NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

LaValle, Victor - "Ballada o Czarnym Tomie"

Masterton, Graham - "Ludzie cienia"

Ukazały się

Galina, Maria - "Przesilenie"


 Jefremow, Iwan - "Gwiezdne okręty"

 Flannery, Peter A. - "Decimus Fate i talizman marzeń"

 Szostak, Wit - "Szczelinami"

 Mammay, Michael - "Kolonia"

 Insole, Colin - "Epifanie"

 antologia - "Opowieści niesamowite z Hispanoameryki"

 antologia - "Gdy Ziemia miała nas dość"

Linki

Maas, Sarah J. - "Dwór Srebrnych Płomieni", część 1
Wydawnictwo: Uroboros
Cykl: Dwór cierni i róż
Tytuł oryginału: A Court of Silver Flames
Tłumaczenie: Marcin Mortka, Aleksandra Stańczyk, Agata Suchocka
Data wydania: Listopad 2021
Oprawa: miękka
Liczba stron: 640
Cena: 49,99 zł
Rok wydania oryginału: 2021
Tom cyklu: 5, część 1



Maas, Sarah J. - "Dwór Srebrnych Płomieni"

Czwarta część serii Sarah J. Maas z Dworami w tytule na Goodreads zebrała dwieście czterdzieści dziewięć tysięcy dziewięćset czterdzieści dziewięć ocen. A ich średnia to 4,39 na 5. Nie mogę więc napisać, że przeczytałem tę powieść po to, abyście wy nie musieli. Nie będę też ukrywał – od pierwszego tomu jest to jedna z moich guilty pleasures w fantasy. Wydawało się, że po trylogii „Dwór Cierni i Róż”, „Dwór Mgieł i Furii”, „Dwór Skrzydeł i Zguby”, Sarah J. Maas wypisała się ze wszystkich pomysłów, które można było wyciągnąć z tej fabuły. Feyra, główna bohaterka z Kopciuszka, zamieniła się w królewnę i została panią dworu i serca swojego nowego oblubieńca (łamiąc serce innemu). Wszystko okraszone dosyć przeciętną i przewidywalną intrygą oraz seksem. Krótko pisząc, typowy romans fantasy. Z pewnością czytałem słabsze. Przy tym fabuły Maas nie zmuszały czytelnika do wytężania umysłu – idealne, aby przez nie przepłynąć, dla zabicia czasu. I kiedy wszystko już się dobrze skończyło – autorka napisała coś w rodzaju epilogu/prologu do kontynuacji. Chodzi o „Dwór Szronu i Blasku Gwiazd”. Nie działo się w tamtej powieści nic poza tym, że na plan pierwszy zaczęła wysuwać się siostra Feyry, Nesta, która odegrała istotną rolę w finale tamtej trylogii. A od początku była jedną ze złych sióstr Kopciuszka/Feyry. Nadąsaną i z pretensjami do wszystkiego i o wszystko.

Dzięki temu „pomostowi” to ona w „Dworze Srebrnych Płomieni” jest na pierwszym planie. Tak po prawdzie to nie wiem, po co był ten „Dwór Szronu i Blasku Gwiazd” – w tej części dałoby radę bez większego przynudzania wprowadzić Nestę jako postać pierwszoplanową. Bowiem na kartach tej powieści na początku nadal jest tą samą nadąsaną, pretensjonalną dziewczyną, tyle że wciąż z traumą po wydarzeniach ze wspomnianego finału. Trauma zaś prowadzi do nieco autodestrukcyjnych zachowań – balangowanie i seks z przygodnymi mężczyznami (niektórzy nazwaliby to po prostu życiem młodej i majętnej dziewczyny). Niepokoi to Feyrę i jej księcia Rhysanda. A także jej dawnego chłopaka, Kasjana. To właśnie on zgłasza się na kandydata do postawienia Nesty na nogi. Ciekawy zabieg, swoją drogą. Kasjan powinien być chmurnym, dumnym nieznajomym, szwagrem Feyry, który niechętnie przyjmuje na siebie ciężar użerania się z Nestą. Ale łącząca ich przeszłość niweluje ten romantyczny i często eksploatowany motyw. Niemniej, niezależnie od tego, czy byłby on dumnym i nieprzystępnym nieznajomym, czy byłym chłopakiem – oczywistym jest, że tych dwoje musi połączyć uczucie. Na nowo w tym przypadku, ale zawsze. Wszystko według powiedzenia, że kto się czubi, ten się lubi. Zatem na początku Nesta się buntuje po odcięciu jej od używek i imprez, walczy, potem stopniowo się zmienia i przepracowuje traumę. Oczywiście kochaś jest w pobliżu, trenuje ją, motywuje itp. A następnie zostają parą. Mamy zatem fantasy wersję niemal z „Poskromienia złośnicy” Szekspira. Choć chyba Sarah J. Maas próbuje podczepić się pod coś zwanego empowering women – gdy to kobiety zyskują siłę, głos w literaturze jako główne bohaterki. Temu służy także wprowadzenie innych kobiecych bohaterek, które odegrają istotną rolę w powieści.

Nie samym romansem stoi powieść. W tle bowiem rozwija się Wielkie Niebezpieczeństwo ze strony ludzkich królowych, któremu – co za niespodzianka – tylko Nesta może się przeciwstawić. Gdyż w finale poprzedniej trylogii nabyła potężną moc. Której znaczenia i potęgi sobie nie uświadamia. Sarah J. Maas dorzuciła trochę „tropów” z mitologii irlandzkiej – chodzi o tzw. Cztery Skarby Tuatha, z których bardzo ważną rolę w tej powieści odgrywa Kocioł. Pojawia się on również w legendach arturiańskich (obok Włóczni, Kamienia, Miecza). Niestety Sarah J. Maas traktuje te elementy tylko jako ornamenty. Bernard Cornwell w swojej Trylogii Arturiańskiej podszedł do nich tak realistycznie, jak się dało, i nie znam lepszych powieści eksploatujących ten fragment mitologii. Wracając do powieści, nie jest żadnym zaskoczeniem nawiązywanie do mitologii irlandzkiej, arturiańskiej czy celtyckiej w ogólności. Wystarczy rzucić okiem na mapę wykreowanego świata, aby nie sposób było uniknąć skojarzeń z Wielką Brytanią i Irlandią. Zresztą, ląd Hybernia to starożytna nazwa Irlandii. I tak dalej. Jednak tak samo jak wcześniej, Sarah J. Maas traktuje to wszystko bardzo pobieżnie i ogólnikowo. To również nie może być zaskoczeniem dla kogoś, kto przebrnął przez wcześniejsze części. Od początku powieści chodzi o romans. Reszta to niezbędne tło, które ma podbijać, czy rezonować płomienność uczuć, gejzery wybuchającej namiętności.

Bohaterowie i bohaterki tej powieści cały czas chodzą i zachowują się jakby byli w nieustającej rui. Na początku tego nie widać, ale w zasadzie wystarczy iskra, niedomówienie, gest, aluzja i już zaczyna się festiwal wzwodów i żądzy. W tej części i tak dosyć długo to trwało, zanim bohaterowie przeszli do rzeczy. Ale miało to uzasadnienie – Nesta najpierw musiała się w miarę ogarnąć wewnętrznie. Ale powieść jest obszerna. Ma lekko ponad tysiąc stron. Polski wydawca podzielił ją na dwie części (pierwsza coś około siedmiuset, druga jest „cieńsza”). Zatem pierwsza scena seksu pojawia się gdzieś po 280 stronie. Potem jest już w miarę regularnie – jak nie kopulacja, to gadanie o niej, aluzyjne wspominki lub rozbudzający natychmiastową żądzę dotyk. Dodajmy, że bohaterowie są piękni i młodzi. To bardzo ważne. Bowiem Sarah J. Maas nie szczędzi czytelnikom detalicznych opisów seksu. Jeśli pamięć mnie nie myli, podszkoliła się w zakresie tychże w porównaniu do poprzednich tomów. Tu mamy literacki Pornhub pełną gębą. Autorka postarała się, aby nie zostawiać za dużo wyobraźni czytelników. Pulsujące penisy, drgające waginy, nabrzmiałe łechtaczki, dużo wilgoci – dla koneserów literackiego porno jest tu chyba cały pakiet.

Powieść stanowi zamkniętą całość, ale raczej nie ma problemu, aby ciągnąć te wątki dalej. Zawsze zostaje jeszcze jedna siostra Feyry w odwodzie, ta bardziej... grzeczna. Ale to też dobra okazja, aby zainspirować się twórczością markiza de Sade. Nie zdziwiłbym się. Kolejne części chyba są w planach. Zatem prędzej czy później będzie się można przekonać. Nie ma sensu tej powieści polecać, ani do niej zniechęcać. Przy czwartym tomie to chyba zbyteczne. Dla mnie nadal pozostaje guilty pleasure – czytam trochę dla beki, trochę z ciekawości, szukając własnych granic tolerancji.



Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2022-04-18 10:56:42
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Pasje mojej miłości


 Ekshumacja aniołka

 Śniadanie wdowy, opowiadanie ze zbioru "Upiory XX wieku"

 Wywiad z R.J. Barkerem

 "Kraina Lovecrafta" - książka a serial

Recenzje

Szostak, Wit - "Szczelinami"


 Buehlman, Christopher - "Czarny Język"

 Abercrombie, Joe - "Mądrość tłumu"

 Kristoff, Jay - "Wampirze cesarstwo"

 Ciszewski, Marcin - "Most we mgle"

 Maas, Sarah J. - "Dwór Srebrnych Płomieni"

 Czarnecki, Piotr - "Reder '44"

 Pynchon, Thomas - "V"

Fragmenty

 King, Stephen & Chizmar, Richard - "Ostatnia misja Gwendy"

 Chakraborty, S.A. - "Imperium złota"

 Maszczyszyn, Jan - "Broilia"

 Clift, Bethany - "Ostatnia na imprezie"

 Novik, Naomi - "Ostatni absolwent"

 Asimov, Isaac - "Gwiazdy jak pył"

 Masterton, Graham - "Ludzie cienia"

 Shusterman, Jarrod & Neal - "Roxy"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2022 nast.pl     RSS      RSS