NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Erikson, Steven - "Okaleczony bóg" (wyd.3)

Knaak, Richard A. - "Dzień smoka"

Ukazały się

antologia - "Tęczowe i fantastyczne 2: Autostopem przez tęczę"


 Jankowski, Józef - "Historie niezwykłe"

 Larson, B.V. - "Świat ciemności"

 Dick, Philip K. - "Klany księżyca Alfy"

 Herbert, Frank; Herbert, Brian; Anderson, Kevin J. - "Diuna. Powieść graficzna. Księga II. Muad’Dib"

 Folkman, Sławomir & Jabłoński, Witold - "Nowożytny Prometeusz"

 Urbanowicz, Artur - "Deman"

 Suri, Tasha - "Kraina popiołu"

Linki

Taylor, Dennis E. - "Niebiańska Rzeka"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Bobiverse
Tytuł oryginału: Heaven's River
Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Data wydania: Wrzesień 2021
ISBN: 978-83-67023-04-7
Oprawa: twarda
Liczba stron: 544
Cena: 45,00 zł
Rok wydania oryginału: 2021
Tom cyklu: 4



Taylor, Dennis E. - "Niebiańska Rzeka"

„Niebiańska rzeka” Dennisa A. Taylora to prosta kontynuacja pierwszej trylogii o Bobbiversum. Autor wraca do jednego ze zdarzeń z poprzednich fabuł, dotyczącego zaginięcia jednego z replikantów Boba. Wtedy nie było to istotne dla fabuły trylogii, ale okazało się dobrym punktem wyjścia do kolejnej powieści cyklu. Zatem do „Niebiańskiej rzeki” nie ma sensu zabierać się, jeśli ktoś nie poznał wcześniejszych odsłon. Taylor niczego nie tłumaczy czytelnikom i połapanie się w treści może być trochę trudne dla „początkującego”.

Fabuła rozgrywa się na dwóch planach. Pierwszy to poszukiwanie zaginionego replikanta i związane z tym konsekwencje. Nie jest to wątek zbyt odkrywczy fabularnie. Wiadomo w zasadzie od początku, że kryje się za tym coś więcej, to jest działanie jakiejś innej, nieznanej lub znanej siły. Jednak Taylor zbudował na tym wątku fabułę, która zajmuje znaczną część powieści. Być może ze szkodą dla wątku drugiego, który wydał mi się ciekawszy. Czytając te partie powieści, czytelnik taki jak ja oczekiwał Czegoś Więcej. Jakiegoś dzikiego, zaskakującego pomysłu, fabularnego twistu, który wywoła efekt „wow”. Nie dostałem tego. Ale nie mogę napisać, że mnie finał rozczarował. Taylor bowiem postawił na dosyć bogate światotwórstwo, z ciekawymi pomysłami. Muszę lekko zaspoilerować, że chodzi o odkrywanie nowej cywilizacji. W zasadzie nie jest to w Bobbiversum nowość, niemniej za nową cywilizacją kryje się właśnie Coś Więcej, ale nie na tyle zaskakujące, aby się zachwycić. Oczywiście nie będę czynił Taylorowi zbyt wielkiego zarzutu, że nie zaproponował czegoś nowego, świeżego tylko ruszył utartym szlakiem. „Niebiańska Rzeka” to powieść rozrywkowa, a nie ambitna SF z Ważnymi Pytaniami.

Lepiej autorowi poszło w drugim wątku. Bobbiversum bowiem rozrosło się i w zasadzie pozostaje cały czas w rozwoju. Na dwóch płaszczyznach. Pierwsza to rozwój ocalonej ludzkości oraz obcych ras, które zostały dotychczas odkryte i uratowane przed zagrożeniem ze strony Innych. Nie jest to rozwój bezproblemowy. Ludzkość kolonizuje kolejne układy, inne rasy też mają ambicje, które wcale nie muszą być zgodne z ambicjami ludzi. Do tego narasta również nieufność wszystkich biologicznych organizmów wobec Bobów. I tu pojawia się druga płaszczyna, a mianowicie „ewolucja” samych Bobów. Kolejne, odległe „pokolenia” replikantów zaczynają się różnić od oryginalnego Boba i jego bezpośrednich „potomków” w sposób, który zaczyna wpływać na funkcjonowanie wszystkich replikantów i stworzonych przez nich systemów. Przy tym taki masowy rozwój rodzi również problemy natury etycznej i politycznej. Bob i proponowany przez niego system rozwoju zarówno jego „rodziny”, jak i życia w galaktyce oparty był wszak na libertarianizmie. Tu muszę uczynić zastrzeżenie – nie chodzi o libertarianizm taki, jaki prezentują co niektórzy w Polsce i który z libertarianizmem nie ma wiele wspólnego (bo ci, którzy się z tym nurtem myślowym identyfikują, w większości nie wiedzą, o czym mówią). Raczej o ten amerykański, zakorzeniony w innej tradycji i podejściu do rzeczywistości. Taylor nie wchodzi w te kwestie głębiej, tylko po to, aby jakoś hasłowo podkreślić pewną „ideologię” przyświecającą działaniom Bobów. Rzecz w tym, że nawet w tym uniwersum jego rozwój i różnicowanie się wewnętrzne prowadzić może do pewnych refleksji dotyczących słuszności przyjętej „filozofii życiowej”, a nawet do konfliktów z tym związanych.

W tej warstwie „Niebiańska Rzeka” jest najciekawsza i najlepsza. Nie wiem, czy autor planuje pisać kolejne powieści osadzone w tym uniwersum, ale właśnie kontynuowanie i pogłębianie tych wątków może stanowić o sile potencjalnych fabuł. Wprawdzie w tej zakończenie jest zamknięte, ale oczywistym jest także, że historia nie kończy się w finale. Bobbiversum wkroczyło w nową erę i pojawiły się nowe wyzwania komplikujące ten dotychczas nieskomplikowany świat. Pytanie tylko, czy Taylor napisze następną fabułę i w którym kierunku ją poprowadzi. Dla mnie nie eksploracja kosmosu staje się na tym etapie najważniejsza. Ale nie zamykam się na żadne kierunki, które autor może zaproponować.

„Niebiańska Rzeka” jest nadal powieścią rozrywkową, choć już nie tak lekką, jak trylogia. Taylor zaczął pomysły rozwijać i pogłębiać. Zatem nie było już mowy o szybkim czytaniu, które sprawiało, że z kolejnymi częściami „rozprawiałem się” w dwa, trzy dni. Mniej jest przerzucania się nawiązaniami i cytatami z różnych dzieł szeroko pojętej fantastyki (głównie filmowej). Taylor do końca sobie tego nie odpuścił, jednak mamy w tym przypadku do czynienia z powieścią ambitniejszą od poprzednich, cięższą gatunkowo – mimo całej rozrywkowej otoczki. To stanowi jej kolejną zaletę. Tym bardziej ciekaw jestem kolejnych jego książek.




Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2021-12-19 08:58:51
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Pasje mojej miłości


 Ekshumacja aniołka

 Śniadanie wdowy, opowiadanie ze zbioru "Upiory XX wieku"

 Wywiad z R.J. Barkerem

 "Kraina Lovecrafta" - książka a serial

Recenzje

Clarke, Arthur C. - "Odyseja kosmiczna 2001"


 Suri, Tasha - "Cesarstwo piasku"

 Zhao, Amélie Wen - "Czerwona Tygrysica"

 Nowak, Jakub - "To przez ten wiatr"

 Olde Heuvelt, Thomas - " Echo"

 Simak, Clifford D. - "Czas jest najprostszą rzeczą"

 LaValle, Victor - "Ballada o Czarnym Tomie"

 Pilipiuk, Andrzej - "Przetaina"

Fragmenty

 Gilbert, Matthew J. - "Stranger Things. Hawkins Horrors"

 Asimov, Isaac - "Koniec wieczności"

 King, Stephen - "Baśniowa opowieść"

 Nowak, Jakub - "To przez ten wiatr"

 Clarke, Arthur C. - "Odyseja kosmiczna 2001"

 Holdstock, Robert - "Las ożywionego mitu"

 Miela, Agnieszka - "Grzechy ojców"

 Simak, Clifford D. - "Czas jest najprostszą rzeczą"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2022 nast.pl     RSS      RSS