NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

Ryan, Anthony - "Królowa ognia"

Ukazały się

antologia - "Kryształowe smoki 2019"


 Chokshi, Roshani - "Srebrzyste węże"

 Kamiński, Tomasz - "Polowanie"

 Komuda, Jacek - "Wizna"

 antologia - "Tarnowskie Góry Fantastycznie 2"

 Hill, Joe - "Gaz do dechy"

 Hill, Joe - "Strażak" (2020)

 Hill, Joe - "NOS4A2" (2020)

Linki

Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"
Wydawnictwo: Mag
Cykl: Księga Nowego Słońca
Kolekcja: Artefakty
Tytuł oryginału: The Sword of the Lictor / The Citadel of the Autarch
Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Data wydania: Czerwiec 2020
ISBN: 978-83-6640-952-1
Oprawa: twarda
Liczba stron: 592
Cena: 49,00 zł
Rok wydania oryginału: 1982
Tom cyklu: 3 i 4



Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"

Głębiej, mroczniej, pełniej


Wydanie „Miecza i Cytadeli”, czyli trzeciego i czwartego tomu Księgi Nowego Słońca Gene’a Wolfe’a, a jednocześnie już dwudziestej pozycji Magowych Artefaktów, trafiło do księgarń z pewnym pandemicznym opóźnieniem. Jak pisałem w recenzji „Cienia i Pazura”, powieści cyklu najlepiej czytać bezpośrednio po sobie; niekoniecznie tylko raz, o czym więcej na końcu. Lepiej jednak późno niż wcale; Księga Nowego Słońca nawet czterdzieści lat po jej napisaniu pozostaje tekstem uderzająco oryginalnym i wyjątkowym.

Punkt wyjścia „Miecza liktora” w pewnym sensie odpowiada startowi fabuły „Cienia kata”. Powieściowy narrator, Severian, znów przebywa w mieście (tym razem w nieco bardziej prowincjonalnym, Thraksie), pełniąc konkretną funkcję związaną z konfraternią katów. I znów los, natura czy przeznaczenie szybko wyrywają go ze stabilnego życia, zmuszając do ucieczki i prowadząc krętymi ścieżkami przez lądy Urth, na spotkanie dawnych oraz nowych przyjaciół czy wrogów. Cykliczność to jeden z wielu kluczy do Księgi Nowego Słońca. Severian odgrywa wciąż te same, a jednak za każdym razem nieco inne wątki. Choć w wędrówce towarzyszą mu dwa przedmioty-symbole, miecz Terminus Est i magiczny Pazur Łagodziciela, przed zakończeniem „Cytadeli Autarchy” przyjdzie mu się z nimi rozstać. Najważniejsze postaci pierwszych dwóch tomów, szukająca śmierci młodego kata Agia, pochodzący z kosmosu przyjaciel Jonas czy obudzona ze snu w Ogrodach Dorcas pojawiają się i w dalszych częściach Księgi, choć czasami ich tożsamość budzi poważne wątpliwości. W miarę lektury kwestia chronologii wydarzeń staje się coraz bardziej centralna, a jednocześnie niejasna. Korytarzami Czasu można poruszać się w różnych kierunkach, jak uczy Severiana napotkany w Najdalszym Domu pustelnik Ash.

Bohaterowi brak jednoznacznego celu, który determinowałby jego posunięcia. Paradoksalnie pozwala to Wolfe’owi uniknąć często występującej w przypadku powieści fantastycznych pułapki organizowania fabuły niczym gry komputerowej, polegającej na wykonywaniu kolejnych misji. Trzymając się tego porównania, przygody Severiana należałoby raczej uznać za eksplorację otwartego świata. Nie przeszkadza to amerykańskiemu autorowi z jednej strony przedstawiać fascynujących scenerii, czy to górskich, czy kosmicznych, z drugiej zaś dynamicznych, trzymających czytelnika w napięciu wydarzeń, takich jak starcie z alzabo, potworem niosącym w sobie wiele osobowości, czy spektakularna bitwa legionów Autarchy z Ascianami. Wszystkiemu towarzyszą nieustanne rozważania o odpowiedzialności, naturze świata, opowieści czy doświadczeń. W „Mieczu i Cytadeli” doskonale wykorzystywana jest zresztą podwójna tożsamość Severiana (czy jednego z Severianów?), który niesie w sobie element istoty kasztelanki Thecli.

Czytelników oczekujących od zamknięcia cyklu podsumowania wszystkich wątków, rozwikłania zagadek i prezentacji jednoznacznej interpretacji, czy choćby przejrzystej chronologii wydarzeń, czeka rozczarowanie. Odkrywanie tajemnic w Księdze Nowego Słońca przypomina raczej odsłanianie kolejnych fragmentów starej, spłowiałej mapy, pozwalające uzupełnić pewne nazwy, zobaczyć, dokąd płyną niektóre rzeki i jak układają się łańcuchy górskie, a jednocześnie oferujące dziesiątki nowych zagadek i ścieżek. Lekturze regularnie towarzyszy uczucie, że pewne elementy układanki pozostają ukryte, inne zaś postrzegamy zaledwie jako zniekształcone odbicia rodem ze zwierciadeł Ojca Inire. Wielość możliwych interpretacji potwierdza też choćby pobieżne zerknięcie na rozmaite (głównie anglojęzyczne) teksty analizujące Księgę Nowego Słońca, podające często misternie skonstruowane – i równie często wzajemnie sprzeczne – propozycje wyjaśnienia i usystematyzowania powieściowego świata. Co kluczowe, Wolfe’owi udaje się mylić tropy na tyle fascynująco, że nawet przejściowa irytacja niejasnościami i skokami fabuły szybko ustępuje chęci szukania ich przyczyn i motywacji.

Jak przewrotnie zaznacza na jednej z ostatnich stron Severian: „Zanim uznasz, że cię oszukałem, przeczytaj wszystko jeszcze raz, tak jak ja mam zamiar to jeszcze raz napisać”. Muszę przyznać, że to wyjątkowo kusząca propozycja.



Autor: Adam Skalski
Dodano: 2020-08-09 18:17:49
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Artykuły

Sam Sykes - wywiad z autorem "Siedmiu czarnych mieczy"


 Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?

 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

Recenzje

Wilhelm, Kate - "Gdzie dawniej śpiewał ptak"


 Collins, Suzanne - "Ballada ptaków i węży"

 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Taylor, Dennis E. - "Gdyż jest nas wielu"

 Butcher, Jim - "Opowieść o duchach"

 Harrow, Alix E. - "Dziesięć tysięcy drzwi"

 Wolfe, Gene - "Miecz i Cytadela"

 McDonald, Ian - "Luna: Wschód"

Fragmenty

 Elison, Meg - "Księga Bezimiennej Akuszerki"

 Możdżeń, Konrad - "Chodź ze mną"

 Zamiatin, Jewgienij - "My"

 Urbanowicz, Artur - "Paradoks"

 Sykes, Sam - "Siedem czarnych mieczy"

 Kisiel, Marta - "Małe Licho i lato z diabłem"

 Masterton, Graham - "Dzieci zapomniane przez Boga"

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS