NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Morgan, Richard - "Trzynastka" (Mag)

Bardugo, Leigh - "Dziewiąty dom"

Ukazały się

Kulikow, Roman - "Sztych"


 Fitas, Bartłomiej - "Umarli nie wracają"

 Lee, Edward - "Bighead"

 Roth, Veronica - "Wybrańcy"

 Lunde, Maja - "Ostatni"

 Cholewa, Michał - "Dzika Karta"

 Silvera, Adam - "Syn nieskończoności"

 Watts, Peter - "Wir" (audiobook)

Linki

Zychla, Marek - "Przesmyk"

Wydawnictwo: Wydawnictwo IX
Data wydania: Grudzień 2020
ISBN: 978-83-959166-7-0
Oprawa: miękka
Format: 125×195 mm
Liczba stron: 154
Cena: 32,00 zł/35,00 zł

Bliżej...
Są takie związki, których nawet Śmierć nie rozłączy, chociaż stale próbuje, siejąc wokół spustoszenie. I wznosi z tych starań mur, niezdolna odwrócić oczodołowej czerni od cierpienia. Bo cierpienie człowiecze, przyprawione świadomością, smakuje jej najlepiej.

Zajrzałem w każdy zakątek opisanego osiedla. Dotknąłem drzazg ławek, doskoczyłem do krawędzi daszków klatek schodowych, wykradłem dziecięce skarby gnijące pod ciężarem chodnikowych płytek czy pod obeschniętymi kępkami niegdysiejszych traw. I spacerowałem z Kubą wzdłuż garaży, środkiem kałuż. I spożywałem, co ogródki działkowe rodziły, a na pobliskiej górce czas zabijałem piwem. I paliłem, i umierałem, bo przecież skłamię, jeśli powiem, że żyłem.
I podnosiłem wzrok na okropieństwa, i opuszczałem ze wstydu.
I spadałem z trzepaka przekonany, że za moment umrę, i płakałem od piasku w oczach, bo jakiś dzieciak zamachnął się łopatką.
Ale już nie płaczę. Bo mam Was,

Marek Zychla

Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Shedao Shai - 09:04 14-12-2020
154 strony, z czego fabuły na jakieś 10, a reszta to wizje i rojenia. Ktoś powie: klimatyczna, psychodeliczna opowieść pełna niedopowiedzeń, którą można wielorako interpretować, intrygująca zabawa formą. Ja powiem: bełkot. W sumie powinna mi się zapalić czerwona lampka po przeczytaniu blurba wydawcy, który nic nie mówi. Dobrze oddaje on esencje książki - ona cała mi nic nie mówiła. Męczyłem się podczas lektory nieludzko, pod koniec już kartkowałem, straciwszy zainteresowanie tym, co chce nam powiedzieć autor, chcąc jak najprędzej skończyć i przekonać się, czy dokądkolwiek to prowadzi. No, prowadziło. Żadna rewelacja, ale ma to jakieś ręce i nogi. Sympatycy new weirdu pewnie oceniliby tę książkę lepiej. Dla mnie jest to zarazem:
a) druga powieść z tego nurtu w krótkim czasie,
b) ostatnia powieść z tego nurtu na dłuższy czas.
Oj, nie dla mnie new weird. Co jakiś czas, jak widać, muszę sobie odświeżyć tę prawdę.
2/6

Komentuj


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Pullman, Philip - "Tajemna wspólnota"


 Morgan, Richard - "Trzynastka"

 Butcher, Jim - "Zimne dni"

 antologia - "Cyberpunk Girls"

 Hibberd, James - "Ogień nie zabije smoka"

 antologia - "Wigilijne opowieści"

 Vonnegut, Kurt - "Sinobrody"

 Sanderson, Brandon - "Migawka"

Fragmenty

 Noni, Lynette - "Szept"

 Bishop, Anne - "Światło i Cienie"

 Hibberd, James - "Ogień nie zabije smoka"

 Bester, Alfred - "Człowiek do przeróbki

 Scalzi, John - "Ostatnia imperoks"

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS