NAST.pl
 
Komiks
  Facebook
Facebook
 
Forum

  RSS RSS

 Strona główna     Zapowiedzi     Recenzje     Imprezy     Konkursy     Wywiady     Patronaty     Archiwum newsów     Artykuły i relacje     Biblioteka     Fragmenty     Galerie     Opowiadania     Redakcja     Zaprzyjaźnione strony   

Zaloguj się tutaj! | Rejestruj

Patronat

Haldeman, Joe - "Wieczna wojna" (Kolekcja Wehikuł czasu)

Zelazny, Roger - "Pan Światła" (Zysk i S-ka)

Ukazały się

Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"


 Kozak, Magdalena - "Minas Warsaw"

 Bradbury, Ray - "Green Town"

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Hufflepuff)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Gryffindor)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Slytherin)

 Rowling, Joanne K. - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" (Ravenclaw)

 Sanderson, Brandon - "Dawca przysięgi", część 2 (twarda okładka)

Linki

Baoshu - "Odzyskanie czasu"
Wydawnictwo: Rebis
Cykl: Wspomnienie o przeszłości Ziemi
Tytuł oryginału: The Redemption of Time
Tłumaczenie: Andrzej Jankowski
Data wydania: Maj 2020
ISBN: 978-83-8062-529-7
Oprawa: miękka
Format: 132x202 mm
Liczba stron: 320
Cena: 34,90 zł
Rok wydania oryginału: 2011
Tom cyklu:



Baoshu - "Odzyskanie czasu"

Powieść ta zaczęła swój żywot jako fanfik do trylogii Cixina Liu „Wspomnienie o przeszłości Ziemi” i jeśli o mnie chodzi, takim fanfikiem powinna pozostać. To jest, przerobienie tej fabuły na powieść było nieporozumieniem, zapewne chwytem marketingowym, okazją do nabicia worka pieniędzy. Cixin Liu w Chinach jest gwiazdą literatury science fiction. Jego sława dotarła do USA, a stamtąd do Polski. Zasłużenie, mimo wad literackich. Jako główną wadę można wskazać, że to science fiction „inżynierska”, pomysły i wizje przyćmiewają bohaterów, a wszystko pisane jest przyciężkawym stylem. Jednak Cixin Liu z czasem (w trakcie pisania tej trylogii) chyba się wyrobił. Być może i Baoshu przejdzie ewolucję jako pisarz. „Odzyskanie czasu” to jego pierwsza powieść.

Wobec trylogii „Odzyskanie czasu” jest sidequelem. Przedstawia wydarzenia związane z trylogią Cixina Liu, niektóre dzieją się równolegle z wydarzeniami znanymi z „Ciemnego lasu” i „Końca śmierci”. Autor próbuje powieścią spinać trylogię, która takiego spięcia nie potrzebuje. Dopowiadać wydarzenia i wątki, których dopowiedzenia mógłby domagać się tylko fanatyk trylogii. Kimś takim jest Baoshu i dla tego typu czytelników zaczął pisać (Kapitan Oczywistość: właśnie tym charakteryzuje się fanfik). Biorąc pod uwagę instrumentalność traktowania bohaterów przez Cixina Liu, jest czego się „chwytać”.

O fabule „Odzyskania czasu” można napisać tylko to, co znajduje się w okładkowym opisie. Nie ma sensu tego streszczać, również dlatego, że cała historia jest nudna. Choć, na pierwszy rzut oka, na taką nie wygląda. Baoshu w jednej powieści chciał zmieścić to, co Cixin Liu zrobił w trylogii; na dodatek poszedł w kreacji jeszcze dalej. Liu tajemnice odsłaniał powoli, zaskakiwał, stopniował napięcie. U Baoshu mamy wszystko wyłożone kawa na ławę. Powieść upada pod własnym ciężarem – z powodu skali fabularnej. Wydarzenia „rozgrywają się” (cudzysłów wytłumaczę w kolejnych akapitach) na poziomie tak abstrakcyjnym, że kompletnie nieangażującym. Autor szermuje wszechświatami, które się przenikają, wszechświatami kieszonkowymi, przedziałami czasowymi, które są nie do ogarnięcia wyobraźnią – sięgają jakiejś absurdalnej skali, w której losy nawet nie bohaterów, co całej ludzkości, stają się kompletnie nieważne. I nie angażują. Niemniej przyjmuję, że to, co uznałem za wadę powieści, innym czytelnikom może przypaść do gustu. Zwłaszcza sądząc po średniej ocen na Goodreads. Choć ta też nie powala, oscylując poniżej czterech gwiazdek.

Najważniejszą wadą powieści jest sposób, w jaki została napisana. Jak wspomniałem, autor jest jeszcze mocno nieudolny. Na przykład opisuje uczucia bohaterów dosyć infantylnie – te wszystkie łzy w oczach, to współczucie dotyczące bólu i cierpienia głównego bohatera, słowa wytrychy na opis stanów emocjonalnych (zaszklone oczy, drżenie głosu, zalewające fale miłości, fale współczucia, fale zrozumienia). Czytałem to czasami z irytacją, wręcz z przykrością. Do tego fabuła „Odzyskania Czasu” nie dzieje się. Ona jest opowiadana. Właśnie to pozwala snuć opowieść o niewyobrażalnej skali. I to ją również grzebie. Wynosi ją na wspomniane abstrakcyjne poziomy, odbiorcę doprowadzając do obojętności w trakcie lektury. Jeśli autor pisze o siłach kreujących niezliczone wszechświaty ot, tak; to nawet odwołując się do „bazy”, jaką jest fizyka teoretyczna, nie jest w ten sposób wykreować żadnego napięcia. W zasadzie to ta powieść nie jest science fiction. Więcej w tym fantasy i jakiegoś pozbawionego planu i dyscypliny wymyślania wydarzeń „w biegu”. Ostatecznie, przypomina to upakowany w jedną książkę konspekt większego cyklu powieściowego. Ostatni raz przeżywałem podobne katusze, czytając „Ogień i krew” George’a R.R. Martina, gdzie autor opisuje historię rodu Targaryenów. Kronikarskim stylem zabił całą opowieść już na starcie, gdyż po przeczytaniu kilkudziesięciu stron, z ciągle zmieniającymi się wydarzeniami i bohaterami, herbami, genealogiami, straciłem całe zainteresowanie. Nie inaczej postępuje Baoshu, a pisze gorzej niż Martin.

Truizmem jest stwierdzenie, że czytacie tę powieść na własną odpowiedzialność. Mnie po takich lekturach odechciewa się recenzowania. Ponieważ towarzyszy im świadomość straconego (a nie odzyskanego – taki smętny żarcik) czasu. Czasu, który mogłem poświęcić na znacznie lepsze fabuły.



Autor: Roman Ochocki
Dodano: 2020-06-04 09:43:18
Komentarze
-Jeszcze nie ma komentarzy-
Komentuj


Konkurs

Wygraj "Bitwę bliźniaków"


Artykuły

Wiedźmin Netfliksa: zachwyt czy rozczarowanie?


 Nie tylko Netflix animuje króliki, czyli „Wodnikowe Wzgórze” przez dekady

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e06)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e05)

 Gra o tron subiektywnym okiem (s08e04)

Recenzje

 Bester, Alfred - "Gwiazdy moim przeznaczeniem"

 Corey, James S. A. - "Gniew Tiamat"

 Vonnegut, Kurt - "Rysio Snajper"

 Pullman, Philip - "La Belle Sauvage"

 Flamma, Adam - "Wiedźmin. Historia fenomenu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Trzeci front"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Majka Paweł, Rusak Radosław - "Czerwone żniwa. Uderzenie wyprzedzające"

Fragmenty

 Hałas, Agnieszka - "Czerń nie zapomina"

 Dworakowski, Witold - "Wieczny buntownik"

 Ziębiński, Robert - "Dzień wagarowicza"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu" (przedmowa)

 Hendel, Paulina - "Czarny świt"

 Baoshu - "Odzyskanie czasu"

 Canavan, Trudi - "Klątwa kreatorów"

 Clare, Cassandra & Chu, Wesley - "Czerwone Zwoje Magii"

Projekt i realizacja:sismedia.eu       Reklama     © 2004-2020 nast.pl     RSS      RSS