NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Maguire, Gregory - "Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu" (Zysk i S-ka)

Sanderson, Brandon - "Tancerka krawędzi"

Ukazały się

Waszewska, Sylwia - "Imiona śmierci"


 Jordan, Robert - "Ognie niebios" (2021)

 McFall, Claire - "Intruzi"

 Denton, Bradley - "Kolejny dzień bliżej śmierci"

 Castle, Mort - "Przeklęte bądź, dziecię" (2021)

 Karnicka, Anna - "Paradoks marionetki. Sprawa Króla Demonów"

 Lewandowska, Magdalena i Małgorzata - "Żmije"

 Tremblay, Paul - "Głowa pełna duchów"

Linki

Miela, Agnieszka - "Śmiech diabła"
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Cykl: Dzieci starych bogów
Data wydania: Marzec 2021
ISBN: 978-83-8202-171-4
Oprawa: miękka
Format: 140x205 mm
Liczba stron: 480
Cena: 39,90 zł
Tom cyklu: 1



Miela, Agnieszka - "Śmiech diabła"

Walka z dziedzictwem


„Śmiech diabła” otwiera trylogię fantasy Agnieszki Mieli pod tytułem „Dzieci Starych Bogów”. Nie jest to może debiut idealny, ale są w nim elementy mogące zainteresować czytelników.

Wydawnictwo Zysk i S-ka w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy mocno otworzyło się na fantastykę, serwując czytelnikom zarówno propozycje zagraniczne, jak i przedstawiając mniej znanych lub debiutujących polskich autorów. Właśnie kimś takim jest Agnieszka Miela, której „Śmiech diabła” otwiera trylogię fantasy zatytułowaną „Dzieci Starych Bogów”. „Śmiech diabła” ukazał się pierwotnie w wydawniczej efemerydzie Kłobook, a wydanie Zyska i S-ki – jak niesie wieść – zostało przeredagowane i uzupełnione.

„Śmiech diabła” opowiada historię dwójki bohaterów wywodzących się z pradawnych rodów, które obecnie znajdują się na marginesie, gdy w krainie zaczyna dominować nowa religia. Legenda mówi, że w ich żyłach płynie potężna krew, ale obecnie walczą o przeżycie, a jednocześnie targani są wewnętrznymi konfliktami. Aine i Bertram wywodzą się z dwóch różnych linii, lecz ich losy się splatają. Gdy zostają oderwani od swoich korzeni, różnymi ścieżkami starają się wywrzeć zemstę, poradzić sobie z przeszłością oraz zrozumieć przeznaczenie. A to, co częste w przypadku fabuł fantasy, nie jest proste. Bogowie rozstawiają pionki na szachownicy, kierują losami jednostek w sobie tylko znanych kierunkach. Autorka kładzie duży nacisk na percepcję sytuacji postaci, zarówno z ich własnego punktu widzenia, jak i tego, jak widzą je inni. Raz przynosi to interesujące spostrzeżenia; innym razem niestety przynosząc swego rodzaju bicie piany.

Zdaje się to być utartym szlakiem tak typowym dla fantasy, ale z czasem autorka stara się przełamywać konwencję, wprowadzając nieduże, ale jednak zauważalne odstępstwa od popularnych rozwiązań. Wraz z rozwojem wydarzeń coraz więcej wskazuje, że mamy do czynienia z inną opowieścią, niż się początkowo wydawało. Z drugiej strony wydaje się, że autorce zabrakło doświadczenia w budowaniu napięcia i umiejętnym prowadzeniu fabuły czy rozłożeniu akcentów. Choć sam świat wydaje się interesujący, a Agnieszka Miela regularnie wprowadza do niego nowe elementy, ujawnia kolejne tajemnice, to jednak nie zawsze są one dobrze wkomponowane w fabułę, czasem sprawiając wrażenie wrzuconych na siłę.

„Śmiech diabła” to otwarcie serii osadzonej w dość tradycyjnych jak na fantasy realiach, z młodymi bohaterami zmuszonymi zmierzyć się z przeznaczeniem. Nie ma tu jednakże wielu, szczególnie wraz z rozwojem powieści, utartych schematów fabularnych. W zamian dostajemy dość dynamiczną, choć momentami też spokojniejszą i bardziej refleksyjną opowieść stanowiącą wprowadzenie do większej całości. Na pełną ocenę konceptu autorki przyjdzie jeszcze czas. Na razie mamy do czynienia z wprowadzeniem, które pomimo pewnych mankamentów, ma szansę rozwinąć się w interesujący projekt.



Autor: Tymoteusz Wronka


Dodano: 2021-03-30 20:22:30
Komentarze

Sortuj: od najstarszego | od najnowszego

Janusz S. - 21:22 30-03-2021
Nie zachęciłeś. Wygląda na sztampowe romansidło.

Kszych - 22:35 30-03-2021
Hm, no nie wiem, ci młodzi bohaterowie to dla starego jak ja ramola nie brzmią zachęcająco. Ale bądźmy szczerzy: w fantasy raczej trudno o protagonistów jak z "Rzeczy o mych smutnych kurwach".
Na pewno też nie jestem jednostką docelową tej książki, bo i romansów także nie cierpię - przynajmniej tych sztampowych.
Tym niemniej sugerowane przez Shadowa "odstępstwa" i "przełamywanie konwencji" mnie przynajmniej jakoś tam zainteresowały. Na tyle, że będę czekał na recenzję... kolejnego tomu.
Całkiem miła okładka.

Shadowmage - 09:07 31-03-2021
Janusz S. pisze:Nie zachęciłeś. Wygląda na sztampowe romansidło.

Akurat romansu tu nie ma. Raczej relacja bardziej typowa dla rodzeństwa. Choć nie wykluczam, że to wyewoluuje :)

Janusz S. - 11:38 31-03-2021
Rodzeństwa? W opisie stoi "...potomkowie dwóch starych rodów..." a w Twojej, Shadow, recenzji "dwójki bohaterów wywodzących się z pradawnych rodów". Widzę tu miejsce jedynie na romansidło.

nosiwoda - 11:43 31-03-2021
Relacja typowa dla rodzeństwa - a nie, że są rodzeństwem.

Janusz S. - 11:50 31-03-2021
Niech Wam będzie. Właśnie sobie uświadomiłem, że właściwie mnie to nie obchodzi. Sorry.

Shadowmage - 11:54 31-03-2021
nosiwoda pisze:Relacja typowa dla rodzeństwa - a nie, że są rodzeństwem.

Właśnie tak. No i częściowo się razem wychowywali.

Janusz S. - 12:12 31-03-2021
Panowie, jeszcze raz przepraszam - niepotrzebnie zacząłem dyskusję na temat, który mnie nie dotyczy. Nie kupię tej książki i nie mam zamiaru jej czytać i sam nie wiem po co się odzywałem. Generalnie jednak nieco ciekawią mnie książki debiutantów w Zysku od czasu jak kupiłem sobie "Imię boga" Dąbrowskiego i okazało się całkiem niezłe. Niestety P. Miela raczej się nie zmieści w kategorii "interesujący debiut".

Komentuj


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Mortka, Marcin - "Nie ma tego Złego"


 Jadowska, Aneta - "Cud, miód, Malina"

 Komuda, Jacek - "Zawisza. Czarne krzyże"

 King, Stephen - "Później"

 Bazterrica, Agustina - "Wyborny trup"

 Swanwick, Michael - "Matka żelaznego smoka"

 Shute, Nevil - "Ostatni brzeg"

 Bardugo, Leigh - "Dziewiąty dom"

Fragmenty

 Kornew, Paweł - "Żniwiarz"

 Kornew, Paweł - "Przeklęty metal"

 Novik, Naomi - "Mroczna wiedza"

 Kubasiewicz, Magdalena - "Wszystko pochłonie morze"

 Karnicka, Anna - "Paradoks marionetki. Sprawa Króla Demonów"

 Miela, Agnieszka - "Śmiech diabła"

 Pypłacz, Joanna - "Dwór na Martwym Polu"

 Kaczmarek, Tomasz - "Przedsionek piekła"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS