NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

Baxter, Stephen - "Masakra ludzkości"

Ukazały się

Gwynne, John - "Zgliszcza"


 Bardugo, Leigh - "Oblężenie i nawałnica"

 Przechrzta, Adam - "Gambit Wielopolskiego" (Fabryka Słów)

 King, Stephen - "To" (druga okładka filmowa)

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Zahn, Timothy - "Ostatni rozkaz"

 Sanderson, Brandon - "Legion. Kłamstwa patrzącego"

 Johnson, Daisy - "Pod powierzchnią"

Imprezy

Sabat Fiction-Fest
Od: 2019-08-16
Do: 2019-08-18

Copernicon 2019
Od: 2019-09-13
Do: 2019-09-15

Linki

2013-11-05 17:16:56 Krzyczący w Ciemności w dwóch częściach

Elektroniczne wydanie "W mocy wichru" Agnieszki Hałas będzie wydane w dwóch częściach.

Dodał: Tigana

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

lmn - 20:35 05-11-2013
E-booka dzielić na części? Co to się porobiło. W całości byłby za gruby i za drogi? Mniejszy e-book poręczniejszy w tramwaju? :) Słucham argumentów.

Tigana - 21:23 05-11-2013
I część kosztuje 7 złotych, całość pewnie zmieści się w 15. Jak na ebook to niewiele.

Shadowmage - 01:25 06-11-2013
Obstawiam, że mogą być problemy czasowe, żeby zgrać premierę papierową i elektroniczną, skoro jest dwóch różnych wydawców.

Tigana - 08:01 06-11-2013
Czasowe albo techniczne. Złożenie tekstu na ebooka to ponoć nie taka prosta zabawa.

lmn - 10:32 06-11-2013
Prosta, choć trochę czasu może zająć (a jeśli ma się cały tekst, to podział na części nie przyspieszy go bardziej niż o kilka minut). Na pewno zaś prostsza i mniej czasochłonna niż złożenie do tradycyjnego druku. Nie rozumiem też, na czym miałyby polegać te "problemy czasowe" ze zgraniem premier.

AM - 15:58 06-11-2013
A może wytłumaczenie jest prostsze? Jeśli RW płaci za redakcję, korektę, okładki, skład, podobne pieniądze, jak my i książka ma na przykład 15 arkuszy, to kosztuje to wszystko, bez zaliczki dla autora, około 4300 PLN. Wydaje się, że mało, ale wcale nie jest łatwo odzyskać te pieniądze.

Przy cenie brutto 15 PLN, cena netto to 12,2 PLN. Jeśli RW sprzedaje ebooki głównie przez pośredników, musi im dawać jakiś rabat. Mogą być one najróżniejsze, ale zwykle mieszczą się w przedziale od 30 do 45%. Załóżmy, że wszędzie jest 30%. Z 12,2 robi się nam jakieś 8,54.

Teraz autor, przy założeniu, że nie było zaliczki i płaci się podobnie, jak za zachodnie tytuły. Najczęściej występująca stawka, to 25% od sumy, która zostaje nam po odjęciu Vatu i marży dystrybutora. Czyli z 8,54 robi się 6,40.

W tym przypadku, wydawca musi sprzedać około 671 egzemplarzy książki, żeby odzyskać zainwestowane w redakcję, korektę, skład i okładkę środki. Obecnie według mnie jest to sztuka niemożliwa do dokonania. Czyli, albo autor nie może dostawać 25% honorarium, albo koszty redakcji, korekty, składu i okładki są dużo niższe, niż przyjęło się płacić w wielu znanych mi wydawnictwach, albo i to i to.

Najprostszym sposobem, jeśli nie dopina nam się budżet i chcemy pozostać w tych samych widełkach cenowych jest podział na tomy.

lmn - 20:30 06-11-2013
To było łatwiej zrozumieć, kiedy chodziło o problem "jeden tom za 70 zł czy dwa po 39".

Kiedy z książki za 14 zł robią się dwie części po 7, to wydawca już nie musi sprzedać ponad 600 egz., aby te same koszty się zwróciły? Wtedy wystarczy sprzedać mniej?

AM - 02:49 07-11-2013
lmn pisze:To było łatwiej zrozumieć, kiedy chodziło o problem "jeden tom za 70 zł czy dwa po 39".

Kiedy z książki za 14 zł robią się dwie części po 7, to wydawca już nie musi sprzedać ponad 600 egz., aby te same koszty się zwróciły? Wtedy wystarczy sprzedać mniej?


Ok wszystko jasne. Do tej pory ebooki Agnieszki kosztowały w granicach 7 zł. I takiej sumy powinny dotyczyć wyliczenia, czyli jest jeszcze gorzej, bo przy kosztach o jakich wspomniałem, musi się sprzedać dwa razy więcej książek. Około 1400. Cena 14, bez względu na to, czy dzielimy książkę na tomy po 7, czy wydajemy jeden wolumin za 14, sprawia, że z około musimy sprzedać 700 a nie 1400 (ciągle wracam do poprzednich cen książek Agnieszki). Podział na 2 tomy po 7 ma w tej sytuacji tylko znaczenie psychologiczne. Wydawca nie chce przekraczać jakiegoś progu cenowego, bo uważa, że odbije się to na sprzedaży. Analogicznie do tego, co dzieje się na rynku książek papierowych. Tutaj 2x35 jest lepiej niż raz 70.

Teraz widać już, jak na dłoni, że koszty składu, korekty, redakcji i okładek muszą bardzo odbiegać od tych, które ponoszą znane mi wydawnictwa, bo inaczej impreza nie miałaby sensu. Wychodzą nam kosmiczne nakłady. Wnioski są jednak takie same.

W powyższym przykładzie zakładam, że nowa książka ma taką samą objętość jak poprzednie, tylko w sumie kosztuje 2x więcej. Oczywiście może być tak, że ma 2xwiększą objętość niż wcześniej. Jeśli wydawca chce w takiej sytuacji, żeby wolumin nadal kosztował 7 zł, nie ma innego wyjścia i musi dzielić książkę na tomy, bo przy hipotetycznych 30 arkuszach, koszty wynoszą już 8600, a nie 4300.

Podsumowując, głównym powodem podziału Krzyczącego na tomy są pewnie względy ekonomiczne, bo książka która kosztuje 7 PLN, daje wydawcy, jeśli sprzedaje ją przez pośredników, jakieś 3 zł, a to nawet, gdyby koszty były niższe o połowę od tych, które podałem, sprawia, że trzeba "opchnąć" około 700 egzemplarzy.

Prawdę mówiąc to ciągle są jakieś kosmiczne wartości i nijak nie może przynosić zysków, więc być może RW większość sprzedaje bezpośrednio, albo koszty są jeszcze niższe (trudno mi sobie wyobrazić kogoś, kto robi redakcję za 20 zł za arkusz), albo jest jeszcze jakiś inny haczyk.

Shadowmage - 11:17 07-11-2013
Albo też (tego nie wiem), redakcja, skład i korekta jest "wkładem własnym", czyli robiona np. przez właścicieli wydawnictwa.

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"


 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

 Vonnegut, Kurt - "Syreny z Tytana"

 Ziębiński, Robert - "Stephen King. Instrukcja obsługi"

 Dukaj, Jacek - "Po piśmie"

 Banks, Iain M. - "Wspomnij Phlebasa"

 Sullivan, Michael J. - "Śmierć Dulgath"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

Fragmenty

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

 Jensen, Danielle L. - "Mroczne wybrzeża"

 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Wójtowicz, Milena - "Vice versa"

 Christopher, Adam - "Ciemność nad miastem"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Guzek, Marcin A. - "Szare Płaszcze: Rubież"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS