NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

de Castell, Sebastien - "Tron tyrana"

Weeks, Brent - "Gorejąca biel", część 2

Ukazały się

Sablik, Tomasz - "Winda"


 Binet, Laurent - "Cywilizacje"

 Bester, Alfred - "Człowiek do przeróbki" (Kolekcja Wehikuł czasu)

 Vonnegut, Kurt - "Sinobrody" (2020)

 Jabłoński, Mirosław P. - "Wyspa Tegmarka"

 Campbell, Jack - "Zaginiona flota. Waleczny" (2020)

 Jones, Diana Wynne - "Zamek w chmurach"

 Kuang, Rebecca F. - "Republika smoka" (miękka)

Linki

Vonnegut, Kurt - "Galapagos" (2020)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Tytuł oryginału: Galápagos
Tłumaczenie: Dariusz Józefowicz
Data wydania: Lipiec 2020
ISBN: 978-83-8116-965-3
Oprawa: twarda
Format: 140×205mm
Liczba stron: 400
Cena: 45,00 zł
Rok wydania oryginału: 1985



Vonnegut, Kurt - "Galapagos"

I po co wam te wielkie mózgi?


„Galapagos” to jedna z moich ulubionych powieści Kurta Vonneguta; wydana w 1985 roku, rok po próbie samobójczej pisarza, należy do jego późniejszych tekstów. Nie stała się tak znana jak „Rzeźnia numer pięć” czy „Śniadanie mistrzów”, choć stanowi świetny przykład ulubionych technik i tematów wykorzystywanych przez Amerykanina i równie dobrze to od niej można zaczynać spotkanie z jego twórczością.

Zasadnicza akcja powieści dotyczy luksusowego rejsu, „Przyrodniczej Wyprawy Stulecia”, w który ma wyruszyć z ekwadorskiego portu Guayaquil statek „Bahia de Darwin”. Cel wyprawy to wyspy Galapagos, kluczowa inspiracja Charlesa Darwina przy tworzeniu teorii ewolucji. Na pokładzie eleganckiego statku miały się znaleźć znane i szanowane osobistości, takie jak choćby Jackie Onassis, Paloma Picasso, czy Mick Jagger. Nieoczekiwany kryzys polityczno-finansowy ogarniający cały świat doprowadza jednak do tego, że na miejsce docierają tylko niektóre ze sław: genialny projektant komputerów, twórca elektronicznego tłumacza Zenji Hiroguchi wraz z żoną, amerykański finansista Andrew McIntosh z córką czy spektakularny oszust matrymonialny James Wait. Towarzyszy im, nieco przypadkowo, Mary Hepburn, nauczycielka i niedawna wdowa, której zmarły mąż zamarzył o Wyprawie Stulecia, widząc ulotkę w biurze podróży.

Od samego początku historii, z jednej strony opowiadanej linearnie, towarzyszy wielość perspektyw: jej wszechwiedzący narrator to duch, który zginął jeszcze przed rozpoczęciem wyprawy, syn świetnie znanego z innych tekstów Vonneguta pisarza fantastyki, Kilgore’a Trouta. Leon Trout opisuje wydarzenia związane z rejsem i ich konsekwencje z punktu widzenia świata odległego o milion lat. Świata, w którym naturalna ewolucja doprowadziła do degeneracji najbardziej szkodliwego organu, jaki widziała Ziemia – ludzkiego mózgu.

Stężenie ironii, nawet jak na powieść Vonneguta, jest w „Galapagos” wyjątkowo wysokie. Nazwiska niektórych z postaci występują w formie zagwiazdkowanej, oznaczającej, że przed zachodem słońca spotka je śmierć. Bezcelowość ludzkich planów i posunięć zostaje tu konsekwentnie wpisana w teorię ewolucji; tę ostatnią autor traktuje jak najbardziej poważnie, ale brutalnie wyśmiewa wiarę w to, że to ludzkość, a już zwłaszcza ludzkość taka, jaką znamy, stanowi szczyt ewolucyjnego postępu. Wielkie mózgi stworzyły przeliczne mądre zdania – powieść jest usiana cytatami, często przywoływanymi przez wspomnianego już Mandaraxa, elektronicznego tłumacza i encyklopedię - ale ich wiarygodność i pozytywną siłę najlepiej oddaje motto książki, zdanie „Mimo wszystko nadal wierzę, że w głębi serca ludzie są naprawdę dobrzy”, zapisane w pamiętniku przez niejaką Annę Frank.

W kolejnych krótkich rozdziałach dostaje się, zawsze w inteligentny i pełny humoru sposób, podstawom współczesnych systemów ekonomicznych, nazistowskim uciekinierom w Ameryce Południowej, wojnie w Wietnamie, niekompetentnym liderom, broni atomowej, instytucji szkoły, kanibalom, ekwadorskiej marynarce podwodnej czy swobodzie seksualnej. Wszystkie te osiągnięcia wielkich mózgów jasno uzasadniają, że to, co widzimy wokół siebie, to raczej ślepa gałąź ewolucji, a jeśli ludzkość dostanie szansę restartu, to lepszy świat na pewno nie będzie oznaczał świata mądrzejszego. Oczywiście w wizji nowej rzeczywistości powstałej na Galapagos przedstawianej przez Amerykanina nie sposób liczyć na słodki obraz pierwotnego raju rodem z twórczości Thoreau; za zmianę przyjdzie słono zapłacić. Ale Mandaraxa, a wraz z nim pamięć o naszej cywilizacji należy zdaniem Vonneguta porzucić tak czy inaczej.



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2020-09-26 09:18:57
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"


 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

Recenzje

Day, Kate Hope - "Co, jeśli…"


 Le Guin, Ursula K. - "Kotolotki"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Vonnegut, Kurt - "Galapagos"

 Adeyemi, Tomi - "Dzieci krwi i kości" i "Dzieci prawdy i zemsty"

 Wilhelm, Kate - "Gdzie dawniej śpiewał ptak"

 Collins, Suzanne - "Ballada ptaków i węży"

 Bradbury, Ray - "Green Town"

Fragmenty

 Bester, Alfred - "Człowiek do przeróbki

 Scalzi, John - "Ostatnia imperoks"

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS