NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sanderson, Brandon - "Wśród gwiazd"

Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

Ukazały się

antologia - "Kryształowe smoki 2019"


 Kamiński, Tomasz - "Polowanie"

 Komuda, Jacek - "Wizna"

 antologia - "Tarnowskie Góry Fantastycznie 2"

 Hill, Joe - "Gaz do dechy"

 Hill, Joe - "Strażak" (2020)

 Hill, Joe - "NOS4A2" (2020)

 Hill, Joe - "Dziwna pogoda" (2020)

Linki

2020-04-14 12:40:17 Powrót do Szereru

Wydawnictwo Stalker Books planuje na maj limitowane, twardookładkowe wydanie "Księgi Całości" Feliksa W. Kresa.

Dodał: Tigana

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

niepco - 12:55 14-04-2020
Tak jak podejrzewałem - trudno o bardziej ch....e okładki. To już ich specjalność.

kompan - 13:11 14-04-2020
Hahaha, ale sie ktos mocno zdziwi jak zacznie czytac Kresa po tym gdy to kupi sugerujac sie okladkami.
Boskie :D

Tigana - 13:11 14-04-2020
To ja z nieco innej beczki. Zacytuje Wojtka Sedeńkę "Wersje ostateczne – kanoniczne, poprawione i miejscami uzupełnione przez autora. (...) Feliks Kres w 2011 roku oświadczył, że porzuca pisarstwo, bo jest już nim znużony. Wydaje mi się, że przerwa od pisania Kresowi posłużyła, odetchnął, nabrał dystansu, a po solidnej pracy nad tą limitowaną edycją nabrał ochoty na dalsze pisanie. Zresztą, dwa lata temu na warszawskim ComicConie nie krył, że nie wyklucza powrotu do Szereru.". Może jeszcze "Jeźdźców równin" się doczekamy?

nosiwoda - 13:12 14-04-2020
Nie rozumiem tego fetysza twardych okładek. Rosjanie wydają w twardych, i co z tego, skoro oczojebność kolorystyczna i estetyczna rozwala system nerwowy. Podobnie tu. Edycja limitowana, specjalna, ekskluzywna ma sens, jeśli wszystko jest dopracowane (papier, fonty, redakcja, korekta, liternictwo okładki, grafika okładki), a nie tylko oprawa na twardo i klękajcie, narody.

Tigana - 13:13 14-04-2020
kompan pisze:Hahaha, ale sie ktos mocno zdziwi jak zacznie czytac Kresa po tym gdy to kupi sugerujac sie okladkami.
Boskie :D

No przecież są w klimacie fantasy. A że zapowiadają sielankową atmosferę w stylu Białołęckiej to już insza inszość.

Bronsiu - 13:43 14-04-2020
Mnie bawi to "poprawione i uzupełnione przez autora". Kres często lubił przy wznowieniach majstrować przy fabule, a nie tylko przy stylistyce. Kto fan, ten pewnie pamięta perypetie z przywróceniem wzroku Kareniry. Ciekawe co pozmienia tym razem.

Janusz S. - 13:44 14-04-2020
Niby lepsza taka niż żadna. Trochę mi szkoda, że ża te reedycje bierze się Solaris, ale tłumów innych chętnych chyba nie ma a i na polskie Subterranean Press na razie się nie zanosi.

Shadowmage - 14:43 14-04-2020
Wiesz, niektórzy wydawcy już się na FWK przejechali, bo obiecywał powrót weny i wydawali z nadzieją na kolejne książki. Coś troszkę jak Białołęcka, choć powody zdaje się, że inne.
W każdym razie brak entuzjazmu do reedycji wydaje się zrozumiały.

Aegnor - 15:15 14-04-2020
Skoro Wojtek Sedeńko nie przekonał Żwikiewicza do skończenia Kosmodramu, to nie przekona Kresa do powrotu do Szereru.

jachu - 15:34 14-04-2020
Przekonać Żwikiewicza chyba się udało, wydaje się że problem leżał raczej w Żwikiewiczu który zapewne chciał, ale niekoniecznie dał radę ;) A szkoda.

nosiwoda - 15:38 14-04-2020
Janusz S. pisze:Niby lepsza taka niż żadna. Trochę mi szkoda, że ża te reedycje bierze się Solaris, ale tłumów innych chętnych chyba nie ma a i na polskie Subterranean Press na razie się nie zanosi.

Blogasek Sedeńki jest na pracowym kompie, i nie tylko moim, zablokowany - widać wrzucał jakieś niebezpieczne linki. Ale słyszałem, że nakład tej edycji ma być iście spartański - 100 egzemplarzy.

Fidel-F2 - 15:49 14-04-2020
I sprzeda po 100 PLN od tomu. A za dwa lata dodrukuje 500 egzemplarzy po 45.

Bronsiu - 16:52 14-04-2020
Tak po prawdzie, to nie egzemplarzy, a kompletów. :) Ale zgadza się, pisał o stu.

Janusz S. - 16:56 14-04-2020
nosiwoda pisze:Ale słyszałem, że nakład tej edycji ma być iście spartański - 100 egzemplarzy.

Rzeczywiście 100 szt. Olewam od razu bo cena będzie niechybnie z kosmosu.

Shadowmage - 17:02 14-04-2020
Pewnie porównywalna do innych drukowanych przez Solaris książek w twardej. Mają własną drukarnię, więc to sporo ułatwia, zawsze potem mogą rzucić drugą turę.

toto - 17:20 14-04-2020
Minęło 15 lat od wydania "Tarczy Szerni" i w tym czasie z moich egzemplarzy litery nie wyparowały. Bez "Jeźdźców równin" nawet nie zacznę rozważać zakupu nowego wydania.

Fidel-F2 - 17:37 14-04-2020
toto pisze:Bez "Jeźdźców równin" nawet nie zacznę rozważać zakupu nowego wydania.
Nie napalaj się, szansa, że Kres napisze coś dłuższego, jest jedynie faktem marketingowym.

sebgrz - 17:57 14-04-2020
Okładki jak do harlequina w klimatach fantasy, słabo, te od MAGa były lepsze, zwłaszcza, że podobno książki raczej w cięższych klimatach. Sam cykl nie jest ukończony i nie zapowiada się by autor skończyć go zamierzał. Czy w takim razie jest sens zabierać się za to, gdyby cena była w miarę przyzwoita?

Bronsiu - 17:59 14-04-2020
Cena za komplet - 300 PLN.

A co do ewentualnego powrotu Kresa do pisania, Wojtek ujął to jak prawdziwy mistrz dyplomacji. Otóż Kres "nie krył, że nie wyklucza". :D

Fidel-F2 - 18:08 14-04-2020
sebgrz pisze: Sam cykl nie jest ukończony i nie zapowiada się by autor skończyć go zamierzał. Czy w takim razie jest sens zabierać się za to, gdyby cena była w miarę przyzwoita?
Jasne, że jest. To jest cykl w którym kolejne powieści są odrębnymi, zamkniętymi jednostkami, które w całość wiąże w zasadzie tylko wspólny świat. Na upartego można zacząć od dowolnej pozycji a potem wybierać kolejne ruchem konika szachowego.
Bronsiu pisze:Otóż Kres "nie krył, że nie wyklucza"
Otóż Kres nie kryje, że nie wyklucza od jakichś piętnastu lat. W tym czasie miał pisać "już za momencik, już za chwileczkę" z siedem razy. I nie wygląda by sytuacja jakoś się zmieniła.

toto - 18:20 14-04-2020
Się nie napalam. U mnie warunkiem koniecznym rozważenia zakupu jest powstanie "Jeźdźców równin". I skończyłoby się prawdopodobnie kupieniem tylko tego tytułu. Mógłbym rozważyć całość w formacie elektronicznym, ale też tylko pod warunkiem, że "Jeźdźcy równin" już są.

O ile każda książka jest oddzielną całością, to jednak "Porzucone Królestwo" nie powinno być czytane przed "Grombelardzką Legendą" i "Królem Bezmiarów". Wydaje mi się, że kolejność czytania powinna być taka:

1. Północna Granica.
2. Król Bezmiarów
3a. Grombelardzka Legenda
3b. Pani Dobrego Znaku
5. Porzucone Królestwo
6. Tarcza Szerni (tego nie czytałem, choć od wielu lat jest gdzieś na półce, ale czekałem na Jeźdźców równin)

3a i 3b - tutaj kolejność właściwie nie ma znaczenia, ale ja bym jednak trzymał się kolejności ustalonej przez Kresa/wydawnictwo Mag ~20 lat temu.

Tigana - 18:57 14-04-2020
Nie wydani "Jeźdźcy równin" mieli chyba być osobną książką nie powiązaną z główną osią wydarzeń. Więc nawet jak nie powstaną to mała strata dla cyklu. "Tarcza Szerni" kończy wątki "pirackie" i można ją chyba uznać za finał "Księgi" - przynajmniej ja to tak odebrałem. Z kolei "Porzucone Królestwo" to jakby domkniecie wątku gronbleradzkiego.

Shedao Shai - 09:21 15-04-2020
Chętnie zapoznałbym się z tym cyklem, ale czy chciałbym zamienić na niego trzy stuzłotowe banknoty? Moja pierwsza reakcja to: "nie", ale wiadomo jak to jest z książkoholikami, zobaczę w księgarni internetowej, zacznę sobie wyobrażać...

Fidel-F2 - 09:28 15-04-2020
50 PLN za książkę w twardej oprawie to nie jest żadna ekstrawagancja. Estetyka okładek jest subiektywnie dyskusyjna i tyle. W tej cenie 100 kompletów zejdzie mu na pniu.

asymon - 09:41 15-04-2020
Może bookrage zrobiłoby akcję "Complete Kres"? Było chyba wszystko, ale wydawała go poprzednia ekipa, nie wiem jak z prawami, czy nie trzeba by dogadywać się od nowa.

historyk - 18:38 15-04-2020
Fidel-F2 pisze:50 PLN za książkę w twardej oprawie to nie jest żadna ekstrawagancja.

To jest ekstrawagancja. Bo ceny okładkowe książek w Polsce są nieistotne, są sztucznie zawyżane po to, żeby potem księgarnie mogły dawać wielkie rabaty. Cena twardookładkowych książek to mniej więcej 49 zł, ale standardowy rabat to 30-35%. I darmowa przesyłka. Czyli gdyby to wydał inny wydawca zapłaciłbyś max 210 zł, w tym przefarbowanym Solarisie zapłacisz 315.

Do tego to zakup w ciemno (nie pomacasz, nie obejrzysz), a wydawca znany z partaczenia i robiący problemy przy reklamacjach.

Fidel-F2 pisze:Estetyka okładek jest subiektywnie dyskusyjna i tyle.

Subiektywnie może dyskusyjna, ale obiektywnie są to obrzydliwe potworki.

Fidel-F2 pisze:W tej cenie 100 kompletów zejdzie mu na pniu.

Pewnie tak, chociaż nie miałbym zaufania do danych o nakładach podawanych przez Sedeńkę, sam go przyłapałem na kłamstwach w tej materii - niby kolekcjonerski nakład kilkunastu sztuk, okazał się znacznie większy.

Sedeńko jest dobrym redaktorem serii wydawniczych, natomiast jako przedsiębiorca jest januszem.

Bronsiu pisze:Mnie bawi to "poprawione i uzupełnione przez autora". Kres często lubił przy wznowieniach majstrować przy fabule, a nie tylko przy stylistyce.

Kres przede wszystkim wystrzelał się w pierwszej książce z cyklu szererskiego - w Prawie sępów. Wszystko co napisał później było albo rozwinięciem opowiadań z Prawa (np. Król bezmiarów to rozwinięte opowiadanie Demon walki, Północna granica wypączkowała z opowiadania pod tym samym tytułem itd.) , albo - delikatnie to nazwę - nie porywało. Sam lekturę cyklu zakończyłem na Pani Dobrego Znaku, to było wybitnie przeciętne.

A poza tym tak, masz rację - w każdym kolejnym wydaniu wprowadzał zmiany, co jest dość irytujące.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

Fidel-F2 - 19:14 15-04-2020
mam nadzieję, że kiedyś minie ci to zatwardzenie

historyk - 22:19 15-04-2020
Fidel-F2 pisze:mam nadzieję, że kiedyś minie ci to zatwardzenie

Też Cię lubię Fidlu :)

A tak na marginesie, w tym wydaniu (skoro ma być kompletne) powinno się znaleźć miejsce dla tych paru opowiadań, które nie zostały potem wykorzystane. Mam na myśli takie rzeczy, jak np. Miód dla Emiry. Można by to połączyć z Północną granicą, to bo to krótka powieść.

EDYCJA.
O ja pierd... Te grafiki źle wyglądają w kupie, ale pojedynczo wręcz ranią oczy:
https://esef.com.pl/userdata/public/gfx/6246.jpg
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

Janusz S. - 01:14 16-04-2020
historyk pisze:Sedeńko jest dobrym redaktorem serii wydawniczych, natomiast jako przedsiębiorca jest januszem

A już Ci miałem w innym wątku podać info na temat okładki Sandersona, ale mi przeszło.

historyk - 01:31 16-04-2020
I co mu teraz napisać, żeby nie pogorszyć :D Może tak: Janusz to imię, a janusz to charakter.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

Shedao Shai - 08:42 16-04-2020
Chcecie trochę raka? To macie. Za blogiem Sedeńki:

Na wszelkie dyskusje o okładkach właściwie nie odpowiadam. Wydałem ok tysiąca książek. Lubię różnorodność, ale i pewną koncepcję albo unifikację. Ale WIEM, że NIGDY nie zaspokoi się każdego. Dlatego NIE DYSKUTUJĘ o gustach. Każda okładka znajduje tyle samo zwolenników, co krytykantów. Ci drudzy są zwykle głośniejsi.
Pracowaliśmy nad okładkami tej serii kilka miesięcy. Pracowało trzech grafików. Koncepcja pierwsza, artystyczna, nie przypadła do gustu autorowi. Druga, malowana – też nie. Trzecia, komputerowa została zaakceptowana. Tylko my wiemy, ile pracy to kosztowało. Nie powiem, która mi się podobała, bo chciałem, by było to dzieło Kresa i żeby miał wpływ na wszystkie elementy. Edytorsko będzie to wyglądało dobrze. Zapewniam, bo mam próbne wydruki.


Te okładki to efekt kilku miesięcy pracy! :lol:

nosiwoda - 09:34 16-04-2020
Może mają portal do roku 1999 i stamtąd biorą komputery i grafików do pracy.

Ale, uczciwie rzecz ujmując, te kilka miesięcy to, jak rozumiem z zacytowanego tekstu, całość - najpierw był czas pracy nad 1. wersją, potem nad 2. wersją, a potem nad 3. I dopiero całość to kilka miesięcy pracy. I wtedy to ma sens. Bo wynik końcowy nie może być wynikiem kilku miesięcy pracy, nawet z komputerami z 1999. No po prostu nie ma bata.

Już niedawno pisałem zgryźliwego posta o jakimś daltonizmie estetycznym aprobantów okładek w Solarisie i Stalkerze, ale ostatecznie zrezygnowałem z jego publikowania. Powiedzmy, że to złagodzona wersja tego samego komunikatu - może oni naprawdę nie widzą tego, co widzą inni?

Shedao Shai - 09:48 16-04-2020
No, jeśli ich polityką reakcji na krytykę jest "każdemu nie dogodzisz, są ludzie którym to się podoba, o gustach się nie dyskutuje", to ja się nie dziwię, że nie ma zmian. Jest okej, autor, moich dwóch kolegów i żona powiedzieli, że to jest ładne.

nosiwoda - 09:56 16-04-2020
Na moje okładka powinna służyć temu, żeby ktoś, kto wcale nie zamierzał kupić danej książki, zawahał się, zastanowił, a ułamek z tej grupy - kupił. Natomiast polityka okładkowa Solaris/Stalker wygląda raczej tak: skoro i tak zamierzasz kupić tę książkę, nie kupisz tego gdzie indziej, musisz kupić u nas, to kupisz.

Jeśli kupuję cokolwiek z Solaris/Stalker, to POMIMO okładki. I właśnie tylko dlatego, że nie ma gdzie indziej innego wydania. Na tym bazują - na wyłączności. To samo, w mojej opinii, tłumaczy jakość papieru, redakcji, korekty, wysokość ceny i kosztów wysyłki.

Co mi się bardzo kojarzy z okładką najlepszej płyty Fatboy Slima:
Obrazek

asymon - 20:07 16-04-2020
Shedao Shai pisze:No, jeśli ich polityką reakcji na krytykę jest "każdemu nie dogodzisz, są ludzie którym to się podoba, o gustach się nie dyskutuje", to ja się nie dziwię, że nie ma zmian. Jest okej, autor, moich dwóch kolegów i żona powiedzieli, że to jest ładne.


No ale ja rozumiem że że trzech propozycji autor wybrał tę wersję.


Pytanie, jak wyglądały pozostałe dwie...

nosiwoda - 08:46 17-04-2020
asymon pisze:Pytanie, jak wyglądały pozostałe dwie...


Jest to pytanie z gatunku "co będzie, jeśli otworzę tę starodawną księgę z czaszką na okładce, stronicami sklejonymi krwią i śluzem, oraz ośmiornicą wytłoczoną na grzbiecie, i przeczytam wytłuszczony fragment na głos o północy, w opuszczonym domu na nadmorskiej skarpie w miasteczku Providence?".

Aczkolwiek może się okazać, że wcześniej było nieźle, a po prostu autor i wydawca... no cóż.

Bronsiu - 07:57 28-04-2020
historyk pisze:A tak na marginesie, w tym wydaniu (skoro ma być kompletne) powinno się znaleźć miejsce dla tych paru opowiadań, które nie zostały potem wykorzystane. Mam na myśli takie rzeczy, jak np. Miód dla Emiry. Można by to połączyć z Północną granicą, to bo to krótka powieść.


Dużo więcej tam tego było? Nie ogarniam Kresa aż tak. "Gówno", ze dwa opowiadania w "Prawie sępów", fragmenty "Jeźdźców równin". Jeszcze coś? Czy "Król Gór" i "Srebrne wstęgi Aleru", które były lata temu w Fenixie, to są teksty, które weszły potem do książek, czy nie? Niby w "Grombelardzkiej" nie ma rozdziału "Król Gór", ale kto tam Kresa wie, z jego zmianami. Ktoś potrafi odpowiedzieć?

Tigana - 10:41 29-04-2020
Z tego co pamiętam to teksty z Fenixa weszły w skład "Grombelardzkiej legendy". Możne były, jak to u Kresa, nieco zmienione, ale ich główny zrąb był taki sam.

Shedao Shai - 15:08 21-05-2020
Podbijam temat, żebyście też się pośmiali. W poniedziałek premiera książek, są już dostępne w Sedeńkowej księgarni:
https://esef.com.pl/pl/searchquery/Feli ... ks,W.,Kres

Okładki pozostały takie, jak były. Naprawdę, chciałbym mieć tę Księgę Całości, siedzi mi to gdzieś tam ciągle z tyłu umysłu, ale...

nosiwoda - 15:15 21-05-2020
Wiadomo było, że zostaną takie :)

Shedao Shai - 16:27 21-05-2020
nosiwoda pisze:Wiadomo było, że zostaną takie :)


Niby tak, ale jednak racjonalna część mojego umysłu nie umiała w to uwierzyć :mrgreen:

Shedao Shai - 11:34 10-08-2020
Takiego maila dostałem z esefu:

Drodzy Czytelnicy.

jak już pewnie wiecie, Feliks W. Kres podpisał umowę z Fabryką Słów na wydanie całej Księgi Całości, zawierającej napisany już tom 7 i pisany właśnie tom 8. Tym samym słynna saga fantasy Kresa zostanie zamknięta do końca 2021 roku.

Edycja Fabryki Słów ma być w miękkiej oprawie i rozłożona na 10 woluminów.

Nasza edycja limitowana, jest w oprawie twardej i mamy zgodę na wydanie w tej edycji tomów 7 i 8, kiedy zostaną już opublikowane przez Fabrykę Słów. Nakład będzie identyczny jak dotąd.

Co to oznacza?

Oznacza to, że gdy sprzedamy już obecnie dostępne tomy Księgi Całości (jest końcówka nakładu), to tomy nowe, siódmy i ósmy, będą do kupienia wyłącznie przez tych, co kupili pierwsze sześć. Tym samym, te nowe tomy nie pojawią się w oficjalnej sprzedaży. Listę nabywców mamy w systemie i wszyscy otrzymają odpowiednie powiadomienia.

Jest więc jeszcze OSTATNIA OKAZJA, by nabyć te pierwsze sześć tomów. Dwa komplety mają podpisanego przez Autora "Króla Bezmiarów".

ZAPRASZAMY

Janusz S. - 12:21 10-08-2020
Shedao Shai pisze:Edycja Fabryki Słów ma być w miękkiej oprawie i rozłożona na 10 woluminów.

Dlaczego muszą to wydawać najbardziej g... wydawnictwa na polskim rynku. Jak nie paskudy na twardych okładkach to dzielenie książek na połówki i podłej jakości miękkie. Trudno, nie kupię żadnej wersji.

nosiwoda - 13:57 10-08-2020
A ja co najwyżej kupię te ostatnie od FS, chociaż będzie zgrzytanie zębami, zwłaszcza po roli FS w najnowszej odsłonie sporu o Daliana. Mam poprzednie tomy w miękkich, od MAGa, co prawda pewnie format będzie inny, no, ale nie takie mozaiki układałem na półkach.

historyk - 16:56 10-08-2020
Janusz S. pisze:Dlaczego muszą to wydawać najbardziej g... wydawnictwa na polskim rynku. Jak nie paskudy na twardych okładkach to dzielenie książek na połówki i podłej jakości miękkie. Trudno, nie kupię żadnej wersji.

Mag też część tomów dzielił na połówki. Ja tam bierę wydanie Fabryki - i tak wyjdzie taniej niż u Sedeńki i bez tych koszmarków na okładkach. No i FS teraz trzeba wspierać.
_______________________
http://seczytam.blogspot.com

Kszych - 18:13 10-08-2020
Tak źle, i tak niedobrze, sam nie wiem, co zrobię.

nosiwoda pisze:[...] nie takie mozaiki układałem na półkach.

Moja najbardziej nierówna mozaika to chyba cykl Wspomaganie Brina, każdy tom (a jest ich 7) inny, zarówno jeśli chodzi o koncept artystyczny, jak i wymiary. Ktoś to przebije?

historyk pisze:No i FS teraz trzeba wspierać.

Zaczęli wydawać książki historyczne? :shock:

asymon - 18:58 10-08-2020
historyk pisze:Ja tam bierę wydanie Fabryki - i tak wyjdzie taniej niż u Sedeńki i bez tych koszmarków na okładkach.


W jednym się zgodzę, że będzie taniej, co do okładek, zobaczymy :)

nosiwoda - 08:02 11-08-2020
Kszych pisze:Tak źle, i tak niedobrze, sam nie wiem, co zrobię.

nosiwoda pisze:[...] nie takie mozaiki układałem na półkach.

Moja najbardziej nierówna mozaika to chyba cykl Wspomaganie Brina, każdy tom (a jest ich 7) inny, zarówno jeśli chodzi o koncept artystyczny, jak i wymiary. Ktoś to przebije?

historyk pisze:No i FS teraz trzeba wspierać.

Zaczęli wydawać książki historyczne? :shock:

Moja mozaika Majipooru mogłaby przebić. Początkowo z Prószyńskiego, jeden albo i dwa w amerykańskim paperbacku, a ostatni od Sedeńki. Wspomaganie mam podobnie - najpierw Rebis, ostatnie dwa amerykański paperback.

jezzo - 14:57 11-08-2020
FS może wyda też w zintegrowanych okładkach? Ja przynajmniej wolałbym w zintegrowanej.

A ten cykl Kresa warty zachodu? Wyróżnia się czymś na tle reszty cykli fantasy? Do czego jest podobny?

Shadowmage - 15:10 11-08-2020
Ma momenty lepsze i gorsze, ale to jedna z najlepszych polskich serii.
Ciężko porównać - świat dość surowy, mechanika stojąca za magią i naturą świata oryginalna, same fabuły, hmm, przygodowe. Wyróżnikiem jest, że to tak naprawdę kilka luźno powiązanych powieści, a nie jednolita fabuła w odcinkach. Choć oczywiście bohaterowie pojawiają się tu i tam, kolejność czytania ma znaczenie - ale bohaterem spajającym jest sam świat.

Janusz S. - 16:39 12-08-2020
Na fb ma być ponoć głosowanie w jakich okładkach Fabryka Słów wyda Kresa.

Komentuj


Artykuły

Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"


 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

Recenzje

Wilhelm, Kate - "Gdzie dawniej śpiewał ptak"


 Collins, Suzanne - "Ballada ptaków i węży"

 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

 Butcher, Jim - "Opowieść o duchach"

 Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"

 Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"

 McDonald, Ian - "Luna: Wschód"

Fragmenty

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS