NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Maciewicz, Monika - "Kruki"

Ryan, Anthony - "Zew Wilka"

Ukazały się

antologia - "Duchy Nocy Kupały"


 Simak, Clifford D. - "Czas jest najprostszą rzeczą"

  Gołkowski, Michał - "Arena dłużników", tom 2

 Larson, B.V. - "Świat Krwi"

 Erikson, Steven - "Bóg nie jest chętny"

 Greathouse, J.T. - "Dłoń Króla Słońca"

 Heuvelt, Thomas Olde - " Echo"

 Clare, Cassandra - "Królowa Mroku i Powietrza" (twarda)

Linki

Evenson, Brian - "Dni ostatnie"
Wydawnictwo: Mag
Kolekcja: Horror
Tytuł oryginału: Last Days
Data wydania: Kwiecień 2022
ISBN: 978-83-67023-07-8
Oprawa: twarda
Liczba stron: 208
Cena: 39,00 zł
Rok wydania oryginału: 2009



Evenson, Brian - "Dni ostatnie"

Co by tu jeszcze odciąć, panowie…


Seria horroru Maga ruszyła w 2021 roku z dużym przytupem. Jakość pierwszej części „Ksiąg krwi” Clive’a Barkera i „Czerwonego drzewa” Caitlin O’Kiernan, oraz hipnotyzujące, monochromatyczne okładki zapowiadały szansę na powtórzenie sukcesu Uczty Wyobraźni czy Artefaktów. Minęło kilka miesięcy i na rynek trafiły kolejne pozycje serii: nadal znajdują się w nich uznane nazwiska, ale zmieniła się szata graficzna – i zmianę tę trudno uznać za korzystną. A jak z zawartością?

Wydane w jednym tomie „Bractwo okaleczonych” oraz „Dni ostatnie” Briana Evensona to dwie części tej samej historii – choć pierwsza z nich powstała jako samodzielna opowieść i zamyka ją wyraźna klamra, druga stanowi bezpośrednią kontynuację. Centralna idea książki opiera się na znanym ewangelicznym cytacie, zachęcającym do pozbycia się tych części ciała, które są dla nas powodem grzechu. Amerykański pisarz ignoruje etyczne czy religijne aspekty Jezusowego wezwania, koncentrując się wraz ze swoimi bohaterami na czysto dosłownym rozumieniu jego treści. Główna postać historii, detektyw Kline, przeżył atak uzbrojonego w tasak napastnika. Choć stracił przy tym dłoń, zdołał zatamować krwotok, przyżegając ranę na płycie grzejnej, zastrzelić przeciwnika i przy okazji zgarnąć spory stosik dolarów. Niedługo po tych dramatycznych wydarzeniach Kline odbiera telefon. Dwóch mężczyzn, ewidentnie zafascynowanych zimną krwią detektywa, najpierw nęka go namolnymi zaproszeniami, a potem fizycznie ściąga do tajemniczego domu, wyjaśniając, że chodzi o kolejne śledztwo. Konkretna postać zadania nie jest jasna, ale zarówno dwójkę gości, jak i wszystkich innych mieszkańców domu, łączy świetnie widoczna wspólna cecha: każdy z nich ma za sobą przynajmniej jedną amputację…

Początek powieści wypada zupełnie dobrze, wprowadzając intrygującą, Kafkowską atmosferę. Gous i Ramse, dwaj goście Kline’a, przedstawiają mu Borcherta, stojącego wyraźnie wyżej w hierarchii amputantów. Ten opowiada o morderstwie Aline’a, kolejnego członka bractwa, i zleca detektywowi znalezienie winnych. Wszystko brzmiałoby w miarę logicznie, gdyby nie wiele wskazówek sugerujących, że Aline nadal żyje. Evenson ignoruje klasyczne elementy powieści kryminalnych, koncentrując się na opisie mechanizmów funkcjonowania sekty. Pozycję jej członków determinują numerki, opisujące liczbę usuniętych części ciała. Swój status można podnieść w oczywisty sposób – pociągający za sobą równie oczywiste konsekwencje… Kline z jednej strony poddaje się panującej w bractwie upiornej atmosferze, z drugiej jednak wciąż stawia opór absurdalnym wymaganiom.
Kolejne strony opowieści niestety skupiają się głównie na czysto fizycznej fascynacji kikutami i samymi aktami amputacji. Choć książka nie jest długa, powtarzalność motywów sprawia, że zdają się one lepiej pasować do opowiadania. „Dni ostatnie” przerywają na jakiś czas monotonię, wprowadzając na scenę konkurencyjne stronnictwo okaleczonych, składające się z przybierających imię Paul zbuntowanych członków pierwotnego bractwa. I dla nich Kline stanowi źródło fascynacji, choć tym razem nie biorą się one z samodzielnego opatrzenia uciętej dłoni, a ze zdolności opierania się Borchertowi i jego wspólnikom. Detektyw staje się dla Pauli ikoną Bożego pomazańca, a może wręcz anioła Apokalipsy – i sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jest gotowy tę rolę przyjąć. I ten ciekawy motyw znika jednak często za strumieniami krwi z amputowanych palców, dłoni, oczu czy głów.

Wydanie zamyka ciekawe posłowie autorstwa Petera Strauba. W całości jednak pozostaje mieć nadzieję, że kolejne pozycje serii nawiążą jednak raczej do pierwszych dwóch książek, a wyraźnie od nich słabsza dylogia Evensona pozostanie tylko wypadkiem przy pracy.



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2022-06-21 09:36:20
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Dzień smoka"


Artykuły

Pasje mojej miłości


 Ekshumacja aniołka

 Śniadanie wdowy, opowiadanie ze zbioru "Upiory XX wieku"

 Wywiad z R.J. Barkerem

 "Kraina Lovecrafta" - książka a serial

Recenzje

Samatar, Sofia - "Skrzydlate opowieści"


 Kres, Feliks W. - "Żeglarze i jeźdźcy"

 Herbert, Brian & Anderson, Kevin J. - "Książę Kaladanu"

 Evenson, Brian - "Dni ostatnie"

 Masterton, Graham - "Ludzie cienia"

 Chmielarz, Wojciech - "Królowa głodu"

 Beagle, Peter S. - "W Kalabrii"

 Rak, Radek - "Agla. Alef"

Fragmenty

 Simak, Clifford D. - "Czas jest najprostszą rzeczą"

 Dick, Philip K. - "Radio Wolne Albemuth"

 Masterton, Graham - "Manitou"

 Heuvelt, Thomas Olde - " Echo"

 Asimov, Isaac - "Prądy przestrzeni"

 Crichton, Michael - "Park Jurajski"

 Szmidt, Robert J. - "Uderzenie wyprzedzające"

 Miszczuk, Katarzyna Berenika - "Gniewa"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2022 nast.pl     RSS      RSS