NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Sanderson, Brandon - "Droga królów" (twarda okładka)

Zelazny, Roger - "Pan Światła" (Zysk i S-ka)

Ukazały się

McDonald, Ian - "Luna: Wschód"


 Gwynne, John - "Gniew"

 Stephenson, Neal - "Śnieżyca"

 Domagalski, Dariusz - "Więzy krwi"

 Piekara, Jacek - "Ja, inkwizytor. Przeklęte kobiety" (miękka)

 Piekara, Jacek - "Ja, inkwizytor. Przeklęte kobiety" (twarda)

 Lem, Stanisław - "Wysoki Zamek"

 Carter, Rachel E. - "Ostatnia walka"

Linki

Galina, Maria - "Ekspedycja"
Wydawnictwo: SOLARIS
Tytuł oryginału: Ekspedicija. Proszczaj moj angiel
Tłumaczenie: Andrzej Sawicki
Data wydania: 2005
Wydanie: pierwsze
Oprawa: miękka



Galina, Maria - "Ekspedycja"

Oficyna Solaris prezentację twórczości Marii Galiny rozpoczęła od książki „Patrzący z ciemności”. Moim zdaniem była to bezsprzecznie jedna z najciekawszych powieści sf wydana w ubiegłym roku, obok „Spektrum” Siergieja Łukianienki i pierwszego tomu „Olimp” Dana Simmonsa. Teraz przyszła kolej na pierwszą autorską książkę Galiny (wcześniejsze ukazywały się w Rosji pod nazwiskiem Maksym Golicyn), składającą się z dwóch krótkich powieści: „Ekspedycja” oraz „Żegnaj, mój aniele”.

Fabuła „Ekspedycji” jest bardzo prosta. Odpowiednio wyselekcjonowana grupa złożona z kilku osób rusza na wyprawę celem dostarczenia pewnego ładunku we wskazane miejsce. Jak nietrudno się domyślić, nie będzie to łatwa misja – świat, w którym toczy się akcja, jest niebezpiecznym miejscem. Ludzkość nieodwracalnie chyli się ku upadkowi i nie ma już żadnych szans na zatrzymanie tego procesu. Uzbrojone bandy grasujące na drogach, brak żywności, lekarstw, ubrań... Z dnia na dzień robi się coraz gorzej. Ale jest coś jeszcze... W niewielkich osadach i miasteczkach ludzie znikają bez śladu. Zwiadowcy, którzy starają się odkryć przyczynę tego dziwnego zjawiska nie zawsze wracają. W pustych siedzibach czai się coś obcego, nienazwanego, złowrogiego, nie z tego świata... Czy w obliczu takich zagrożeń misja może się zakończyć się powodzeniem?

Mając świeżo w pamięci lekturę „Patrzący z ciemności” liczyłem na to, że wcześniejsza książka Galiny nie będzie dużo słabsza i mocno się rozczarowałem. „Ekspedycja” jest co prawda przyzwoicie napisana i ma dość nietypową główną postać, jednak jest to stanowczo zbyt mało, by uratować tę minipowieść, niestety mocno nudną. Zmagania bohaterów nie wzbudziły we mnie żadnych emocji, a jeśli dodać do tego dość mizerną fabułę, to wychodzi mało ciekawe czytadło, do którego z pewnością nigdy nie będę miał ochoty wrócić. Kilkukrotnie musiałem przerywać lekturę, lecz jakoś udało mi się wytrzymać do samego końca, chyba tylko z poczucia recenzenckiego obowiązku. Odradzam.

Nieporównywalnie lepsza jest druga minipowieść „Żegnaj, mój aniele”, rodzaj historii alternatywnej. Niegdyś, na kontynencie australijskim, w wyniku ewolucji doszło do powstania skrzydlatych ludzi, którzy szybko podporządkowali sobie całą planetę i narzucili jarzmo homo sapiens. Z czasem ich przewaga stopniowo zaciera się, lecz w dalszym ciągu udaje im się sprawować kontrolę nad krewniakami, choć przychodzi to z coraz większym trudem. Zwykli ludzie posiadają większe możliwości adaptacyjne, szybko się uczą i wielu z nich nie zamierza biernie poddawać się dyktatowi.

Dwa gatunki rozumne na planecie to co najmniej o jednego za dużo. Konfrontacja jest tylko kwestią czasu. Majorowie mają jeden bardzo słaby punkt i jeśli ludziom uda się go w porę odkryć – wówczas zwyciężą.

"Żegnaj, mój aniele" to całkiem niezła minipowieść sf z interesującym pomysłem i wartką akcją, choć, zważywszy na cenę książki, z przykrością stwierdzam, że nie opłaca się jej kupować tylko dla tego utworu.


Ocena: 4/10
Autor: ASX76
Dodano: 2006-03-01 14:00:36
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

Atwood, Margaret - "Testamenty"


 Palmer, Ada - "Siedem kapitulacji"

 Zbierzchowski, Cezary - "Chłopi 2050, czyli Agronauci w czasach katastrofy klimatycznej"

 Matheson, Richard - "Jestem Legendą i inne utwory"

 Abercrombie, Joe - "Czerwona kraina"

 Anson, Jay - "Amityville Horror"

 Heinlein, Robert A. - "Drzwi do lata"

 Manguel, Alberto; Guadalupi, Gianni - "Słownik miejsc wyobrażonych"

Fragmenty

 Wilson, F. Paul - "Twierdza"

 Lisińska, Małgorzata - "Pierwotny"

 Dębski, Rafał - "Żelazny Kruk. Gniazdo"

 Schwartz, Richard - "Władca marionetek"

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 1

 Zbierzchowski, Cezary - "Requiem dla lalek" - fragment 2

 Jabłoński, Witold - "Popiel"

 Headley, Maria Dahvana - "Dziedziczka jeziora"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS