NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Maguire, Gregory - "Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu" (Zysk i S-ka)

Sanderson, Brandon - "Tancerka krawędzi"

Ukazały się

Waszewska, Sylwia - "Imiona śmierci"


 Jordan, Robert - "Ognie niebios" (2021)

 McFall, Claire - "Intruzi"

 Denton, Bradley - "Kolejny dzień bliżej śmierci"

 Castle, Mort - "Przeklęte bądź, dziecię" (2021)

 Karnicka, Anna - "Paradoks marionetki. Sprawa Króla Demonów"

 Lewandowska, Magdalena i Małgorzata - "Żmije"

 Tremblay, Paul - "Głowa pełna duchów"

Linki

Pilipiuk, Andrzej - "Czarna Góra"
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Cykl: Światy Pilipiuka
Data wydania: Luty 2021
ISBN: 978-83-7964-635-7
Oprawa: zintegrowana
Liczba stron: 398
Cena: 49,90 zł



Pilipiuk, Andrzej - "Czarna Góra"

„Czarna Góra” to już dwunasta wędrówka po wykreowanych przez Andrzeja Pilipiuka światach alternatywnej historii, wielkiej przygody i zapomnianej wiedzy. Światach, które czasami funkcjonują tuż obok nas, a niekiedy bardziej przypominają wizje z sennych koszmarów.
Najnowszy zbiór opowiadań Pilipiuka to pięć premierowych utworów; w czterech poznamy kontynuację przygód dobrze znanych nam bohaterów, z kolei ostatni tekst to zupełnie nowy wytwór wyobraźni pisarza.
Opowiadania o Robercie Stormie („Decha” i „Dwie czaszki”) nie zaskakują; są dokładnie tym, do czego zdążyliśmy się przyzwyczaić, śledząc wcześniejsze śledztwa naszego rodzimego Indiany Jonesa. Otrzymujemy:

  • wojaże po całej Europie, jak i równie emocjonujące wyprawy po współczesnej Warszawie,
  • bezdusznych stróżów prawa oraz grono zapaleńców pielęgnujących przeszłość,
  • mistykę i szarość dnia codziennego.

  • Cieszy, że autor dodaje do historii Storma nieco humoru; martwi, iż zabrakło chociaż chwili na refleksję, wyciszenie. Główny bohater wciąż za czymś goni, czegoś szuka, nie potrafi chociaż na chwilę się zatrzymać. Zaczyna zbyt przypominać zwykłych ludzi.
    „Czarną Górę” i „Jesienny sztorm” łączy postać doktora Pawła Skórzewskiego, dzieli przestrzeń czasowa i główni bohaterowie. Pierwszy tekst to klasyczny prequel całej serii – młody Skórzewski jest tu dopiero młodym zesłańcem bez wielkich perspektyw na lepsze jutro. Jednakże przeznaczenie ma wobec niego własne plany. Śmierć tajemniczego zesłańca otwiera ścieżkę, która poprowadzi poprzez tytułową Czarną Górę, a w finale pozwoli zrealizować marzenia o medycynie. Opowiadanie łączy klimat baśni (młody junak okazuje się mądrzejszy od starych mistrzów, a dobre uczynki zostają wynagrodzone) z science fiction („obcy” pasożyt), a wszystko to osadzone w pięknych uralskich okolicznościach przyrody.
    W „Jesiennym sztormie” pierwsze skrzypce odgrywają bohaterzy znani z „Duchów Poveglii” (zbiór opowiadań „Przyjaciel człowieka”): Antonia Knot i Malwiny Skórzewskiej. Ich życiowe ścieżki znów przetną się w Wenecji, a poszukiwania zaginionego dzieła Antonio Vivaldiego znajdą nieoczekiwany finał. Jeśli komuś spodobało się poprzednie „weneckie” opowiadanie Pilipiuka i tym razem nie będzie zawiedziony. Klimat miasta pełnego zabytków, zagadek, zbrodni i kanałów zostaje tu bardzo dobrze oddany.
    Początek „GROM-u” nieco przypomina mi „Drugi sen” Roberta Harrisa. Niby wszystkie elementy idealnie do siebie pasują, tworząc spójną wizje Warszawy gdzieś sprzed stu lat. Tylko skąd te futurystyczne elementy? A i wydarzenia jakby nie te, które pamiętamy z podręczników do historii. Nie chcę tu psuć przyjemności z odkrywania kolejnych zagadek „GROM-u”, napisze zatem krótko: najnowsza wizja Pilipiuka ma w sobie dużo uroku i spory potencjał na kolejne historie. Owszem, można zarzucić, że pomysł z bombą atomową jako „zwrotnicą czasu” przewija się w twórczości autora już prawie dwadzieścia lat („Atomowa ruletka” ze zbioru „2586 kroków”), ale chyba po raz pierwszy w pełni wykorzystał potencjał tkwiący w tym pomyśle.
    Reasumując, „Czarna Góra” Andrzeja Pilipiuka to solidna dawka rozrywki. Fani twórczości pisarza dostają dokładnie to, na co czekali, z kolei osoby zaczynające dopiero przygodę z doktorem Skórzewskim i Robertem Stormem będą miały dobrą okazję sprawdzić, czy warto zagłębić się w ich światy.



    Autor: Adam Szymonowicz


    Dodano: 2021-03-01 17:11:33
    Komentarze
    -Jeszcze nie ma komentarzy-
    Komentuj


    Artykuły

    "Kraina Lovecrafta" - książka a serial


     Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

     Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

     Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

     Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

    Recenzje

    Mortka, Marcin - "Nie ma tego Złego"


     Jadowska, Aneta - "Cud, miód, Malina"

     Komuda, Jacek - "Zawisza. Czarne krzyże"

     King, Stephen - "Później"

     Bazterrica, Agustina - "Wyborny trup"

     Swanwick, Michael - "Matka żelaznego smoka"

     Shute, Nevil - "Ostatni brzeg"

     Bardugo, Leigh - "Dziewiąty dom"

    Fragmenty

     Kornew, Paweł - "Żniwiarz"

     Kornew, Paweł - "Przeklęty metal"

     Novik, Naomi - "Mroczna wiedza"

     Kubasiewicz, Magdalena - "Wszystko pochłonie morze"

     Karnicka, Anna - "Paradoks marionetki. Sprawa Króla Demonów"

     Miela, Agnieszka - "Śmiech diabła"

     Pypłacz, Joanna - "Dwór na Martwym Polu"

     Kaczmarek, Tomasz - "Przedsionek piekła"

    Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS