NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Bardugo, Leigh - "Dziewiąty dom"

Bester, Alfred - "Człowiek do przeróbki" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Ukazały się

Kulikow, Roman - "Sztych"


 Fitas, Bartłomiej - "Umarli nie wracają"

 Lee, Edward - "Bighead"

 Roth, Veronica - "Wybrańcy"

 Lunde, Maja - "Ostatni"

 Cholewa, Michał - "Dzika Karta"

 Silvera, Adam - "Syn nieskończoności"

 Watts, Peter - "Wir" (audiobook)

Linki

Pullman, Philip - "Tajemna wspólnota"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Księga Prochu
Kolekcja: Mroczne Materie
Tytuł oryginału: The Secret Commonwealth
Data wydania: Wrzesień 2020
ISBN: 978-83-66409-27-9
Oprawa: twarda
Liczba stron: 624
Cena: 39,90 zł
Rok wydania oryginału: 2019
Tom cyklu: 2



Pullman, Philip - "Tajemna wspólnota"

Nowa trylogia Pullmana w drugim tomie z prequelu staje się sequelem dla „Mrocznych Materii” i wyraźnie daje do zrozumienia, że ziemskie życie nie ma zamiaru się zmienić w wyniku tego, co działo się w niebiosach.

Kończąc lekturę „Bursztynowej lunety” czytelnik zostaje z miłym poczuciem, że Dobro zwyciężyło ze Złem, że dokonała się największa przepowiednia, a ludzie będą już tylko dla siebie coraz lepsi i szczęśliwsi. Bo niezwykły Proch miał przestać uciekać ze wszystkich światów. A przynajmniej taką mamy nadzieję. Dlatego, kiedy czytając „Tajemną Wspólnotę”, czujecie się nieco wymanewrowani – gratulacje, właśnie daliście się zwieść ludzkiej naturze.

Od wydarzeń w „La Belle Savauge” minęło około dwudziestu lat, od „Bursztynowej lunety” - dekada. Lyra jest młodą kobietą, wciąż uczącą się na Oksfordzie, otoczona koleżankami i adoratorami. Czytuje nowoczesne książki, uważa się za wykształconą i zaradną osobę, na pozór wszystko jest wspaniale. Pozór w końcu opada, bo nagłe spiętrzenie wielu sytuacji zmuszą Lyrę do ucieczki i podjęcia poszukiwań, do których nie jest lepiej przygotowana niż do misji, jaką miała spełnić jako dziecko. Ale tym razem autor każe bohaterce wędrować po zupełnie innych krajach, a czytelnik może poznać Europę i Bliski Wschód takie, jak wyglądałyby w tym przedziwnym świecie dajmonów, władz religijnych czy intryg politycznych.

Podróż Lyry przynosi tak naprawdę więcej pytań, niż odpowiedzi. Pojawiają się historie związane z dajmonami, które nie mieszczą się w wyobrażeniu tego świata po lekturze „Mrocznych Materii”. Zagmatwane losy ludzi, którzy zostają porzuceni, poddani eksperymentom, a czasem zmuszeni są koniecznością wyżywienia rodziny – aż dziw, że nie miały one swojego echa w którymś z wcześniejszych tomów. O ile nie znajdzie się wyjaśnienie w następnym tomie, należałoby założyć, że Anglia w tym świecie jest odciętą od reszty świata zapyziałą prowincją, której mieszkańcy nie są zainteresowani resztą świata.

Co do intryg politycznych, zaskakująca jest rola Magisterium, we wszelkich postaciach, a jednocześnie niemal nieobecne są wszelkie władze państwowe. Bohaterowie podróżują po Europie, odwiedzają różne miejsca, jednak jedynym bytem, który w jakikolwiek sposób ingeruje w czyjekolwiek życie, jest właśnie Magisterium. Nieobecność rodzin królewskich, książęcych, zwykłych urzędów, jakiegokolwiek przejawu świeckiej władzy – wszystko to w przejaskrawiony sposób daje wrażenie, jakoby organa religijne, kulty i ich przywódcy, były jedynym graczem w walce o władzę. Niespodziewane ruchy konsolidacyjne są o tyle niezrozumiałe, że nie są one wymierzone w inny, równie duży, byt, co trochę przeczy zwykłemu rozsądkowi. Zwarcie szeregów w obliczu nieokreślonego zagrożenia, które w żaden sposób się nie manifestuje? Logika działania organizacji przeczy takiemu podejściu.

Ta powieść to zadziwiająca mieszanka. Z jednej strony ciekawie ujęte podróże i osobiste ruchy w intrygach, z drugiej rozpad klarownej wizji świata i niekonsekwencja w budowaniu napięcia na wysokim poziomie. Nie oznacza to, że jest to historia z gruntu zła, raczej pewne jej elementy grają o wiele lepiej niż inne. Możliwe, że autorowi sprawniej idzie zarysowanie nowego świata niż dogłębna eksploracja jednego z nich. Ta część zdecydowanie zmienia status quo nie tylko bohaterów, ale też i świata Lyry.



Autor: Gabriela Nina Piasecka
Dodano: 2021-01-12 20:28:26
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

"Kraina Lovecrafta" - książka a serial


 Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"

 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

Recenzje

Pullman, Philip - "Tajemna wspólnota"


 Morgan, Richard - "Trzynastka"

 Butcher, Jim - "Zimne dni"

 antologia - "Cyberpunk Girls"

 Hibberd, James - "Ogień nie zabije smoka"

 antologia - "Wigilijne opowieści"

 Vonnegut, Kurt - "Sinobrody"

 Sanderson, Brandon - "Migawka"

Fragmenty

 Noni, Lynette - "Szept"

 Bishop, Anne - "Światło i Cienie"

 Hibberd, James - "Ogień nie zabije smoka"

 Bester, Alfred - "Człowiek do przeróbki

 Scalzi, John - "Ostatnia imperoks"

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2021 nast.pl     RSS      RSS