NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Szmidt, Robert J. - "Ostatnia misja Asgarda"

Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Ukazały się

Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"


 Pilipiuk, Andrzej - "Przeszłość dla przyszłości"

 antologia - "Wigilia pełna duchów"

 Chesterton, Gilbert Keith - "Człowiek, który był Czwartkiem"

 Węcławek, Dominika - "Skoczkini. Zapiski z międzygwiezdnego lotu"

 Rusnak, Marcin - "Diabły z Saints"

 Lisińska, Małgorzata - "Zakonna"

 Burroughs, Edgar Rice - "Llana z Gathol"

Linki

Dick, Philip K. - "Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?" (wyd. kolekcjonerskie)

Wydawnictwo: Rebis
Kolekcja: Dzieła Wybrane Philipa K. Dicka
Tytuł oryginału: Do Androids Dream of Electric Sheep?
Tłumaczenie: Sławomir Kędzierski
Data wydania: Maj 2011
ISBN: 978-83-7510-131-7
Oprawa: twarda
Format: 150 x 225 mm
Liczba stron: 272
Cena: 43,90 zł
Rok wydania oryginału: 1968
Seria: Dzieła Wybrane Philipa K. Dicka
Posłowie: Lech Jęczmyk

Bliżej...
Przełom wieku XX i XXI. Na wyniszczonej Ziemi pozostały tylko niedobitki populacji ludzkiej. Żywe zwierzęta są cenne niby dzieła sztuki. Policjant Rick Deckart dostaje zadanie zlikwidowania grupy zbuntowanych androidów typu Nexux-6. Ich moduły mózgowe mają dwa tryliony składowych i są w stanie dokonać wyboru spośród dziesięciu milionów możliwości działania. Ale najważniejsze jest to, że roboty mają również wolę życia i przetrwania... Dicka prześladowały przez całe życie dwa pytania: Co to jest rzeczywistość? oraz Co znaczy być prawdziwym człowiekiem?

„Co to jest człowiek? To pytanie jest tematem Blade runnera i żeby na nie odpowiedzieć, stworzył Dick człowieka sztucznego… W powieści Blade runner sztuczni ludzie to nie poczciwe roboty Asimova z wmontowanymi bezpiecznikami moralności zwanymi trzema prawami robotyki. Androidy Dicka są groźne, bo są kłamstwem, wyglądają jak ludzie, ale brakuje im człowieczeństwa – poczucia winy, współczucia, sumienia… Łowca zbiegłych androidów Rick Deckard poddaje je testowi na współczucie. Istoty niezdolne do współczucia likwiduje. Tylko co dzieje się z jego współczuciem?”
z przedmowy Lecha Jęczmyka



Teksty powiązane:

Recenzja:
Dick, Philip K. - "Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?", autor: Anna "Eruana" Zasadzka

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

bio - 18:50 16-04-2011
A czas Dicka nigdy nie przeminie.

qui-pro-quo - 14:26 18-05-2011
Zgadzam się, to jeden z najlepszych pisarzy SF. Mam tylko nadzieję, że nowi czytelnicy będą sięgali po jego książki bez sugerowania się zwykle kiepskimi filmami na ich podstawie (choć akurat Blade Runner jest tu wyjątkiem).

kasandra_85 - 13:15 10-11-2011
Kiedy przeczytałam „Ubika” wiedziałam, że moja przygoda z twórczością Philipa K. Dicka dopiero się rozpoczęła. Mimo, że fantastyka nie należy do moich ulubionych gatunków literackich, to jednak mam swoich faworytów i do niech niewątpliwie włączyłam tego niesamowitego pisarza. Sięgnięcie po kolejną książkę, było kwestią czasu, ale nie sądziłam, że nastąpi to tak szybko. Mimo zabiegania, przygotowywania się do kolejnych niełatwych egzaminów, po prostu nie potrafiłam się oprzeć kolejnej książce Philipa K. Dicka, którą tym razem jest „Blade runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?”

Postapokaliptyczny świat po wojnie nuklearnej. Pustkowie, jałowa ziemia, skażone powietrze. Na Ziemi pozostało niewiele ludzi, zwierzęta w sumie wyginęły. Większość ocalonych przeniosła się na Marsa, ale sporo osób nie może tego uczynić z różnych powodów. Na dodatek technika poszła bardzo do przodu i roboty są na porządku dziennym. Mają oczywiście pomagać ludziom w skomplikowanych, niebezpiecznych okolicznościach jak i zwyczajnych czynnościach. Jednak w świecie stworzonym przez Dicka roboty wymknęły się spod kontroli. Stały się niebezpieczne a dzięki temu, że są łudząco podobne do prawdziwych ludzi, mają wolę życia, a więc i chęć przetrwania, są zagrożeniem. Początkowo byli lojalni i wykonywali wszystkie rozkazy. Jednak mieli dość wykorzystywania ich jako niewolników. Zbuntowali się, zaczęli zabijać swoich właścicieli, chcąc poczuć prawdziwą wolność. Do ich zlikwidowania zostaje wynajęty policjant Rick Deckard, który będzie musiał zmierzyć się z pozbawionymi współczucia, sumienia czy poczucia winy robotami Nexux-6 o bardzo zaawansowanej technologii. Jednak w tym niełatwym świecie, gdzie nie ma nic pewnego, nasz bohater będzie musiał przemyśleć wiele spraw a emocje i wewnętrzne dylematy jakie nim będą targać, udzielą się także czytelnikowi. A zapewniam Was, że jest się nad czym zastanawiać:)

Autor podejmuje się bardzo ciekawego tematu. Kiedy maszyna jest tylko elektronicznym robotem a kiedy staje się już myślącą istotą? Czy możemy je zabijać i odbierać im prawo do życia, tylko dlatego że są „inni”? A może jednak możemy współegzystować? Te i wiele innych pytań, liczne przemyślenia nasunął się nam po lekturze książki. Pod lupę wzięte zostanie istota człowieczeństwa i jej granice, hierarchia wartości i moralność w świecie, w którym panuje chaos i nieład. Wszystko to bez zbędnego moralizatorstwa, narzucania własnych koncepcji, co bardzo mi się spodobało.

Autor nie koncentruje się na przyczynach zniszczenia Ziemi czy tego, co doprowadziło ludzi do takiego stanu rzeczy. Znacznie bardziej natomiast zagłębia się w zachowania bohaterów, moralne dylematy, żongluje umiejętnie psychologią, bada różnice w podejściu do różnych zagadnień i to, jak odbierają rzeczywistość. Bardzo podobała mi się ta analiza i styl pisarza.

Na podstawie książki został nakręcony film „Łowca androidów” (1982r), w którym główną rolę zagrał Harrison Ford. Oglądałam go jakiś czas temu i przyznaję, że film jest bardzo dobry, ale nie genialny. Sporo wątków z książki się nie pojawiło, niestety ze szkodą dla ekranizacji. Mimo to, warto po zapoznaniu się z wersją drukowaną, skonfrontować ją z filmem. Bardzo ciekawe doświadczenie.

„Blade runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?” to książka, która zrobiła na mnie duże wrażenie, podobnie jak „Ubik” tego autora. Nie tylko jest to ciekawe, oryginalne science fiction, ale też pozycja, dzięki której przyjrzymy się nękającym ludzkość problemom i zaczniemy się zastanawiać nad konsekwencjami naszych czynów i wyborów. Przyszłość ma nam wiele do zaoferowania, podobnie jak ciągły postęp technologiczny, jednak rodzi kolejne dylematy, nad którymi już teraz, zawczasu, warto się zastanowić. Polecam gorąco!!!

Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Abercrombie, Joe - "Szczypta nienawiści"


 Eames, Nicholas - "Krwawa Róża"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i anioł z kamienia"

 Le Guin, Ursula K. - "Cała Orsinia"

 Lawrence, Mark - "Święta siostra"

 Aldiss, Brian W. - "Cieplarnia"

 Abercrombie, Joe - "Ostateczny argument" (oprawa twarda)

 Shannon, Samantha - "Zakon Drzewa Pomarańczy"

Fragmenty

 Simon, Lars - "Lennart Malmkvist i osobliwy mops Buri Bolmena"

 Foster, Alan Dean - "Obcy"

 Hendel, Paulina - "Droga Dusz"

 Cook, Glen - "Port Cieni"

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS