NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Ryan, Anthony - "Czarna pieśń"

Maciewicz, Monika - "Kruki"

Ukazały się

Jankowski, Józef - "Historie niezwykłe"


 Derleth, August - "Tropem Cthulhu"

 Huysmans, Joris-Karl - "Tam. Là-Bas"

 Yu, Charles - "Ucieczka z Chinatown"

 Strugaccy, Arkadij i Borys - "Maszyna życzeń"

 Asimov, Isaac - "Koniec wieczności"

 Jordan, Robert - "Dech zimy" (nowa edycja)

 Rolska, Jagna - "SeeIT"

Linki

Simak, Clifford D. - "Czas jest najprostszą rzeczą"
Wydawnictwo: Rebis
Kolekcja: Wehikuł czasu
Tytuł oryginału: Time Is the Simplest Thing
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Data wydania: Lipiec 2022
ISBN: 978-83-8188-548-5
Oprawa: zintegrowana
Format: 135 x 215
Liczba stron: 288
Cena: 44,90 zł
Rok wydania oryginału: 1961



Simak, Clifford D. - "Czas jest najprostszą rzeczą"

Gdy zawiedzie nauka…


Wyjściowa koncepcja, na której opiera się fabuła najnowszej pozycji z serii Wehikuł Czasu, wznawianej w Polsce po niemal trzydziestu latach powieści Clifforda D. Simaka „Czas jest najprostszą rzeczą”, jest jednocześnie prosta i intrygująca. Pierwsze zdania książki przekazują kluczowy fakt: ludzkość przekonała się jednoznacznie, że z naukowego punktu widzenia kosmiczne wyprawy są niemożliwe. Nie oznacza to jednak rezygnacji z marzeń o międzygwiezdnych podróżach, a tylko konieczność wynalezienia alternatywnego podejścia. A przecież nawet w naszym świecie równolegle do akademickiej rzeczywistości badań naukowych płynie podskórny prąd studiów parapsychologicznych…

W powieści amerykańskiego pisarza koncentracja na zdolnościach paranormalnych (nazywanych zdolnościami PS) związana z wspomnianym „negatywnym” odkryciem szybko prowadzi do poważnych sukcesów. Okazuje się, że osób obdarzonych niezwykłymi talentami PS jest stosunkowo dużo, że badania nad ich wykorzystaniem daje się zinstytucjonalizować, i że faktycznie eksplorację kosmosu można prowadzić za pomocą transferu świadomości. Właściwą fabułę „Czasu…” otwiera właśnie taka podróż Shepherda Blaine’a. Blaine jest jednym z pracowników Fishhooka, globalnej, monopolistycznej korporacji kontrolującej kosmiczne wyprawy pariasów1), jak nieformalnie określa się osoby obdarzone nadprzyrodzonymi zdolnościami. W trakcie ekspedycji odbywanej za pośrednictwem urządzenia fizycznie obecnego na innej planecie, rejestrującego dźwięk i obraz, ale przede wszystkim niosącego w sobie świadomość Blaine’a, dochodzi do nieoczekiwanego spotkania bytów. Tożsamość mężczyzny wchodzi w bezpośredni kontakt z Różowością, kosmiczną istotą o naturze zupełnie odmiennej od ludzkiej. Spotkanie otwiera przed pariasem nieoczekiwany wachlarz możliwości, ale niesie ze sobą też groźne konsekwencje. Blaine zdaje sobie sprawę z tego, że wszyscy, którzy doświadczyli wcześniej podobnych interakcji, zniknęli potem w tajemniczych okolicznościach. Mężczyzna uznaje więc, że pozostaje mu tylko natychmiastowa ucieczka. Musi zdążyć, zanim ktoś w ramach standardowej procedury przejrzy taśmy nagrane podczas podróży…

Dynamiczna, a jednocześnie niezbyt skomplikowana akcja pokazuje świat nieróżniący się zasadniczo od naszego. Zdolności PS budzą w większości obywateli mieszaninę zachwytu i lęku. Blaine styka się regularnie ze stronnictwami pariasów i antypariasów, których łączy jedynie nienawiść do Fishhooka. Jedni chcieliby uwolnić telepatyczne podróże, wymagające będącego własnością korporacji sprzętu, spod jakiejkolwiek kontroli, drudzy pragną całkowitej eliminacji międzygwiezdnych kontaktów, bojąc się interakcji z nieznanym. Trwały ślad pozostawiony w tożsamości Blaine’a przez Różowość pozwala bohaterowi uwalniać się z rozmaitych tarapatów, między innymi dzięki manipulowaniu czasem, który z punktu widzenia obcej istoty jest zasadniczo tylko prymitywnym narzędziem.

Sensacyjnym wydarzeniom towarzyszą dość regularnie rozważania o naturze korporacyjnej kontroli, tolerancji odmienności, naturze religii czy roli nauki w społeczeństwie, a także historyczne relacje mówiące o początkach Fishhooka. Ze współczesnego punktu widzenia trudno uznać wnioski autora za szczególnie odkrywcze, ale szacunek budzi to, że pewne zagrożenia zauważał już na początku lat sześćdziesiątych (powieść ukazała się pierwotnie w odcinkach w 1961 roku).


1) W oryginale pariasi to „parries”, słowo przypominające brzmieniowo „pariasów”, ale jednak nieniosące w sobie automatycznie równie pejoratywnego znaczenia.




Autor: Adam Skalski
Dodano: 2022-09-14 09:10:50
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Pasje mojej miłości


 Ekshumacja aniołka

 Śniadanie wdowy, opowiadanie ze zbioru "Upiory XX wieku"

 Wywiad z R.J. Barkerem

 "Kraina Lovecrafta" - książka a serial

Recenzje

Olde Heuvelt, Thomas - " Echo"


 Simak, Clifford D. - "Czas jest najprostszą rzeczą"

 LaValle, Victor - "Ballada o Czarnym Tomie"

 Pilipiuk, Andrzej - "Przetaina"

 antologia - "Miłość, śmierć i roboty. Oficjalna antologia"

 Vonnegut, Kurt - "Hokus-Pokus"

 Reynolds, Alastair - "Przestrzeń objawienia"

 Chakraborty, S.A. - "Imperium złota"

Fragmenty

 Asimov, Isaac - "Koniec wieczności"

 King, Stephen - "Baśniowa opowieść"

 Nowak, Jakub - "To przez ten wiatr"

 Clarke, Arthur C. - "Odyseja kosmiczna 2001"

 Holdstock, Robert - "Las ożywionego mitu"

 Miela, Agnieszka - "Grzechy ojców"

 Simak, Clifford D. - "Czas jest najprostszą rzeczą"

 Dick, Philip K. - "Radio Wolne Albemuth"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2022 nast.pl     RSS      RSS