NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Reynolds, Alastair - "Arka odkupienia" (wyd. 2)

Orwell, George - "Rok 1984" (Wehikuł czasu)

Ukazały się

Wolfe, Gene - "Urth Nowego Słońca" (Artefakty)


 Ryan, Anthony - "Czarna pieśń"

 Masterton, Graham - "Noc skorpiona"

 Clarke, Arthur C. - "Odyseja kosmiczna 2001"

 Asimov, Isaac - "Kamyk na niebie"

 Holdstock, Robert - "Las ożywionego mitu"

 King, Stephen - "Blaze" (2022)

 Ziętarska, Agnieszka - "Kitsune. Pradawna magia"

Linki

LaValle, Victor - "Odmieniec"
Wydawnictwo: Mag
Kolekcja: Horror
Tytuł oryginału: The Changeling
Data wydania: Kwiecień 2022
ISBN: 978-83-67023-40-5
Oprawa: twarda
Liczba stron: 368
Cena: 45,00 zł
Rok wydania oryginału: 2017



LaValle, Victor - "Odmieniec"

Problematyczne ojcostwo


Bycie rodzicem nigdy zapewne nie było prostym zadaniem, ale we współczesnym świecie do zwykłych zmartwień i obciążeń związanych z wychowywaniem dzieci dochodzi również – przynajmniej w niektórych przypadkach, głównie w świecie zachodnim – ciężar psychologiczny związany z samoświadomością przyjmowanych ról społecznych. Szczególnie widoczne jest to w przypadku czarnej populacji Stanów Zjednoczonych; nieubłagane statystyki pokazują, że nadal nieproporcjonalnie wiele (ponad 50 procent) należących do niej dzieci wychowuje się bez ojców. Jaką odpowiedzialność nakłada to na tych, którzy chcą być, albo po prostu są rodzicami? Zwłaszcza w przypadku, gdy ich własne dzieciństwo charakteryzował właśnie brak ojca?

„Odmieniec” Victora LaValle’a, kolejna książka w serii horroru Maga, usiłuje zmierzyć się z tą kwestią językiem fantastyki. Pierwsze sto kilkadziesiąt stron powieści to czysta historia obyczajowa. Jej głównym bohaterem jest nowojorczyk Apollo Kagwa, wychowywany przez pochodzącą z Ugandy matkę (to doświadczenie akurat łączy go z samym autorem). Apollo od dzieciństwa interesuje się książkami i możliwością ich sprzedawania. Nic dziwnego więc, że jako dorosły mężczyzna zostaje antykwariuszem. Podczas jednej z okazji handlowych poznaje drobną bibliotekarkę, Emmę Valentine, marzącą o podróży do Brazylii. Obiecujący związek ulega przerwaniu przez wymarzony wyjazd Emmy, uczucie jednak okazuje się na tyle silne, że kiedy kobieta po roku wraca do Nowego Jorku, znów zaczyna się spotykać z Apollem. Para mierzy się ze zwykłymi trudnościami związanymi z układaniem sobie życia. Kiedy w rodzinie pojawia się synek, mały Brian, codzienność staje się coraz trudniejsza, a nad Apollem coraz mocniej ciąży wyrażająca się sennymi wizjami tęsknota za ojcem, który porzucił go w dzieciństwie. To jego imię antykwariusz nadał synkowi; i to jego nieobecność chciałby za wszelką cenę zrozumieć. Chce też być Nowym Tatą, osobą autentycznie zaangażowaną w opiekę nad dzieckiem. Kiedy Emma wraca do pracy, Apollo zabiera syna na wyprawy handlowe. Podczas jednej z nich trafia na okazję, która może zmienić byt finansowy rodziny: pierwsze wydanie „Zabić drozda”, z dedykacją autorki dla Trumana Capote…

Niezwykłość wchodzi do powieściowego świata dość nagle. Zaczyna się od tajemniczych, znikających esemesów; szybko ewoluuje w dramatyczne wydarzenia. W rodzinie Kagwów dochodzi do tragedii, a Nowy Jork przybiera złowrogie, upiorne oblicze. Poznajemy społeczność zamieszkujących opuszczoną wyspę wiedźm, słyszymy o pradawnych potworach, na fabułę zaczyna wpływać skandynawska mitologia. Jednocześnie LaValle stara się włączyć w opowieść współczesne motywy, zagrożenia płynące z mediów społecznościowych, wspomniane już wiadomości tekstowe, aplikacje, przejmowanie kontroli nad kamerami w czyimś laptopie. Pierwszoplanowe role zaczynają odgrywać przyjaciel Apolla, inny czarny antykwariusz Patrick, siostra Emmy, Kim, i William Wheeler, mężczyzna skłonny do kupienia cennego egzemplarza „Zabić drozda” za siedemdziesiąt tysięcy dolarów. Intryga prowadzi do zrozumienia, co tak naprawdę zdarzyło się w rodzinie Kagwów i jak w istocie wyglądało dzieciństwo Apolla. Regularnie powraca motyw zaginionych dzieci (i rodziców) oraz szalony imperatyw szkodzenia najbliższym: „jeśli ja nie mogę ciebie mieć, nie będzie cię miał nikt!”. Fabuła pędzi coraz szybciej, pod koniec chwilami gubiąc powieściową logikę.

Książka LaValle’a, choć bardzo chwalona w Stanach Zjednoczonych, nie wydaje się do końca udana. Trudno się pozbyć wrażenia, że autor miał dobre intencje, chciał się wypowiedzieć na ważny temat, ale nie jest jasne, czy autentycznie miał coś nowego do powiedzenia. Samo korzystanie z elementów horroru do opowiadania o problemach społecznych to jeszcze za mało.



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2022-07-28 19:50:20
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Shadowmage - 19:55 28-07-2022
Ja właśnie czytam, za mną 1/4 i do momentu pojawienia się grozy jeszcze nie dotarłem. Na razie sympatyczna obyczajówka, ale nic więcej. Bohater zajmuje się książkami, więc na plus :D

Obłęd - 21:59 28-07-2022
Ja w połowie przerwałem z dwóch powodów. Pierwszy to ten, o którym pisze Shadow, czyli obyczajówka bez jakiegokolwiek ciekawego punktu zaczepienia. Żeby tam jakaś refleksja była, żeby pod tym coś się kryło i wreszcie, żeby to jakoś było wybitnie napisane. Druga sprawa, to tam jest pełno fragmentów, które możnaby najzwyczajniej wyciąć i niewiele byśmy stracili. Dużo lepiej wypadł LaValle w "Balladzie", gdzie formie miał krótka i do granic skondensowana. Tu się rozwlekł niemiłosiernie.

Whoresbane - 08:42 29-07-2022
Obyczajówka w pewnym momencie się urywa i zastępuje ją "ożeż w mordę!". Książka bardzo mi się podobała

Shedao Shai - 09:42 29-07-2022
I oto wyglądam nieśmiało ja, któremu część obyczajowa podobała się najbardziej :D Ale dalej też jest dobrze. Najlepsza książka z tamtego rzutu horrorów, jak dla mnie.

Shadowmage - 09:44 29-07-2022
Obłęd pisze: Druga sprawa, to tam jest pełno fragmentów, które możnaby najzwyczajniej wyciąć i niewiele byśmy stracili. Dużo lepiej wypadł LaValle w "Balladzie", gdzie formie miał krótka i do granic skondensowana. Tu się rozwlekł niemiłosiernie.
Też mam takie wrażenie. W sensie może później będą miały, przekonam się jak skończę. Na razie odbieram to raczej jako budowanie klimatu i tła, pojedynczo do wywalenia, ale zebrane razem tworzą szerszy obraz do wykorzystania później. Ale może tylko się łudzę :)

Obłęd - 11:05 29-07-2022
Z części obyczajowej najbardziej mnie i tak ciekawiły wycieczki po antykwariatach :D Na ten moment najwyżej z tej serii cenię jednak "Drooda" i "Balladę", chociaż Hawkinsa jeszcze nie czytałem.

elTadziko - 12:08 29-07-2022
Mi też się ta pozycja w horrorach podobała, oceniam ją najwyżej na równi z "Biblioteką na górze Opiec" (nie czytałem jeszcze "Drooda").
I dla mnie też pierwsza część, obyczajowa, była najciekawsza. Choć druga część też była fajna :)

Shadowmage - 13:20 30-07-2022
Skończyłem. Ma całość momenty, ale w sumie przeciętniak.

Komentuj


Artykuły

Pasje mojej miłości


 Ekshumacja aniołka

 Śniadanie wdowy, opowiadanie ze zbioru "Upiory XX wieku"

 Wywiad z R.J. Barkerem

 "Kraina Lovecrafta" - książka a serial

Recenzje

Chakraborty, S.A. - "Imperium złota"


 Holdstock, Robert - "Las ożywionego mitu"

 Dick, Philip K. - "Radio Wolne Albemuth"

 LaValle, Victor - "Odmieniec"

 Maszczyszyn, Jan - "Broilia"

 Jimenez, Simon - "Ptaki, które zniknęły"

 Hawkins, Scott - "Biblioteka na górze Opiec"

 Cummings, Sean - "Cowboy Bebop. Requiem dla Czerwonej Planety"

Fragmenty

 Holdstock, Robert - "Las ożywionego mitu"

 Miela, Agnieszka - "Grzechy ojców"

 Simak, Clifford D. - "Czas jest najprostszą rzeczą"

 Dick, Philip K. - "Radio Wolne Albemuth"

 Masterton, Graham - "Manitou"

 Heuvelt, Thomas Olde - " Echo"

 Asimov, Isaac - "Prądy przestrzeni"

 Crichton, Michael - "Park Jurajski"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2022 nast.pl     RSS      RSS