NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bradbury, Ray - "Green Town"

Watts, Peter - "Ognisty deszcz"

Ukazały się

Szmidt, Robert J. - "Mrok nad Tokyoramą"


 Gołkowski, Michał - "SybirPunk", tom 3

 Campbell, Jack - "Zaginiona flota. Bezlitosny" (2020)

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Zaginiona Księga Bieli"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne niebo"

 Miszczuk, Katarzyna Berenika - "Ja, ocalona" (2020)

 Liu, Cixin - "Wędrująca Ziemia"

 Goodman, Felicitas D. - "Egzorcyzmy Anneliese Michel. Historia prawdziwa"

Linki

2016-01-01 17:37:29 Nowości z Galaktyki Gutenberga

Do zapowiedzi wydawnictwa Solaris trafiły kolejne pozycje:



Drugi tom serii o Lensmanach - superbohaterach stojących na straży Cywilizacji. Nie tylko ludzkiej - bo Lensmani i Patrol Galaktyczny strzegą pokoju w Galaktyce. Od tysiącleci trwa w naszym Wszechświecie i we wszechświatach równoległych cicha wojna pomiędzy dwoma super cywilizacjami. Zakulisowo wpływają one na historię i losy licznych ras. Jedna próbuje je zniszczyć, druga ocalić i tak sterować ich rozwojem, by zyskać sprzymierzeńców w walce z odwiecznym wrogiem.

Seria Lensman przyniosła Docowi wielka popularność i miano ojca space opery. Twórcy Star Treka nie ukrywali inspiracji tą serią.


Wydawnictwo: Solaris
Cykl: Lensman
Kolekcja: Galaktyka Gutenberga
Tytuł oryginału: First Lensman
Data wydania: Luty 2016
Oprawa: miękka
Liczba stron: 400
Cena: 34,99 zł
Rok wydania oryginału: 1950
Tom cyklu: 2



Herbert George Wells powró­cił problematyki podróży. Autor przenosi nas w bliższą przyszłość, w XXII wiek, ale nie mniej przera­żającą niż w „Wehikule czasu”. A z pewnością bardziej wizjonerską i proroczą. Oto bowiem człowiek odsunął się od przyrody i zamknął w miastach – molochach, tętniących życiem, pełnych zgiełku i trujących wyziewów z fa­bryk. Człowiek nie liczy się jako jednostka, jego siły i życie podporządkowane są masom. Dzieci przychodzą na świat w wielkich inkubatorach, w mechanicznych żłobkach nie po­znają matczynej opieki. Fabryki są zepchnięte do podziemi, a rządzące elity zabawiają się w parkach uciech. Ta powieść to pomost łą­czący współczesność Wellsa z jego apokaliptyczną wizją końca świata w „Wehikule czasu”. „Gdy śpiący się zbudzi” wywarła spory wpływ na twórców słynnych antyutopii: Zamiatina, Huxleya czy Smolarskiego, wpływ tej powieści widać także w słynnym filmie Fritza Langa „Metropolis”.

Wydawnictwo: Solaris
Kolekcja: Galaktyka Gutenberga
Data wydania: 2016
Oprawa: miękka
Liczba stron: 400
Cena: 34,99 zł

Dodał: Tigana

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

niepco - 13:07 02-01-2016
Mam nadzieję, że - w odróżnieniu od Opowieści z Majipooru - pozycje te przejrzał korektor.

historyk - 13:58 02-01-2016
niepco pisze:Mam nadzieję, że - w odróżnieniu od Opowieści z Majipooru - pozycje te przejrzał korektor.

Jest tak źle z Opowieściami z Majipooru?
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

niepco - 14:50 02-01-2016
Płacąc ponad 56 zł za 378-stronicową książkę (a nie 400), co samo w sobie jest skandalem, ale niech tam - mały nakład etc. można przeżyć, mam prawo oczekiwać co najmniej poprawnego wydania.A co dostałem: książkę wydaną na "odczep się".
Książka wyraźnie odstaje edytorsko od poprzednich tomów, czyżby cyfrowy druk nie był tak wspaniały?
Najbardziej jednak rażą błędy tzw. literówki. Albo litery brak, albo jest ich za dużo (patrz: blurb na tylnej okładce).Jestem w stanie nieco znieść, ale tu już mamy do czynienia ze zwykłym niechlujstwem. W pierwszym opowiadaniu mamy kilkanaście literówek, błędy w pisowni nazw własnych (np. jest Zimroleu zamiast Zimroelu, Strelkimar jest Stralkimarem albo Strelkmirem wręcz, a w spisie tomów widnieją Opowieści z Majipoor a nie z Majipooru).Niby drobiazgi ale w takiej ilości naprawdę irytujące.Ze strachem zabieram się za następne opowiadanie.
EDIT: Dalej jest już na szczęście lepiej, choć babole się zdarzają (Coronal zamiast Koronal, ortografy jak "nie znane" itp., przerwane w połowie wersy - nikt tekstu nie edytował przed drukiem?).
Zapewne opowiadania wcześniej publikowane były przygotowane staranniej.

Komentuj


Artykuły

Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"


 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

Recenzje

Day, Kate Hope - "Co, jeśli…"


 Le Guin, Ursula K. - "Kotolotki"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Vonnegut, Kurt - "Galapagos"

 Adeyemi, Tomi - "Dzieci krwi i kości" i "Dzieci prawdy i zemsty"

 Wilhelm, Kate - "Gdzie dawniej śpiewał ptak"

 Collins, Suzanne - "Ballada ptaków i węży"

 Bradbury, Ray - "Green Town"

Fragmenty

 Bester, Alfred - "Człowiek do przeróbki

 Scalzi, John - "Ostatnia imperoks"

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS