NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Szczubełek, Kamila - "Droga do Wyraju"

Bardugo, Leigh - "Rządy wilków"

Ukazały się

Abnett, Dan; Lee, Mike - "Żniwiarz dusz"


 McNeill, Graham - "Mściwy duch"

 Haley, Guy - "Perturabo. Młot Olympii"

 King, Stephen - "Podpalaczka" (2021)

 Marillier, Juliet - "Syn cieni"

 Tidhar, Lavie - "Ziemia nieświęta"

 Oszubski, Tadeusz - "Sfora"

 Szyda, Wojciech - "Sajens fikcje"

Linki

Morgan, Richard - "Rzadkie powietrze"
Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: Thin Air
Tłumaczenie: Marek Pawelec
Data wydania: Styczeń 2021
ISBN: 978-83-66409-57-6
Oprawa: twarda
Liczba stron: 608
Cena: 45,00 zł
Rok wydania oryginału: 2018



Morgan, Richard - "Rzadkie powietrze"

„Rzadkie powietrze” to pierwsza od 2014 r. powieść Richarda Morgana. Po wydaniu ostatniej części trylogii „Land Fit For Heroes” (w Polsce ukazała się tylko jej pierwsza część) pod tytułem „The Dark Defiles” pisarz „zamilkł” na kilka lat. Powieść „Rzadkie powietrze” jest związana z poprzednią fabułą Morgana, „Trzynastką”. Choć związek ten wynika wyłącznie z osadzenia akcji nowego dzieła w rzeczywistości wykreowanej w „Trzynastce”. Obydwie książki stanowią jednak fabuły odrębne. W tej pierwszej akcja toczyła się na Ziemi, dla której Mars był jedynie odległą, zależną i mało atrakcyjną kolonią. W drugiej wszystko dzieje się na Marsie, długo po wydarzeniach z „Trzynastki”. A Mars nadal pozostaje kolonią pod korporacyjną władzą, ale coraz bardziej dąży do samodzielności, przepełniony politycznym niepokojem wzniecanym przez różne frakcje o sprzecznych interesach.

Główny bohater to typowa dla Richarda Morgana figura: twardziel, z mroczną przeszłością pełną przemocy, napakowany wojskową technologią i wyszkoleniem. Nie jest „tutejszy”, nie urodził się na Marsie – utknął na nim kilka lat wcześniej wskutek niejasnych okoliczności związanych z poprzednim zajęciem. A życie na Marsie premiuje najsilniejszych: niemal zgodnie z darwinowskim doborem naturalnym opakowanym w polityczno-korporacyjną ideologię – Hakan Veil musi być tak samo twardy, aby przeżyć. Zwłaszcza żyjąc od zlecenia do zlecenia na nieuregulowanym rynku usług wszelakich. Szansę na powrót na Ziemię daje mu pewna zlecona przez policję misja ochrony korporacyjnej „śledczej” przybywającej na Marsa, aby wraz z ekipą przysłaną przez ziemskich panów dokonać audytu. Ten zaś może skończyć się zmianą polityczną – bo wolności jest tu tyle, na ile pozwolą korporacje. Początkowo nic nie zapowiada, że z tym całym politycznym zamieszaniem można połączyć znajdująca się w orbicie zainteresowania „śledczej” mało ważną śmierć zwycięzcy loterii, w której nagrodą był bilet na Ziemię.

Richard Morgan, tak jak w „Trzynastce”, powoli wykłada karty na stół. Rozwiązanie zagadki jest trudne, ponieważ mało tropów wiedzie od zagadkowej i mało absorbującej kogokolwiek śmierci nieważnego człowieka. Jest tu początkowo trochę fabularnego szukania „na czuja”. Do czasu, aż wydarzenia zaczną się nieoczekiwanie komplikować i zaogniać niepewną sytuację polityczną. Na tym pisanie o fabule wypada zakończyć, bo kolejny krok to zdradzanie istotnych punktów zwrotnych. Można wspomnieć bezpiecznie, że to, co wydaje się oczywiste lub nieważne, wcale takim być nie musi. Powieść liczy ponad 570 stron i wymaga początkowo cierpliwości. Morgan nie tłumaczy czytelnikowi zbyt wiele, jeśli chodzi o funkcjonowanie rzeczywistości. Choć i tak jest przejrzyściej niż w „Trzynastce”. Fabuła nie pędzi od startu, ale kiedy minie etap wstępnej ekspozycji, wydarzenia konsekwentnie eskalują i nabierają rumieńców. Hakan Veil, choć jest samcem alfa, nie dominuje w fabule jako niezniszczalny i super-cwany protagonista. Bywa osadzany w miejscu, głównie przez władcze kobiety – ale i tak dostaje to, na co ma ochotę. Mowa tu o sporej dawce seksu. Jak to bywa w powieściach Morgana – obrazowo, niemal pornograficznie opisanego. Choć to nie zarzut – profile psychologiczne bohaterów stałyby w sprzeczności z innym opisem ich wyczynów seksualnych.

Z pewnością w „Rzadkim powietrzu” Richard Morgan pokazał, że wciąż jest w formie. Przyszłość, którą kreuje, nie jest w ogóle optymistyczna i powtarzają się w niej te same motywy: brutalne, bezwzględne korporacje, skorumpowane, słabe rządy, dominacja bogatych nad biednymi (to akurat żadna dystopia). Ale nie jest to dla Morgana cel sam w sobie. Tylko atrakcyjnie pokazane tło. Nie ma tu zatem żadnej refleksji nad opisywanymi zjawiskami. To, że są ważne, wynika z tego, że związana jest z nimi intryga i losy bohaterów. Ale i nie ma wątpliwości, kto jest tej rzeczywistości „winien” - proszę zwrócić uwagę np. na nazwy miejsc, ulic, placów.

O ile „Trzynastka” przypadła mi do gustu, kiedy do niej wróciłem po kilku latach, to „Rzadkie powietrze” polubiłem od razu. Taka wysokooktanowa, soczysta fantastyka nie zdarza się na polskim rynku często i bez wątpienia to jeden z mocniejszych tytułów w tym roku. Ciekaw jestem, czy dojdzie do wydania trylogii „Land Fit For Heroes”. Pierwszy jej tom, „Stal nie przemija” przeszedł chyba bez echa. Może dlatego, że poprzedni wydawca nie dał rady dotrwać na rynku do ukazania się kolejnej cześci. Może dlatego, że to fantasy bardzo mroczna i brutalna. Do tego jej protagonista jest homoseksualistą a Richard Morgan nie odpuszcza czytelnikom scen seksu. Nie wiem, na ile mogłoby się to okazać kontrowersyjne w Polsce i czy trylogia ta posiada większy komercyjny potencjał. Kiedy czytałem ją lata temu wydawało mi się, że autor zapragnął złamać gatunkowe ograniczenia. Być może się to nie powiodło, skoro w „Rzadkim powietrzu” powrócił do wcześniej wykorzystywanych u siebie schematów i tropów, nie ryzykując zbyt wiele. Ale z tego zarzutu robić nie będę, skoro udaje mu się to znakomicie.



Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2021-02-08 10:40:20
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Sturgeon, Theodore - "Więcej niż człowiek"


 Pettersen, Siri - "Żelazny wilk"

 Onyebuchi, Tochi - "Riot Baby"

 Maguire, Gregory - "Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu"

 Crowley, John - "Małe, duże"

 Novik, Naomi - "Mroczna wiedza"

 Haldeman, Joe - "Wieczna wolność"

 Cameron, Miles - "Upadek smoków"

Fragmenty

 Masterton, Graham - "Susza"

 Maciewicz, Monika - "Wiedma"

 Shusterman, Neal & Shusterman, Jarrod - "Susza"

 Marillier, Juliet - "Syn cieni"

 Marillier, Juliet - "Córka lasu"

 Liu, Cixin - "O mrówkach i dinozaurach"

 Sturgeon, Theodore - "Więcej niż człowiek"

 Enríquez, Mariana - "Nasza część nocy"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS