NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Lafferty, R.A. - "Najlepsze opowiadania"

Scalzi, John - "Ostatnia imperoks"

Ukazały się

Kulikow, Roman - "Sztych"


 Fitas, Bartłomiej - "Umarli nie wracają"

 Lee, Edward - "Bighead"

 Roth, Veronica - "Wybrańcy"

 Lunde, Maja - "Ostatni"

 Cholewa, Michał - "Dzika Karta"

 Silvera, Adam - "Syn nieskończoności"

 Watts, Peter - "Wir" (audiobook)

Linki

2020-12-09 07:40:00 Nowe Artefakty w sprzedaży

Dzisiaj nakładem wydawnictwa Mag ukazała się powieś Roberta Heinleina "Obcy w obcym kraju".

Katedra jest patronem medialnym książki.

Był sobie raz Marsjanin nazwiskiem Valentine Michael Smith.
Absolutnie wszystko na świecie było dla niego obce - poglądy, motywy działania, przyjemności. Z drugiej strony, on sam został wychowany przez mądrą, subtelną i wysoko rozwiniętą, ale całkowicie nam obcą rasę.

Wydawnictwo: Mag
Cykl: Artefakty
Tytuł oryginału: Stranger in a Strange Land
Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Data wydania: 9 Grudzień 2020
ISBN: 978-83-66409-14-9
Oprawa: twarda
Liczba stron: 576
Cena: 45,00 zł
Rok wydania oryginału: 1961

Dodał: Tigana

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Deus - 09:30 09-12-2020
Czemu nowe tłumaczenie? To wykorzystane przez Solaris było kiepskie? Rozumiem że to też pełna wersja nieocenzurowana jak to było wcześniej w Fantastyce.

raistand - 09:41 09-12-2020
Raczej nie nowe a stare. Nakoniecznik tłumaczył wydanie z roku 1995 dla Zysk i s-ka.

Obłęd - 09:49 09-12-2020
Nowe Artefakty się pojawiają, a żadnego newsa o jednej z istotniejszych premier roku, która miała miejsce kilka dni temu, nie ma. Gdzie informacje o PIEŚNI UMARŁEGO MARZYCIELA Thomasa Ligottiego? Pobudka, Katedro :)

bimali1 - 10:32 09-12-2020
Jaka to premiera dzisiaj, kiedy nawet sklep MAG-a oferuje wysyłkę za 12 dni??

ASX76 - 10:38 09-12-2020
Szanowny Panie Bimali1, data wydania a wysyłka to zupełnie inne kwestie :P

Shedao Shai - 10:44 09-12-2020
Też jestem ciekawy, gdzie ta książka dziś już jest dostępna, skoro w sklepie MAGa jest tak, jak napisał bimali1, a w innych jest data premiera styczniowa.

ASX76 - 11:21 09-12-2020
W sklepie MAG-a figuruje info, że premiera 9 grudnia, psze Szanownego Pana :P

Shedao Shai - 11:52 09-12-2020
Czyli już powysyłali, tylko ja jestem tym pechowcem który nie dostał?
Czy też, może... jest to data błędna, ergo premiery dziś nie ma? Jak sądzisz, Asix? :)

AM - 12:03 09-12-2020
bimali1 pisze:Jaka to premiera dzisiaj, kiedy nawet sklep MAG-a oferuje wysyłkę za 12 dni??


To sklepik, w którym jedna osoba zajmuje się wszystkim.

ASX76 - 12:12 09-12-2020
Nie da się niczego wykluczyć, oczywiście za wyjątkiem wysyłki ;)

jmpiszczek - 12:23 09-12-2020
Data premiery to data od której zaczynają wysyłkę. Jak pisał AM zajmuje sie tym 1 człowiek, więc zrobiła się kolejka do 12 na wysyłkę. A dzisiejsze "premiery" są tylko "przedpremierami". Tylko w sklepiku Maga. Szeroka dystrybucja w połowie stycznia.

AM - 12:27 09-12-2020
jmpiszczek pisze:Data premiery to data od której zaczynają wysyłkę. Jak pisał AM zajmuje sie tym 1 człowiek, więc zrobiła się kolejka do 12 na wysyłkę. A dzisiejsze "premiery" są tylko "przedpremierami". Tylko w sklepiku Maga. Szeroka dystrybucja w połowie stycznia.


Dokładnie.

Shedao Shai - 12:28 09-12-2020
Po takiej kolejce można wnioskować, że chyba całkiem niezłe ilości poszły w przedsprzedaży? Fajnie :) spieszyć mi się nie spieszy. I tak prędko nie przeczytam :mrgreen:

bimali1 - 12:40 09-12-2020
AM - 12:03 09-12-2020
bimali1 pisze:
Jaka to premiera dzisiaj, kiedy nawet sklep MAG-a oferuje wysyłkę za 12 dni??


To sklepik, w którym jedna osoba zajmuje się wszystkim.

Cholercia, a tu zima idzie, jeszcze dodatkowo będzie odśnieżać :) :)

Kato Starszy - 13:53 09-12-2020
Taka dobra książka... i wydana w Artefaktach.
Z kupowatymi ni przypiął, ni wypiął numerkami na grzbietach.
Szkoda, normalnie bym kupił, ale trzeba też być wytrwałym w postanowieniu ignorowania fuszerek.

Fidel-F2 - 15:04 09-12-2020
Kato Starszy pisze:Taka dobra książka...
nie przesadzajmy

Bronsiu - 16:00 09-12-2020
O, miło się z Tobą zgodzić.

Janusz S. - 17:20 09-12-2020
Kato Starszy pisze:Taka dobra książka... i wydana w Artefaktach.
Z kupowatymi ni przypiął, ni wypiął numerkami na grzbietach.
Szkoda, normalnie bym kupił, ale trzeba też być wytrwałym w postanowieniu ignorowania fuszerek.

Jak to miło zobaczyć, że są jednak na tym świecie rzeczy stałe i niezmienne. Lata mijają a kolega ciągle tylko o gów... i numerkach. :angel:

ASX76 - 18:32 09-12-2020
Melduję, że moje zamówienie w sklepie MAG-a zostało dzisiaj wysłane ;)

AM - 19:22 09-12-2020
Deus pisze:Czemu nowe tłumaczenie? To wykorzystane przez Solaris było kiepskie? Rozumiem że to też pełna wersja nieocenzurowana jak to było wcześniej w Fantastyce.


Niezależnie od wersji, różnica pomiędzy przekładem Nakoniecznika a Solarisowym jest tak jak pomiędzy Astonem Martinem V8 Vantage, a Trabantem 601 :).

AM - 19:22 09-12-2020
ASX76 pisze:Melduję, że moje zamówienie w sklepie MAG-a zostało dzisiaj wysłane ;)


ASXie masz jakieś chody :).

toto - 19:56 09-12-2020
Dobra, dobra, proszę nie schodzić z tematu. My tu czekamy na nową porcję (nie)planów na drugi kwartał przyszłego roku.

ASX76 - 20:24 09-12-2020
Panie Toto, nie tak szybko z tym drugim kwartałem, wszakoż wciąż nie wiadomo jakie wcześniej będą 2 UW i 2 Artefakty ;)

toto - 20:37 09-12-2020
Do tej pory myślałem, że maj i czerwiec są w drugim kwartale. Ale co ja tam wiem.

ASX76 - 20:42 09-12-2020
Pardon za błąd ;)

Kato Starszy - 12:13 10-12-2020
Janusz S. pisze:
Kato Starszy pisze:Taka dobra książka... i wydana w Artefaktach.
Z kupowatymi ni przypiął, ni wypiął numerkami na grzbietach.
Szkoda, normalnie bym kupił, ale trzeba też być wytrwałym w postanowieniu ignorowania fuszerek.

Jak to miło zobaczyć, że są jednak na tym świecie rzeczy stałe i niezmienne. Lata mijają a kolega ciągle tylko o gów... i numerkach. :angel:


Cóż mogę powiedzieć o serii, która bez absolutnie żadnego logicznego powodu dostała numerki na grzbiety, ma rozstrzelone tomy (Simmons - Hyperion/Endymion) i w dodatku jako wisienka na torcie, nie potrafi nawet utrzymać jednej linii nazewnictwa w "nowym, lepszym" tłumaczeniu (znów Simmons)? :D

Taki młodszy i upośledzony brat UW. Szkoda sobie nim głowę zawracać.

ASX76 - 13:03 10-12-2020
Panie Kato, przejmujesz się Pan pierdołami :P Artefakty są bardzo ładnie wydawane i przetłumaczone, a to najbardziej istotne! :P

Janusz S. - 14:39 10-12-2020
Kato Starszy pisze:Cóż mogę powiedzieć o serii...

Niewiele jak widać, bo dosłownie powtarzasz te same teksty, które pamiętam sprzed lat :) . Ja się tam cieszę, że Artefakty wychodzą, zwłaszcza takie jak wydania zbiorcze Bradbury'ego czy Gibsona. A właśnie przyszedł e-mail, że nowa paczka książek MAGa już jedzie 8)

ASX76 - 14:59 10-12-2020
Skoro o Bradbury'm mowa, to ciekawe czy uda się zmontować jeszcze jakiś omnibus poza będącym w szkicu wydawniczym: "Halloween Tree" + "Pażdziernikowa kraina" ;) Niby miało się skończyć na "Green Town", a tymczasem jaka miła niespodzianka :) Skoro była jedna, to może i więcej..? ;)

Kjarik - 15:24 10-12-2020
Skończmy już z Bradburym, straszna moralizatorska chała.

Shedao Shai - 15:40 10-12-2020
Ja rozumiem, że numerki mogą denerwować (mnie też denerwują, tym bardziej, że tego co już miałem wcześniej w dobrym wydaniu, czyli Simmonsa i pierwszego Gibsona - nie kupiłem, więc nie mam kompletu), ale jednak sporą przesadą jest skreślać serię dobrej literatury, bo numerki i kolejność tomów w serii nie taka. Ja wiem, że lubimy sobie tu pomarudzić na aspekty estetyczne (choć poza numerkami to akurat do Artefaktów nie mam zastrzeżeń), ale jednak najważniejsze jest to, co na kartkach, czyli jakość książek. A ta jest bardzo dobra.

jezzo - 17:29 10-12-2020
Nikt nie ma tutaj żadnych chodów. To jest prapremiera w sklepie MAGa. Wystarczy się zapisać do newslettera MAGa albo uważnie śledzić informacje tutaj nakatedrze, aby nie przegapić żadnej prapremiery. MAG zebrał zamówienia na egzemplarze przedpremierowe, które można było złożyć normalnie w sklepie MAGa i już zaczął wysyłkę. Normalny proces. Ci co chcą zamówić teraz dostaną 2 rzut, a w księgarniach będzie w styczniu.

ASX76 - 17:34 10-12-2020
Szybciej pójdzie z zapisem do newslettera, bo od razu ze źródła :P

nosiwoda - 18:09 10-12-2020
Kato Starszy pisze:
Janusz S. pisze:
Kato Starszy pisze:Taka dobra książka... i wydana w Artefaktach.
Z kupowatymi ni przypiął, ni wypiął numerkami na grzbietach.
Szkoda, normalnie bym kupił, ale trzeba też być wytrwałym w postanowieniu ignorowania fuszerek.

Jak to miło zobaczyć, że są jednak na tym świecie rzeczy stałe i niezmienne. Lata mijają a kolega ciągle tylko o gów... i numerkach. :angel:


Cóż mogę powiedzieć o serii, która bez absolutnie żadnego logicznego powodu dostała numerki na grzbiety, ma rozstrzelone tomy (Simmons - Hyperion/Endymion) i w dodatku jako wisienka na torcie, nie potrafi nawet utrzymać jednej linii nazewnictwa w "nowym, lepszym" tłumaczeniu (znów Simmons)? :D

Taki młodszy i upośledzony brat UW. Szkoda sobie nim głowę zawracać.

Rany, rozumiemy już, dlaczego wybrałeś sobie takiego nicka, naprawdę, załapaliśmy już jakiś czas temu, ale to ceterum censeo jest już nudne.

historyk - 23:38 10-12-2020
Shedao Shai pisze:Ja wiem, że lubimy sobie tu pomarudzić na aspekty estetyczne (choć poza numerkami to akurat do Artefaktów nie mam zastrzeżeń), ale jednak najważniejsze jest to, co na kartkach, czyli jakość książek. A ta jest bardzo dobra.

Dobra jakość książek w jakim sensie? Literackim może tak, ale technicznym to robione po taniości buble. Twarde okładki + byle jakie klejenie + papier najtańsza pulpa. To jak ma to być klejone, to jednak mając wybór brałbym na miękko. Dziś dostałem ponownie to, co mi Świat Książki przysłał w stanie makulatury - teraz niby jest OK (jedna okładka nieco uszkodzona, ale nie chce już mi się reklamować). Ale jakość wykonania woła o pomstę do nieba. Na sześć pozycji, cztery (Hamilton x 3, Pullman) sprawiają wrażenie, jakby kartki chciały mi powiedzieć: "zara wyskoczymy z okładki".

Dobrze na twardo to wydaje Vesper, a Mag czy Albatros mogłyby sobie darować te twarde okładki - miękka ze skrzydełkami i byłoby pewnie lepiej, niż teraz. Bo co mi po twardych okładkach, kolorowanych krawędziach, tasiemkach-zakładkach, jak klejenie i papier do kitu. Inna rzecz, że dla mnie twarda okładka + klejenie = poroniony pomysł.

Dostałem też Maskę Cthulhu z wyd.IX - tu nie ma porównania, z mety bym wymienił te magowe buble na takie wydania.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

ASX76 - 00:07 11-12-2020
Panie Historyk, w Świecie Książki to najlepiej brać z odbiorem osobistym, bo szkoda zdrowia i nerwów.

toto - 07:06 11-12-2020
Nie znam się na produkcji książek, ale o ile dobrze widzę, to książki z Artefaktów są szyte, a klej jest dodatkiem do szycia. Dokładnie to samo widzę w "Abominacji", "Wyspie Doktora Moreau" wydanych przez Vesper. Książki z Artefaktów mi się nie łamią ani nie rozklejają i nie do końca wiem, co dokładnie się dzieje, że twoje książki tak cierpią. Dlaczego jednych za klejenie ganisz, innych, za to samo, nie?

Shedao Shai - 07:34 11-12-2020
historyk pisze:
Shedao Shai pisze:Ja wiem, że lubimy sobie tu pomarudzić na aspekty estetyczne (choć poza numerkami to akurat do Artefaktów nie mam zastrzeżeń), ale jednak najważniejsze jest to, co na kartkach, czyli jakość książek. A ta jest bardzo dobra.

Dobra jakość książek w jakim sensie? Literackim może tak, ale technicznym to robione po taniości buble.


Właśnie o literacki mi chodziło. :)

Bibi King - 11:12 11-12-2020
historyku,

Mam 11 "Artefaktów", większość z nich (8) przeczytałem i żaden nawet nie próbował mi się rozkleić. To samo odnosi się do trylogii Pullmana czytanej już przez dwie osoby. Co ty takiego wyrabiasz z książkami? :-)

historyk - 13:12 11-12-2020
toto pisze:Dlaczego jednych za klejenie ganisz, innych, za to samo, nie?

Dlatego, że Vesper ma oprawy szyto-klejone (właśnie wziąłem do ręki Na południe od Brazos), a Mag tylko klejone. W Vesperze mamy na kartce 4 strony, kartki potem są zszywane po kilkadziesiąt stron (powstają takie zeszyciki) i dopiero takie bloki są klejone. U Maga na kartce są dwie strony i od razy są wklejane do grzbietu.

Takie wydanie, jak robi Mag jest delikatniejsze od miękkookładkowych, bo otwierasz strony bez marginesu bezpieczeństwa (który w miękkich oprawach zapewniają te rowki do zagięcia).

Mag z okładkami szyto-klejonymi wydaje Ucztę Wyobraźni. A Artefakty wziąłem do ręki trzy sztuki (Skrzydła nocy; Miecz i Cytadela; Green Town - bez śladów szycia, tylko klejenie i to jeszcze penisowe, ale Moravia jest osławioną drukarnią).

Bibi King pisze:Mam 11 "Artefaktów", większość z nich (8) przeczytałem i żaden nawet nie próbował mi się rozkleić. To samo odnosi się do trylogii Pullmana czytanej już przez dwie osoby. Co ty takiego wyrabiasz z książkami? :-)

Naprawdę, skąd się biorą ludzie, którzy nie potrafią jednej wypowiedzi zbudować bez ad pesonam... To chyba dowodzi jakichś problemow z osobowością.

Trudno żebym robił nie wiadomo co z książkami zaraz po wypakowaniu z kartonu. A to że ty czegoś nie widzisz, nie oznacza, że tego nie ma. Teraz weź byle jaką książkę Maga (najlepiej grubą) i otwórz na płask na pierwszej stronie (tam gdzie pierwsza kartka dotyka okładki). Przyjrzyj się linii klejenia. Pochwal się wynikiem eksperymentu (ja go nie przeprowadzałem, bo widzę i bez tego, a szkoda mi książek).
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

Bibi King - 13:50 11-12-2020
Tekst o "problemach z osobowością" to pewnie wzór odpowiedzi bez wątków ad personam? :-))) Czepiasz się, bo najwyraźniej lubisz się czepiać. Niektórzy tego nie robią, bo mają jakieś życie poza regałem z książkami.

Zalecany eksperyment przeprowadziłem z "artefaktem" nr 5, Cordwainerem Smithem. Gruby jest. Obeszło się bez traumy dla mnie i książki. Co dokładnie chciałeś udowodnić?

historyk - 15:41 11-12-2020
Bibi King pisze:Tekst o "problemach z osobowością" to pewnie wzór odpowiedzi bez wątków ad personam? :-))) Czepiasz się, bo najwyraźniej lubisz się czepiać. Niektórzy tego nie robią, bo mają jakieś życie poza regałem z książkami.

Dostajesz odpowiedzi w takiej poetyce, jaką preferujesz.

Bibi King pisze:Zalecany eksperyment przeprowadziłem z "artefaktem" nr 5, Cordwainerem Smithem. Gruby jest. Obeszło się bez traumy dla mnie i książki. Co dokładnie chciałeś udowodnić?

Czyli dalej nie ogarniasz. To już pewnie nie ogarniesz, więc tłumaczenie bezcelowe. Tym bardziej że starałem się opisać precyzyjnie, bardziej precyzyjnie mogę jedynie narysować.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

jezzo - 16:05 11-12-2020
Historyk podejrzewam, że należysz do niewielkiej mniejszości, której twarde wydania MAGa się nie podobają. Rozumiem twoje uwagi, ale dzięki takim zabiegom te książki są po prostu relatywnie tanie. A przy ilości którą kupuję w MAGu mój portfel mi za to bardzo dziękuje. Jakość papieru czy klejenie mi kompletnie nie przeszkadzają. Te wydania jak na swoją cenę są naprawdę dobrej jakości, ba, powiedziałbym, że podobają mi się nawet nie patrząc na cenę.

historyk - 16:38 11-12-2020
jezzo pisze:Rozumiem twoje uwagi, ale dzięki takim zabiegom te książki są po prostu relatywnie tanie.

A ja bym wolał dopłacić 5 czy 10 zł i mieć porządnie wydane. Albo płacić te 5 zł mniej i mieć na miękko ze skrzydełkami.
Podobnie jak Mag wydają Znak i Albatros. Niedawno w TakCZytam (tania księgarnia) widziałem Frankenstein w Bagdadzie za chyba 16 zł. Przejrzałem - i nie kupiłem. Dla mnie te wydania nie są warte nawet 16 zł. Owszem, kupuję, jeśli wiem że daną książkę muszę mieć, a innego wydania nie będzie. Ot, taką mam preferencję co do okładek (wg kolejności):

Twarda szyto-klejona.
Miękka ze skrzydełkami.
Miękka.
Twarda klejona.
Zintegrowana.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

lordofthedreams - 17:10 11-12-2020
Heinlein jest szyty (są zeszyciki). I bez wstążki, gdyby kogoś interesowało :)

Whoresbane - 19:20 11-12-2020
@historyk

Jeśli przez Ciebie MAG zacznie wydawać w miękkich to Cię znajdę!

nosiwoda - 12:21 15-12-2020
BTW jestem tak przyzwyczajony do błędu na grzbiecie wydania Zyska, że kiedy wziąłem do rąk MAGowego Obcego w obcym kraju, naprawdę przez ułamek sekundy widziałem tam napis Obcy w obcynm kraju, zanim mózg zaskoczył i przeczytał, co naprawdę tam jest.

Ambrose - 17:12 15-12-2020
historyk pisze:(...) Niedawno w TakCZytam (tania księgarnia) widziałem Frankenstein w Bagdadzie za chyba 16 zł. Przejrzałem - i nie kupiłem. Dla mnie te wydania nie są warte nawet 16 zł (...).

_______________________
http://seczytam.blogspot.com


Ja nabyłem za 15 zł, stacjonarnie w Dedalusie. Skusiła mnie cena w połączeniu z opisem, który zaciekawił mnie w momencie premiery. Będę wiedzieć, że trzeba być ostrożnym przy lekturze.

asymon - 11:14 17-12-2020
No tak, ebook "Frankensteina" 22zł, cena nigdy nie spadła poniżej 18, ch** nam w d***. :cry:

Rusłan - 22:54 01-01-2021
@historyk
Vesper wydaje dobrze na twardo? W obu tomach Lovecrafta jest taka ilość kleju, że nie idzie tego normalnie otworzyć. Trzeba się siłować z książką, żeby normalnie ją czytać. Nie przesadzajmy z krytyką MAGa ani z uwielbieniem dla Vesperu. W obu przypadkach jest poprawnie ale mogłoby być lepiej.

Komentuj


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Pullman, Philip - "Tajemna wspólnota"


 Morgan, Richard - "Trzynastka"

 Butcher, Jim - "Zimne dni"

 antologia - "Cyberpunk Girls"

 Hibberd, James - "Ogień nie zabije smoka"

 antologia - "Wigilijne opowieści"

 Vonnegut, Kurt - "Sinobrody"

 Sanderson, Brandon - "Migawka"

Fragmenty

 Noni, Lynette - "Szept"

 Bishop, Anne - "Światło i Cienie"

 Hibberd, James - "Ogień nie zabije smoka"

 Bester, Alfred - "Człowiek do przeróbki

 Scalzi, John - "Ostatnia imperoks"

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS