zaskakująco aktualna. Jednym z głównych aspektów, które autor poddaje pod rozwagę, jest etyczna strona rozwoju medycyny. Jak daleko można się posunąć w modyfikacjach człowieka, czy zakres eksperymentów powinien być jakoś ograniczony, na co możemy się zgodzić w imię nauki, itd. Prócz tego mamy tu analizę człowieka i społeczeństwa w kontekście rozwoju technicznego i społecznego acz w ograniczonym stopniu.

Fabuła jest dość prosta, oparta na schemacie pięknej i bestii z pewnymi modyfikacjami. Romans okaleczonego astronauty i przedmiotowo traktowanej nastolatki, ofiary eksperymentów medycznych, jest głównym tematem opowieści. Brak tu jakiegoś zaskoczenia, brak podniety intelektualnej. Zakończenie i puenta historii udziwnione, i chociaż w miarę spójne z treścią całości, to jednak tworzą dysonans i zgrzyt wystawiając mocno na próbę kołek niewiary.

Postacie dwojga głównych bohaterów stworzone przyzwoicie ale nie wyjątkowo. Reszta jest mocno schematyczna.

Mamy tu też obcych i kontakt, ale są oni przez autora potraktowani tak przedmiotowo i są tak nieważni, że w zasadzie nie ma o czym pisać.

Opowieść takiej sobie klasy, choć niegłupia to jednak napisana przeciętnie. Bardzo bym nie zniechęcał do lektury, ale raczej też nie będę zachęcał.
6/10


Człowiek w labiryncie - Robert Silverberg

Książka problemowa w starym stylu, co rozumie się samo przez się, opublikowana została w 1969 r. Fabuła jest śladowa i o drugorzędnym znaczeniu. Autor skupia się na warstwie problemowej - dylematach moralnych, wyborze mniejszego zła, koncepcji celu uświęcającego środki, problemach dojrzewania (rozumianego jako zrozumienie mechanizmów rządzących rzeczywistością), odwiecznemu pytaniu o sens, miejscu i roli ludzkości we wszechświecie, itp.

Przyjmując obecne standardy, rzecz się dość istotnie zestarzała. Dzisiejszego czytelnika mogą razić, czasem daleko idące, uproszczenia, umowna psychologia postaci, przedmiotowe traktowanie kobiet, lekceważące podejście do realiów astro-fizycznych.

Również tłumaczenie nie zachwyca. Nie jest jakoś szczególnie źle zrobione ale, niestety, zestarzało się. Wykonane na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, przez Zofię Kierszys urodzoną na początku lat dwudziestych, brzmi archaicznie.

Pomimo tych niedoskonałości, rzecz mi się podobała acz trzeba zaznaczyć, że ja Silverberga po prostu lubię. Świadomy czytelnik rzecz doceni, i warto mu tytuł polecić, jednak zwolennik konfekcji fantastycznej spod znaku międzynarodowych bestsellerów, będzie raczej rozczarowany.

Jako literatura piękna 5,5/10
Jako literatura z przesłaniem 8,5/10

nosiwoda - 12:05 30-05-2019
"Kochał ją całą noc. Ale odszedł o poranku" - dobrze zapamiętałem ostatnie zdania?

Fidel-F2 - 09:03 31-05-2019
sens zachowany

zapamiętałeś we współczesnym języku a tłumaczyła przedwojenna Kierszys ;)

Tulił dziewczynę namiętnie. Ale odszedł od niej przed świtaniem.


Komentuj


Konkurs

Wygraj przygody Lennarta Malmkvista


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Lawrence, Mark - "Święta siostra"


 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

 Dick, Philip K. - "Nasi przyjaciele z Frolixa 8"

 Bardugo, Leigh - "Trylogia Grisza"

 Harrison, Harry - "Przestrzeni! Przestrzeni!"

 Pullman, Philip - "Zorza Polarna"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS