|
Patronat

Kuttner, Henry - "Próżny robot" (twarda)

antologia - "Kroki w nieznane 2011"
Ukazały się

Rodda, Emily - "Puszcze Milczenia"
Harrison, Lisi - "Monster High. O wilku mowa…"
Pielewin, Wiktor - "T"
Rodda, Emily - "Jezioro Łez"
Hodder, Mark - "Dziwna sprawa Skaczącego Jacka"
Rodda, Emily - "Ruchome Piaski"
Rodda, Emily - "Miasto Szczurów"
Le Guin, Ursula K. - "Morski trakt"
Imprezy
Pyrkon 2012
Od: 2012-03-23
Do: 2012-03-25
Grojkon 2012
Od: 2012-04-27
Do: 2012-04-29
Linki
|
|
(zapowiedź wydawnicza na bliżej nieokreślony 2012)
|
Wydawnictwo: Runa Data wydania: 2012 Oprawa: miękka Format: 125×195 mm
|
Bliżej...
Zbudzony tej wieści echem,
śpiesz — dalekie rzucaj Rzymy,
śpiesz — bo jeśli zwyciężymy,
wstyd będzie bez zasługi polskim tchnąć oddechem.
Wieszczu! Wtedy w dniach boleści
nie wart grobu dzielić z nami,
kto nie dzielił krwie i cześci!
— napisał do nieobecnego Mickiewicza Maurycy Gosławski, poeta, walczący w powstaniu listopadowym.
I wieszcz posłuchał. Pewnej deszczowej nocy, opuściwszy gościnne i bezpieczne dwory wielkopolskie, przekroczył Prosnę i bluźniąc Bogu, pognał w stronę Warszawy nieść pomoc powstańcom listopadowym. W jakiś czas potem w Królestwie Kongresowym nie został ni jeden Rosjanin, a inni zaborcy, zrazu chętni zagarnąć ziemie porzucone przez Moskali, po pierwszych nieudanych próbach pospiesznie cofnęli resztki wojsk. Królestwo Polskie zamieniło się w ziemię niczyją, spowitą mrokiem i mgłą, którą porósł niezwyczajny bór — od Prosny aż po Bug. A o Mickiewiczu słuch zaginął.
Co się wydarzyło?
Nikt, nawet ci, co byli wówczas w Kongresówce, nie potrafi rzec nic pewnego. Brak relacji z pierwszej ręki, a ci z Rosjan, którym udało się wrócić spod Warszawy, unikają rozmów, półgębkiem opowiadając mrożące krew w żyłach historie o rzezi moskiewskich wojsk podczas nieudanej próby szturmu na Redutę Wolską. Łączność z Królestwem ustała, nie płyną stamtąd listy, nie kursują dyliżanse, nie widać posłańców, zamarły szlaki handlowe, a to, co od czasu do czasu przekracza granice, budzi postrach i zabobonny lęk. Kto zdecyduje się przejść przez Prosnę, nie wraca. A jeśli już wraca — to odmieniony. Granica Wielkiego Księstwa Poznańskiego na lata staje się najlepiej bronionym skrawkiem terenu na świecie.
W 1848 r. do jednego z wielkopolskich dworów przyjeżdża z Paryża polski emigrant. Nękany niepokojami, przeczuwając śmierć, pragnie spojrzeć raz jeszcze na ziemie ojczyste. Uzbrojony w pisma Towiańskiego chce zrozumieć nieziemskie fenomeny — a może i przeprawić się przez rzekę, na której zatrzymały się ciemności. Bo po drugiej stronie — powiada ten i ów — odradza się potęga Rzeczpospolitej. W 1831 r. Polska rzuciła na kolana Rosję i tylko patrzeć, kiedy pogruchocze karki dwóm pozostałym zaborcom.
W Poznańskiem tymczasem wrzenie. Z jednej strony stoją „rzecznicy” — nawołują, by podnieść karki i ruszyć na zaborcę, łącząc się z tymi „zza rzeki” z drugiej stronnictwo „nieufnych” — lojalistów, przerażonych perspektywą walki zbrojnej. Pogranicze gęsto obsadzono pruskim wojskiem, bo ponoć König von Preussen po raz kolejny zamarzył o zdobyciu Warszawy. Wszystkiemu zaś przyglądają się, kryjąc twarze pod mniszymi kapturami, emisariusze Stolicy Piotrowej, podejrzliwej wobec ciemności, wezbranej na drugim brzegu Prosny. Przybysz, znalazłszy gościnę na dworze w Śmiełowie, z miejsca wikła się w polityczne gry pomiędzy stronnictwami, chcąc czynem i słowem wspomóc spodziewaną insurekcję. Wikła się też w romanse — tymczasem niektóre podstarzałe szlachcianki, prócz sekretów alkowy, przechowują fragmenty nieopublikowanego dramatu Mickiewicza.
„Dobre to były czasy”, wspominał Kajetan Koźmian, gdy „jeszcze nie wyszedł był wiersz do młodości, »Wallenrod« i tysiąc innych litewskich bredni, gdy jeszcze w kołysce spoczywał ten geniusz złego, ten — że tak powiem — szatan literatury i moralności, ten antychryst naszej oświaty, ten duch piekielny spoczywał jeszcze w kołysce, a pycha i zarozumiałość kołysała go w drobnych balladach (...)”.
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Dodaj komentarz
Musisz być zalogowany żeby dodać komentarz
|
|
Konkurs
Transmigracyjny konkurs
Artykuły

Sobotnie czytanie. Mrożkolem
Literackie zgadywanki 02/2012
Sobotnie czytanie. Na litość boską, czy syn też musi pisać?!
Nowa Fantastyka 1/2012 - omówienie numeru
SFFiH #75 - omówienie numeru
Recenzje

Harrison, M. John - "Nova Swing"
Pilipiuk, Andrzej - "Aparatus"
antologia - "Wielka księga ekstremalnego SF"
Card, Orson Scott - "Statki Ziemi"
Miéville, China - "Kraken"
McDermott, J.M. - "Dzieci demonów"
Canavan, Trudi - "Szepty Dzieci Mgły i inne opowiadania"
Mull, Brandon - "Baśniobór. Gwiazda Wieczorna wschodzi"
Fragmenty
Sanderson, Brandon - "Stop prawa"
Turner, Megan Whalen - "Złodziej"
Magary, Drew - "Nieśmiertelność zabije nas wszystkich" #2
Ziemiański, Andrzej - "Pomnik Cesarzowej Achai", tom 1
Magary, Drew - "Nieśmiertelność zabije nas wszystkich" #1
Livingston, Lesley - "Mroczne światło"
Ewing, Lynne - "Ofiara. Zagubiona"
Hulick, Douglas - "Honor złodzieja"
|