NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Stephenson, Neal - "Epoka diamentu"

Watts, Peter - "Poklatkowa rewolucja"

Ukazały się

Przechrzta, Adam - "Chorągiew Michała Archanioła" (2019)


 Heng, Rachel - "Klub samobójców"

 Kubasiewicz, Magdalena - "Gdzie śpiewają diabły"

 Harkness, Deborah - "Księga czarownic" (Mag)

 Komuda, Jacek - "Jaksa. Bies idzie za mną". Tom 1

 Older, Daniel Jose - "Ostatni strzał"

 Żulczyk, Jakub - "Zmorojewo" (Agora)

 Elphistone, Abi - "Podniebna pieśń"

Linki


2014-09-27 12:06:28 Autorzy rezygnują z nominacji do Nautilusa

Kilka dni temu informowaliśmy o zakończeniu pierwszego etapu głosowania na nagrodę Nautilus i wyłonieniu nominowanych utworów. Jednakże, za sprawą jednego z punktów regulaminu, niektórzy autorzy postanowili zrezygnować z wyróżnienia i wycofać swoje książki z głosowania.



Felernym zapisem regulaminu okazał się punkt 2.13 mówiący "Każdy Czytelnik ma prawo do oddania dowolnej liczby głosów w każdym z etapów." Po zapoznaniu się z nim Emil Strzeszewski wycofał z głosowania "Ektenię", a swoją decyzję uzasadnił na blogu:

"Dla mnie sens takowego głosowania jest żaden. Mógłbym sam na siebie wysłać około 30 smsów (akurat mam troszku pieniążka na karcie, którą używam wyłącznie do netu w tablecie), tylko po co? Nie wyślę więc ani jednego. Nie posądzam dodatkowo, aby ktokolwiek z nominowanych to zrobił, bo zależy nam na rzetelnych wynikach, aczkolwiek nie mam złudzeń, że znajdzie się „dobra dusza”, która nie będzie miała oporów, by wynik zafałszować.

Jednak na pewno wielką przyjemność bym miał, gdybyście chcieli podzielić się swoimi wrażeniami z lektury moich książek. Czy tu, w komentarzu, czy na fejsie, mejlu, w recenzji lub gołębiem pocztowym!

ERRATA: Jako, że przekazano mi, iż ten post może zostać uznany jako zawoalowana prośba o głosy, informuję, iż rezygnuję z nominacji. Miło mi, że na mnie głosowaliście, przepraszam że zawodzę Wasze zaufanie, aczkolwiek nagroda w takim kształcie jest dla mnie nie do zaakceptowania."


Wkrótce w jego ślady poszedł Krzysztof Piskorski, ogłaszając swoje stanowisko na profilu FB:

"Ucieszyłem się, kiedy FALKON przedstawił listę nominacji do Nautiliusa 2014. Dziwne, gdybym się nie cieszył, bo przecież sam wziąłem udział w nominowaniu (i zgłosiłem również "Cienioryt" - to ma być uczciwy post, dlatego nic nie będę ukrywał).
Radość trochę przygasła, kiedy zacząłem myśleć o zapisie "dowolna liczba głosów z jednego numeru", wspomnianym w regulaminie i podkreślonym na podstronie nagrody. Czyli jak? 100 pojedynczych głosów jest dla Nautiliusa równie dobre, co jedna osoba zaopatrzona w 100 PLN i bardzo wytrzymałe palce? Wkrótce potem Emil Strzeszewski swoją blognotką pomógł mi rozwiać resztę wątpliwości i zmobilizował, żebym napisał parę słów. Jestem mu za to wdzięczny, bo daleko mi do typu aktywisty. Na co dzień unikam oblewania się wiadrami lodowatych Ciechanów lub rzucania kamieniami w tych, którzy mają dziwne opinie na temat wykorzystywania nietrzeźwych osiołków (czy jakoś tak).
Nie chcę osądzać organizatorów Nautilusa. Wiem, że nie napisali nowego regulaminu po to, żeby zarobić esemesami na koks, płyny wyskokowe i szczerozłote sedesy. Organizowanie dowolnej kulturalnej nagrody to ciężka, niewdzięczna praca. Trudno mi jednak przejść do porządku nad tym, że bitwa na płatne wiadomości tak mało mówi o samych nominowanych książkach i jest nieuczciwa dla autorów, którzy nie mają gotówki do zainwestowania, legionu przyjaciół po bogatszej stronie trzydziestki, ewentualnie darmowych doładowań od babci (co pewnie wystarczy, biorąc pod uwagę skalę naszych fandomowych głosowań).
Bez zbędnego dramatyzowania: wolałbym nie wspierać tak przyznawanej nagrody. Przepraszam organizatorów, proszę o wykreślenie mnie z listy nominowanych, a głosującym sugeruję: "Cieniorytu" tam nie ma. Przywidział się Wam tylko.
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że każdy plebiscyt na świecie ma ograniczenia i zawsze znajdą się ci, którzy skuteczniej się promują lub mają więcej zdeterminowanych fanów. Ale czemu nie ograniczyć się do jednego głosu z jednego numeru i w zamian porządnie tę nagrodę wypromować? Pójść w zasięg głosowania, zamiast w głębokość portfela głosujących? Wtedy może i na złoty sedes by wystarczyło.
Model z dowolną liczbą głosów oczywiście nie jest nowym wymysłem. Przypełzł z telewizji. Jednak tam "anomalie" pomaga wygładzić efekt skali, której w naszym środowisku brakuje. A zresztą - chrzanić skalę! Kto powiedział, że metoda odpowiednia do oceniania fikołków oraz dwuminutowych występów okołowokalnych jest właśnie tym, czego potrzeba literaturze?
Cieszę się, że mamy wiele fantastycznych plebiscytów i konkursów o różnych zasadach. Ale droga wybrana przez Nautilusa jest dla mnie najmniej trafiona. Dlatego bardzo proszę - nie głosujcie na "Cienioryt". Nawet gdyby wygrał (duże "gdyby"), po tym co napisałem nie mógłbym przecież przyjąć statuetki. Tym bardziej, że żal mi poprzednich opiekunów nagrody, którzy władowali w nią przez lata ogrom pracy, a teraz pewnie przykro im patrzyć na nową inkarnację Nautilusa. Mam nadzieję, że nowi organizatorzy rozważą zmianę regulaminu i gorąco ich do tego namawiam.
A tymczasem moja propozycja dla czytelników jest taka. Weźcie parę złotych, które hipotetycznie mogliście przeznaczyć na wsparcie mnie, Emila Strzeszewskiego, albo innych twórców, którzy prywatnie lub publicznie podzielą ten punkt widzenia, a potem zróbcie z nimi coś pożyteczniejszego. Na przykład kupcie książkę.
Dowolną.
Ewentualnie postawcie piwo zdobywcy NAJMNIEJSZEJ liczby Nautilusowych głosów, jako najhipsterniejsiejszemu wśród hipsterów."


Jak na razie ostatnim autorem, który wyraził swoje oburzenie (również na FB) jest Cezary Zbierzchowski, który zapowiedział wycofanie "Holocaustu F", jeśli do końca tygodnia nie zostaną wprowadzone odpowiednie zmiany:

"W pełni zgadzam się z tym, co napisał Krzysztof Piskorski i Emil Strzeszewski w temacie Nautilusa. Zwracam się do organizatorów nagrody o niezwłoczną zmianę regulaminu, ponieważ nie promuje on literatury, a tylko powoduje niesmak. Jeśli regulamin nie ulegnie zmianie, będę zmuszony się wycofać. Przykro mi, przede wszystkim w stosunku do osób, które już głosowały na "Holocaust F". I tylko przez wzgląd na te osoby nie wypowiadam się ostatecznie, dając organizatorom czas na zmianę. Proszę Falcon o rozważenie tej prośby i poinformowanie czytelników. Jeśli zmiana nie nastąpi do niedzieli, wycofam swoją nominację."

Najprawdopodobniej do tego dojdzie, gdyż w międzyczasie Emil Strzeszewski otrzymał taką oto odpowiedź:

"Niestety regulamin konkursu nie przewiduje możliwości rezygnacji z nominacji. Plebiscyt wynika z definicji z decyzji głosujących i to do nich należy decyzja. Możesz natomiast oczywiście odmówić przyjęcia nagrody, jeśli zostaniesz wybrany.
Szanujemy Twoją decyzję, choć jest nam niezmiernie przykro, że uznajesz zasady opisane w regulaminie jako sprzyjające oszustwom. Zapewniam, że intencje Organizatorów były zgoła odmienne. Przyznanie Nagrody Nautilusa ma charakter przede wszystkim honorowy i prestiżowy.
Grzegorz Słowiński,
rzecznik prasowy Festiwalu Fantastyki Falkon"


AKTUALIZACJA:

Po zapoznaniu się z wypowiedzią rzecznika prasowego Festiwalu Fantastyki Falkon swoją nominację wycofał również Rafał Dębski (wypowiedź na FB).

KOLEJNA AKTUALIZACJA:

Luiza Dobrzyńska również wycofała swoją książkę z nominowanych do drugiego etapu plebiscytu:

W związku z nieporozumieniami, narosłymi wokół regulaminu Plebiscytu Nautilusa, za przykładem innych kandydatów proszę o wycofanie mojej książki z tegorocznego głosowania. Podejmuję tę wyjątkowo niełatwą dla mnie decyzję z szacunku dla organizatorów Plebiscytu i nominowanych do nagrody pisarzy. Dziękuję za danie mi szansy kandydowania w Plebiscycie, w którym pragnęłabym wziąć udział do samego końca, i dlatego być może przesadziłam nieco w swej gorliwości. Przepraszam wszystkich tych, którzy mnie wspierali, i dziękuję im za oddane głosy, które pomogły mi znaleźć się w finale. Pragnę podkreślić, że nie rezygnowałabym, gdyby niewłaściwie sformułowany regulamin nie dawał okazji do spotykających mnie - i pewnie nie tylko mnie - pomówień o próbę zwycięstwa w nieuczciwy sposób. Nigdy nie było to moim zamiarem i nie wierzę, by którykolwiek z kandydujących do nagrody pisarzy tego próbował. Postuluję zawieszenie Plebiscytu na ten rok, zrewidowanie zasad głosowania i dopuszczenie w przyszłym roku do konkursu utworów z lat 2013-2014. Prosiłabym też o to, by nie rezygnowano z nagrodzenia uczestników smsowego głosowania, gdyż działali oni w dobrej wierze i z pełnym zaufaniem do organizatorów konkursu. Mam nadzieję, że poprawiony regulamin umożliwi wyłonienie zwycięzców w taki sposób, że bez żadnej wątpliwości nagroda będzie odzwierciedleniem rzeczywistej woli czytelników.


OŚWIADCZENIE ORGANIZATORÓW FALKONU
27.09.2014 r. godz. 21.00


Z przykrością podjęliśmy decyzję, która w zaistniałej sytuacji była jedynym rozwiązaniem problemu.

Tegoroczna edycja plebiscytu nagrody Nautilus zostaje zawieszona.

Gdy w 2013 roku podjęliśmy się organizowania nagrody, chcieliśmy kontynuować świetną tradycję plebiscytu skierowanego do czytelników i fanów, umożliwiającego im wspólne wskazanie najlepszych dzieł. Rozumiemy jednak liczne uwagi skierowane pod adresem obecnego kształtu plebiscytu. Mimo nieporozumień wierzymy, że intencją zarówno autorów, jak i uczestników głosowania były dobro i rozwój Nautilusa, dlatego chcielibyśmy Was zaprosić do wspólnej debaty nad jej przyszłym wyglądem na tegorocznym Falkonie. Szczegóły na ten temat podamy przy okazji ogłaszania programu.

Aby uszanować starania głosujących w tegorocznym plebiscycie, każda osoba, która do tej pory wysłała SMSa otrzyma od nas darmową wejściówkę na festiwal. Rozlosujemy również nagrody rzeczowe, zgodnie z regulaminem plebiscytu.

Mamy nadzieję, że zaistniała sytuacja nie wpłynie negatywnie na Wasze zdanie o nagrodzie i w przyszłym roku z równym zaangażowaniem pomożecie nam wskazać najlepsze Waszym zdaniem fantastyczne powieści i opowiadania.

Z poważaniem,
Organizatorzy Festiwalu Fantastyki Falkon.


Źródło

Dodał: Shadowmage

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Pat - 15:45 27-09-2014
Hm, nim dojdzie do drugiej tury wycofa się przynajmniej połowa, jak nie wszyscy. Szkoda, że do tego wszystkiego doszło. Choć rozumiem obawy autorów i w pełni je popieram, to obawiam się, iż może to doprowadzić do całkowitej rezygnacji z tej nagrody. Byłoby szkoda. Gdyby ktoś mógł zadziałać, zrobić co, by zmienić regulamin albo przekonać autorów, by nie odchodzili, byłoby super. Ale to, niestety tylko moje pobożne życzenia...

Beata - 21:36 27-09-2014
No i tegoroczna edycja nagrody została zawieszona (patrz aktualizacja njusa). Chyba tak lepiej, niż brnąć.

Shadowmage - 12:18 29-09-2014
Rozsądna decyzja mimo wszystko. Ale jakby nas czytali, to by wiedzieli, że ten punkt jest felerny, bo już przy pierwszym etapie zwracałem na to uwagę.

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Gdzie śpiewają diabły"


Artykuły

Wywiad z Brandonem Sandersonem


 Wywiad z Dmitrem Glukhovskym

 Wywiad z Joe Abercrombiem

 Fantastyka 2017 - plebiscyt

 Modyfikowany Węgiel - powieść a serial

Recenzje

Corey, James S.A. - "Gorączka Ciboli"


 Liu, Cixin - "Piorun kulisty"

 Gromyko, Olga - "Wiedźmie opowieści"

 Seltzer, David - "Omen"

 Fletcher, Charlie - "Paradoks"

 VanderMeer, Jeff - "Zrodzony"

 Poe, Edgar Allan - "Miasto w morzu i inne utwory poetyckie"

 Valente, Catherynne M. - "Domostwo błogosławionych"

Fragmenty

 Liu, Cixin - "Piorun kulisty"

 Haghenbeck, F.G. - "Diablero"

 Wegner, Robert M. - "Każde martwe marzenie"

 Cadigan, Pat - "Alita: Battle Angel. Miasto złomu"

 Eames, Nicholas - "Królowie Wyldu"

 Bourne, J.L. - "Rozbita klepsydra"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Wyprawa"

 Straub, Peter - "Upiorna opowieść"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS