NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Reynolds, Alastair - "Arka odkupienia" (wyd. 2)

Orwell, George - "Rok 1984" (Wehikuł czasu)

Ukazały się

Wolfe, Gene - "Urth Nowego Słońca" (Artefakty)


 Ryan, Anthony - "Czarna pieśń"

 Masterton, Graham - "Noc skorpiona"

 Clarke, Arthur C. - "Odyseja kosmiczna 2001"

 Asimov, Isaac - "Kamyk na niebie"

 Holdstock, Robert - "Las ożywionego mitu"

 King, Stephen - "Blaze" (2022)

 Ziętarska, Agnieszka - "Kitsune. Pradawna magia"

Linki

Maszczyszyn, Jan - "Broilia"
Wydawnictwo: Stalker Books
Data wydania: Kwiecień 2022
ISBN: 9788367223003
Oprawa: twarda
Liczba stron: 308
Cena: 49,99 zł



Maszczyszyn, Jan - "Broilia"

W „Broili” Jan Maszczyszyn wraca do konwencji, która stała się jego literacką wizytówką – na pewno dla mnie. To retrofikcyjna science fiction. Pod tym enigmatycznym określeniem kryje się gatunkowy misz-masz, który łatwiej wytłumaczyć jako miks alternatywnej historii, steampunku, dziewiętnastowiecznej powieści z mocnym przygodowym kręgosłupem; ale nie zapominając o nauce, weird science fiction i wszystkim co można jeszcze określić w fantastyce mianem „dziwne”. „Żeglując” po Internecie w poszukiwaniu zwrotu bardziej adekwatnego, natknąłem się na określenie bizarre fiction.

Pasuje on idealnie do prozy Jana Maszczyszyna. Według definicji „Bizarro-fiction jest zbliżone do szeroko pojmowanej fantastyki, a jego autorzy najczęściej używają w swojej prozie motywów i schematów wywiedzionych z science fiction, horroru czy fantasy. Podstawową różnicą jest występowanie w pozycjach bizarro-fiction nieodłącznego pierwiastka „dziwności”, osiąganego takimi środkami jak absurdalne zestawienia postaci i sytuacji, czarny humor, elementy pastiszu, kreowanie surrealistycznego świata przedstawionego. Bizarro-fiction odcina się od eksperymentalnej formy, kojarzącej się z literaturą awangardową, na rzecz eksperymentalnej treści. Aspirując do miana zjawiska czysto rozrywkowego, korzysta z dorobku popkultury poprzez liczne nawiązania do konkretnych jej wytworów i postmodernistyczną grę konwencjami w jej ramach wytworzonymi. Autorów tego nurtu szczególnie inspiruje tzw. kino kultowe oraz twórczość takich pisarzy jak Lewis Carroll, Philip K. Dick czy Kathe Koja. Wiele książek bizarro jest satyrami społecznymi bądź antyutopiami”.

Twórczość Jana Maszczyszyna można wpisać do tego nurtu. Choć może dyskusyjnym byłoby przypisywanie mu satyry społecznej (chyba że na XIX-wieczną obyczajowość) czy „oskarżanie” o antyutopijność. Nie tylko w „Broili”, ale także we wcześniejszych powieściach. W tej książce nauki jest stosunkowo niewiele w porównaniu z poprzednimi powieściami autora. Przy wcześniejszych lekturach nie mniej frajdy niż samo czytanie dawało mi odrywanie się od lektury, aby sprawdzić w Internecie, czy to, na co autor się powołuje, jest literackim zmyśleniem czy naukowym faktem. Można było się zdziwić wielokrotnie, jak szalone bywają informacje na temat naszej planety. Również w „Broili” akcenty niesamowitości pojawiają się tu i ówdzie, jednak jest ich mniej. Mimo to autor po raz kolejny udowadnia, mieszając fantastykę i naukę, że jeszcze nie wszystko wiemy o Ziemi. W jednym z przypisów daje temu dosłowny wyraz.

Wracając do powieści, mamy znowu XIX-wieczny alternatywny setting z mocną, ale bardzo przystępnie podaną stylizacją zarówno w warstwie językowej, jak i fabularnej. Do tego pięciowymiarowa rzeczywistość, w której pojawia się zagrożenie dla ludzi w postaci Broilów, dinozauropodobnych stworów. Dodać należy, że między wymiarami można się przemieszczać. Następnie dorzucić należy koncepty związane z ponownym odrodzeniem (dla wybranych, oczywiście), wykradanie dusz, fabułę osadzoną pod wodą. Lista oszałamiających pomysłów Maszczyszyna nie kończy się na tym.

Czytelnik znający poprzednie powieści autora nie będzie tym w ogóle zaskoczony. Zaś dla czytelnika, który od tej powieści zacznie znajomość z jego twórczością, będzie to dobry wstęp. „Broila” wydaje mi się książką najlżejszą gatunkowo, najprzystępniejszą (i chyba najkrótszą). Jeśli nie przypadnie do gustu, to nie ma sensu sięgać po wcześniejsze. Dotyczy to także sposobu opowiadania. Narracja jest bardzo wartka, ponieważ fabuła nie tyle się dzieje, co jest opowiadana. Tym samym bohaterowie stają się dla czytelnika trochę bardziej odlegli, mniej istotni. Stwierdzam jednak, że to bez znaczenia. Nie tylko z racji tego, że to moja kolejna przygoda z książkami Jana Maszczyszyna, więc się przyzwyczaiłem. W jego powieściach akurat programowo bohaterowie wydają się najmniej istotni. Szalona przygoda, pomysły, niewiarygodne światy i stylizacje są ważniejsze od postaci. To tylko pionki, które z kolejnymi przesunięciami (posunięciami) na fabularnej planszy odkrywają przed czytelnikiem nie tyle własny los, co wprowadzają w życie pomysły, koncepcje fabularne/naukowe. Wpływ tychże na bohaterów jest drugorzędny. Znowu: czytelnik, który musi (lubi) się „wczuć” w jakąś postać, odbije się zawiedziony. Dlatego warto pamiętać, że nie dla bohaterów sięga się po „Broilę” i wcześniejsze książki Jana Maszczyszyna.

Moje zastrzeżenie wobec powieści dotyczy tylko zakończenia. Niezbyt mi przypadło do gustu, jeśli chodzi o wybranie momentu na postawienie ostatniej kropki. Wydało mi się za bardzo urwane. Nie spoilerując, wygląda to trochę tak, jakby po odbyciu niesamowitej, wyczerpującej podróży dotarli do kresu, popatrzyli, pokiwali głową w stylu „ok, tak to wygląda, więc możemy wracać”. Z drugiej strony, nie może to być istotny zarzut, skoro wcześniej napisałem, że ich losy nie są przecież sednem tej powieści.



Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2022-07-16 12:08:39
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Pasje mojej miłości


 Ekshumacja aniołka

 Śniadanie wdowy, opowiadanie ze zbioru "Upiory XX wieku"

 Wywiad z R.J. Barkerem

 "Kraina Lovecrafta" - książka a serial

Recenzje

Chakraborty, S.A. - "Imperium złota"


 Holdstock, Robert - "Las ożywionego mitu"

 Dick, Philip K. - "Radio Wolne Albemuth"

 LaValle, Victor - "Odmieniec"

 Maszczyszyn, Jan - "Broilia"

 Jimenez, Simon - "Ptaki, które zniknęły"

 Hawkins, Scott - "Biblioteka na górze Opiec"

 Cummings, Sean - "Cowboy Bebop. Requiem dla Czerwonej Planety"

Fragmenty

 Holdstock, Robert - "Las ożywionego mitu"

 Miela, Agnieszka - "Grzechy ojców"

 Simak, Clifford D. - "Czas jest najprostszą rzeczą"

 Dick, Philip K. - "Radio Wolne Albemuth"

 Masterton, Graham - "Manitou"

 Heuvelt, Thomas Olde - " Echo"

 Asimov, Isaac - "Prądy przestrzeni"

 Crichton, Michael - "Park Jurajski"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2022 nast.pl     RSS      RSS