Kingsajz

Tutaj podyskutujesz o filmach, ludziach i wszystkim, co dotyczy X muzy.

Moderator: Wotan

Kingsajz

Postautor: Chomski » pt 02.05.2003 22:04

Jak oni zrobili ten film? Nurtuje mnie to odkąd go pierwszy raz obejrzałem ileśtam lat temu. Czy rzeczywiście mamy takich magików od efektów specjalnych?
[miejsce na mądrą mądrość :-) ]
http://chaosgate.waw.pl/~chomski/
--Obrazek
Awatar użytkownika
Chomski
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 598
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:27
Lokalizacja: Nigdzie (Kolorado)

Postautor: QuaD » sob 03.05.2003 11:08

Ano jak to się mówi "Polak potrafi" :)
A co do samego filmu stoi on wysoko w moim Top10. Za doskonałą kreację Stuhra i kultowe: "Mydłem! Dobijemy go mydłem!" ;)
I can see, what You cannot.
Visions milky, then eyes rot.
When You turn, i will be gone.
Whispering my hidden song...
Awatar użytkownika
QuaD
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 28
Rejestracja: pt 17.01.2003 21:54

Postautor: Azirafal » sob 03.05.2003 16:58

"No zimno mi jest!" Kultowy film. Bardzo dobry i śmieszny (Kwintek i Kramerko ;-) - "Rozluźnij muskuły!") - classico! Po prostu niektóre cytaty weszły już do kanonu odzywek:
"I... For... You!"
"Dziabnął mnie! Widziałeś? Dziabnął mnie!"
"- Moja mucha.
- Ano, mucha.
- Na dziko.
- Ano, na dziko."
I wiele wiele innych. Kto nie widział, niech natychmiast nadrobi?!?!?!! :twisted:
Awatar użytkownika
Azirafal
Arcypryk
 
Posty: 1938
Rejestracja: wt 07.01.2003 15:33
Lokalizacja: Warszawa

Postautor: Altamira » ndz 04.05.2003 20:38

Widziało sie :D :D

" Nie przebiegał tu któryś chyłkiem? " heh
A jedną nóżkę przyszytą miał krzywo... :robot:
Altamira
Lady
Lady
 
Posty: 81
Rejestracja: śr 23.04.2003 15:31

Postautor: Bienio » ndz 25.05.2003 16:21

Hihihi. Film stary ale fanjny :D
Myśle więc jestem... no właśnie, gdzie jestem?
Bienio
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 8
Rejestracja: sob 29.03.2003 17:21
Lokalizacja: Sosnowiec

Postautor: Alganothorn » wt 27.05.2003 23:28

duży sentymant mam do tego filmu, ale kiedy po raz 7 oglądałem go w drodze do germanii dostałem szału i na jakiś czas mam go dosyć ;-)
bardzo lubię zakończenie, 'wysokie napięcie', 'duuupaaaa' (wybaczcie, cytat...) i wiele innych tekstów...
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Chomski » czw 29.05.2003 17:26

Zaczęło mnie zastanawiać, dlaczego teraz nie robi się takich filmów. Technika poszła naprzód,a polskie kino... nawet się cofnęło i poza lekturowe gnioty nie jest w stanie wyjść. A Francuzi jakoś potrafią swoje filmy sprzedać za granicą ;)
[miejsce na mądrą mądrość :-) ]
http://chaosgate.waw.pl/~chomski/
--Obrazek
Awatar użytkownika
Chomski
Prefekt
Prefekt
 
Posty: 598
Rejestracja: pt 04.10.2002 22:27
Lokalizacja: Nigdzie (Kolorado)

Postautor: Alganothorn » czw 29.05.2003 21:07

sprzedać swoje kino za granicą potrafią teraz tylko dwa kręgi kulturowe: anglosaski, czyli amerykanie z odrobinką wyspiarzy i europejski, czyli żabojady i trochę od helmutów...
to jest potworna kasa wpakowana w promocję, a także pewna polityka kinematograficzna kraju: zanim osiągniemy poziom Francuzó, jeśli chodzi np o komedie, minie wieeele czasu...obym sie mylił, ale my ciągle śmiejemy się raczej z Barei i młodego Machulskiego, niż aktualnych produkcji, w dużej mierze bardziej żałosnych, niż śmiesznych;
owszem, są i perełki, jaka np. dla mnie są 'Chłopaki nie płaczą', ale brakuje mi takiej naprawdę inteligentnej komedii, jakie potrafiliśmy robić kiedyś, a jakie teraz z powodzeniem sprzedają żabojades...
obym się doczekał...
:-)
pozdrawiam
We've all been raised on television to believe that one day we'd all be millionaires, and movie gods, and rock stars. But we won't. And we're slowly learning that fact. And we're very, very pissed off.
Awatar użytkownika
Alganothorn
Monarcha
Monarcha
 
Posty: 5085
Rejestracja: pn 06.01.2003 23:02
Lokalizacja: point of no return

Postautor: Wotan » ndz 01.06.2003 20:31

Akurat to nie do końca tak wygląda. Generalnie aby dany film miał promocje na świecie a nie miał za sobą kupy szmalu włożonej w produkcję musi wygrać kilka festiwali, żeby dystrybutorzy sami się zainteresowali. Ale żeby film wygrał festiwale musi coś sobą reprezentować, a niestety polskie tak zwane kino głównego nurtu nie reprezentuje sobą nic sensownego. Przynajmniej obecnie. Jako przykład filmu z kraju w którym warunki kinematografii są podobne do naszych można dać "Amores Perros" z Meksyku. Film taki równie dobrze mógłby powstać w Polsce, bo dobrych pomysłów naszym scenarzystom nie brakuje. Jednak przy systemie, gdzie takich dobrych pomysłów nikt nie dostrzega, a produkuje się jedynie lektury tudzież głupawe komedie, tudzież inne dziwolągi nie ma się co dziwić, że naszych filmów nie chce nikt kupować. Ale są też wyjątki, wyjątki które niestety ze względu na małe środki promocji też nie mogą zostać dostrzeżone. Mówię tutaj np o Edim, albo jeszcze kilka lat temu o filmie "Dług". Wtedy jako reprezentanta polski na oskary wybrano bodajże "Ogniem i Moczem". Gdyby startował "Dług" wszystko mogło wyglądać trochę inaczej, bo jest to film wybitny, który z powodzeniem mógłby być rozpowszechniany w innych krajach Europejskich (w USA to nie wiem, bo tam to troche inaczej wszystko wygląda). W każdym razie na pytanie dlaczego kiedyś powstał tak dobrze zrobiony i bawiący widza film jak "Kingsajz" a teraz nie może można odpowiedzieć łatwo - bo za czasów PRL istniało coś takiego jak polska kinematografia, mówię tutaj o państwowej instytucji. Łatwiej było o kase o taśmę i o wszystko. Fakt, że była cenzura itd, ale to akurat już trochę inny temat. Po 1989 kinematografia została prawie w ogóle zlikwidowana a obecnie ministerstwo kultury jeśli już wpłaca na jakieś produkcje to jest to maksimum 15% budżetu, reszte trzeba szukać samemu po różnych firmach, a firmy jak firmy - idą na masówkę. I powstają potem monumentalne dzieła typu Wieśmin albo Quovadis. Inne kraje europejskie mają o wiele bardziej wydatny system finansowania, dlatego tam kinematografia jakoś wygląda.
Wotan
Pretorianin
Pretorianin
 
Posty: 1160
Rejestracja: pt 04.10.2002 23:52
Lokalizacja: Varsovia


Wróć do Film

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości