NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Evenson, Brian - "Dni ostatnie"

Hendrix, Grady - "Final Girls. Ostatnie ocalałe"

Ukazały się

antologia - "Duchy Nocy Kupały"


 Simak, Clifford D. - "Czas jest najprostszą rzeczą"

  Gołkowski, Michał - "Arena dłużników", tom 2

 Larson, B.V. - "Świat Krwi"

 Erikson, Steven - "Bóg nie jest chętny"

 Greathouse, J.T. - "Dłoń Króla Słońca"

 Heuvelt, Thomas Olde - " Echo"

 Clare, Cassandra - "Królowa Mroku i Powietrza" (twarda)

Linki

Chmielarz, Wojciech - "Królowa głodu"
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: Luty 2022
ISBN: 978-83-67157-10-0
Oprawa: miękka
Format: 135x210
Liczba stron: 380
Cena: 42,90 zł



Chmielarz, Wojciech - "Królowa głodu"

Wojciech Chmielarz to dziś bestsellerowy autor powieści kryminalnych. Serial na podstawie jego „Żmijowiska” również zdobył uznanie. Nie wiedziałem jednak, że pisarzowi zdarzyło się także napisać osiem lat temu powieść z gatunku fantastyki. Po przeczytaniu muszę stwierdzić, że całkiem niezłą.

„Królowa Głodu” to udane połączenie powieści postapokaliptycznej, westernu i fantasy. Fabuła osadzona jest w jakiejś wersji „naszej” Europy, ale już tak odległej w czasie, że w zasadzie bez znaczenia są „stare” kraje, granice, narodowości. Także przeszłość, a w szczególności apokalipsa, która ten świat przeobraziła też już dawno odeszły w niepamięć. Autor nie poświęca wiele miejsca na jej przybliżenie. Wszystko dzieje się w jakiejś krainie, miejscu zwanym Kaźnią, które równie dobrze mogłoby być końcem świata, ale znalazło się w polu oddziaływania różnych sił. Nie ma tu jednak obszernego wykładu geopolitycznego; ot, pole ścierania się różnych interesów oraz miejsce, gdzie tajemnicza przeszłość może odegrać istotną rolę w prowadzonej wojnie. Do tego miejsca przybywa pewien Holender, Bram, którego przywiodła tam misja odnalezienie legendarnego miecza. Przez miecz ten gatunkowy miks zostaje jeszcze nienachalnie doprawiony motywami z legendy arturiańskiej. Dodatkowo, jak sądzę, jeden z potężnych władców nie przypadkiem nosi imię Uther. Niemniej, nie należy się obawiać kolejnego retellingu. To tylko dodający smaku element.

Czytając powieść miałem skojarzenia z serialem „Deadwood”. Kaźń, jak to tytułowe miasteczko, jest miejscem odpychającym, gdzie prawo stanowią silni a życie w nim do najłatwiejszych nie należy. Dla niektórych to także miejsce pokuty i/albo szansa na odkupienie starych grzechów, gdzie wszystko można zacząć od nowa. Jeśli ktoś będzie miał szczęście. Chmielarz zaludnił Kaźń kilkoma mocnymi charakterami. Poza Bramem, który jawi się jako postać pozytywna, mamy także szlachetnego Piotra Lisieckiego, kogoś w rodzaju tropiciela, ale nie tylko. Jest Ellen, miejscowa dziewczyna z charakterem. Jest miejscowy władyka z zasadami. Jest bezwzględny i egoistyczny szeryf, Siren. Oraz pomagający miejscowym lekarz. Ale ku przyjemnemu zaskoczeniu czytelnika postacie te wcale nie są jednoznaczne. W zasadzie żadna z nich nie jest taka, jak wydaje się na początku. Można napisać wprost, że to jednostki wielowymiarowe, które zachowaniem zaskoczą czytelnika kilka razy. Każda z nich jest jakaś, coś innego ją kształtuje i są to motywacje, które można zrozumieć. Ale też jest w nich pewna szarość, brud, który sprawia, że w zasadzie trudno jest wskazać kogoś, komu można kibicować bez zastrzeżeń. Autor momentami przesadził z miotaniem bohaterów między skrajnymi postawami. Dla przykładu: Ellen, która na początku wydaje się kobietą z charakterem, bezwzględną, niezależną, aby po jakimś czasie przeistoczyć się w damę w opałach. Może nieco się czepiam, ale wydaje mi się, że jakiś dominujący rys charakterologiczny musi być stały u danej postaci, aby mogła być wiarygodna. Bo takie zmienianie postawy tejże wiarygodności nie budzi. Ale może to szczegół.

Choć akcja rozgrywa się w miejscu oddalonym od centrum wydarzeń politycznych i autor też szczędzi czytelnikowi szczegółów na ten temat, to jednak nie jest to Nigdzie oderwane od stworzonej rzeczywistości. Gdzieś toczy się wojna, jej echa docierają do Kaźni i konflikt ten (chyba dosyć stary i głęboki) nie zamierza się szybko skończyć. Jest korporacja, która odgrywa w nim główną rolę, mamy neofeudalny system władzy zakorzeniony w starych tradycjach. Mamy wreszcie ludzi nim dotkniętych (jak Stary). I mniejsze przejawy tej walki, które rozgrywać się będą między bohaterami. Nic zatem nie jest tu wyrwane z kontekstu, ma swoje uzasadnienie, szczególnie jeśli chodzi o motywacje, te jawne i ukryte – w zasadzie każdej z postaci. Przyznam, że miałem ochotę na więcej wiedzy o naturze tego świata. Na przeniesienie akcji z obrzeża do serca tego konfliktu. Co chyba należy poczytać na plus, bo autor miał jakąś głębszą wizję tego świata i jego spójność z wydarzeniami z powieści.

Najsłabszym elementem powieści w moich oczach było rozwiązanie pewnej tajemnicy związanej nie tylko z mieczem, ale i miejscem jego ukrycia. Choć częściowo słabość ta wynikała z faktu, że autor udzielił odpowiedzi. A te zabijają każdą tajemnicę rozpalającą wyobraźnię. Częściowo także z wprowadzenia na scenę elementów nieco groteskowego horroru. Jednak nie psuło to przyjemności z czytania.

Napiszę na koniec, że trochę żal, iż Wojciech Chmielarz już fantastyki nie tworzy. Oczywistym jest, że – według różnych recenzji – pisanie kryminałów wychodzi mu bardzo dobrze. Można także zakładać, że przynosi więcej zasłużonych profitów niż pisanie fantastyki. Ale i w „Królowej Głodu” autor udowodnił, że ma coś interesującego do zaoferowania w tej konwencji.



Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2022-06-16 09:22:37
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Shadowmage - 09:24 16-06-2022
Mam taką nieśmiałą nadzieję, że skoro wznowili tę powieść po latach, to może i napisze dalszy ciąg/coś w tym świecie między innymi projektami. Tempo ma niezłe, więc może wciśnie. Pewnie zależy czy "KG" się sprzedała w satysfakcjonującym stopniu.

romulus - 12:48 16-06-2022
Też się zastanawiałem, czy to tylko odcinanie kuponów, czy szansa na jakąś inną powieść fantastyczną, jeśli wyniki sprzedaży dadzą zielone światło.

Shadowmage - 13:30 16-06-2022
Wydawca najwyraźniej uznał, że skoro jego książki się sprzedają, to i to wyda. A dalszy los - to właśnie sprzedaż zdecyduje myślę. Taka "Prosta sprawa" była nietypowym pandemicznym projektem, ale doczekała się wydania książkowego, a także kontynuacji.

Fidel-F2 - 13:45 16-06-2022
Jedyny kontakt z Chmielarzem przyniósł podręcznikowo poprawny płaskaty stereotyp. Ale czas leci, może coś się wykluło z tego kaczątka. Dajcie znać.

Coacoochee - 16:02 16-06-2022
Z tego jajka.

Shadowmage - 16:04 16-06-2022
Nie no, jeśli oczekujesz czegoś przełomowego, to nie ten trop. Ale (zwykle, bo słabe pozycje też się zdarzają, jak "Wyrwa") składnie składa gatunkowe klocki i porusza się w ramach konwencji. Choć czytałem pewnie mniej niż połowę jego twórczości.

Tigana - 11:19 17-06-2022
Na plus zapisałbym Chmielarzowi cykl o Bezimiennym (szczególnie tom nr 1) oraz "trylogię gliwicką". "Żmijowisko" oraz "Ranę" też przeczytałem z przyjemnością.

Komentuj


Konkurs

Wygraj "Dzień smoka"


Artykuły

Pasje mojej miłości


 Ekshumacja aniołka

 Śniadanie wdowy, opowiadanie ze zbioru "Upiory XX wieku"

 Wywiad z R.J. Barkerem

 "Kraina Lovecrafta" - książka a serial

Recenzje

Samatar, Sofia - "Skrzydlate opowieści"


 Kres, Feliks W. - "Żeglarze i jeźdźcy"

 Herbert, Brian & Anderson, Kevin J. - "Książę Kaladanu"

 Evenson, Brian - "Dni ostatnie"

 Masterton, Graham - "Ludzie cienia"

 Chmielarz, Wojciech - "Królowa głodu"

 Beagle, Peter S. - "W Kalabrii"

 Rak, Radek - "Agla. Alef"

Fragmenty

 Simak, Clifford D. - "Czas jest najprostszą rzeczą"

 Dick, Philip K. - "Radio Wolne Albemuth"

 Masterton, Graham - "Manitou"

 Heuvelt, Thomas Olde - " Echo"

 Asimov, Isaac - "Prądy przestrzeni"

 Crichton, Michael - "Park Jurajski"

 Szmidt, Robert J. - "Uderzenie wyprzedzające"

 Miszczuk, Katarzyna Berenika - "Gniewa"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2022 nast.pl     RSS      RSS