NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

Brennan, Marie - "W labiryncie smoków"

Ukazały się

Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"


 Gołkowski, Michał - "Bramy ze złota. Złote Miasto"

 Swallow, James - "Krocząc w strachu"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Corey, James S.A. - "Prochy Babilonu"

 King,Stephen - "Pan Mercedes" (2019)

 Rogoża, Piotr - "Niszcz, powiedziała"

 Anson, Jay - "Amityville Horror"

Linki

Ziemiański, Andrzej - "Zapach szkła"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2004
ISBN: 83-89011-48-4
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195
Liczba stron: 488
Cena: 27,99 zł
seria: Bestsellery polskiej fantastyki



Ziemiański, Andrzej - "Zapach szkła"

Kilka lat temu Andrzej Ziemiański powrócił na rodzimą scenę fantastyczną i od razu wdarł się na same szczyty. Uzyskał niespotykaną, jak na nasze warunki, popularność. Cenione są jego opowiadania jak i powieści. Jest fanatykiem swojego miasta i w związku z tym miejscem akcji większości opowiadań jest Wrocław i okolice. Czytając prozę Ziemiańskiego widzimy to miasto tak, jak jego mieszkańcy. Historia Wrocławia jest źródłem inspiracji do najróżniejszych opowiadań. Ciekawe, czy jakiekolwiek inne miasto w Polsce może dać tak duże pole do spekulacji i przypuszczeń. Wybór najciekawszych utworów napisanych przez Ziemiańskiego trzymam właśnie przed sobą:

„Zapach szkła” – z zachodu zalewa nas ogromna ilość książek poświęconych teoriom spiskowym, działaniom wywiadu, akcjom komandosów. Ziemiański postanowił zaadaptować to w nasze realia i połączyć z elementami fantastycznymi. Akcja utworu dzieje się na przestrzeni kilkudziesięciu lat i odsłania nam kulisy działań kluczowych agencji rządowych w naszym kraju. Jak zwykle obraz nie jest zbyt optymistyczny... Tytułowe opowiadanie zdobyło Zajdla i Nautiliusa. Powinno być to rekomendacją, ale w moim odczuciu jest to nieco mylące. Wbrew opinii większości, nie uważam tego utworu za wybitny, a wręcz nawet za najsłabszy w zbiorku. Przede wszystkim brak mi nici przewodniej, czegoś, co by spajało w całość wszystkie elementy. Opowiadanie jest poszatkowane różnorakimi retrospekcjami, narracja skacze w czasie i przestrzeni. Do tego miejscami dochodzi specyficzny slang, jakim posługują się bohaterki. Jest to głównie spolszczony angielski, co denerwuje mnie niesamowicie. Rozumiem sens ich zastosowania, ale nie oznacza to, że musi mi się podobać. Jestem staroświecki w przekonaniach i uważam, że literatura powinna być pisana przynajmniej poprawną polszczyzną...

„Bomba Heisenberga” – jedno z najlepszych opowiadań w zbiorku. Bazuje na dosyć zgranym pomyśle alternatywnych rzeczywistości, ale w wykonaniu Ziemiańskiego nabiera barw. Główny bohater przenosi się, za pomocą maszyny do sprowadzania snów, z współczesnego Wrocławia do świata, w którym Polska jest potęgą militarną i razem z innymi państwami Osi walczy w Azji. Jest to mieszanina realiów, jakie znamy, połączonych z marzeniami o wielkiej rzeczpospolitej szlacheckiej. Już sam pomysł ciekawy, a jego wykorzystanie jest jeszcze lepsze. Humor bije się o lepsze z abstrakcją. Ten typ opowiadań lubię najbardziej.

„Legenda” – jest niejako kontynuacją pomysłu z poprzedniego opowiadania. Akcja znowu dzieje się we wrocławskim instytucie badań nad snem. Dwójka przyjaciół, zainspirowana przez tajemniczą Węgierkę, postanawia wznowić prace nad maszyną do sprowadzania snów. W rzeczywistości efektem jest przenoszenie do inne rzeczywistości. Wizja, którą przedstawia autor, pasuje do naszej megalomanii narodowej, ale niesie także pewne ostrzeżenia. Opowiadanie poważniejsze od poprzedniego, ale utrzymane w podobnym klimacie.

„Waniliowe plantacje Wrocławia” – jednym człowiekiem interesuje się wywiad wojskowy, służby kościelne, centralne biuro śledcze. Co w nim takiego niezwykłego? Z pozoru jest to zwykły biznesmen mający niesamowitą smykałkę do interesów. Często zmienia tożsamość, zakłada nowe firmy. Jeśli dodamy, że nie może opuścić pobliża góry Ślęży, a każda próba kończy się wypadkiem i amnezją, to możemy zacząć coś podejrzewać. Autor do samego końca nie wyjaśnia natury bohatera, pozostawia czytelnikowi pole do spekulacji. Opowiadanie zupełnie inne niż pozostałe, ale niemniej ciekawe.

„Lodowa opowieść” – wyobraźcie sobie planetę, na której nie ma nic oprócz wody i lodu. Ludzie przystosowali się do skrajnych warunków klimatycznych, przez tysiąclecia mieszkańcy wyewoluowali w nowy gatunek. Mają kodeks surowych praw, które doskonale odzwierciedlają charakter krainy, w której żyją. Zoe, podczas rytuału w pozostałości statku kosmicznego, spotyka przybysza z Ziemi. Jest to pierwszy kontakt ze światem zewnętrznym od tysiącleci. Dzieli ich przepaść cywilizacyjna, ale każdy ma coś, na czym zależy drugiej stronie. Okazuje się, że nieśmiertelność też może być przekleństwem, a zdolność do nienawiści tkwi głęboko w ludzkiej duszy. I nie tylko ludzkiej...

„Czasy, które nadejdą” – obecnie można zaobserwować tendencję do elektronizacji naszego życia. Coraz więcej danych jest przechowywanych na dyskach komputerów. Wszystko musi być posegregowane, usystematyzowane. Osiągalne po jednym kliknięciu myszką. Ziemiański przedstawia wizję świata, w którym taka praktyka osiągnęła poziom obsesji. Jeden nieuważny czyn, złośliwa adnotacja byłego szefa i człowiek nie ma nadziei na przyszłość. Nagana ciągnie się za nim wszędzie. Jest to tematyka opowiadania wykorzystywana wielokrotnie, więc nie należy spodziewać się oryginalnych wniosków. Autor ostrzega przed zbytnim usystematyzowaniem życia i snuje wnioski jak może ewoluować sztuczna inteligencja. Przyjemne, ale mało przekonujące.

„Autobahn nach Poznań” – jest to moim zdaniem najlepsza rzecz, jaką napisał Ziemiański. Posunąłbym się nawet do stwierdzenia, że jedno z najlepszych opowiadań w polskiej fantastyce. W moim prywatnym rankingu stoi tuż za Andrzejem Sapkowskim i jego „W leju po bombie”. Porównuję oba utwory nie bez kozery, gdyż zarówno Ziemiański jak i Sapkowski stworzyli wspaniałą, humorystyczną, wręcz absurdalną wizję przyszłości naszego kraju. W „Autobahn nach Poznań” widzimy wizję świata po zagładzie atomowej, bez elektryczności, pełną mutantów czyhających na transporty jadące autostradą z portu Poznań do najwspanialszego miasta świata – Wrocławia. Ochroną konwojów zajmują się najemnicy posługujący się mieszaniną niemieckiego, polskiego i rosyjskiego. Doskonale trafia w klimat opowiadania. Można się lekko przyczepić do zakończenia, ale nie wybrzydzajmy.

Gdzie się kryje tajemnica popularności Ziemiańskiego? Moim zdaniem tkwi ona w doskonałym wyczuciu rynku, dostosowywaniu się do potrzeb czytelnika. Używając prostego języka, trafia niemal do wszystkich. Częste zmiany stylu, w zależności od przedstawianej treści, świadczą o dużych umiejętnościach pisarskich. Jak już pisałem, nie zawsze mi się to podoba, ale przecież nie wszystkie utwory są przeznaczone tylko i wyłącznie dla mnie. Kolejna zaleta to dynamika. Akcja toczy się wartko i bez przestanków. W prozie Ziemiańskiego nie znajdziemy dłużyzn i nudnych fragmentów. Dzięki temu czyta się wypiekami na twarzy, robiąc przerwy jedynie na wybuchy śmiechu. A śmiać się jest z czego, bo humor zarówno słowny jak i sytuacyjny odgrywa znaczącą rolę w twórczości Ziemiańskiego. Podobnie jak różnorakie wizje przyszłości. Niektóre naprawdę powalają na kolana. Jeśli nie czytaliście jeszcze opowiadań Ziemiańskiego, to najwyższa pora nadrobić zaległości. Dzięki Fabryce Słów nie musimy się przebijać przez roczniki czasopism. Możemy od razu spokojnie zasiąść z książką w wygodnym fotelu i delektować się lekturą. A jest naprawdę czym!


Ocena: 8/10
Autor: Shadowmage


Dodano: 2006-03-26 21:19:23
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady


 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e03)

Recenzje

Morgan, Richard - "Siły rynku"


 Sanderson, Brandon - "Do gwiazd"

 Funke, Cornelia, del Toro, Guillermo - "Labirynt fauna"

 Aldiss, Brian W. - "Non stop"

 Sanderson, Brandon - "Rytmatysta"

 Warren, Ed i Lorraine & Chase, Robert David - "Nawiedzenia. Historie prawdziwe"

 Podlewski, Marcin - "Księga Zepsucia. Tom 1"

 Sullivan, Michael J. - "Zniknięcie córki Wintera"

Fragmenty

 Zbierzchowski, Cezary - "Distortion"

 Rak, Radek - "Baśń o wężowym sercu"

 Petrucha, Stefan - "Marvel: Spider-Man. Wiecznie młody"

 Kańtoch, Anna - "Diabeł w maszynie"

 Bławatska, Helena P. - "Opowieści okultne"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

 Karnicka, Anna - "Paradoks Marionetki: Sprawa Marionetkarza"

 Ruocchio, Christopher - "Imperium ciszy"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2019 nast.pl     RSS      RSS